Dodaj do ulubionych

Kanada - praca,praca,praca

17.10.08, 00:39
8980 jobs posted in Saskatchewan today

www.saskjobs.ca/
Obserwuj wątek
    • starypierdola Przegiales pale, Polonus! 17.10.08, 01:17
      Czy Ty kiedys byles w Saskatchewan????

      Teraz moze byc dobry okres zeby sie zapoznac. Wiesz ile sniegu juz spadlo w
      Prince ALbert?

      Jak nie jestes rolnik, to jak tylko zarobisz pare dolarow przenosisz sie do
      Alberty (pieniadze) albo do BC (quality of life).

      Twoj krytyk forumowy SP
      • polonus5 Re: Przegiales pale, Polonus! 17.10.08, 01:25
        starypie... napisał:

        Czy Ty kiedys byles w Saskatchewan????

        =====================================================================
        tak kilka razy zawsze latem
        lubie BC ale wybralem Ontario !!

        Premier Saskatchewan Brad Walls spędził tydzień w Toronto,
        zachęcając torontończyków, by rozważyli możliwość zatrudnienia w
        jego prowincji.
        Jak podkreślił, Saskatchewan stał się prowincją bardzo atrakcyjną
        pod względem rynku pracy. Stało się tak za sprawą bogactw
        naturalnych - ropy naftowej i uranu
        • starypierdola A tak na marginesie ... 17.10.08, 01:32
          ... to w Saskatoon jest duzo Polakow; wszyscy sa zachwyceni miastem i prowincja.
          I nie da sie ich przekonac ze sa lepsze miejsca do zycia na swiecie. Zupelnie
          jak Polacy z PL: pepek swiata smile)

          Znawca Saskatchewan SP
    • nad_oceanem Re: Kanada - praca,praca,praca 18.10.08, 22:46
      polonus5 napisała:

      > 8980 jobs posted in Saskatchewan today
      >
      > www.saskjobs.ca/


      www.cs.ubc.ca/~bsd/photos/imgs/Canada/Saskatchewan/Prarie_Road--North_Saskatchewan.jpg
      Zobaczyc i umrzec...
      • ratpole Re: Kanada - praca,praca,praca 18.10.08, 23:20
        nad_oceanem napisał:

        > Zobaczyc i umrzec...

        Faktycznie.
        Nie ma Ahmeda i jego kebabiarni przez dziesiatki kilometrow hehehe
        • nad_oceanem Re: Kanada - praca,praca,praca 19.10.08, 00:11
          "ratpole napisał:

          > nad_oceanem napisał:
          >
          > > Zobaczyc i umrzec...
          >
          > Faktycznie.
          > Nie ma Ahmeda i jego kebabiarni przez dziesiatki kilometrow hehehe"


          Szciur, jako zescie eks-Monkiewicz, dla was kazda dziura ktora ma wiecej niz
          jedna stacje benzynowa i szlaban na przejezdzie kolejowym to mniasto.
          Hehehehe.
          • ratpole Re: Kanada - praca,praca,praca 19.10.08, 08:15
            nad_oceanem napisał:

            > Szciur, jako zescie eks-Monkiewicz, dla was kazda dziura ktora ma wiecej niz
            > jedna stacje benzynowa i szlaban na przejezdzie kolejowym to mniasto.
            > Hehehehe.

            A w jakich to metropoliach mieszkaliscie do tej pory, Andrzeju?
            Mexico City? hehehehe
            • soup.nazi Re: Kanada - praca,praca,praca 19.10.08, 17:03
              Wujek, widze, ze macie jakies nowe wiadomosci o oilym - 14 pietro,
              Kukitlam, i takie tam. Daj jakis link do zrodelka, niech tez oko
              uciesze. Rzadko bywam i przeoczylem.
              • ratpole Re: Kanada - praca,praca,praca 19.10.08, 20:31
                soup.nazi napisał:

                > Wujek, widze, ze macie jakies nowe wiadomosci o oilym - 14 pietro,
                > Kukitlam, i takie tam. Daj jakis link do zrodelka, niech tez oko
                > uciesze. Rzadko bywam i przeoczylem.

                Wiesz, ze jestem facetem bez skrupulow, jednak w tym wypadku troche rusza mnie
                sumienie, bo moglibysmy mu bezpowrotnie zrujnowac nedzna egzystencje.
                Czy zasluzyl na to? Hell, po stokroc tak!
                Ale dam mu ostatnia szanse pod warunkiem przeproszenia i zadania sobie pokuty hehe
                • soup.nazi Re: Kanada - praca,praca,praca 20.10.08, 04:18
                  A jednak welfariusz (utrzymanek - przyp. tlumacza)!? No, dobra jak
                  nie chcesz powiedziec, kto zacz, to powiedz kto go namierzyl i jak?
                  • ratpole Re: Kanada - praca,praca,praca 20.10.08, 04:22
                    soup.nazi napisał:

                    > A jednak welfariusz (utrzymanek - przyp. tlumacza)!?

                    To lepszy cwaniak... biznesmen hehehe

                    > No, dobra jak nie chcesz powiedziec, kto zacz, to powiedz kto go namierzyl i jak?

                    Nie mogiem publicznie, sorry.
                    Przynajmniej nie na tym etapie
            • lucky-irish Re: Kanada - praca,praca,praca 19.10.08, 17:21
              Andrzej Sz. ?
        • soup.nazi Re: Kanada - praca,praca,praca 19.10.08, 17:16
          ratpole napisał:

          > nad_oceanem napisał:
          >
          > > Zobaczyc i umrzec...
          >
          > Faktycznie.
          > Nie ma Ahmeda i jego kebabiarni przez dziesiatki kilometrow hehehe

          I bez Ahmeda sie w Bulbie pozyje jak panisko, hehehe

          tinyurl.com/5vgst8
          tinyurl.com/5prybg
          tinyurl.com/6bu3hz
      • polonus5 nad_oceanem - Zobaczyc i umrzec 19.10.08, 08:09
        nad_oceanem napisał:

        Zobaczyc i umrzec...
        =====================================================================

        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/jbdowntown4.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/jbkiwanispark4.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/jbpolice.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/jbRotaryPark3.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/jbSaskriver3.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/jbSaskriver6.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/jbSCS.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/Picture%20044.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/DSCN0165.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/RIVER_18.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/Bess22.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/IMG_1549.jpg
        olc.spsd.sk.ca/de/stoon100pics/photogallery/images/IMG_1915.jpg
    • polonews5 He, he Tylko dla kogo? 19.10.08, 19:34
      Śmierć frajerom

      "Kanada!
      Dla wielu naiwnych omalze raj na ziemi.Wielu ludzi marzy aby tam
      wyemigrować..
      Pisze to ku przestrodze wszystkim, ktorzy mysla, ze w Kanadzie zarabia sie
      kokosy i to latwo.
      W moich oczach - i nie tylko - Kanada stacza sie po rowni pochylej coraz
      szybciej. Nic nie pomoga pompatyczne zapewnienia roznych kanadyjskich
      socjalistow i liberalow, ze Kanada jest najlepszym krajem do zycia. Ludzie coraz
      lepiej widza, ze polityka nepotyzmu i kreowania pasozytniczych rzadowych
      stanowisk pracy tylko dla swoich - pograza Kanade. Polityka imigracyjna Kanady
      sluzy tylko wlascicielom firm, kamienicznikom, wlascicielom sklepow z zywnoscia
      i odzieza. Na pewno nie sluzy ona dobrze wyksztalconym fachowcom z innych
      krajow, ktorzy przyjechali jaki immigranci z kategorii „ skilled worker”

      Dla nich nie ma pracy, a jedyna ich okazja jest wydawanie zarobionych pieniedzy
      na wynajecie mieszkania i utrzymanie sie tj. kupno odziezy, zywnosci, oplaty za
      przejazd etc. W samym Toronto poszukuje obecnie pracy okolo 20,000 inzynierow, a
      bardzo wielu ludzi z doktoratami pracuje jako taksowkarze.
      Na spotkaniach w roznych osrodkach dla poszukujacych pracy ci o Czy o tym glosno
      sie mowi? Alez skadze. Kanada jest przeciez najlepszym krajem na swiecie, gdzie
      nie ma zadnej dyskryminacji. Jakie jest wiec uzasadnienie tego, ze nie chca dac
      ci prace? Oto one:
      -nie skonczyles kanadyjskiej uczelni wiec nie znane sa twoje kwalifikacje,
      -nie masz doswiadczenia kanadyjskiego,
      -masz skonczony kurs, ale nie masz praktyki,
      -nie znasz tak biegle angielskiego jak krolowa angielska,
      -znasz sie na zbyt wielu rzeczach wiec masz przerost kwalifikacji i nie jestes
      wiarygodnym specjalista (specjalista znac sie moze tylko na jednej rzeczy dobrze),
      -brak ci ciaglosci w wykonywaniu zawodu lub masz zbyt duze przerwy,
      -bo mowisz prawde, ze byles zle traktowany przez menadzerow w poprzedniej firmie,
      -nie zostaniesz dopuszczony do interview bez slowa wyjasnienia dlaczego.
      To sa ich wytlumaczenia aby ci nie dac pracy.
      Nie nalezysz do nich wiec masz byc w grupie poszukujacych prace - kropka! Tym
      poszukujacym prace ciagle sie wmawia, ze jesli beda myslec pozytywnie to kiedys
      dostana prace. A gra idzie o to by zatrzymac ich jak najdluzej w Kanadzie, aby
      oni podtrzymywali ekonomie Kanady pracujac za grosze i napedzali kabze
      wlascicielom mieszkan i sklepow z zywnoscia i odzieza.

      Pewnego dnia imigranci z kategorii rozumieja o co chodzi i wracaja do swoich
      ojczyzn. Najszybciej rozumieja to Chinczycy, ktorych emigracja spadla dosc
      gwaltownie. Hindusi jeszcze nie zrozumieli i jest ich coraz wiecej.Europejczycy
      już dawno to zrozumieli i przyjezdza nas tylko 15% ze wszystkich imigrantów.
      Jednak nowych uczestnikow gry w iluzje nie brakuje. Karuzela jeszcze sie kreci -
      jak dlugo?
      Kiedy wreszcie oglupieni Kanadyjczycy sie obudza? Oni rowniez uczestnicza w tej
      uwlaczajacej ludzkiej godnosci grze.


      Rzad kanadyjski sprowadza ok, 260,000 imigrantow rocznie. Obiecuje niezaleznym
      emigrantom wspaniala okazje zdobycia pracy, rozwoju swoich umiejetnosci
      zawodowych, zdobycie wyksztalcenia, zarobienie na mieszkanie i zycie w godnych
      warunkach. Tysiace ludzi wierzy w to i jedzie do Kanady.
      Jakie sa wymagania aby sie dostac do Kanady? Dobre udokumentowane wyksztalcenie,
      powyzej 3 lat doswiadczenia zawodowego i posiadanie kilku tysiecy dolarow ktore
      trzeba przywiezc do Kanady aby zaczac w niej nowe zycie. Posiadanie tego
      wszystkiego trzeba udowodnic przed przyjazdem do Kanady w ambasadzie
      kanadyjskiej kraju stalego zamieszkania.
      Ci co jada do Kanady nie przeczuwaja nawet jaka jest rzeczywistosc. Nikt im nie
      mowi tej prawdy przedtem ani potem. Zdobywaja to doswiadczenie w pocie czola, a
      czesto do konca nie rozumieja co sie dzieje naprawde.
      A wiec jaka jest prawdziwa imigracyjna polityka Kanady? Jaki jest jej cel? Jak
      ten cel jest realizowany? Kto za to placi? Jak naprawde dziala rynek pracy w
      Kanadzie? Jaka etyke posiadaja ludzie, ktorzy kreuja te polityke oraz kogo i w
      jaki sposob uzywaja by te polityke uczynic jak najbardziej efektywna? Jakie
      "techniki" i "wynalazki" stosuja?

      Rola centrow zatrudnienia pracownikow:
      -tworzenie roznego rodzaju kursow na ktorych "szkoli" sie emigrantow i poddaje
      praniu mozgow
      -szkolenia:
      ____pisanie resume (co powinno w nim byc, jakie kroje fontow i szata graficzna
      calosci)
      ____uczenie jak wysylac resume przez email, fax, poczta
      ____jakich przymiotnikow uzywac w resume aby zrobic dobre wrazenia na czytajacym
      ____jak zrobic dobre wrazenie na osobie przeprowadzajacej rozmowe kwalifikacyjna
      ____co wolno a czego nie wolno robic podczas w/w rozmowy
      ____jak nawiazywac znajomosci w celu znalezienia pracy (sprowadza sie to zwykle
      do poznania innych nieszczesnikow, ktorzy rowniez szukaja pracy)
      ____jak podtrzymywac optymizm w sobie by wytrwale poszukiwac pracy
      ____zachecanie by brac odplatne kursy udoskonalajace kwalifikacje (duzy biznes)

      -pranie mozgow:
      ____mowienie tylko o wybranych elemantach (o puzlach) calego problemu nie
      ukazujac go w calosci
      ____wykreowanie wiary w emigrantach, ze jesli beda mowic plynnie po angielsku to
      dostana prace, lub jesli beda mieli dobre resume to dostana prace, lub jesli
      wysla resume przez email, faksem lub poczta to dostana prace, lub jesli ukoncza
      jakies kursy i dostana certyfikaty (mnostwo czasu i pieniedzy) to dostana prace,
      jesli beda wspolpracowac z jednym agentem lub agencja to dostana prace, lub
      jesli beda wspolpracowac z wieloma agencjami i wysylac resume (czesto odplatnie)
      do wielu (np. 1000) firm to dostana prace
      ____szerzenie idei globalizmu, swiata bez narodow, gdzie rzadzic bedzie pieniadz
      Nabor pracownikow przez firmy i agencje:
      -90% dostepnych stanowisk nie jest w ogole oglaszana na rynku pracy
      -prace otrzymuja glownie rodziny wlascicieli firm, ich przyjaciol i przyjaciele
      przyjaciol - dla nich organizowane sa kursy uczace ich umiejetnosci od poziomu
      zerowego
      -na jedno stanowisko zglasza sie czesto pareset osob
      -resume wybierane sa losowo np. 5 podan - reszta nie jest czytana i wyrzucana
      jest do kosza
      -dobre referencje z innych kanadyjskich firm potwierdzajace b.dobre kwalifikacje
      nie sa w ogole brane pod uwage
      -wiele firm ma swoje agencje i przyjmuja tylko na interwiu pracownikow
      wskazanych przez te agencje
      -czesto firmy i te agencje to grupa tych samych ludzi dzielacych sie zyskami
      -wysylanie na znane serwery resume czesto jest bez odpowiedzi, jest strata czasu
      -firmy i agencje bronia sie przed naplywem resume; nie odpowiadaja na telefony
      ani emaile, zabraniaja dzwonic do siebie (jesli zadzwonisz to na pewno nie
      dostaniesz pracy - jestes niezdyscyplinowany), zabraniaja przysylac resume
      wiecej niz jeden raz, czesto nie chca przyjmowac resume przez fax
      -jesli poszukujacy pracy przyjdzie osobiscie do firmy nie chca w ogole z nim
      rozmawiac, polecaja zostawic resume w recepcji i wynocha;
      -sa agencje, ktore za lapowki 2-5 tys. dolarow obiecuja znalezienie pracy w
      okresie 2-4 lat jesli nie to zwracaja pieniadze; wielka pulapka (udziela sie tej
      agencji nieoprocentowana pozyczka, jest sie zablokowanym w tym miejscu zamieszkania)
      Ludzie ktorzy glosno mowia o calosci problemu sa zakrzykiwani i zarzuca sie im
      niepozytywne myslenie i postawe, a czesto mowi sie im ze dlatego nie maja pracy
      bo widza wszystkie negatywy sytuacji.
      Mowia, ze jesli ci sie nie podoba to wracaj skad przyszedles. Na twoje miejsce
      sa nastepne tysiace chetnych.
      Wykazuja ci, ze moga cie wdeptac jak karalucha, ze cala twoja wiedza jest nic
      nie warta, bo moga z toba cie zepchnac w bloto nedzy jesli tylko chca, jesli im
      kiedykolwiek i w jakikolwiek sposob sprzeciwisz to cie kopna jak bezdomnego psa,
      dla nich licza sie tylko pieniadze i niewolnicy, ktorzy zawsze i wszedzie zrobia
      to co oni im kaza, oni nie znosza dumnych, prawych, pracowitych ludzi i karmia
      sie gdy moga ich kopnac."
      ________________________________________________

      1,6 mln kanadyjsk
      • ratpole Re: He, he Tylko dla kogo? 19.10.08, 19:39
        polonews5 napisał:

        > Wykazuja ci, ze moga cie wdeptac jak karalucha, ze cala twoja wiedza jest nic
        nie warta...

        A gdzie to tak?
        W Warszawie tak robia lemologom PhD? buahahahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka