Dodaj do ulubionych

anoreksja i alkohol

08.09.05, 20:06
hej:)
Sa tu takie dziewczyny?-po 30-tce? (moze faceci).
mające rodzinę, wspaniałe dzieci..ale ciagle jarzmo anoreksji, kontroli kazdej
kalorii izamiana normalnego posilku na 2, 3 piwka CO WIECZOR.
i nie upijanie sie ,nie..wszystko niby gra..tylko taki luzik, zabijanie glodu.
I jeszcze satysfakcja-że 4 lata do 40-tki a wygladam jak nastolatka.
jednym slowem_alkoholizm a anoreksja....

Obserwuj wątek
    • poza.prawem Re: anoreksja i alkohol 09.09.05, 00:12
      delika1 napisała:

      > I jeszcze satysfakcja-że 4 lata do 40-tki a wygladam jak nastolatka.

      W przypadku ED i alkoholizmu - myśli się raczej tak: 4 lata od 20-ki, a wyglądam
      jak zniszczona, umęczona 40-ka.
      • delika1 Re: anoreksja i alkohol 09.09.05, 09:23
        tak myslisz?ja nie...U mnie problem polega też na tym własnie,że nie mam
        motywacji do zaprzestania picia.jak narazie nie wpłynęło ono na mój wygląd.Poza
        tym nie wygladam jak anorektyczka.
        Być może skutki takiego sposobu odzywiania:( będą widoczne za pare lat.

        A jak to z tym u Ciebie?
        Pozdrawiam
        D
        • dlaczegoj Re: anoreksja i alkohol 09.09.05, 17:30
          hejka,mam podobny problem tylko ze ja mam dopiero 17 lat!!!!!!!!!!! Co prawda
          nie mam dzieci ale mam rodzine,ktora wiem ze bardzo mnie kocha ale juz nie ma
          po prostu siły ani pomyłu jak mi pomoc.Co najgorsze nie wiedza o tym ze pije,a
          własciwie podpijam(nigdy nie byłam pijana!!!).Nie chce nic mowic poniewaz moj
          ojciec miał kiedys problemy z alkoholem i sie z nimi uporał.Wiem ze to by go
          kompletnie zdołowało.
          • mika_lip Re: anoreksja i alkohol 09.09.05, 21:35
            ja mam 27 lat od ośmiu lat jestem w stałym związku a od 11 lat choruje.Mam
            podobne obiawy, kiedy się odchudzam (głoduje) i wypije dwa piwka to nie czuje
            głodu natomiast kiedy jem moim zdaniem za duzo i coś wypije nie czuje wyrzutów
            sumienia i jest mi znacznie lepiej.Mysle ze w Twoim przypadku anoreksja jest
            związana z alkoholizmem(tak jak w większości)i kiedy uporasz sie z jedym to i
            drugie przejdzie.Może powinnaś poszukac pomocy a nie cieszyć się , ze ładnie
            wyglądasz.Pozdrawiam
            • sawira Re: anoreksja i alkohol 14.11.05, 20:33
              Pije i nie jem już nie pamiętam od jak dawna. Błędne koło zalewam się bo taka
              jest prawda, do nieprzytomności, wtedy nie ma głodu a jak już jest to nie mam
              wyrzutów sumienia i tak w nieskończoność.Odchudzam się oddzieciństwa, miałam
              nadwage, dokuczały mi dzieci, że pulpet jestem, no to im pokazałam(ironia)
              traciłam przytomność, wcale się nie dziwie, wieczny głód, sierodki
              przeczyszczające, wymioty, wysiłek fizyczny to czym miałam żyć? W domu horror,
              wcześnie przestałam być dzieckiem. Byłam pewna, że znalazłam miłość, chciałam
              zostać jego żoną , urodzić mu dzieci i co? Ano nic, zaszłam w ciąże ,rzucił
              mnie4 , starałam się jeść przysięgam, nie chciałam pic. Kochałam moje maleństwo
              i chciałam ten mój skarb urodzić , wychować, kochać. Nie dałam rady, mój
              aniołek też nie był silny tak jak mama, poddał się, straciłam mój największy
              skarb. Co teraz? Mam to gdzieś, już nie mam dla kogo żyć poddaje się.
              Przestałam jeść wogółe i chyba czekam na śmierć.Nie użalam się, chce się
              wygadać, na kartce to nie to samo :)
              • jagnabe Re: anoreksja i alkohol 17.11.05, 12:28
                sawira napisała:

                > Co teraz? Mam to gdzieś, już nie mam dla kogo żyć poddaje się.
                > Przestałam jeść wogółe i chyba czekam na śmierć.

                Sawirko! Nie możesz tak!
                Nie poddawaj się, walcz. Na pewno czeka Cię jeszcze wiele pieknych chwil w
                życiu. Pozwól im sie tylko pojawić...
                Chodzisz na jakąś terapię???
          • vitaa Re: anoreksja i alkohol 13.09.05, 17:36
            ja mam 18lat i też sobie podpijam alkohol,w dzień,wieczorkiem tak,żeby sie
            wyluzować,nikt o tym nie wie,że pije,swój problem opisłam w poście o treści
            STACZAM SIĘ NA DNO,Ed+alkoholizm=........
        • poza.prawem Re: anoreksja i alkohol 10.09.05, 00:51
          delika1 napisała:

          > tak myslisz?ja nie...U mnie problem polega też na tym własnie,że nie mam
          > motywacji do zaprzestania picia.jak narazie nie wpłynęło ono na mój wygląd.

          Deliko, masz rację. Napisałam "w przypadku ed i alkoholizmu ma się..." a
          nie "mam". Bo przecież nie o wszystkich pisałam, przecież nie mogę za
          wszystkich mówić... udawałam tylko, że nie o sobie piszę. Ale to tylko moje
          wrażenia. Pewnie tak samo mylne, jak to, że mając niedowagę jestem gruba.

          > Być może skutki takiego sposobu odzywiania:( będą widoczne za pare lat.

          Będą. Na pewno :(
          • ja-sarenka Re: anoreksja i alkohol 12.09.05, 21:55
            napiszecie
    • jogi35 Re: anoreksja i alkohol 16.09.05, 00:30
      Jest facet - nie bulimik - jeszce nie alkoholik. Tak trochę po trzydziestce to
      ta przyjaciółka "BULIMIA" chyba zmienia trochę swoją formę - wielkia ilość
      pożywienia, lub pożywienie w ogóle(takie normalne) zastępowane jest nałogami.
      Pewnie mogą to być 2-3 piwka na wieczór. Bardzo bliski jest mi "PRZYPADEK"
      (jeśli mogę tak pisać o mojej małżonce) trochę nietypowego nałogu - gumy do
      żucia - dużo gum - mnustwo gum, no i kilka lizaczków. Tych gum jest pewnie ze
      sto sztuk każdego dnie (a może i iwięcej). To taka rekompensata za nieobżeranie
      się (czytaj niejedzenie). Czy to jeszcze jest bulimia ? Niewiem.
      A, jest i dziecko - dziewczynka, ma 5 latek. Przekochana. Dla niej to jest
      normalne, że mama nic nie je, że mama żuje gumę.
      Wracając do piwka - to dla mnie jest ono dobre na wieczór. Mnie ono rozluźnia.
      W zimie coś mocniejszego. Najgorzej teraz, jesienią - piwko chłodne już nie
      pociąga, a na wódeczkę jest za ciepło. Jeszcze nie jestem alkoholikiem.
      Może się zmogę i opiszę w całości bulimię mojej miłej w temacie "Bulimia w
      oczach faceta - 20 lat histori" na tym forum.

      Wiesz co Delika, jeśli alkohol zaczyna być twoim problemem to (nie jest to
      złośliwa uwaga) zacznij go przeliczać na kalorie. Niby tylko tyle ile dziennie
      kalori potrzebujesz. Ale co z resztą ? Aaaaa tam, w piwie są przynajmniej
      jakieś małe ilości witamin, soli mineralnych - w gumach mojej małżonki to tylko
      cukier - tym ona żyje.
      A jak u ciebie z nerwami. Jesteś ostoją spokoju czy może sama nie nadążasz za
      sobą ....
      Mojej małżonce powtarzam, że jak będzie tuż nad grobem to będzie za późno na
      prostowanie swojego życia.

      Czy WY, BULIMICZKI i ANOREKTYCZKI, jak będziecie kiedyś umierały to nie
      będziecie żałowały tak wielu lat swojego życia zmarnowanych na ciągłym liczeniu
      kalori, odchudzaniu, skupieniu na swoim wyglądze ??? Brrrrr, może będziecie
      wtedy zadowolone, że w końcu osiągnęłyście WASZ "IDEAŁ" ...
      • jogi35 Re: anoreksja i alkohol 16.09.05, 00:36
        Przepraszam za błąd ortograficzny. Ma być "MNÓSTWO" (:o)
    • yelloweyes Re: anoreksja i alkohol 16.09.05, 21:35
      Ja pije aby zapomniec o swoim ciele. Aby moje problemy nie przechodziły na
      drugiego człowieka. Żeby choć na chwile zapomnieć o głodzie. Doszło do tego że
      nie moge rozmawiac z drugim cżłowiekiem bez wypicia piwa. Bez jakiegos srodka
      ktory odpręza.
      • zazie-w-tramwaju Re: anoreksja i alkohol 15.11.05, 10:57
        Niestety tez piję (do bulimii). Chcialam zabic te choróbsko, potem zapomniec o
        nim, a teraz zawiązało ono przyjaźn z alkiem. I męczę się 2 razy bardziej. Np.
        przedwczoraj wypilam przez caky dzien 1 piwo i dwa wina, a rano normalnie
        wstalam na uczelnie i do pracy. Nie wiem ile jeszcze moj organizm wytrzyma taką
        jazdę, ale moze i lepiej ze nie wytrzyma, nie mam juz ani sił, ani nadziei.
        Zadenz lekarzy mi nie pomógł, a lecze sie dobre lata
        • wiki1985 Re: anoreksja i alkohol 08.12.05, 12:41
          Postępuję w identyczny sposób, piję kilka piw po pracy żeby się nie przejadać i
          nie pędzić do łazienki, bo tego moje zęby już nie wytrzymają... Wiem, że to
          błędne koło, od bulimii do alkoholizmu jak widać nie daleka droga, dlatego
          właśnie wybieram się do specjalisty. Piszesz, że tobie to nie pomogło -
          przeraża mnie to! Może byłaś u niewłaściwego terapeuty? Napisz coś więcej na
          ten temat, z góry dzięki za odp. Pozdr.
          • linday Re: anoreksja i alkohol 08.12.05, 14:48
            horror. to straszne, ze dzieki bulimii i anie wpada sie w nalogi. ile ona nam
            zabiera? czy warto? ja odpowiedzialam sobie na to pytanie i prosze bardzo 1,5
            miesiaca bez wymiotowania. mam ladniejsza cere a wlosy trzymaja sie glowy. a
            tak na marginesie, alkohol przedostaje sie do wszysrkich tkanek naszego
            organizmu i je niszczy. zachodza nieodwracalne reakcje i tym samym trwale
            uszkodzenia komorek. dlugo sie na tym nie pociagnie, a i wyglad nie bedzie
            super. z alkoholizmu moznasie wyuleczyc ale tego co zniszczy nie da sie
            uratowac dzieki temu zabiera kilka,kilkanascie lat zycia. dla przykladu: moj
            wujek pil dzien w dzien, zalewal sie do upadlego( bo z czasem staczasz sie na
            dno)i myslal ze skoro nic mu nie jest to jest silny jak kon. teraz choruje na
            bialaczke i czeka na przeszczep szpiku kostnego.
            • wiki1985 Re: anoreksja i alkohol 08.12.05, 14:57
              Zdaję sobie doskonale z tego sprawę i dlatego chcę się leczyć, tylko słysząc
              negatywne opinie na temat efektów terapii zaczynam wątpić w ich wiarygodność.
              Pić zaczęłam jakiś rok temu, więc myślę, że nie jest jeszcze tak późno. Nie
              spożywam też nic poza piwem, ale to nie jest usprawiedliwienie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka