Dodaj do ulubionych

Pytanie nr 1

08.03.05, 19:07
Czy odpowiedzialyscie kiedys same sobie czego tak naprawde chcecie?
Czy zycie z ana czy buli az tak bardzo Wam sie nie podoba, czy juz stalo sie
to na tyle Wasza codziennoscia ze balybyscie sie to zmieniac?
Ja osobiscie chyba kocham swoja ane....
Ciezko byloby mi bez niej.Jakby w innym, obcym mi swiecie.
JAk jest z Wami?
Obserwuj wątek
    • fugeela Re: Pytanie nr 1 08.03.05, 19:20
      Ja kiedys tez tak myslalam...........wtedy wszystko bylo takie
      poukladane ,wydawalo mi sie ze wszystko zalezy ode mnie......Ale zyly we mnie 2
      osoby-tachora dusza ktorej podobalo sie to scharmonizowane i ustaloe zycie i ta
      dusza ktora pragnela cieszyc sie zyciem a nie tylko zyc
      jedzeniem....zdecydowanie wole zyc normalnie bez wiekszych parnoji:)Choc nie
      twierdze ze podobalo mi sie buc chuda osobka potrafiaca panowac nad swoimi
      uczuciami....POZDRAWIAM
      • iiifa Re: Pytanie nr 1 09.03.05, 09:43
        tak, gdyby bulimia nie prowadziła do tego do czego prowadzi (niszczenie
        organizmu, zęby, dół, śmierć) to zapewne wybrałabym to wersje mego życia.
        Przekonałam sie jedank jaka ta choroba jest głupia, jak męczy i ze nie daje w
        ogóle radości. Odpowiedziałam sobie na pytanie czego tak naprawde chce i to był
        krok ku mojemu (mam nadzieje!) wyzdrowieniu.
        Chce wolności!!
        A z b. nie byłam wolna. Chce wolności!! Bez bulimi jestem wolna, zależna
        wyłącznie od siebie, zadowolona z życia, NORMALNA !!
        • belgica_i Re: Pytanie nr 1 11.03.05, 14:00
          Jak z tego wyszlas..?ile czasu to trwalo..?Czy ktos Ci w tym pomagal..?mialas
          komu zaufac? Szukam ludzi ktorzy przezywaja to samo co ja albo przezyli i sa
          wolni..Jak to wygladalo u ciebie?
    • polcia8 Re: Pytanie nr 1 11.03.05, 10:54
      dziewczyno co Ty mowisz...co Ty mowisz....ja tez jestem chora(bulimia) ale NIGDY
      PRZENIGDY nie powiem ze ja lubie. NIENAWIDZ JEJ I ZROBIE WSZYTSKO ABY WURZUCIC
      TO BAGNO ZE SWOJEGO ZYCIA
      • iiifa Re: Pytanie nr 1 11.03.05, 12:58
        Nigdy nie powiedziałam ze ją lubie!! (źle mnie zrozumiałaś)
        Nigdy. Chodziło mi tylko o to ze jakbym nie przekonała sie jak ona ciała, co
        powoduje, jak szkodzi to zapewne nadal bym w tym trwała!!
        Nienawidze swojej choroby!! <zdenerwowana>
        Chce z niej wyjść. Robie to w sposób spokojny, nieagresywny bo kiedyś
        próbowałam inaczej i nie wyszło. Próbuje traktować siebie jako dobry psycholog.
        Nie lubie swojej bulimii, chce z nią skończyć już dawno. Chce żyć!!!
        • 30stka Re: Pytanie nr 1 11.03.05, 14:19
          Iiifo, Polcia pisała do Natii :)
          • iiifa Re: Pytanie nr 1 14.03.05, 07:59
            Przepraszam Polcia, źle zrozumiałam i uniosłam się.

            Jak wam idzie dziewczyny? U mnie dziś jest 34 dzień, ale mam problemy sercowe
            więc zaczynam się bać...
            Wytrwałości i miłego dnia życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka