Dodaj do ulubionych

OPOWIADAJCIE O SUKCESACH!!!!!!!

03.01.05, 00:42
JESTEM NOWA NA FORUM - WITAJCIE:)))TO CO MNIE UDERZA, TO FAKT, ZE NIE WIDZE
POSTÓW OD DZIEWCZYN, KOBIET, KTÓRYM SIE UDAŁO WYGRAĆ WALKĘ Z TĄ CIĘŻKĄ
CHOROBĄ...TO TAK JAKBY TO BYLO NIEMOŻLIWE, A PRZECIEŻ JEST!!!JA MAM 22 LATA,
OSTATNI RAZ WYMIOTOWAŁAM PRZED STUDNIÓWKĄ, CZYLI 4 LATA TEMU! MOJ STOSUNEK DO
JEDZENIA NIE JEST JESZCZE PRAWIDŁOWY, JEM W STRESIE A POTEM MAM STRASZNEGO
DOŁA, MOJA WAGA SIE WACHA ( W ŚWIĘTA PRZYTYŁAM 5 KILO - Z 65 DO 70 ) ALE
UWAŻAM, ŻE I TAK ODNIOSŁAM OGROMNY SUKCES. ZROBIE WSZYSTKO, ZEBY TAMTEN
KOSZMAR DO MNIE NIE WROCIŁ. TERAZ BORYKAM SIE Z PROBLEMEM UTRZYMANIA STAŁEJ
WAGI(WCALE NIE NISKIEJ-65 PRZY 170CM),DĄŻE DO TEGO ABY NIE WYWOLYWAĆ
NIENAWIŚCI DO SWOJEGO ODBICIA W LUSTRZE. POMOŻCIE MI W TYM, DZIEWCZYNY, KTÓRE
POKONAŁYSCIE BULIMIE.JA TEŻ JĄ CHYBA POKONALAM, ALE JEDZENIE KOMPULSYWNE MOZE
SIE STAC MOIM KOSZMAREM, JESLI SIE ZA SIEBIE NIE WEZMĘ...CIESZE SIE Z WAMI,ŻE
NIE MUSICIE JUZ NA TO FORUM ZAGLĄDAĆ,ALE WPADNIJCIE CZASEM I POKAŻCIE,ŻE DA
SIĘ TO ZROBIĆ- JESTESCIE BARDZO POTRZEBNE!!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH
SERDECZNIE:))
Obserwuj wątek
    • ginger_beer Re: OPOWIADAJCIE O SUKCESACH!!!!!!! 03.01.05, 08:53
      Nie pisz wielkimi literami, bo w Intenecie to oznacza, że się WYDZIERASZ! A to
      oznaka wyjątkowego braku kultury.
    • hekate_mw Re: OPOWIADAJCIE O SUKCESACH!!!!!!! 03.01.05, 12:25
      Mnie się wydaje, że osoby które wyszły z zaburzeń odżywiania raczej niechętnie
      udzielają się na takim forum, bo zaczęły nowy etep w zyciu i wszystko co
      wiązało sie z chorobą chcą puścić z niepamięć. Dlatego być może tu jest mało
      wypowiedzi o sukcesach.
      • larissaxx Re: OPOWIADAJCIE O SUKCESACH!!!!!!! 03.01.05, 15:27
        Wlasnie zastanawialam sie, po jakim czasie mozna powiedziec, ze nie jest sie
        juz bulimkiem, ale dopadło nas jedzenie kompulsywne.
        Ja nie biore od pol roku, mniej wiecej. Nie wiem, jak siebie okreslac.
        Przytyłam ponad 20 kg - z 55 kg do 78 kg. Ale nic to. Tez walcze o to, aby moc
        na siebie patrzec, bo niektorzy znajomi mnie po prostu nie poznaja. Lustro
        omijam z daleka, ale powoli zaczynam przymierzac sie do zdrowej diety i dawki
        ruchu stopniowo zwiekszanej. Zamierzam wreszcie cieszyc sie ladna, zdrowa
        sylwetką. I czasem zgrzeszyc lodami albo czekolada.
        Czasem chce mi sie plakac, czasem placze, czasem wstydze sie wyjsc z domu. Ale
        nigdy nie zmienilabym zdania, ze warto bylo rzucic.

        Jak radzisz sobie z napadami glodu ?

        Zgadzam sie, ze takie forum jest potrzebne. Natomiast z drugiej strony, jest to
        kolejna choroba. To tak naprawde zadne wsparcie, tylko iluzja. Kolejny swiat, w
        ktorym bulimicy sie zamykaja. Gdzie sa akceptowani. A nie prawdziwy swiat. Tu
        tak naprawde akceptacji nie ma dla ludzi, ale dla tego, czym sie przedstawiaja.
        Bo nic innego nie widac. Wiec ma to swoje plusy, ale i ma minusy.
        Ja na poczatku bulimi bylam uzalezniona on intenetu, pisalam na pewnym forum i
        dniami i nocami myslalam, czy ktos cos niecos ciekawego napisal, czy moze ktos
        nowy sie pojawil, a moze ktos sie na mnie wkurzyl, a moze ktos napisal cos,
        czego nie moge przepuscic.. wstawalam o 06:00 rano i siedzialam tam godzinami.
        Moglam nie jesc i nie spac. A zaczynalo sie od kilku postow. Potem to wciaga -
        jednych mniej, innych bardziej. Mialam nawet swojego psychologa internetowego,
        ktory robil mi ta droga terapie. Ech.. tak naprawde poza konkretnymi radami,
        niewiele to daje. Pewnie, ze czasem zrrobi sie milo, ale tutaj jest prawdziwy
        swiat. nie przed monitorem. Ja sama patrze teraz i zastanawiam sie, co robie.
        Obiecalama soebie nigdy w zyciu zadnego forum, a tu znowu zostawiam n-tego
        posta w przeciagu paru dni. Koniec z tym. To jak czarna dziura. Ide szukac
        siebie gdzie indziej.
        Ale zajrze za jakis czas, wiec napisz jak sobie radzisz z napadami jedzenia.
        Pozdrawiam i powodzenia!
        • kwiat.pustyni Re: OPOWIADAJCIE O SUKCESACH!!!!!!! 07.01.05, 21:19
          Bardzo często bywałam na tym forum kiedyś... Teraz weszłam pierwszy raz od paru
          miesięcy. Sukces? Prosze bardzo :) Zaczne od początku, ale w skrócie bo to
          chyba można byłoby napisać krótką książke mimo iż krótko żyje na tym świecie.
          Mam tylko 16 lat. Zaczęłam odchudzać się mając 13 lat. Przy 152cm ważyłam 56kg.
          Czemu się odchudzałam? Nie dla siebie... Chciałam zrobić na złość tym, którzy
          mnie wyzywali od grubasów itp... Bolało i to bardzo. No więc wzięłam się za
          siebie :) W ciągu 2 lat chudłam, tyłam, aż wkońcu stanęło na tym że przy 166cm
          zaczęłam ważyć 43 kg. Mimo tego nadal chciałam schudnąć. Gdy rodzice
          dowiedzieli się o moim zamiarze kazali mi przytyć... pilnowali mnie...
          Przytyłam do 48kg. Nie mogłam tego tak zostawić. Zaczęłam zwracać to co
          zjadłam, jadłam Tussi, brałam Alax i Chrom, piłam przeczyszczającą. Trwało to
          jakieś 5 miesięcy. Zrobiłam się blada i zmęczona... Rodzice domyślili się co i
          jak, wkońcu potwierdziłam ich obawy. Odbyłam z nimi poważną rozmowe, miałam
          psychiatre... Dziś moge wam pochwalić się, że nie wymiotuje od 4 miesięcy. Nie
          odchudzam się, jem dużo. Nie waże się, bo boje się, że znów wpadne w chorobe
          ale wiem, że waże około 50 kg. Mniej napewno nie :) Czuje się super...
          Naprawde. Zaczęłam sie podobać chłopakom :) Mam dużo energii i siłę by wstać z
          łóżka. 3majcie się dziewczyny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka