Dodaj do ulubionych

Ku.. mac!!

31.01.06, 12:44
jasne 13 dni mialam nie jesc hehe a potem konkretna dieta, wszystkie nas
laczy to ze chcemy umiec nornmalnie jesc a huja z tego wynika;/ no taka
prawda! po 4 dni miałam napad, jadłam wszystko, wszystko i jeszcze wiecej
zamknełam sie w pokoju zeby mama nie widziala ile jem potem powiedziałam ze
isc wziac prysznic , litr wody ,nacisnełam na brzuch i wsyzstko wyleciało,
mam takie pytanie....czy bulimia powoduje problemy z zasypianiem bo np
dzisiaj nie spałam w ogole , nawet oka nie zmruzylam , 7 godzin lezałam i
myslałam o tym wszystkim i mam jeszcze wiekszy metlik w glowie, teraz nie
liczy sie dla mnie ile jem i co , jem bez radosci a potem ide
zwymiotowac.....jezu....ja naprawde jestem chora , i waze juz 47 kg....same
spadaja:(
Obserwuj wątek
    • ja1502 Re: Ku.. mac!! 31.01.06, 14:03
      takie glodowki zwyczajnie poglebiają bulimię, bo wracasz do tego ze zdwojoną
      silą. napisalaś "wszystkie nas laczy to ze chcemy umiec nornmalnie jesc", ale
      czy rozpoczynanie wychodzenia z bulimii glodówka 13stodniową, to normalne???
      powrot jest bolesny, malymi krokami/malymi kęsami. i myslenie trzeba zmienić.
      jak jakis stres nas dopada, musimy wykluczyc po prostu objadanie/wymiotowanie.
      WYKLUCZYC. ja wpadlam w pulapkę stres/bulimia. I tak wlasnie bulimię sobie
      usprawiedliwialam. jest tyle innych sposobow, aby uśmierzyć stres czy ból.
      ale jesli chcesz nadal glodowki stosowac i ważyć jeszcze mniej, no i
      wymiotować: TO jest twoja decyzja.tak jak twoją decyzją jest leczenie.
      Każdą choćby próbą leczenia czy odwrócenia sie od bulimii, jesteśmy bliżej
      podjęcia decyzji o pożegnaniu sie z nią.
      • misiaczek_p Re: Ku.. mac!! 02.02.06, 16:48
        od około pół roku nie wymiotuję, wcześniej wymiotowałam 5 lat...
        bardzo przytyłam, i chociaż wiem ze nie mogę wrócić do tego co było, bardzo źle
        mi z tym jak wyglądam, źle się z tym czuję.

        Myślę, że każda z nas która jest lub była bulimiczką już nigdy nie
        będzie "normalna" jeśli chodzi o kwestie jedzenia... To smutne, ale uważam , ze
        bulimia podobnie jak np alkoholizm, jest nie uleczalna, w pewnym sensie zawsze
        będe bulimiczką bo dzieli mnie codziennie tylko krok by do tego wrócić, a każdy
        nawet najmniejszy stres, potęguje chęć zjedzenia wszystkiego co pod ręką i
        zwymiotowania...

        :((
        • ja1502 Re: Ku.. mac!! 02.02.06, 20:00
          nie wierze, ze bulimiczką zostaje sie na cale zycie. nie chce w to wierzyć.
          wiem, ze dlugi czas leczenia przede mną,ale wierze, ze kiedys bede mogla na
          swoj zyciorys bulimiczny patrzeć, jak nie na moj: po prostu w czasie przeszlym
          bede o tym myslala. porównam to, choć to dziwne, do chlopaka, w ktorym bylam
          zakochana na zabój i odkochanie zajęlo mi o wiele więcej niż samo
          zakochanie/milość. teraz po kilku lat jak go wspominam, to tylko w czasie
          przeszlym,bez wrażeń, żalu, sentymentów. a kiedyś wydawalo mi sie to nie do
          pomyślenia... .
          o dziwo nie przytylam. trzymam wagę. jem malo i pozwalam sobie na wszystko.jak
          sie najem, to po prostu następny posilek bedzie mniejszy "dla wyrównania".
          ćwiczę. myślę przy stresie o bulimii, ale rzadziej. nie pozwalam sobie. wiem,
          ze wszystko zależy ode mnie, a bulimia nie rozwiąże moich problemów.
          zresztą to chyba nic zlego wierzyć w swoją "normalność", jeśli to pomaga.

    • kmurdz Re: Ku.. mac!! 31.01.06, 15:40
      A czy ty czytasz odpowiedzi na swoje wczesniejsze posty?? wyciagasz jakies
      wnioski z tego co mowia Ci ludzie?? bo po tym co dzis przeczytalam smiem
      watpic. jestes zdziwiona, ze wrocilo do ciebie ze zdwojona sila??? kto ci
      powiedzial ze glodowka w twoim wieku i przy psychicznej chorobie, to dobre
      rozwiazanie?? otworz w koncu oczy i zastanow sie do czego zmierzasz! a
      najlepiej, to poczytaj, co do ciebie napisano wczesniej.
    • kmurdz Re: Ku.. mac!! 31.01.06, 15:43
      poza tym, piszesz, ze wazysz juz 47 i 'same spadaja'... czyzby cie to
      martwilo?? przeciez taki byc twoj cel! zastanow sie dziewczyno co ty
      wypisujesz!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka