amelka201
24.05.05, 10:03
Myślicie że choroba zabija w nas wszelkie uczucie,ze zabija miłoś przyjażń
itp. ??? Ja coraz cześciej o tym myślę i boje sie ze odp jest twierdząca.Mam
wrażenie jakby choroba była dla mnie najważniejsza.Zamykam sie w sobie,nie
potrzebuje juz tak jak kiedys kontaków z ludzmi.Najgorzej jest z moim
chłopem.Czesto wrecz nie mam ochoty go widywac.Nie chce mi sie do niego
jezdzic.Mysle sobie ze jeseli ma ochote sie spotkac to niech sam do mnie
przyjedzie.Dziwnie sie z tym czuje bo nigdy wczesniej nie mialam czegos
takiego.Mam wrazenie ze robie sie chora psychicznie