Australia jest jak narkotyk – wywiad z Peterem Listkiewiczem
polonia.pap.net.pl/2008/07/20080704110337.html
Ten wywiad przyprawil o wscieklosc Krystyne Domaradzk:
"Postanowiłam zbadać głębiej prawdziwy obraz Australii nie opierając
się na ich opiniach ale na faktach."
polonia.pap.net.pl/2008/07/20080704110337.html
Niestety panienko Krzysiu -czesto prawda jest bardzo bolesna.
Prozny to wysilek udawadniania, ze wszedzie gdzie indziej jest
najgorzej niz w "Wielkiej Bulbie" -dlatego w tych krytycznych
zapedach o Australi na podstawie wyszukiwarki w statystykach,
zabraklo:
***" głębiej prawdziwy obraz Polski nie opierając się na ich
opiniach ale na faktach "***
i w efekcie co trzeci jest na stale po za granicami "raju" z
wlasnego wyboru.
Krystyna napisala:
"Moje pokolenie, które jeszcze nic dla Polski nie zrobiło, no oprócz
tego, że uzyskało darmowe wykształcenie, z reguły o Polsce wyraża
się źle. (...)
Studenci polscy po wrzuceniu na dno szafy dyplomu uczelni i
znalezieniu pracy, z reguły prostej, gdzieś w barze jako kelnerka
czy malarz, zaczynają bezkrytycznie wychwalać kraj kangura pod
niebiosa i przyrównywać do raju.(…

Jak to jest możliwe, że w Polsce, kraju „biednym”, studia są
bezpłatne, a w Australii kraju–raju „bogatym” za studia trzeba
płacić?"
Peter powiedzial w wywiadzie:
"Gdy sytuacja w Polsce osiągnęła apogeum upodlenia, postanowiłem
pryskać na Antypody.(…

Bardzo ważną motywacją wyjazdu była przyszłość dzieci. Sami mieliśmy
niesamowite problemy z dostaniem się na studia w latach 60’, a na
początku 80’ nic nie wskazywało na to, że sytuacja się poprawi. W
Australii obyło się bez łapówek, znajomości i trudności. Nasze
dzieci skończyły studia zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i teraz
żyją sobie dostatnio i szczęśliwie."