mestrom
27.03.05, 16:46
nie pisalam, bo staralam sie myslec o niej jak najmniej i pracowalm nad soba,
podejsciem do pewnych spraw. bylam zajeta wsluchiwaniem sie w siebie,
ukladaniem w glowie, pozbywaniem negatywnych uczuc. do teko szukalm miliony
zajec, byleby byc caly czas w ruchu. odnowic nawet chcialm stare znajomosci.
okazalo sie ze ludziom lzej beze mnie, wcale nie tesknia. a nawet potempiaja.
tak mnie to strasznie boli..ze tylko wyc mi sie chce. najchetniej to bym
uciekla, schowala sie tak by nikt mnie juz nie znalazl...
"Jestem, wiec nie chcem cierpiec
Jestem wiec wolem nie czuc"