amela
18.04.12, 01:41
Daga, nie odzywasz się do mnie, ale może tu zaglądasz?
co się dzieje?rety, jak w międzyczasie martwiłam się o Ciebie, bałam się, że stało się najgorsze, a po tym, jak przeczytałam że znowu wylądowałaś na SOR-ze, mam o to jeszcze większe, uzasadnione obawy..
A jesli - czego życzę Ci z całego serca - jest Ci lepiej, to napisz chociaż, w jaki sposób to Ci się udało, bo teraz ja z kolei znowu tracę niekontrolowanie na wadze - mimo braku zmian w moim sposobie odżywiania.. panicznie boję się, bo nie mam kasy na terapię, a nie chcę trafić niespodziewanie do szpitala....w odróżnieniu do Ciebie, nie dam rady ukryć tego przed rodziną:( tymczasem otoczenie wyraźnie daje sygnały, że znowu schudłam...
Daj znać, co z Tobą i jeśli wygrzebałaś się z ostatniej "wpadki", podaj przepis, jak Ty właściwie funkcjonujesz? ja Cię zawsze podziwiałam, że przy tym wszystkim chodzisz do pracy i prowadzisz w miarę normalne życie, bo mnie nasilenie choroby dosłownie zwala z nóg:(