larissaxx
31.12.04, 14:39
Podczytałam Wasze forum i nie bede dzisiaj pisac o strasznych przezyciach.
Ja mam pytanie optymistyczne.
Czy wsrod Was wszystkich znalazłyby się osoby, które chciałyby stworzyć
ośrodek pomocy bulimikom ? Wpadłam na taki pomysł, kiedy 3 lata temu
dzwoniłam do kliniki do Krakowa. Okazało sie, że dzień pobytu w takiej
klinice to 300 zł dziennie.
Ani takie pobyty ani leki nie są refundowane, bo - jak potem usłyszałam od
Szanownej Pani w obecnym NFZ - bulimia, anoreksja i depresja to zboczenia i
nie beda na takie wygłupy przenaczac pieniedzy które są potrzebne poważnie
chorym ludziom.
Można wziąć twardą pałe i przyłożyc Szanownej Pani z NFZ, albo przeznaczyc
energię na cos innego, choć to pierwsze moze wydawac sie kuszące..
Nie mam na razie konkretnego pomysłu, ale prowadze fundacje na rzecz koni,
którym zle sie w zyciu układa. Kiedys myslałam o połaczeniu wszystkiego i
osrodku, który skupiałby w sobie hipoterapie, medycyny wschodu, odnajdywanie
i realizowanie pasji oraz dietetykę.
Co Wy na to ?
Oczywiście ideą ośrodka byłaby BEZPŁATNOŚĆ, a działałby na zasadzie fundacji.
A poki co Szczesliwego Nowego Roku!