moniska81
19.08.04, 14:24
Czesc, mam nadzieje, ze ktoras z Was mi pomoze, bo byc moze byla w tej samej
sytuacji, co ja...
przez ponad 3 lata bralam tabl antyk marvelon, po ktorych zajebiscie sie
czulam, nic nie przytylam i w ogole bylo super. od pazdziernika zeszlego roku
przestalam brac jakiekolwiek tabletki, no i zaczelam sie odchudzac. przez pol
roku (do lutego) schudlam ok 14 kg, wiec to chyba nie od odchudzania, fakt
jest faktem ze od tamtej pory (czyli pazdziernik 2003) nie mam swojej
naturalnej miesiaczki (czyli
k... prawie rok). oczywiscie wizyty ginekologiczne odbywaly sie regularnie,
Pani doktor stwierdzila ze to nie od odchudzania, tylko od tych tabletek, bo
czegos tam za duzo mialy - jakichs hormonow i to co powinno sie zluszczac
zeby bylo krwawienie nie zluszcza sie bo jest za cienkie, i zaczela sie jazda
z
wywolywaniem okresu, najpierw luteina - i nic, drugi raz luteina - znowu nic,
w koncu oestrofeminal - i w koncu okres (w lutym 2004). no i mialam czekac na
swoja normalna miesiaczke. oczywiscie ani w marcu ani w kwietniu sie nie
doczekalam, takze kolejna wizyta u ginekologa - usg - jestem zdrowiusienka,
waze prawidlowo 50kg/170cm, kolejne tabletki hormonalne- provera - po braniu
tego przez tydzien
mialam dostac miesiaczke - no i ... nic nie dostalam juz sama nie wiem
co jest grane, czy ktoras z was byla w podobnej sytuacji??? teraz nie moge
udac sie do lekarza, musze czekac do wrzesnia, boje sie strasznie
konsekwencji, w koncu to juz rok....
blagam pomozcie