mroovcia 11.07.05, 03:43 chciałam sie tylko spytać czy są przypadki ze z bulimii się nie wychodzi?? I co zrobić by z tym skończyć??? pliz..bo ja powoli trace nadzieje ze kiedykolwiek z tym wygram... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
idalia198 Re: Nie będę orginalna 11.07.05, 20:43 Z bulimii można wyść. A co zrobić by z tym skończyć???? Przede wszystkim powiedz o wszystkim psychologowi. A nastepnie powinnaś uczęszczać na terapie. Ja również miałam kiedyś bulimię ale z niej wyszłam. Ja również znalazłam kilka prostych rad które pomogły mi w wcalce z bulimią. A oto one: Przede wszystkim wyjdź z ukrycia i nawiąż kontakty z ludźmi, zacznij sie rusza, pamiętaj o swoich zaletach i talentach. Móśisz również zmienić nawiki żywieniowe. Oto jak wprowadzić je w życie: Sporządź plan posiłków. Sprawą pierwszej wagi dla kogokolwiek, kto cierpi na napady wilczego głodu, jest unormowanie zachowań związanych z jedzeniem. Ułóż sobie plan posiłków i przestrzegaj go. Jedz kilka razy dziennie o ściśle określonych porach i spożywaj taką liczbę kalorii, by zapobiec uczuciu głodu. Zalegalizuj wszystkie pokarmy. Osobom które cierpią na bulimię, muszą przezwyciężyć nawyk dietetyka traktowania niektórych pokarmów za dobre innych za złe. Aby unormować swoje nawyki żywieniowe, osoby te muszą postrzegać wszystkie rodzaje żywności jako dobre i dozwolone. pod warunkiem że są spożywane w umiarkowanych ilościach. Zacznij dzień od śniadania. Zawsze zjedz śniadanie - nieważne jakie. Jeśli wczoraj wieczorem lub w nocy miałaś atak to i tak zjedz śniadanie. Dzięki temu zaczniesz dzień prawidłowo. P.S Życzę powodzenia. Trzymaj się!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolla74 Re: Nie będę orginalna 11.07.05, 20:55 bulimia jest chorobą ZALECZALNĄ a nie uLECZALNĄ. Czyli jest się bulimikiem do końca życia, chociaż można już nie mieć napadów czy całych ciągów. Mniej więcej tak jak z alkoholizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
anuleczek Re: Nie będę orginalna 11.07.05, 21:08 Idalia, wszystko pieknie, tylko jak tu przestrzegac planow posilkow kiedy wlasnie nadchodzi atak? To jest wlasnie mechanizm ktory rzadzi bulimia, nawet planowany posilek moze wywolac atak; wiesz jedna kromka pieczywa chrupkiego za duzo i juz zaczyna sie jazda... Ale masz racje z tym ze trzeba spotykac sie z ludzmi i przede wszystkim zaczac doceniac siebie i dostrzegac swoja wartosc i ukryte w nas talenty. Bo tak naprawde to tutaj wcale nie chodzi o jedzenie i o to ze chcemy byc szczuple, tylko o to ze czujemy sie samotne i nie kochamy samych siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mroovcia Re: Nie będę orginalna 11.07.05, 23:26 wiecie jak dziwnie czytać to co pizecie? czy każdy ma tak podobnmie? czy u każdego atak może wywołać taka głupia kromka??? ehh...czasem,aż boję się jesc..a najgorsze jest jedzenie dzien po napadzie..nie chce mi sie poprostu...jest mi niedobrze i nie mogę jesć... cxo do spotykania z ludzmi...czasem wole zostac w domu..nie ruszac sie,,,schować..wtedy najczęsciej mam napady..dziwne, nie? Odpowiedz Link Zgłoś