Dodaj do ulubionych

Do mam z Irlandii

27.05.09, 22:45
Niedlugo zjade z Polski znow do Irlandii, na szczescie tylko na rok, ale juz
mnie ogarnia depresja na mysl o tym deszczowym i wietrznym kraju. Napiszcie mi
prosze jakies pozytywy bycia tam, poza finansowymi, bo jakos nie umiem sie
zmotywowac do radosci, ze znow tam jade a nie chce byc negatywna. Moze zima
byloby mi latwiej?wink
Obserwuj wątek
    • hanalui Re: Do mam z Irlandii 27.05.09, 23:17
      Mnie tygodniowy pobyt w PL po 4 latach nioebecnosci wyleczyl na
      kolejne 4 z wycieczek do PL big_grin.
      Nie powiem ludzie mili, pomocni, drogi sie nowe porobily, lotniska
      rozbudowaly, pogoda nawet fajna byla...ale nie, nie, nie...to nie
      moje miejsce smile sa lepsze miejsca do odwiedzania smile.

      • delfina77 Re: Do mam z Irlandii 28.05.09, 21:56
        No to zalezy gdzie mieszkasz w PL. Ja akurat bardzo lubie swoje miasto, mam tu
        prace, znajomych, rodzine itp. No i pogoda duzo lepsza niz w IE, zwlaszcza od
        kwietnia do pazdziernikasmile A do zwiedzania na pewno jest wiele roznych ciekawych
        miejsc na swiecie, zycia by nie starczylowink
    • azbestowestringi Re: Do mam z Irlandii 28.05.09, 16:08
      hmmmm, dobre pytanie big_grin
      mysle mysle i mysle i nic mi do glowy nie przychodzi.
      mi tu jest dobrze (NI) tylko dlatego, ze jestem tu razem z mezem i dziecmi. ale
      tak strasznie tesknie za powrotem do anglii, jejku... w kazdej chwili bym sie
      spakowac mogla.
    • mag_dub Re: Do mam z Irlandii 28.05.09, 23:07
      morze, gory, tajemnicze zamki - przynajmniej z perspektywy Dublina ma sie
      wszystko pod nosem. do tego dochodzi fenomenalnie swieze powietrze i mleko i
      maslo, ktore smakuja o wiele lepiej niz na ogol w Polsce.
      My spedzamy mase czasu nad i w morzu, nasza 4-letnia corka wchodzi do wody nawet
      w kwietniu. Jeden z najlepszych krajow na hartowanie dzieci smile
      Milego pobytu.
      • delfina77 Re: Do mam z Irlandii 29.05.09, 09:41
        Morze i swieze powietrze - to na pewno, tylko w zeszlym roku byly chyba 3 dni na
        tyle cieple i sloneczne, by moc sie wykapac i poopalacsmile Moja cora nie lubi
        wchodzic do wody gdy na dworze ziab, ja tez nie. Ale dosc narzekalstwa,
        nawdychamy sie jodu poki co. Maslo irlandzkie mi nie smakuje bo jest solone,
        mleko jest porownywalne do naszego
        • maja92 Re: Do mam z Irlandii 29.05.09, 13:54
          Pogoda do bani latem byla wszedzie w tamtym roku. Mysmy byli bardzo
          rozczarowani lipcem w Polsce...
          Po co jedziesz do Irlandii jak jestes tak bardzo nastawiona na nie?
          Zmuszac sie i byc wiecznie nadasana? Meza tylko zniechecisz do
          siebie - marudy.... Corka wyrosnie na nastepna widzac matke wiecznie
          z muchami w nosie...
          Powiedz mezowi, ze nie chcesz tych pieniedzy i niech wraca do Polski
          zamiast Ciebie sila ciagnac do Irlandii.
          Co jest wazniejsze dla Twojego meza: pieniadze czy szczesliwa zona?
          Moze musicie sobie to przedyskutowac?
          • reyka Re: Do mam z Irlandii 29.05.09, 16:10
            podpisuje sie pod maja. z takim nastawieniem jest naprawde ciezko
            mieszka sie za granica.
            Moze wiec warto przemyslec czy warto.
            a moze wyjdz z zalozenia, ze nie bedziesz tu wiecznie, (ustal mniej
            wiecej za ile wracacie) i sporbuj cieszyc sie tym, co Irlandia ma do
            zaoferowania, sprobuj na ten czas pozytywnie spojrzec na bycie
            tutaj, wykorzystac ten czas najlepiej jak tylko sie da.

            a jesli chodzi o maslo - niesolone kupisz w kazdym supermarkecie smile
          • delfina77 Re: Do mam z Irlandii 04.06.09, 12:23
            Juz odpowiadam: to nie jest tak, ze nie cierpie Irlandii, w koncu mieszkamy tu
            juz prawie 2 lata i przyzwyczailam sie poniekad. Ale po moim 3miesiecznym
            pobycie w Polsce jakos ciezko sie przestawic i mam zle wspomnienia jesli chodzi
            o pogode w zeszlym roku na Wyspach. Na razie jestem bardzo pozytywnie
            rozczarowanasmile A mojej corce podoba sie tu i tam, wazne, zeby byl plac zabaw i
            towarzystwo innych dzieci, co na szczescie ma i tam, i tu. Maz tez nie chcialby
            zostac tu na stale, tak jak i ja, ale wiadomo, ze jesli 3/4 dnia jest w pracy to
            az tak bardzo nie przejmuje sie pogoda jak ja, ktora musze jakos zorganizowac
            ciekawie dzien dwojce naszych dziecismile
        • hanalui Re: Do mam z Irlandii 29.05.09, 22:54
          delfina77 napisała:
          > Moja cora nie lubi
          > wchodzic do wody gdy na dworze ziab, ja tez nie.

          Ziab to rzecz wzgledna...dla mnie ziab to od 3 stopni w dol sie
          zaczyna smile. Powyzej tej temp do 10 to jest najwyzej chlodno smile.
          Powyzej 10 to zupelnie ok, a jak nie ma wiatru i sloneczko jest to
          juz zupelny luzik. Gdy jest 14 stopni spokojnie mozna nogi pomoczyc
          jak dla mnie, moj dziec to drze ze ciezko go zatrzymac i zwykle
          wydzieramy jak juz jest caly mokry i sie trzesie, a w sumie nadal by
          latal big_grin. A.... dodatkowo czesto powietrze jest czesto gesto
          chodniejsze niz woda w morzu bo sa cieple prady oplywajace
          Irlandie smile
          • delfina77 Re: Do mam z Irlandii 04.06.09, 12:25
            Tak, wlasnie sie kapalismy w weekend ale trzeba przyznac, ze pogoda byla
            zaje...stasmile)
    • gosiash Re: Do mam z Irlandii 29.05.09, 14:14
      Ja to jak by moj slubny wink sie zgodzil to juz bym w Irlandii dawno
      mieszkala. Powody:
      - poczucie humoru Irlandczykow
      - akcent Irlandzki, a zwlaszcza te z Donegal i NI (ach)
      - muzyka od U2 poczynajac a na tradycyjnej (np. Dubliners) konczac
      - puby
      - guiness
      - Sw Patryk
      - absolutnie przepiekne widoki
      - deszcz (ja akurat lubie wink)
      - polaczenie intensywnie zielona trawa, szare niebo i morze to juz
      mnie zupelnie powala, ale to do widokow mozna podlaczyc smile
      - literatura z Joyce'm na czele, a tak dla poczytania na luzie to
      np. Marian Keyes
      - moje ukochane Galway (ale to dlatego, ze tam mieszkalam, jest
      wiecej miejsc ktore mozna ukochac wink
      Mam dalej wymieniac wink
      Ja w sumie tez lubie upalne sloneczne lato, ale podobno w tym roku
      ma byc generalnie heat wave, wiec i w Irlandii moze byc baaardzo
      cieplo, jak ktos tak juz zupelnie deszczu nie trawi.
      • peilin Re: Do mam z Irlandii 04.06.09, 20:51
        Ja co prawda w Irlandii nie mieszkam, tylko dosc czesto bywam, ale
        pozytywy to dla mnie przede wszystkim:
        - morze i generalnie przyroda
        - ludzie
        - male odleglosci
        - nikt sie nie dziwi,ze dziecko przy +5 bez czapki wink
        - i jagnięcina dostępna nawet na stacjach benzynowych wink.
        • basiadulak Re: Do mam z Irlandii 07.06.09, 22:59
          Nie załamuj się.Ja mieszkam w Irladnii i wiem co masz na mysli
          mówiąc o pogodzie.Ale muszę sie pocieszyć.Ostatnio była tu naprawdę
          piękna pogoda.Po którymś upalnym dniu nie miałam juz ochoty
          wychodzić a zewnątrz,a kocham słońce.I z tego co wszyscy mówią to
          podobno ma być tu lato stulecia więc podoga się nie przejmuj.A co do
          atmosfery to zawsze będe uważać że niestety ludzie tu są bardziej
          przyjażnie nastawieni do życia i otoczenia niż w Polsce.
    • bryska5 Re: Do mam z Irlandii 17.06.09, 22:06
      a ja wam wszystkim zazdroszte..tak tesknie za moim Dublinem..piękne miasto
      piękne okolice super powietrze,mili ludzie(na ogółsmile)spędziłam tam
      najpiękniejsze lata mojego zycia.teraz mieszkam w plsadjest mi tu ciezko jako
      samotna matka ale planuje w sierpniu wracać do Ire.trzymajcie kciuki zeby się
      udało..pozdrawiam was i jeszcze raz zazdroszczesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka