ddddddddddddd
20.11.05, 20:47
czesc.fakt jestem kompulsowcem w jedzeniu...kiedy tylko mam problem siegam po
jedzenie czy jestem głodna czy nie!myśle tylko o jedzeniu, to jest mój sposób
na problemy zmartwienia, smutki itp..niepotrafie nad tym zapanowac,
niekontroluje tego gdy juz zaczym jesc to opycham sie az do tego momentu
kiedy czuje pełny brzuch i chce mi sie wymiotowac!Nigdy niewymiotowałam i
nigdy sie do tego niezmuszałam ale czy takie zachowanie jest normalne???
Co mam robic?jak na to zaradzic?Wygladam jak pulpet!!!