31.12.04, 14:39
Podczytałam Wasze forum i nie bede dzisiaj pisac o strasznych przezyciach.
Ja mam pytanie optymistyczne.
Czy wsrod Was wszystkich znalazłyby się osoby, które chciałyby stworzyć
ośrodek pomocy bulimikom ? Wpadłam na taki pomysł, kiedy 3 lata temu
dzwoniłam do kliniki do Krakowa. Okazało sie, że dzień pobytu w takiej
klinice to 300 zł dziennie.
Ani takie pobyty ani leki nie są refundowane, bo - jak potem usłyszałam od
Szanownej Pani w obecnym NFZ - bulimia, anoreksja i depresja to zboczenia i
nie beda na takie wygłupy przenaczac pieniedzy które są potrzebne poważnie
chorym ludziom.
Można wziąć twardą pałe i przyłożyc Szanownej Pani z NFZ, albo przeznaczyc
energię na cos innego, choć to pierwsze moze wydawac sie kuszące..

Nie mam na razie konkretnego pomysłu, ale prowadze fundacje na rzecz koni,
którym zle sie w zyciu układa. Kiedys myslałam o połaczeniu wszystkiego i
osrodku, który skupiałby w sobie hipoterapie, medycyny wschodu, odnajdywanie
i realizowanie pasji oraz dietetykę.
Co Wy na to ?
Oczywiście ideą ośrodka byłaby BEZPŁATNOŚĆ, a działałby na zasadzie fundacji.
A poki co Szczesliwego Nowego Roku!



Obserwuj wątek
    • bereniczka Re: Ośrodek 19.01.05, 16:33
      jestem chora na bulimię , ale chętnie przyłaczę sie do orgaznizacja takiego
      ośrodka! poddaj mi kilka wskazówek i ogólny zarys ( kocepcję) co gdzie i jak
      pozdrawiam
    • 30stka Re: Ośrodek 19.01.05, 17:17
      Idea fajna, tylko zdaje mi się, że to przedsięwzięzie może okazać się nieco
      czasochłonne. No i też chciałabym poznać więcej szczegółów na temat Twojej
      wizji tego ośrodka. A co mówią doświadczenia z fundacji na rzecz koni? Bo co
      innego usiąść sobie w domu przy komputerze i w wolnej chwili postukać trochę w
      klawiaturę, żeby z kimś pogadać. Ale jakby co, to w miarę swoich możliwości też
      chętnie pomogę (mam małe dzieciaki). Pozdrawiam, Magda
    • niobe5 Re: Ośrodek 19.01.05, 18:25
      Szkoda, ze nie mieszkam w Polsce, bo chetnie zaangazowalabym sie w ten
      projekt. :( A przy okazji NFZ, lekarzy ignorantow itp. to tez nie mam zbyt
      dobrych doswiadczen (nie mowie o psychologach oczywiscie).
      Mialam w swoim zyciu 1 probe samobojcza, wyladowalam w szpitalu - pytania pani
      doktor (dodam, ze lezalam prawie naga na stole a ona stala przy mnie z notesem):
      - "no to jaki masz problem?", "co jest powodem Twojej choroby?", "wcale nie
      jestes taka chuda", "a jak duzo jesz?"
      Pytania (a wlasciwie 1 pytanie) wezwanego psychologa:
      - "Bedziesz chciala popelnic druga probe samobojcza?" (moja odp. "nie")

      Pytania kardiologa (podczas innej wizyty, podcza, ktorej powiedzialam o
      chorobie):
      - "to jak czesto rzygasz?" (rzygasz???)
      - "a co jesz przed rzyganiem?"

      Koszmar!
      • kasiapiesio Re: Ośrodek 20.03.05, 02:09
        jestem za takim ośrodkiem. jestem bulimiczką, nie wiem jak z tym skończyć, nie
        wiem gdzie się zgłosić, a wizja 300zl dziennie mnie przeraza. to jest moje
        gg8188757, daj namc jakby cos z tego wyszlo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka