Dodaj do ulubionych

prosze o rade

17.07.06, 15:47
mam bulimie ok 6 lat (sama juz nie pamietam kiedy to sie dokladnie zaczelo)
moje zycie kreci sie tylko w okol jedzenia...

chcialabym rozpoczac leczenie, ale nie wiem za bardzo jak sie do tego
zabrac...bardzo sie boje i wstydze...

czy ktos wie gdzie musialabym sie udac z tym problemem w szczecinie?

jak wyglada leczenie, czy zawsze trzeba brac jakies psychotropy?

bardzo prosze o wszelakie informacje

:)
Obserwuj wątek
    • free123 Re: prosze o rade 17.07.06, 17:51
      Ostatecznością są leki jak i szpital - ze wszech miar tego się wystrzegaj ;)

      Podstawowym "narzędziem" przy leczeniu zab.jedzenia jest terapia. Poszukaj,
      może na forum na www.glodne są namiary na kogoś z twojego miasta a jak nie to
      zawsze istnije coś takiego jak: - tel. do przychodni, do lek. I kontaktu
      (powinien wiedzieć gdzie możesz się udać), www z certyfikowanymi terapeutami
      etc. SZUKAĆ SZUKAĆ i jeszce raz SZUKAĆ !

      Poza tym nie ma się czego wstydzić ;)
      Ludzie mają "gorsze" przypadłości, ot co.
    • depresyjka4 Re: prosze o rade 18.07.06, 11:23
      cześć!
      idź do lekarza rodzinnego i powiedz mu o swojej chorobie.
      6 lat?! boze dziewczyno! jak można tak długo się męczyć? ja po niecałych trzech
      juz byłam wrakiem człowieka i miałam ciężka depresję!
      idź do lekarza i poproś o jakiegos antydepresanta. ja na początku brałam
      efectin er i naprawdę bardzo mi pomógł! teraz jestem na seroxacie, równie
      dobrym leku. ostatni atak bulimii miałam pod koniec ubiegłorocznych wakacji :)
      no więc sama widzisz jak fajnie jest na psychotropach :)
      pzdr
      • free123 Re: prosze o rade 18.07.06, 11:54
        Fajnie ???

        A ja jestem ciekawa, co się będzie z Tobą działo jak odstawisz leki
        • depresyjka4 Re: prosze o rade 18.07.06, 14:15
          nie wiem i nie interesuje mnie to bo nie mam zamiaru ich odstawiać w
          najblizszej przyszłości :)
    • omnia.ana Re: prosze o rade 18.07.06, 20:11
      dziekuje wam za informacje...

      kurcze tak strasznie sie boje i nie wiem co robic...aby zaczac leczenie
      musialabym wrocic (obecnie mieszkam w anglii)...najgoresze jest to ze ja bardzo
      obawiam sie powrotu i nie wiem czy tego chce :(
      • depresyjka4 Re: prosze o rade 18.07.06, 21:08
        to nie mozesz leczyć sie w Anglii?
        • omnia.ana Re: prosze o rade 18.07.06, 21:34
          no wlasnie w tym problem ze nie bardzo
          • depresyjka4 Re: prosze o rade 18.07.06, 21:54
            szkoda...ale nie przejmuj się, samemu tez mozna się wyleczyć. a znasz przyczynę
            swojej choroby?
            • free123 Re: prosze o rade 18.07.06, 23:09
              Powalasz znajomością tematu.
              Nie sęk w tym, że jesteś chora tylko, że rozsiewasz tak absurdalne wiadomości.
              Z ed sama się nie wyleczy !
              To, że dla niej ważne jest jej własne ŻYCIE i chce coś z nim zrobić jest dużym
              krokiem.
              To, że zaświtała jej myśl powrotu do kraju z powodu leczenia też znaczy wiele.
              Widocznie - chce ŻYĆ inaczej.
              A ty póki się będziesz faszerować psychotropami i póki Ciebie nie zainteresuje
              co się będzie z Tobą działo dalej - nigdy nie dojdziesz tak daleko jak Ona.

              • depresyjka4 Re: prosze o rade 19.07.06, 10:16
                ja po prostu nie rozumiem czemu ona tam w Anglii nie moze się leczyć. no więc
                skoro nie moze tam, co jest dla mnie troche dziwne, no to niech sama sie leczy!
                nie wiem co to za problem samemu przemysleć przyczynę swojej choroby, a potem
                wspomóc sie jakimiś psychotropami, i juz jest sie na prostej drodze do
                wyleczenia się. bo najwaznijesze to poznac przyczynę swoich zaburzeń
                odzywiania, bo jakaś zawsze musi być.
                a ty widocznie nigdy nie brałas zadnych leków i nie wiesz jak fajnie jest bedąc
                pod ich wpływem. mozna rozwiązać mnóstwo swoich problemów i znaleźć właściwą
                drogę. odkad ja zaczęłam brac bardzo się zmieniłam i juz nie ma dla mnie rzeczy
                niemozliwych, jaką kiedyś było uporanie się z bulimią. odkąd zaczęłam łykać
                efectin er nie mialam ani jednego ataku bulimii, a to chyba o czyms swiadczy?
                i juz prawie rok jestem bardzo szczęśliwa bo wreszcie jestem sobą i nie mysle o
                jedzeniu prawie wcale :)
                a dalej będzie ze mna dobrze. nie musisz się martwić :)
                pzdr
                • free123 Re: prosze o rade 19.07.06, 14:00
                  1. Mniemam, że nie jest rodowitą Angielką a zatem trudno będzie jej w obcym
                  języku komunikować się z psychologiem/terapeutą <nawet jak siedzi w Angli x lat
                  nadal jest to obcy język>.

                  2. Żadna osoba nie jest w stanie przeprowadzić na sobie samej - bez udziału
                  drugiej osoby - terapii. Psychologowie, psychoterapeuci etc. - a oni z racji
                  zawodu mają wiedzę, której chore nie mają - też muszą przejść własną terapie bo
                  doskonale wiedzą, że w tym procesie musi uczestniczyć doświadczona osoba.
                  Poza tym terapia - to wbrew pozorom nie wyspowiadanie się z przyczyn choroby
                  ani ich szukanie. Gros chorych wie, gdzie upatrywać tego a i nadal są chorzy.
                  Od wiedzy jeszcze nikt nie wyzdrowiał ;)

                  3. Ty nie leczysz się, tylko jesz psychotropy które na chwile być może dają
                  Ci "spokój" poprzez usunięcie objawu. A na tym leczenie ed - NIE POLEGA !
                  O czym się sama przekonasz, kiedy je odstawisz.

                  4. Kto powiedział, że się martwię ?
                  • depresyjka4 Re: prosze o rade 19.07.06, 21:41
                    free123 napisała:
                    >
                    > 3. Ty nie leczysz się, tylko jesz psychotropy które na chwile być może dają
                    > Ci "spokój" poprzez usunięcie objawu. A na tym leczenie ed - NIE POLEGA !
                    > O czym się sama przekonasz, kiedy je odstawisz.
                    >
                    skad mozesz wiedzieć co bedzie po odstawieniu leków? nie wiesz o tym więc się
                    tak nie madruj, że jak odstawię to znowu będę miec bulimię. to wcale nie jest
                    takie pewne. ja tam wiem, że zaburzen pokarmowych juz nigdy miała nie będę bo
                    zmieniłma całkowicie podejście do jedzenia i stare chore nawyki juz nigdy nie
                    wróca.

                    > 4. Kto powiedział, że się martwię ?
                    nikt tego nie powiedzial. nie bierz sobie wszystkiego tak do serca.

                    ja tam myslę, że po angielsku ona juz na pewno nienajgorzej nawija więc
                    spokojnie moze iśc w Anglii do lekarza. i poprosic o jakiś psychotrop, np.
                    efectin er. po co ma sie meczyc dziewczyna i marnowac sobie życie jakąs bulimią
                    jak rozwiąznie jest tak proste.
                    • free123 Re: prosze o rade 19.07.06, 22:10
                      Wymądrzałabym się gdybym głosiła takie "chore" tezy jak Ty i podważała całą
                      wiedzę doświadczonych ludzi, którzy zęby zjedli ;) na leczeniu zaburzeń
                      odżywiania i nie tylko.
                      Nie ma takiego pojęcia, że Ty nie masz bulimii ! W twoim przypadku - Ty tylko
                      nie wymiotujesz pod wpływem działania leków psychotropowych a chora jesteś
                      nadal. Odstawisz, zobaczysz co się będzie działo.
                      Niekoniecznie będziesz się ratować jedzeniem & żyganiem ale spokojnie rozwiną
                      się inne destrukcujne ścieżki <vide - parę linków niżej, ktoś pisze o
                      alkoholiźmie>.

                      Z jednym się z Tobą zgadzam - jeśli dla CIebie leczenie ed to pójście do
                      lekarza po psychotropy to na pewno założycielka postu na tyle zna angielski, że
                      sobie z TAKIM LECZENIEM w Anglii poradzi.

                      PS
                      W biblotekach jest ogrom książek z dziedziny psychologii, ed, terapii etc.
                      Czasem warto poczytać żeby wiedzieć co się radzi innym.
                      • depresyjka4 Re: prosze o rade 20.07.06, 17:04
                        free123 napisała:
                        > W twoim przypadku - Ty tylko
                        > nie wymiotujesz pod wpływem działania leków psychotropowych a chora jesteś
                        > nadal. Odstawisz, zobaczysz co się będzie działo.
                        to Twoje zdanie. ja tam jestem pewna, że juz nie jestem chora.
                        jak odstawiłabym leki to na pewno byłoby wszystko dobrze też, ale nie chce
                        odstawiać bo się do nich przyzwyczaiłam. otępiają mnie na wszystko i duzo
                        łatwiej się zyje :)

                        > Niekoniecznie będziesz się ratować jedzeniem & żyganiem ale spokojnie rozwiną
                        > się inne destrukcujne ścieżki <vide - parę linków niżej, ktoś pisze o
                        > alkoholiźmie>.
                        >
                        na pewno nie. chciałabys bardzo aby tak było, ale zapewniam cię, że tak nie
                        bedzie :)

                        > Z jednym się z Tobą zgadzam - jeśli dla CIebie leczenie ed to pójście do
                        > lekarza po psychotropy to na pewno założycielka postu na tyle zna angielski,
                        że
                        >
                        > sobie z TAKIM LECZENIEM w Anglii poradzi.
                        >
                        no więc dobrze jej radze, żeby poszła do lekarza po jakieś psychotropy.

                        > PS
                        > W biblotekach jest ogrom książek z dziedziny psychologii, ed, terapii etc.
                        > Czasem warto poczytać żeby wiedzieć co się radzi innym.
                        psychologowie i terapeuci nie sa dla mnie zadnym autorytetem. innym będę
                        doradzac to co sama na sobie sprawdziłam i mi pomogło, a nie to co wyczytam z
                        jakichs książek nie mających dla mnie wartości. ja i tak wiem wszystko
                        najlepiej :p
                        • free123 Re: prosze o rade 20.07.06, 17:23
                          Nie omieszkam: "otępiają mnie na wszystko i duzo łatwiej się zyje :)" i
                          piszesz, że jesteś zdrowa ?
                          Sama się tylko okłamujesz.
                          Ubaw po pachy.

                          Omnia dostała odp. na swoje pytanie - a Ty, jak widać wiesz wszystko najlepiej.
                          Hee
    • omnia.ana Re: prosze o rade 19.07.06, 17:45
      rzeczywiscie glownym powodem dla ktorego nie moge sie leczyc w angli jest
      jezyk, niestety ale nadal nie moge swobodnie opowiadac o swoich uczuciach itp.w
      angielskim
      takze moj tryb zycia tu bardzo by to utrudnial...coz, powodow jest
      wiele...najwazniejsze ze zdalam sobie sprawe ze aby wyleczyc sie musze zaczac
      leczenie w polsce (choc i tak boje sie ze to sie nie uda)

      hmmm...chyba myslalam ze jesli wyjade gdzies daleko moje problemy same znikna,
      ze bedzie latwiej...coz, nie uciekne przed sama soba, to juz wiem.

      przyczyna mojej choroby? sama nie wiem...
      moze trudne dziecinstwo (ale przeciez nie kazdy kto ma ciezkie dziecinstwo
      wplatuje sie w cos takiego) wiec moze to ze nie umiem poprostu poradzic sobie z
      zyciem, ze mam wrazenie ze mnie przerasta, ze probuje uciec...
      nie potrafie siebie zaakceptowac...staram sie bardzo ale nie wychodzi mi
      to...czesto mam wrazenie ze poprostu nie nadaje sie do zycia i ze juz nic sie
      nie da z tym zrobic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka