Gość: kropelka
IP: *.dip.t-dialin.net
28.02.04, 21:03
Hey Missy!!! Zagladam czasem na rozne posty i zauwazylam, ze jestes lubiana
osoba. Wiele osob chce Ciebie posluchac....ehhh poczytac...Przeczytalam tez
Twoja historie (opisujesz to bodajze Marice-przepraszam jak przekrecilam
autora)i musialam teraz to do Ciebie napisac bo czegos nie rozumiem
(oczywiscie nie zrozum mnie zle - moze poprostu zbyt powierzchownie czytalam
i zbyt malo tych postow).Ale do rzeczy...Zaciekawilo mnie bardzo dlaczego tak
bardzo skrytykowalas kamilke. Przeciez sama doskonale wiesz jak to jest
borykac sie z "pustymi myslami" o schudnieciu (prosze nie zrozum mnie zle-
nie krytykuje Ciebie i tez nie ide za kamilka). Chodzi mi konkretnie o to, ze
przeciez kamilka jest jak najbardziej bliska tego co przydazylo sie
Tobie...Nie wiem czy faktycznie jest dobra taka krytyka pod jej
adresem...Sama doskonale wiesz co robilas z soba...lekarzami...itd ...Nawet
pracowalas w tym kierunku wiec doskonale siedzisz w temacie...doskonale
potrafisz-moze-zrozumiec postawy tych dziewczat. Dlatego zastanawia mnie
dlaczego z taka szorstkoscia ocenilas kamilke? Doskonale rozumiem, ze sa
wazniejsze problemy niz schudniecie 2, 5, 7 kilo ...Ale przeciez te osoby
podobnie mysla teraz jak Ty kiedys ....
Kurcze, moze ja nie dokladnie czytam te posty i zbyt malo...Prosze nie zrozum
zle mojej wypowiedzi-nie o to mi chodzilo aby skrytykowac Ciebie-bo powtarzam
enty raz, ze nie krytykuje Ciebie tylko sie zastanawiam nad Twoimi
odpowiedziami do innych) to poprostu taka moja glupia ludzka (nieludzka?)
ciekawosc ...ehhh ale to inna znowu historia....Pozdrawiam :) kropelka