zielona79 23.11.04, 21:30 jutro ze sobą kończę, bo dalej już tak nie potrafię, co to za życie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wika22 Re: postanowilam... 23.11.04, 22:14 nie żartuj nawet w ten sposób, nie wiem co dokładnie postanowiłaś ale cokolwiek to jest nie brzmi dobrze , a ja ci radzę nie rób nic po prostu zacznij myśleć troche inaczej ,pomyśl o swoim otoczeniu, o ludziach, o przyjemnościach , o świecie ,nie koncentruj sie na sobie - jestem pewna ze jest wiele rzeczy które cie cieszą, napewno jest coś poza jedzeniem lub niejedzeniem - bo zapewne oto chodzi skoro tu jestes - przemyśl wszystko jeszcze raz i trzymaj sie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malewa Re: postanowilam... 24.11.04, 01:21 Ani mi się waż!!! Walcz!!! Moim problemem jest niejedzenie i w "gorsze dni" myśli o skończeniu ze sobą towarzyszą mi natrętnie niczym cień. Staram się wówczas skupić na czymś dobrym, pozytywnym, pomysleć o kimś komu choć trochę nie jest obojętne to, co się ze mną stanie... Jestem pewna, że Ty również masz obok siebie choć jedną taką osobę, której jesteś droga, która może dodac Ci otuchy i której byłoby okropnie gdyby Ciebie zabrakło... Nic o Tobie nie wiem, ale NIE CHCĘ abyś spełniła to co postanowiłaś!!! Myślami i serduchem jestem z Tobą!!! Odezwij się!!! Daj znać, że pokonałaś te najczarniejsze z myśli!!! Odpowiedz Link Zgłoś