Dodaj do ulubionych

Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warunkach

10.01.02, 21:18
Juz dawno mialam jak najgorsza opinie o systemie szkolnictwa kanadyjskiego.
Teraz dodatkowo zdenerwowala mnie ta przerazajaca wiadomosc, ktora wycztalam w
dzisiejszym Toronto Star - www.thestar.com (dzial News lub skopiuj ponizszy
skrot:

www.thestar.com/NASApp/cs/ContentServer?
pagename=thestar/Render&inifile=futuretense.ini&c=Page&cid=968332188492&pubid=9
68163964505

Boze co za syfiaste miasto. Po szkolach biegaja stada myszy i szczurow,
kompletne dno. Ciekawe czy kanadole czuja sie bezpiecznie posylajac tam swoje
dzieci.

oto cytat z poczatku artykulu:


"Students in Canada's richest school board are being taught in buildings which
are overrun by mice, riddled with asbestos and have wiring so dangerous there
is an ever present risk of fire, a group of outraged parents said today. "
Obserwuj wątek
    • Gość: Doktor Re: Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warunkach IP: *.sn.g.bonet.se 10.01.02, 21:45
      Joasia zrobiłaś dzisiaj kupkę i oddałaś mocz, jeżli nie to zrób to jak
      najszybciej bo to bardzo źle wpływa na organizm.
      Możesz nawet dzieci debilki urodzić
    • Gość: nobody Re: Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warunkach IP: 149.99.202.* 12.01.02, 07:21
      Joasiu, wysililas sie, ale nikt tego nie chce czytac. Gdzies ty sie
      ksztalciala, ze masz takie opinie. Cos ty za akademie konczyla ????
      Po twoim pisaniu widac ze chyba nie na najwyzszym poziomie....
    • Gość: Doki lepiej popatrz na zrodlo IP: *.unknown.uunet.be 12.01.02, 08:47
      Toronto Star to lewicowa gadzinowka. Nie sadze, by byla
      miarodajnym zrodlem.
    • Gość: YYZ Re: Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warun IP: *.netcom.ca 12.01.02, 14:35
      Na ale jak juz wrocisz do Kraju, to o takich problemach nie bedziesz czytac
    • Gość: Renka Re: Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warunkach IP: *.home.cgocable.net 13.01.02, 04:49
      To jakis odosobniony przypadek.Ja jestem zachwycona szkola podstawowka jak i
      srednia. Niestety nie uniwersytetem, bo zamiast profesora czy asystenta jako
      wykladowca sluzy TV z kaseta.I za takie cos ludzie placa tak wysokie czesne.
      Wynika to jednak z przeludnienia niektorych wydzialow uniwersytetow i tez jest
      odosobnionym przypadkiem.Szkola podstawowa jest w Kanadzie wspaniala i swietnie
      przygotowuje dzieci do dalszej nauki. Oferuje(ostatnie rankingi: Kanada 5
      miejsce,a Polska ..ponizej minimum..) mniej, zdecydowanie mniej stresu dla
      dzieci. Co do higieny , owszem na boiskach razi mnie kupa porozrzucanych
      papierow i roznych smieci, ale to zalezy od DYREKTORA SZKOLY. Jak to jakis
      CMUL, to i w szkole na cmulowisko! W samej szkole myszy? Moze w basemencie,
      gdzie przewaznie jest basen i wszelkie rury grzewczo- gazowe. Wydaje mi sie, ze
      w Takich miejscach ZAWSZE sa myszy , a moze i szczury, ktorych na swiezym
      powietrzu tez troche mozna zobaczyc. Tu jest bogata roslinnosc, bogata w
      zwierzyne przyroda tez.Ja np na moim backyardzie widzialam juz bobra, szczura,
      weza, wiewiorki non stop,myszy, koty, skunksy i szopy pracze, oraz psy. Do tego
      wiele ptakow spiewajacych..A to jest miasto.W Toronto tez mozna znalezc skunksa
      w parku, nie wspominajac o rackoons (szopy pracze).
      • Gość: ........ Re: Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warunkach IP: *.sympatico.ca 13.01.02, 22:54
        Gość portalu: Renka napisał(a):

        > To jakis odosobniony przypadek.Ja jestem zachwycona szkola podstawowka jak i
        > srednia. Niestety nie uniwersytetem, bo zamiast profesora czy asystenta jako
        > wykladowca sluzy TV z kaseta.I za takie cos ludzie placa tak wysokie czesne.
        > Wynika to jednak z przeludnienia niektorych wydzialow uniwersytetow i tez jest
        > odosobnionym przypadkiem.Szkola podstawowa jest w Kanadzie wspaniala i swietnie
        >
        > przygotowuje dzieci do dalszej nauki. Oferuje(ostatnie rankingi: Kanada 5
        > miejsce,a Polska ..ponizej minimum..) mniej, zdecydowanie mniej stresu dla
        > dzieci. Co do higieny , owszem na boiskach razi mnie kupa porozrzucanych
        > papierow i roznych smieci, ale to zalezy od DYREKTORA SZKOLY. Jak to jakis
        > CMUL, to i w szkole na cmulowisko! W samej szkole myszy? Moze w basemencie,
        > gdzie przewaznie jest basen i wszelkie rury grzewczo- gazowe. Wydaje mi sie, ze
        >
        > w Takich miejscach ZAWSZE sa myszy , a moze i szczury, ktorych na swiezym
        > powietrzu tez troche mozna zobaczyc. Tu jest bogata roslinnosc, bogata w
        > zwierzyne przyroda tez.Ja np na moim backyardzie widzialam juz bobra, szczura,
        > weza, wiewiorki non stop,myszy, koty, skunksy i szopy pracze, oraz psy. Do tego
        >
        > wiele ptakow spiewajacych..A to jest miasto.W Toronto tez mozna znalezc skunksa
        >
        > w parku, nie wspominajac o rackoons (szopy pracze).

        * Czy Ty naprawde wierzysz w to 5 miejsce pod wzgledem
        edukacji? Przeciez to jest wielkie klamstwo. To 5 miejsce jest
        dane szkolom elitarnym w Kanadzie i nic wiecej. Jaki procent
        dzieci w Kanadzie uczeszcza do szkol platnych? Znikomy! Kanada
        wydaje duzo pieniedzy ze swojego budzetu na edukacje, za co
        czasami znajduje sie tez w czolowce w opinii ONZ. Ci nie biora
        wartosci edukacji pod rozwage lecz ilosc wydanych pieniedzy.
        Swoja szkola podstawowa ( mowie o publicznych i katolickich
        szkolach) Kanada nie moze sie wcale chwalic s raczej sie
        WSTYDZIC! W szkolach podstawowych nie ma ogolnego programu
        nauczania w tym kraju. Nie ma tez kompetycji wsrod uczniow.
        Nie ma powtarzania klasy przez przez uczniow. Oznacza to ze
        najglupsze dziecko uczy sie razem z najmadrzejszym a program
        jest sam przez siebie dopasowywany zawsze do tych najglupszych.
        Dzieci tutaj tez nie wiedza co to jest "zadane do domu"
        gdzyz nauczyciele prac do odrobienia w domu dzieciom nie zadaja.
        Przedmioty jak chemia, historia, geografia, fizyka i wiele innych
        nie sa wcale nauczane. Srednie dziecko po kanadyjskiej szkole
        podstawowej potrafi czytac i pisac zas np. ulamkow z matematyki
        niestety nie zna ( cos o nich slyszalo i to wszystko). Jak
        wiadomo Kanada jest krajem dwujezycznym, oznacza to ze ucza
        angielskiego ( w Quebec) i francuskiego( reszta kraju). Rzeczywistosc
        wyglada tak ze dzieci w prowincji francuskiej nie potrafia
        sie porozumiec w j. angielskim a w innych prowincjach francuskiego
        wcale nie znaja. Efekt nauki francuskiego jest duzo gorszy niz
        w Polsce komunistycznej byl jezyka rosyjskiego. Edukacja w Kanadzie
        ta nalezyta i dobra jest osiagnieta przez dzieci pewnych grup
        spolecznych za pieniadze. To w ich interesie jest zaniedbanie
        szkolnictwa dla "biedakow" by byc zawsze o krok do przodu,
        inaczej byloby to niezgodne z doktryna kapitalu i fundamenty
        kapitalizmu zostalyby podwazone. Wiem ze w Polsce jak tez np.
        na Bialorusi czy Ukrainie edukacja jest duzo lepsza niz w
        Kanadzie. Moze dzieci ucza sie dosc czesto w niedogrzanych
        szkolach ale sie UCZA. Napewno tez maja mniej komputerow, ale
        wiecej o nich wiedza. Co do tematu szczurow itp. zupelnie sie
        z tym nie zgadzam. Jest to bzdura. Oczywiscie sporadyczny
        przypadek mogl zaistniec ale to moze sie zdarzyc w kazdym
        kraju. Chce powiedziec ze gdyby tak naprawde bylo to
        dyrektor szkoly ryzykowalby swoja pozycja. Narzekania rodzicow ze
        dziecko sie szczura wystraszylo i nie moze sie koncentrowac,
        rozwijac itp. moglyby doprowadzic sprawe do sadow i
        odszkodowan. Kazdy dyrektor szkoly o tym wie, dlatego tez
        nawet gdyby szczur sie pojawil wolalby szkole zamknac niz w
        niej uczyc.
        • Gość: YYZ Re: Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warun IP: *.netcom.ca 13.01.02, 23:07
          Gos´c´ portalu: ........ napisa?(a):

          > * Czy Ty naprawde wierzysz w to 5 miejsce pod wzgledem
          > edukacji? Przeciez to jest wielkie klamstwo. To 5 miejsce jest
          >
          > dane szkolom elitarnym w Kanadzie i nic wiecej. Jaki procent
          > dzieci w Kanadzie uczeszcza do szkol platnych? Znikomy! Kanada
          >
          > wydaje duzo pieniedzy ze swojego budzetu na edukacje, za co
          >
          > czasami znajduje sie tez w czolowce w opinii ONZ. Ci nie biora
          >
          > wartosci edukacji pod rozwage lecz ilosc wydanych pieniedzy.
          > Swoja szkola podstawowa ( mowie o publicznych i katolickich
          > szkolach) Kanada nie moze sie wcale chwalic s raczej sie
          > WSTYDZIC! W szkolach podstawowych nie ma ogolnego programu
          > nauczania w tym kraju. Nie ma tez kompetycji wsrod uczniow.
          > Nie ma powtarzania klasy przez przez uczniow. Oznacza to ze
          > najglupsze dziecko uczy sie razem z najmadrzejszym a program
          > jest sam przez siebie dopasowywany zawsze do tych
          najglupszych.
          >
          > Dzieci tutaj tez nie wiedza co to jest "zadane do domu"
          > gdzyz nauczyciele prac do odrobienia w domu dzieciom nie
          zadaja.
          >
          > Przedmioty jak chemia, historia, geografia, fizyka i wiele innych
          > nie sa wcale nauczane. Srednie dziecko po kanadyjskiej szkole
          >
          > podstawowej potrafi czytac i pisac zas np. ulamkow z matematyki
          >
          > niestety nie zna ( cos o nich slyszalo i to wszystko). Jak
          > wiadomo Kanada jest krajem dwujezycznym, oznacza to ze ucza
          > angielskiego ( w Quebec) i francuskiego( reszta kraju). Rzeczywistosc
          >
          > wyglada tak ze dzieci w prowincji francuskiej nie potrafia
          > sie porozumiec w j. angielskim a w innych prowincjach
          francuskiego
          >
          > wcale nie znaja. Efekt nauki francuskiego jest duzo gorszy niz
          >
          > w Polsce komunistycznej byl jezyka rosyjskiego. Edukacja w
          Kanadzi
          > e
          > ta nalezyta i dobra jest osiagnieta przez dzieci pewnych grup
          > spolecznych za pieniadze. To w ich interesie jest zaniedbanie
          > szkolnictwa dla "biedakow" by byc zawsze o krok do przodu,
          > inaczej byloby to niezgodne z doktryna kapitalu i fundamenty
          > kapitalizmu zostalyby podwazone. Wiem ze w Polsce jak tez np.
          > na Bialorusi czy Ukrainie edukacja jest duzo lepsza niz w
          >
          > Kanadzie. Moze dzieci ucza sie dosc czesto w niedogrzanych
          > szkolach ale sie UCZA. Napewno tez maja mniej komputerow,
          ale
          > wiecej o nich wiedza. Co do tematu szczurow itp. zupelnie sie
          >
          > z tym nie zgadzam. Jest to bzdura. Oczywiscie sporadyczny
          > przypadek mogl zaistniec ale to moze sie zdarzyc w kazdym
          > kraju. Chce powiedziec ze gdyby tak naprawde bylo to
          > dyrektor szkoly ryzykowalby swoja pozycja. Narzekania rodzicow ze
          >
          > dziecko sie szczura wystraszylo i nie moze sie koncentrowac,
          > rozwijac itp. moglyby doprowadzic sprawe do sadow i
          > odszkodowan. Kazdy dyrektor szkoly o tym wie, dlatego tez
          > nawet gdyby szczur sie pojawil wolalby szkole zamknac niz w
          > niej uczyc.

          Wholly fuck! A jak Ty godzisz nauke ze sportem?

        • Gość: ESL do Renki IP: *.sympatico.ca 13.01.02, 23:08
          Renka - wszystkiego dobrego w 2002. Juz sobie obiecywalem, ze nie bede sie do
          Ciebie zwracal, bo potrafisz byc bardzo (!) nieuprzejma ale czy to czlowiek
          moze zawsze dotrzymac danego sobie slowa?
          Jestem zszokowany, ze bronisz czegokolwiek w Kanadzie - cieszy mnie ten Twoj
          post bardziej niz cokolwiek. Zaraz sie pewnie odgryziesz zeby mi zepsuc dobry
          humor ale co tam - jak to milo poczytac cos z Twoim podpisem, co daje szanse
          na uprzejma wymiane zdan a nie wymiane nieuprzejmosci smile
          Szkola w Kanadzie ma plusy i minusy (jak wszedzie) ale ogolnie rzecz biorac
          nie jest tak zle - do mnie docieraja "produkty" tutejszego ksztalcenia tudziez
          mlodzi-zdolni z calego swiata i to wlasnie mlodzi Kanadyjczycy maja
          najczesciej najlepsze przygotowanie zwlaszcza gdy chodzi o krytyczne myslenie,
          szukanie nowych wariantow i argumentowanie swojego stanowiska.
          Renka... pozdrawiam!
          • Gość: ........ Re: do Renki IP: *.sympatico.ca 13.01.02, 23:19
            Nie chcialem powiedziec swoja wypowiedzia ze szkolnictwo w
            Kanadzie jest bardzo zle . Chcialem raczej powiedziec ze
            stac ich na wiecej ( szczegolnie biorac ilosc wydawanych
            pieniedzy na nie).
          • Gość: YYZ ESLa IP: *.netcom.ca 13.01.02, 23:33
            Gos´c´ portalu: ESL napisa?(a):

            > ... do mnie docieraja "produkty" tutejszego ksztalcenia tudziez
            > mlodzi-zdolni z calego swiata i to wlasnie mlodzi Kanadyjczycy maja
            > najczesciej najlepsze przygotowanie zwlaszcza gdy chodzi o krytyczne
            > myslenie, szukanie nowych wariantow i argumentowanie swojego
            > stanowiska.

            Czy Ty czasem nie oceniasz to wszystko przez pryzmat klas ESL?
            • Gość: ESL Re: ESLa IP: *.sympatico.ca 13.01.02, 23:55
              Gość portalu: YYZ napisał(a):

              > Czy Ty czasem nie oceniasz to wszystko przez pryzmat klas ESL?


              Nie.
              Przez pryzmat wysztalcenia uniwersyteckiego na kierunkach: medycyna, farmacja,
              biologia i pokrewnych.
              ESL (juz to kiedys pisalem) to moje inicjaly, ktore przy okazji odzwierciedlaja
              sytuacje kazdego z nas dla kogo English is a Second Language jako i dla mnie.
              A z ...... sie zgadzam, ze w zamoznym kraju (jakim mimo wszystko jest Kanada)
              zawsze mozna zrobic wiecej zarowno w edukacji jak i innych sferach naszego zycia
              publicznego - sluzbie zdrowia, ochronie przyrody itd. itd.
              • Gość: YYZ Re: ESLa IP: *.netcom.ca 14.01.02, 00:01
                Ja tez tak uwazam lecz nigdzie nie jest perfect. Z drugiej strony to sie
                zastanawiam dlaczego ludzie wybieraja sobie takie ksywki jak WC, ESL,
                Sexy_MF czy Mineta. I to dobrowolnie!
        • Gość: Renka Re: szkola kanadyjska (.....) i ESL IP: *.home.cgocable.net 14.01.02, 00:03
          Ja wierze w to 5-te miejsce. Szkoly byly selekcjonowane w ten sam sposob, jak
          polskie czy niemieckie, albo szwedzkie.Przypadkowo.Po prostu faktycznie tutaj
          dzieci uczy sie myslenia i rozwiazywania problemow w wiekszym stopniu, niz
          automatycznego wkuwania na pamiec.W wieku 13 lat zmuszane sa do grzebania po
          bibliotekach,czy internecie, zbierania informacji o najwiekszych odkrywcach,
          malo tego , musza napisac o tym ksiazke, ktora opatruja zrodlami , skad
          informacje pochodza.Musza te ksiazke oprawic.Fakt, ze dla potencjalnego
          artysty, tworcy jest to wspaniala przygoda.Sa dzieci bardziej uzdolnione
          matematycznie , inne mniej.Matematyka to nauka logicznego myslenia, ale co z
          tego, kiedy logiki w naszym, ludzi, zyciu, widac ciagle baaardzo malo.Mysle,
          ze matematyka , podawana w takiej jak tu, formie, advanced i general to jest
          to, czego potrzeba ludziom, aby ich zbytnio nie przestraszyc juz na poczatku
          edukacji.System edukacji w Kanadzie zdecydowanie popieram. To od naszych dzieci
          zalezy, czy go dobrze wykorzystaja.
          Dobrego, szczodrego Roku 2002 zycze, dziekujac za zyczenia !
          • Gość: YYZ Boj sie Boga kochana Reniu! IP: *.netcom.ca 14.01.02, 00:17
            Gos´c´ portalu: Renka napisa?(a):

            > Ja wierze w to 5-te miejsce. Szkoly byly selekcjonowane w ten sam
            > sposob, jak polskie czy niemieckie, albo szwedzkie.

            Ta zydo-komuna z Toronto przekupuje ONZ juz 6 lat z rzedu! To wszystko
            jest po prostu farsa i tyle.

            > Matematyka to nauka logicznego myslenia

            Renka, nie badz naiwna dziewczyno! Gdzie ty zyjesz? Ten przedmiot jest
            potrzebny tylko Zydkom do poprawnego liczenia pieniedzy. Czyz nie widzisz
            co sie dzieje w Palestynie?

            > Dobrego, szczodrego Roku 2002 zycze, dziekujac za zyczenia!

            Ode mnie tez, Kochana! Ale przestan byc taka naiwna na milosc Boska.

            • Gość: zybi YYZ --gdzie ty spisz IP: 130.68.2.* 14.01.02, 00:55
              YYZ - tak mowisz jak bys w nogach spal.
              Pamietam ze male dzieciory zawsze spaly w nogach. co by stare lojce mialy
              cieplo w nogi.
              Jak sie zrobil kleks w kajecie, to sie zawzdy mowilo ni kleks tylo "ZYD".
              Jak sie ociec opil to matka mowila _ co lotos jak "ZYD" po pustym sklepie.
              Prosci ludzie ze wsi nie umieli sobie wytlumaczyc dziwnych rzeczy wiec szukali
              winnego i pokazywali palcem na "ZYDA".
              YYZ ...ty nie jestes podobny do ZYDA , nie twoja wina ze cie matka nalazla w
              kapuscie.
              • Gość: YYZ Zybi, dzie som Twoje korzenie? IP: *.netcom.ca 14.01.02, 01:40
                Gos´c´ portalu: zybi napisa?(a):

                > Pamietam ze male dzieciory zawsze spaly w nogach

                A teraz sobie tak bobrze zyjesz ...
          • Gość: ........ Re: szkola kanadyjska (.....) i ESL IP: *.sympatico.ca 14.01.02, 02:46
            Gość portalu: Renka napisał(a):

            > Ja wierze w to 5-te miejsce. Szkoly byly selekcjonowane w ten sam sposob, jak
            > polskie czy niemieckie, albo szwedzkie.Przypadkowo.Po prostu faktycznie tutaj
            > dzieci uczy sie myslenia i rozwiazywania problemow w wiekszym stopniu, niz
            > automatycznego wkuwania na pamiec.W wieku 13 lat zmuszane sa do grzebania po
            > bibliotekach,czy internecie, zbierania informacji o najwiekszych odkrywcach,
            > malo tego , musza napisac o tym ksiazke, ktora opatruja zrodlami , skad
            > informacje pochodza.Musza te ksiazke oprawic.Fakt, ze dla potencjalnego
            > artysty, tworcy jest to wspaniala przygoda.Sa dzieci bardziej uzdolnione
            > matematycznie , inne mniej.Matematyka to nauka logicznego myslenia, ale co z
            > tego, kiedy logiki w naszym, ludzi, zyciu, widac ciagle baaardzo malo.Mysle,
            > ze matematyka , podawana w takiej jak tu, formie, advanced i general to jest
            > to, czego potrzeba ludziom, aby ich zbytnio nie przestraszyc juz na poczatku
            > edukacji.System edukacji w Kanadzie zdecydowanie popieram. To od naszych dzieci
            >
            > zalezy, czy go dobrze wykorzystaja.
            > Dobrego, szczodrego Roku 2002 zycze, dziekujac za zyczenia !

            * Z tym przypadkowym selekcjonowaniem raczej bym sie zgadzal
            tylko trzeba powiedziec jakie szkoly zostaly wyznaczone do tej
            selekcji ( napewno nie te publiczne kanadyjskie; nie mowie tez ze
            w innych krajach tez one byly publiczne). Piszesz ze dzieci
            tutaj uczy sie faktycznie myslenia i rozwiazywania problemow.
            Ironia! Dlaczego wiec sa tak niezaradne i niezorganizowane, a
            jedynymi lubianymi tematami rozmowy jest sport (tylko) amerykanski
            (hockey itp.) i glupie ostatnie filmy Hollywood? Ostatnio tez
            wiedza cos o Harry Potter. O odkrywcach itp. oczywiscie tez cos
            tam ucza. W koncu cos (czegos) musza. Histori nie ucza bo jej
            sie wstydza ( szczegolnie ci "odkrywcy" nie mieliby sie czym
            zbytnio pochwalic, chyba ze wyniszczeniem Indian). Tak, to typowo
            kanadyjskie zeby dzieci niczym nie przestraszyc i nie przesilic,
            nawet na poczatku. " To od naszych dzieci zalezy, czy go
            dobrze wykorzystaja" mowi chyba o calosci prawdy kanadyjskiego
            szkolnictwa. Te Twoje slowa sa malym szokiem dla mnie, nie
            dlatego ze ta psycholpgia jest mi obca lecz dlatego ze Ty
            jako osoba wychowana w Polsce sprowadzasz swoje rodzicielskie (
            mysle ze jestes matka) obowiazki do minimum a raczej zupelnie
            ich sie wyzbywasz. Gdzie jest Twoje poczucie obowiazku
            wychowania i ukierunkowania dzieci wraz z pelnia obowiazkow?
            Najlepiej i chyba najwygodniej jest powiedziec: nie mozna obarczac
            dzieci, one same najlepiej wiedza co maja ze soba zrobic.
            Tak! Skutki niestety tej potwierdzonej przez Ciebie lekkomyslnosci
            i naiwnosci sa szeroko w tym kraju widoczne ale takie podejscie
            do sprawy jest bardzo wygodne kanadyjskiej elicie ktora w ten
            sposob wyzbywa sie zawsze zbytecznej i niepotrzebnej sobie
            konkurencji. Pozdrawiam
            • Gość: Renia Re: szkola kanadyjska (.....) i ESL IP: *.netcom.ca 14.01.02, 02:52
               * Czy Ty naprawde wierzysz w to 5 miejsce pod wzgledem
                             edukacji? Przeciez to jest wielkie klamstwo. To 5 miejsce jest
                             dane szkolom elitarnym w Kanadzie i nic wiecej. Jaki procent
                             dzieci w Kanadzie uczeszcza do szkol platnych? Znikomy! Kanada
                             wydaje duzo pieniedzy ze swojego budzetu na edukacje, za co
                             czasami znajduje sie tez w czolowce w opinii ONZ. Ci nie biora
                             wartosci edukacji pod rozwage lecz ilosc wydanych pieniedzy.
                             Swoja szkola podstawowa ( mowie o publicznych i katolickich
                             szkolach) Kanada nie moze sie wcale chwalic s raczej sie
                             WSTYDZIC! W szkolach podstawowych nie ma ogolnego
              programu
                             nauczania w tym kraju. Nie ma tez kompetycji wsrod uczniow.
                             Nie ma powtarzania klasy przez przez uczniow. Oznacza to ze
                             najglupsze dziecko uczy sie razem z najmadrzejszym a program
                             jest sam przez siebie dopasowywany zawsze do tych
              najglupszych.
                             Dzieci tutaj tez nie wiedza co to jest "zadane do domu"
                             gdzyz nauczyciele prac do odrobienia w domu dzieciom nie
              zadaja.
                             Przedmioty jak chemia, historia, geografia, fizyka i wiele innych
                             nie sa wcale nauczane. Srednie dziecko po kanadyjskiej szkole
                             podstawowej potrafi czytac i pisac zas np. ulamkow z matematyki
                             niestety nie zna ( cos o nich slyszalo i to wszystko). Jak
                             wiadomo Kanada jest krajem dwujezycznym, oznacza to ze ucza
                             angielskiego ( w Quebec) i francuskiego( reszta kraju).
              Rzeczywistosc
                             wyglada tak ze dzieci w prowincji francuskiej nie potrafia
                             sie porozumiec w j. angielskim a w innych prowincjach
              francuskiego
                             wcale nie znaja. Efekt nauki francuskiego jest duzo gorszy niz
                             w Polsce komunistycznej byl jezyka rosyjskiego. Edukacja w
              Kanadzie
                             ta nalezyta i dobra jest osiagnieta przez dzieci pewnych grup
                             spolecznych za pieniadze. To w ich interesie jest zaniedbanie
                             szkolnictwa dla "biedakow" by byc zawsze o krok do przodu,
                             inaczej byloby to niezgodne z doktryna kapitalu i fundamenty
                             kapitalizmu zostalyby podwazone. Wiem ze w Polsce jak tez np.
                             na Bialorusi czy Ukrainie edukacja jest duzo lepsza niz w
                             Kanadzie. Moze dzieci ucza sie dosc czesto w niedogrzanych
                             szkolach ale sie UCZA. Napewno tez maja mniej komputerow,
              ale
                             wiecej o nich wiedza. Co do tematu szczurow itp. zupelnie sie
                             z tym nie zgadzam. Jest to bzdura. Oczywiscie sporadyczny
                             przypadek mogl zaistniec ale to moze sie zdarzyc w kazdym
                             kraju. Chce powiedziec ze gdyby tak naprawde bylo to
                             dyrektor szkoly ryzykowalby swoja pozycja. Narzekania rodzicow ze
                             dziecko sie szczura wystraszylo i nie moze sie koncentrowac,
                             rozwijac itp. moglyby doprowadzic sprawe do sadow i
                             odszkodowan. Kazdy dyrektor szkoly o tym wie, dlatego tez
                             nawet gdyby szczur sie pojawil wolalby szkole zamknac niz w
    • Gość: Renia Re: Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warun IP: *.netcom.ca 14.01.02, 02:58
       * Czy Ty naprawde wierzysz w to 5 miejsce pod wzgledem
                     edukacji? Przeciez to jest wielkie klamstwo. To 5 miejsce jest
                     dane szkolom elitarnym w Kanadzie i nic wiecej. Jaki procent
                     dzieci w Kanadzie uczeszcza do szkol platnych? Znikomy! Kanada
                     wydaje duzo pieniedzy ze swojego budzetu na edukacje, za co
                     czasami znajduje sie tez w czolowce w opinii ONZ. Ci nie biora
                     wartosci edukacji pod rozwage lecz ilosc wydanych pieniedzy.
                     Swoja szkola podstawowa ( mowie o publicznych i katolickich
                     szkolach) Kanada nie moze sie wcale chwalic s raczej sie
                     WSTYDZIC! W szkolach podstawowych nie ma ogolnego
      programu
                     nauczania w tym kraju. Nie ma tez kompetycji wsrod uczniow.
                     Nie ma powtarzania klasy przez przez uczniow. Oznacza to ze
                     najglupsze dziecko uczy sie razem z najmadrzejszym a program
                     jest sam przez siebie dopasowywany zawsze do tych
      najglupszych.
                     Dzieci tutaj tez nie wiedza co to jest "zadane do domu"
                     gdzyz nauczyciele prac do odrobienia w domu dzieciom nie
      zadaja.
                     Przedmioty jak chemia, historia, geografia, fizyka i wiele innych
                     nie sa wcale nauczane. Srednie dziecko po kanadyjskiej szkole
                     podstawowej potrafi czytac i pisac zas np. ulamkow z matematyki
                     niestety nie zna ( cos o nich slyszalo i to wszystko). Jak
                     wiadomo Kanada jest krajem dwujezycznym, oznacza to ze ucza
                     angielskiego ( w Quebec) i francuskiego( reszta kraju).
      Rzeczywistosc
                     wyglada tak ze dzieci w prowincji francuskiej nie potrafia
                     sie porozumiec w j. angielskim a w innych prowincjach
      francuskiego
                     wcale nie znaja. Efekt nauki francuskiego jest duzo gorszy niz
                     w Polsce komunistycznej byl jezyka rosyjskiego. Edukacja w
      Kanadzie
                     ta nalezyta i dobra jest osiagnieta przez dzieci pewnych grup
                     spolecznych za pieniadze. To w ich interesie jest zaniedbanie
                     szkolnictwa dla "biedakow" by byc zawsze o krok do przodu,
                     inaczej byloby to niezgodne z doktryna kapitalu i fundamenty
                     kapitalizmu zostalyby podwazone. Wiem ze w Polsce jak tez np.
                     na Bialorusi czy Ukrainie edukacja jest duzo lepsza niz w
                     Kanadzie. Moze dzieci ucza sie dosc czesto w niedogrzanych
                     szkolach ale sie UCZA. Napewno tez maja mniej komputerow,
      ale
                     wiecej o nich wiedza. Co do tematu szczurow itp. zupelnie sie
                     z tym nie zgadzam. Jest to bzdura. Oczywiscie sporadyczny
                     przypadek mogl zaistniec ale to moze sie zdarzyc w kazdym
                     kraju. Chce powiedziec ze gdyby tak naprawde bylo to
                     dyrektor szkoly ryzykowalby swoja pozycja. Narzekania rodzicow ze
                     dziecko sie szczura wystraszylo i nie moze sie koncentrowac,
                     rozwijac itp. moglyby doprowadzic sprawe do sadow i
                     odszkodowan. Kazdy dyrektor szkoly o tym wie, dlatego tez
                     nawet gdyby szczur sie pojawil wolalby szkole zamknac niz w
    • Gość: Renia Re: Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warun IP: *.netcom.ca 14.01.02, 03:02
       * Czy Ty naprawde wierzysz w to 5 miejsce pod wzgledem
                     edukacji? Przeciez to jest wielkie klamstwo. To 5 miejsce jest
                     dane szkolom elitarnym w Kanadzie i nic wiecej. Jaki procent
                     dzieci w Kanadzie uczeszcza do szkol platnych? Znikomy! Kanada
                     wydaje duzo pieniedzy ze swojego budzetu na edukacje, za co
                     czasami znajduje sie tez w czolowce w opinii ONZ. Ci nie biora
                     wartosci edukacji pod rozwage lecz ilosc wydanych pieniedzy.
                     Swoja szkola podstawowa ( mowie o publicznych i katolickich
                     szkolach) Kanada nie moze sie wcale chwalic s raczej sie
                     WSTYDZIC! W szkolach podstawowych nie ma ogolnego
      programu
                     nauczania w tym kraju. Nie ma tez kompetycji wsrod uczniow.
                     Nie ma powtarzania klasy przez przez uczniow. Oznacza to ze
                     najglupsze dziecko uczy sie razem z najmadrzejszym a program
                     jest sam przez siebie dopasowywany zawsze do tych
      najglupszych.
                     Dzieci tutaj tez nie wiedza co to jest "zadane do domu"
                     gdzyz nauczyciele prac do odrobienia w domu dzieciom nie
      zadaja.
                     Przedmioty jak chemia, historia, geografia, fizyka i wiele innych
                     nie sa wcale nauczane. Srednie dziecko po kanadyjskiej szkole
                     podstawowej potrafi czytac i pisac zas np. ulamkow z matematyki
                     niestety nie zna ( cos o nich slyszalo i to wszystko). Jak
                     wiadomo Kanada jest krajem dwujezycznym, oznacza to ze ucza
                     angielskiego ( w Quebec) i francuskiego( reszta kraju).
      Rzeczywistosc
                     wyglada tak ze dzieci w prowincji francuskiej nie potrafia
                     sie porozumiec w j. angielskim a w innych prowincjach
      francuskiego
                     wcale nie znaja. Efekt nauki francuskiego jest duzo gorszy niz
                     w Polsce komunistycznej byl jezyka rosyjskiego. Edukacja w
      Kanadzie
                     ta nalezyta i dobra jest osiagnieta przez dzieci pewnych grup
                     spolecznych za pieniadze. To w ich interesie jest zaniedbanie
                     szkolnictwa dla "biedakow" by byc zawsze o krok do przodu,
                     inaczej byloby to niezgodne z doktryna kapitalu i fundamenty
                     kapitalizmu zostalyby podwazone. Wiem ze w Polsce jak tez np.
                     na Bialorusi czy Ukrainie edukacja jest duzo lepsza niz w
                     Kanadzie. Moze dzieci ucza sie dosc czesto w niedogrzanych
                     szkolach ale sie UCZA. Napewno tez maja mniej komputerow,
      ale
                     wiecej o nich wiedza. Co do tematu szczurow itp. zupelnie sie
                     z tym nie zgadzam. Jest to bzdura. Oczywiscie sporadyczny
                     przypadek mogl zaistniec ale to moze sie zdarzyc w kazdym
                     kraju. Chce powiedziec ze gdyby tak naprawde bylo to
                     dyrektor szkoly ryzykowalby swoja pozycja. Narzekania rodzicow ze
                     dziecko sie szczura wystraszylo i nie moze sie koncentrowac,
                     rozwijac itp. moglyby doprowadzic sprawe do sadow i
                     odszkodowan. Kazdy dyrektor szkoly o tym wie, dlatego tez
                     nawet gdyby szczur sie pojawil wolalby szkole zamknac niz w
    • Gość: Kazia Re: Kanadyjskie dzieci ucza sie w strasznych warun IP: *.netcom.ca 14.01.02, 03:05
       * Czy Ty naprawde wierzysz w to 5 miejsce pod wzgledem
                     edukacji? Przeciez to jest wielkie klamstwo. To 5 miejsce jest
                     dane szkolom elitarnym w Kanadzie i nic wiecej. Jaki procent
                     dzieci w Kanadzie uczeszcza do szkol platnych? Znikomy! Kanada
                     wydaje duzo pieniedzy ze swojego budzetu na edukacje, za co
                     czasami znajduje sie tez w czolowce w opinii ONZ. Ci nie biora
                     wartosci edukacji pod rozwage lecz ilosc wydanych pieniedzy.
                     Swoja szkola podstawowa ( mowie o publicznych i katolickich
                     szkolach) Kanada nie moze sie wcale chwalic s raczej sie
                     WSTYDZIC! W szkolach podstawowych nie ma ogolnego
      programu
                     nauczania w tym kraju. Nie ma tez kompetycji wsrod uczniow.
                     Nie ma powtarzania klasy przez przez uczniow. Oznacza to ze
                     najglupsze dziecko uczy sie razem z najmadrzejszym a program
                     jest sam przez siebie dopasowywany zawsze do tych
      najglupszych.
                     Dzieci tutaj tez nie wiedza co to jest "zadane do domu"
                     gdzyz nauczyciele prac do odrobienia w domu dzieciom nie
      zadaja.
                     Przedmioty jak chemia, historia, geografia, fizyka i wiele innych
                     nie sa wcale nauczane. Srednie dziecko po kanadyjskiej szkole
                     podstawowej potrafi czytac i pisac zas np. ulamkow z matematyki
                     niestety nie zna ( cos o nich slyszalo i to wszystko). Jak
                     wiadomo Kanada jest krajem dwujezycznym, oznacza to ze ucza
                     angielskiego ( w Quebec) i francuskiego( reszta kraju).
      Rzeczywistosc
                     wyglada tak ze dzieci w prowincji francuskiej nie potrafia
                     sie porozumiec w j. angielskim a w innych prowincjach
      francuskiego
                     wcale nie znaja. Efekt nauki francuskiego jest duzo gorszy niz
                     w Polsce komunistycznej byl jezyka rosyjskiego. Edukacja w
      Kanadzie
                     ta nalezyta i dobra jest osiagnieta przez dzieci pewnych grup
                     spolecznych za pieniadze. To w ich interesie jest zaniedbanie
                     szkolnictwa dla "biedakow" by byc zawsze o krok do przodu,
                     inaczej byloby to niezgodne z doktryna kapitalu i fundamenty
                     kapitalizmu zostalyby podwazone. Wiem ze w Polsce jak tez np.
                     na Bialorusi czy Ukrainie edukacja jest duzo lepsza niz w
                     Kanadzie. Moze dzieci ucza sie dosc czesto w niedogrzanych
                     szkolach ale sie UCZA. Napewno tez maja mniej komputerow,
      ale
                     wiecej o nich wiedza. Co do tematu szczurow itp. zupelnie sie
                     z tym nie zgadzam. Jest to bzdura. Oczywiscie sporadyczny
                     przypadek mogl zaistniec ale to moze sie zdarzyc w kazdym
                     kraju. Chce powiedziec ze gdyby tak naprawde bylo to
                     dyrektor szkoly ryzykowalby swoja pozycja. Narzekania rodzicow ze
                     dziecko sie szczura wystraszylo i nie moze sie koncentrowac,
                     rozwijac itp. moglyby doprowadzic sprawe do sadow i
                     odszkodowan. Kazdy dyrektor szkoly o tym wie, dlatego tez
                     nawet gdyby szczur sie pojawil wolalby szkole zamknac niz w

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka