Dodaj do ulubionych

Jade na grzyby

01.09.09, 19:26
Jutro 500 km na polnoc od Toronto.Sa prawdziwki kozlaki i
podgrzybki ale bedzie frajda.
Obserwuj wątek
    • ontarian sam jestes grzyb 01.09.09, 19:29
      nigdzie jechac nie musisz
    • borasca0107 Re: Jade na grzyby 01.09.09, 19:38
      Bruniuśkuuuu...zabierz mnie ze sobąwink))
      • ontarian Re: Jade na grzyby 01.09.09, 19:48
        borasca0107 napisała:

        > Bruniuśkuuuu...zabierz mnie ze sobąwink))
        rower ma jednoosobowy
        chyba, ze na rame reflektujesz?
    • waldek.usa 500 km po grzyby, hehehe. 01.09.09, 19:41
      Idz do polskiego sklepu i kup te grzyby. Taki kawal sie tluc po grzyby, cos ci
      powaznie odbija.
      • bruno5 Re: 500 km po grzyby, hehehe. 01.09.09, 19:47
        Zbieranie gzrybow to wielka przyjemnosc.Kolo Torunia mialem gzrybne
        lasy i zbieralem.Mozna zamarnowac i ususzyc.Warto jechac nawet 1000
        km.To wielka dla mnie frajda.
        • ontarian Re: 500 km po grzyby, hehehe. 01.09.09, 19:51
          bruno5 napisał:

          > Warto jechac nawet 1000 km.
          no tu masz racje bruniasty
          tyle, ze ty ta swoja kozucha
          to co najwyzej do highpark'u na grzyby pojechac mnozesz
      • maciekqbn Nie czujesz klimatu Waldek 01.09.09, 20:03
        Tu nie chodzi o same grzyby tylko własnie o frajde przy ich wyszukiwaniu.
        Najważniejsza jest sama wyprawa do lasu i cała otoczka.
        W sklepie to sobie można kupic pieczarki. Grzyby lesne sa najlepsze gdy je sam
        uzbierasz a poźniej, zima wcinając grzybową czy pierogi z grzybami wspominasz
        jesienna wyprawę do lasu.
        • ratpole Re: Nie czujesz klimatu Waldek 01.09.09, 20:51
          maciekqbn napisał:

          > wspominasz jesienna wyprawę do lasu.

          I czego lzesz jak bura suka? Wszyscy wspominamy, jak to pojechales do lasu, zeby
          wyludzic grzyby od bezrobotnej grzybiarki.
          Chyba, ze cos ci sie zmienilo i juz nie stac cie na zaplacenie smiesznych
          pieniedzy grzybiarce tylko musisz sam popyerdalac hehehe
          • maciekqbn Re: Nie czujesz klimatu Waldek 01.09.09, 23:36
            Po grzyby jeżdżę sam - jak mam czas. Nigdy nie traktuję zakupu grzybów jako
            pełnowartościowa alternatywę dla grzybobrania. I tylko to miałem na myśli.
            Czepiasz się.
            • ontarian Re: Nie czujesz klimatu Waldek 02.09.09, 14:30
              maciekqbn napisał:

              > Czepiasz się.
              dziwi cie to?
          • ontarian Re: Nie czujesz klimatu Waldek 02.09.09, 14:28
            ratpole napisał:

            > I czego lzesz jak bura suka? Wszyscy wspominamy, jak to pojechales
            > do lasu, zeby wyludzic grzyby od bezrobotnej grzybiarki.
            hehehe, ano wspominamy, wspominamy
            niby taki forsiasty, super zarobki ma
            a o pare zeta z babka sie targowal
            • maciekqbn Re: Nie czujesz klimatu Waldek 02.09.09, 15:03
              ontarian napisał:

              > ratpole napisał:
              >
              > > I czego lzesz jak bura suka? Wszyscy wspominamy, jak to pojechales
              > > do lasu, zeby wyludzic grzyby od bezrobotnej grzybiarki.
              > hehehe, ano wspominamy, wspominamy
              > niby taki forsiasty, super zarobki ma
              > a o pare zeta z babka sie targowal
              >

              Po pierwsze wcale nie super zarobki. Super to by były jakbym miał z 8-10 kPLN.
              Po drugie chodziło o to, że baba strzeliła wielkiego focha i miała pretensje, iż zwróciłem jej uwagę na zawyżoną cenę. Nie chciała obniżyć ceny to nie kupiłem. Dostała gratis lekcje gospodarki rynkowej:
              - klient nasz pan
              - sprzedawany towar jest wart tyle, ile skłonny jest za niego zapłacić klient, jeśli sprzedawca żąda zbyt wiele nie może mieć pretensji do klienta, ze ten nie chce kupić.
              Tej kobiecinie te zasady były zupełnie obce, jakby była wyrwana z realiów wczesnego PRL.
              • ontarian oj macius, macius 02.09.09, 15:20
                maciekqbn napisał:

                > Po pierwsze wcale nie super zarobki. Super to by były jakbym miał
                > z 8-10 kPLN.
                to ma byc super?! hehehe
                tyle to tu na azbestach zarobic mozna

                > Po drugie chodziło o to, że baba strzeliła wielkiego focha i miała
                > pretensje, i ż zwróciłem jej uwagę na zawyżoną cenę.
                to moze dilerom samochodowym zwroc uwage
                ze maja ceny zawyzone
                zreszta nie tylko im
                wszystkim zwracaj uwage
                bo u was wszyscy maja ceny zawyzone

                > Nie chciała obniżyć ceny to nie kupiłem
                hehe, paru zeta ci szkoda bylo, dlatego nie kupiles

                > . Dostała gratis lekcje gospodarki rynkowej:
                a mi sie wydaje, ze ona lepiej ta gospodarke zna od ciebie

                > - klient nasz pan
                bankierom to waszym powiedz, hehehe

                > - sprzedawany towar jest wart tyle, ile skłonny jest za niego
                > zapłacić klient,
                hehe, zalezy jaki klient
                to, ze brunona na kawe za dolara nie stac
                nie znaczy, ze maja mu ja za 50 centow sprzedac
        • waldek.usa W polskim sklepie albo w delikatesach 02.09.09, 16:06
          moge kupic autentyczne europejskie grzybki. Gatunkow nie zlicze.
          Tluc sie taki dystans po grzyby to nie grzybobranie, to zabicie czasu.
          Klimat to ja czuje, zas ty nie wiesz, ze w sklepie mozna kupic nie tylko pieczarki.
          Wyprawa moze byc fajna, ale do sklepu po suszone grzyby, te do pierogow.
    • maciekqbn Re: Jade na grzyby 01.09.09, 20:01
      Zawsze mnie zastanawiało jakie jadalne grzyby można zbierać na innych
      kontynentach, czy są to takie jak u nas, czy też zupełnie inne gatunki, a może
      oprócz "naszych polskich" rosną tam inne - jadalne ale nieznane w Europie
      środkowej i północnej.
      Dzięki za info o Kanadzie. Domyślam się, że w USA jest podobnie (poza terenami o
      zdecydowanie cieplejszym klimacie). Ciekawe jak to jest w Australii ?
      • kupa.kazi Re: Jade na grzyby 01.09.09, 20:14
        umnie po pierwszym deszczu(pazdziernik)rosnie duzo takich,jak w pl,niestety
        wszedzie sa zakazy zbioru a ludzie i tak zbieraja a wsklepie to mozesz sobie
        pieczarki,szitaki hehe i jeszcze jakies badziewie kupic
      • luiza-w-ogrodzie Grzybobranie w Australii 02.09.09, 02:58
        maciekqbn napisał:

        > Zawsze mnie zastanawiało jakie jadalne grzyby można zbierać na
        innych kontynentach, czy są to takie jak u nas, czy też zupełnie
        inne gatunki, a może oprócz "naszych polskich" rosną tam inne -
        jadalne ale nieznane w Europie środkowej i północnej.
        Ciekawe jak to jest w Australii ?

        Nie znam zupelnie tutejszych rodzimych grzybow. Na grzybobrania
        jezdze w gory (gdzie jest dostatecznie chlodno dla europejskich
        grzybow) do plantacyjnych lasow sosnowych na maslaki, podgrzybki i
        rydze.

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
        Australia-uzyteczne linki
      • kan_z_oz Re: Jade na grzyby 02.09.09, 03:43
        maciekqbn napisał:

        > Zawsze mnie zastanawiało jakie jadalne grzyby można zbierać na
        innych
        > kontynentach, czy są to takie jak u nas, czy też zupełnie inne
        gatunki, a może
        > oprócz "naszych polskich" rosną tam inne - jadalne ale nieznane w
        Europie
        > środkowej i północnej.
        > Dzięki za info o Kanadzie. Domyślam się, że w USA jest podobnie
        (poza terenami
        > o
        > zdecydowanie cieplejszym klimacie). Ciekawe jak to jest w
        Australii ?
        >
        ODP: Yep, Luiza temat 'przygwozdzila' - jest jak mowi. Ja tutaj nie
        zbieram, bo koszenie w 10 minut calego narecza pozbawione jest uroku
        wyszukiwania...z Polski.
        Powodzenia Bruno!

        Kan
    • polonus5 Bruno 01.09.09, 22:39
      Bruno ja bylem tydzien temu i jeszcze nic nie bylo okolice Parry Sound a gdzie
      sa te Twoje tereny z prawdziwkami??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka