Dodaj do ulubionych

opuchnięta kostka...

18.11.04, 13:56
Wszystko zaczęło się po zeszłorocznych wakacjach,podczas których ZDROWO
schudłam. Później w roku szkolnym chcialam jeszcze trochę zrzucić,nie jadłam
9 dni nic. Gdy zdecydowałam się zjeść kawałeczek ciasta, nie mogłam
przestać... Same wiecie jak to jest. Ale nie mogłam zawsze wymiotować, tylko
jak byłam sama w domu. Przytyłam okropnie...

Ale nie mam bulimii. Przestałam wymiotować, chociaż dalej się obżerałam.
Długi czas nie wymiotowałam. Jednak dziś znów musiałam...

Ale nie o tym chciałam. Słyszałam, że podczas bulimii (której nie mam,ale
wymiotowałam) mogą puchnąć niektóre części ciała. Mam pytanie-czy koło ostek
także? Rok temu zauważyłam,że wokół mojej lewej kostki jest opuchlizna.
Lekarze nie wiedzieli co z tym zrobić. Jakieś maści mi
dawali,tabletki,okłady. Nic nie pomogło. Nie powiedziałam im o prowokowanych
wymiotach,bo sądziłam,że to nie ma z tym nic wspólnego. Teraz mam pytanie do
was-czy ma? Opuchlizna utrzymuje się do tej pory. A może któraś z was też tak
miała. Proszę was o odpowiedź (mam 15 lat,jeśli wiek w ogóle ma tu znaczenie)
Obserwuj wątek
    • egoblonde Re: opuchnięta kostka... 21.11.04, 16:13
      Tak się dzieje,bo zaburzyłas prace organizmu,masci nie pomoga.Sa trzy
      mozliwosci:masz za mało białka i przez to kostki puchna,moze byc także z
      niedozywienia lub zbyt szybkiego powrotu do jego duzych ilości.Tak samo dzieje
      sie po przeczyszczaczach np.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka