Gość: Pewien koles
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.05.04, 21:22
Hej, mam bliska znajoma która niewatpliwie ma anoreksje albo bulimie
(wnioskuje po wygladzie bo chudnie w oczach). Kiedys byla bardzo ladna
dziewczyna, obecnie to co widze to beznadziejne paznokcie, meszek na twarzy
itp ale wy to pewnie lepiej znacie. Mam pytanie. Czy bezposrednia rozmowa z
ta osoba (bo odnosze wrazenie ze jej bliscy chyba nie chca zauwazyc problemu)
moze jej jakos pomoc? Czy uzywac argumentów typu "Dziewczyno wez sie za
siebie?" czy moze bardziej radykalnych typu "Tak na prawde to faceci sie za
Toba ogladaja bo jestes kuriozalnie chuda a nie zgrabna i ktos komu bys sie
mogla ew. spodobac musialby byc jakimis zbokiem".Sorry za moja
prostolinijnosc i grubo ciosane slowa ale jestem tylko facetem i jakos nie
bardzo jestem w stanie sie wczuc w pozycje chorej dziewczyny. Prosze
doradzcie. Dzieki.