Dodaj do ulubionych

Apel do BULIMICZEK!!!

IP: *.retsat1.com.pl 21.06.04, 14:04
Cześć.

Jestem bulimiczką z Łodzi. Mam 24 lata. Z mojej choroby zdałam sobie sprawę
jakiś miesiąc temu, a choruję do 1,5 roku. Próbowałam pomóc sobie sama, ale to
tylko pogorszyło sytuację. Jestem z tych, które nie wymiątują, ja tylko się
głodzę, a potem zjadam tyle, że potrafię zemdleć z bólu. Chciałabym wrócić do
normalnego życia, nie myśleć wciąż o jedzeniu i cieszyć się codziennością, ale
nie potrafię.

Proszę wszystkie z was, które mieszkają w Łodzi o poradę dokąd się udać
(zastrzegam, że nie stać mnie na długotrwałą terapię prywatną). Dzwoniłam już
do poradni na Czechosłowackiej, ale limit pacjentów na ten rok mają
wyczerpany!! SKANDAL!!

Wszystkie dziewczyny zainteresowane kontaktem, wzajemnym wspieraniem się lub
po prostu wymianą opinii, proszę o kontakt na forum lub na gg: 8695822. Mam
nadzieję, że uda nam się nawiązać trwały kontakt i wspólnie rozwiązać nasze
problemy. Razem możemy zdziałać wiele, tylko chory zrozumie drugiego chorego.

Pozdrawiam gorąco
Obserwuj wątek
    • karierowiczka Re: Apel do BULIMICZEK!!! 22.06.04, 11:19
      Hej Laura nie jestem z łodzi, ale chętnie z tobą porozmawiam (gg3323620).
    • Gość: Magda Nie mam sił IP: *.in.lublin.pl / 62.233.188.* 25.06.04, 13:46
      Cześć nazywam się Magda szkoda ,że nie mieszkasz w Lublinie bo myśle ,że byśmy
      sobie jakoś pomogły jestem w takiej samej sytuacji jak ty nie chce mi sie juz
      życ ,wszystko straciło dla mnie sens .Kiedyś odchudzałam się i to intenstywnie
      aż wylądowałam w szpitalu ale teraz się wszystko odwróciło jem jem i nie
      przestaje jeść .Wszystko kreci się w koło jednego -jedzenia a ja tak nie
      chce .Chce dalej być tą Magda co kiedyś która zawsze była uśmiechnięta lubiła
      sobie żartować zawsze śmiała się od ucha do ucha .A teraz nic mnie nie cieszy
      dla mnie zycie straciło sen.Ja nie jestem bylimiczką bo nie wymiotuje tak jak w
      twoim wypadku ale nie moge przestac jeść odchudzam się i dalej póżniej znowu
      zaczynam jeść.Najgorsze jest to ,że nie moge się odchudzić choć naprawde
      próbuje .Żałuje naprawde ,że nie mieszkasz w Lublinie bo przydałaby mi się taka
      osoba z którą mogłabym pogadać .Oni mnie nie rozumią myślą ,że znowu coś
      wymyślam ,że z jednej skrajności wpadam w druga i ,że to mój wymysł a ja
      wiem ,że tak nie jest.To juz trwa bardzo długo a ja nie wiem jak z tym skączyć
      nie od tamtego czasu bardzo się zmieniłam nawet ja siebie nie poznaje.Jeśli
      możesz napisz do mnie to mój e-mail lincoln155@poczta.onet.pl.To cześć trzymaj
      się !
      • Gość: monika Re: Nie mam sił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 15:06
        ja mam tak samo, nie mogę schudnąć tyle ile bym chciała (teraz mam 58 kilo na
        166 wzrostu) a mój chłopak mówi, że schudnąć to nie problem !! i że mogłabym
        schudnąć (ciągle się żalę na mojego chłopaka) ale cieszę się, że choć tu
        znajduję zrozumienie ... :)
    • Gość: Aga Re: Apel do BULIMICZEK!!! IP: *.net.pulawy.pl 25.06.04, 15:40
      Magda ja mieszkam w okolicach Lublina.Może kiedys się spotkamy w Lublinie.Masz
      gg? Mój numer gg : 2147870

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka