Dodaj do ulubionych

pomoc socjalna.

24.12.03, 13:35
Jak zwykle w okresie swiatecznym kiedy siedze sobie w biurze, i nie zajmuje
sie sprzataniem [co sobie zostawiam zawsze na drugi dzien swiat w razie
watpliwosci] pozawlam sobie na chwile refleksji, na mala malutka odrobinke bo
refleksja czyli zastnawianie sie na czym kolwiek jest szalenie niebezpieczna i
jak kto pamieta zeszly rok to musialem sie objesci starymi mandarynkami
[sfermentowanymi] zeby powstrzymac proces refleksji, odbicia czyli patrzenie
na siebie poprzez odbicie siebie w spolecznym zwierciadle. Tym razem w
naturalny sposob [jakoze los rzucil mnie w objecia socjalzmu] zreflektowalem
sie nad "pomoca spoleczna" kamieniem milowym i wegielnym lokalnego ustroju,
ktory w uproszczeniu polega na tym ze sie daje tym co nie maja na koszt tych
co maja. Z biurokracja w roli Janosik, Wila Tela, czy rumcajsa w zaleznosci o
lokalizacji. To w zasadzie jest swietna pomysl bo zabier tym co sie czasu nie
maja cieszyc, zajmowac, uzywac przyjemnosciam zycia bo zbyt zajeci sa
pracowniaem a daje tem co pracowac niechca/niemoga/sytuacja rodzinna im nie
pozwal/ czy maja calkowicie innym w kazdym wypadku usprawiedliwiony
(usprawiedliwianiem zajmuje sie tzw. panstwo socjalistyczne). Jakie to
wszystko moze miec konsekfencje, tak daleko moja refleksja sie nie posuwa, jak
dlugo Ci, ktorym z jakis przyczyn udaje sie pracowac i zpodkrazonymi oczyma
wracaja do swoich rodzin a raczej do lozek zeby powstac kolejnego dnia do
pracy wytrzymaja siezar pomocy socjalnej w postaci mniej wiecej drugiej polowy
spoleczenstwa sochjaliztycznej jewropy.
Obserwuj wątek
    • artur666 Re: pomoc socjalna. 24.12.03, 14:01
      emre_baran napisał:

      > Jak zwykle w okresie swiatecznym kiedy siedze sobie w biurze, i nie zajmuje
      > sie sprzataniem [co sobie zostawiam zawsze na drugi dzien swiat w razie
      > watpliwosci] pozawlam sobie na chwile refleksji, na mala malutka odrobinke bo
      > refleksja czyli zastnawianie sie na czym kolwiek jest szalenie niebezpieczna i
      > jak kto pamieta zeszly rok to musialem sie objesci starymi mandarynkami
      > [sfermentowanymi] zeby powstrzymac proces refleksji, odbicia czyli patrzenie
      > na siebie poprzez odbicie siebie w spolecznym zwierciadle. Tym razem w
      > naturalny sposob [jakoze los rzucil mnie w objecia socjalzmu] zreflektowalem
      > sie nad "pomoca spoleczna" kamieniem milowym i wegielnym lokalnego ustroju,
      > ktory w uproszczeniu polega na tym ze sie daje tym co nie maja na koszt tych
      > co maja. Z biurokracja w roli Janosik, Wila Tela, czy rumcajsa w zaleznosci o
      > lokalizacji. To w zasadzie jest swietna pomysl bo zabier tym co sie czasu nie
      > maja cieszyc, zajmowac, uzywac przyjemnosciam zycia bo zbyt zajeci sa
      > pracowniaem a daje tem co pracowac niechca/niemoga/sytuacja rodzinna im nie
      > pozwal/ czy maja calkowicie innym w kazdym wypadku usprawiedliwiony
      > (usprawiedliwianiem zajmuje sie tzw. panstwo socjalistyczne). Jakie to
      > wszystko moze miec konsekfencje, tak daleko moja refleksja sie nie posuwa, jak
      > dlugo Ci, ktorym z jakis przyczyn udaje sie pracowac i zpodkrazonymi oczyma
      > wracaja do swoich rodzin a raczej do lozek zeby powstac kolejnego dnia do
      > pracy wytrzymaja siezar pomocy socjalnej w postaci mniej wiecej drugiej polowy
      > spoleczenstwa sochjaliztycznej jewropy.
      >
    • artur666 Jednym slowem. 24.12.03, 14:02
      Dziady i lenie se wymyslily?
      cos w tym jest.
      • emre_baran a fe Artku! 24.12.03, 20:28
        Co to za slownictwo, ja sadze ze to sie prosto tlumaczy teoria ewolucji i "zycie
        nie znosi prozni". Co jest zreszta prawda prawdziwa o czym sie pozma przekonac
        potraktowujac jakies zycie proznia. Mnie raczej ciekawi skadjakdlaczego i poco!?
        a przedewszystkim kto za tym stoi. a najbardziej ile to jeszcze wytrzyma. sadze
        ze bardzo ciekawe bedzie kolejne 10 lat a pan premier cudem uniosl glowe z
        katastrofy stlowego ptaka i po pierwsze rok uwaza za bardzo udany, tylko
        dlaczaego dla polskiej gospodarki.
    • jot-23 Re: pomoc socjalna. 24.12.03, 15:58
      emre_baran napisał:

      > Ci, ktorym z jakis przyczyn udaje sie pracowac i zpodkrazonymi oczyma
      > wracaja do swoich rodzin a raczej do lozek zeby powstac kolejnego dnia do
      > pracy wytrzymaja siezar pomocy socjalnej w postaci mniej wiecej drugiej
      > polowyspoleczenstwa sochjaliztycznej jewropy.

      koniec koncow, to wychodzi ze u nas jest podobnie.... pobodki inne... bo
      jezeli u nas istnieje program 80/20 powiedzmy...to wiadomo...pacyfajuje sie
      czarnych i sniadych, ze strachu...bo jak mowi przyslowie, jak czarnuch glodny
      to gwalci majetne biale matrony po 80-tce, a potem pladruje lokalny walmart (a
      tam wszystko z chin! haha...ale go zrobili w Xuja!)...to powod "dobroci"
      europejskiej jest bardziej enigmatyczny? no zastanawiac sie nad tym nie ma
      moze sensu, trzeba kozystac poki sie da...bo demografia i inercja robia swoje.
      • emre_baran jestem nie zdecydowany. 24.12.03, 20:24
        bo sie holernie trudno zdecydowac. do ktorej grupy sie zalapac. obie wymagaja
        odpowiednich umiejetnosci a jak powszechnie wiadomo najgorzej sie zaliczac do
        szarej strefy czyli pomiedzy trudnego do zdefiniowani ale latwego do osiagnecia.
        w zasadzie wystraczy pol mozgu ze lepiej siedziec w domu z rodzina niz
        zapierdalac co dnia na chwale korporacji czy drobnego wyzyskiwacza. chodzi w
        zasadzie o umiejtnosci odwage i cos tam jeszcze jak mi sie zdaje. sama sytuacja
        jest natomiast fascynujaca. ci [w/w] walsnie zapierdalajacy dniami i nocami w
        zasadzie po to zeby zaplacic podatki w rozny sposob poczawszy od zwariowanego
        szybkiego samochodu, ktorym nie wolno szybko jezdzic, niewygodnego nowoczesnego
        mieszkania czy ekspresowych wakacji w tropikalnym piekle z 2 dniowa podroze
        ktora w stanie by byla wykonczyc marko polo w jedna tylko strone. Ci wlasnie
        "szczesciarze" przkonani sa ze los wygrali na loterii zyciowej w porownani z
        beneficjentami roznego rodzaju programow pomocy spolecznej, siedza w domu z
        rodzina, studiuja, ucza sie nowych zawodow itd. I ciekawe ktora grupa glsuje na
        Yole a ktora na pana o czerwonej twarzy, i czy na to jest jakas teoria. skad
        poco i dlaczego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka