sesetka
21.03.06, 19:26
Boże...jakie to musi być straszne! Chcę w tej chwili coś sensownego napisać,
mam milion myśli w głowie, wybucham!!! Jestem zła, że nie mogę nic zrobić,
Jestem bezsilna, bezradna!!! Rok temu odchudzałam się, schudłam ponad 7kg.
Niby wszystko jest ok, ale jak coś zjem bardziej kalorycznego to mam wyrzuty
sumienia, "to" za mną cały czas chodzi...Już do końca będę miała takie
zachamowania...Dziewczyny! Nie próbujecie się odchudzać, bo nawet najmniejsza
próba osięgnięcia idealnego ciała może skończyć się zaburzeniami w jedzeniu, w
waszej psychice! Dzisiaj dowiedziałam się, że moja koleżanka z klasy jest
bulimiczką od 3lat...Cały czas o tym myśle! Zawsze słyszałam o tej chorobie,
ale nie wiedziałam, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że ktoś z mojego
otoczenia może to mieć! Jestem zła, strasznie zła! Nic nie moge na to
poradzić, najgorsze jest to, że ona nie zdaje sobie sprawy z tego, że wykańcza
siebie. Jej rodzice nie mają o tym pojęcia...Z resztą, tak jak cała
społeczność szkolna! Dziewczyny chyba nie chcece skonczyc tak jak ja; za
każdym razem gdy coś wezmiecie w usta zastanawiacie sie po 1000 razy czy
możecie to zjeść i wszystkiego sobie odmawiacie, bądz tak, jak moja koleżanka;
pożerać wszystko bez opętania i używać sirodków przeczyszczających lub
siedzieć na muszlą klozetową i żygać...