katrina2016
19.08.06, 18:36
Jeszcze do niedawna wydawalo mi sie ze mam napady bo (tu tysiac roznych
powodow). A teraz wszystkie moje klopoty sie skonczyly, te tysiac powodow
nagle po prostu zniklo, moje zycie zaczelo sie lepiej ukladac. Ale bulimia
zostala. Dlaczego? Bo nie umiem juz normalnie jesc, nie wiem kiedy jestem
glodna kiedy syta, nie potrafie zjesc nie myslac o tym ile danie ma w sobie
kalorii. Idiotyzm. Probowalam trzymac sie normalnej diety (jesc tyle ile
powinnam), ustalilam sobie godziny jedzenia by nie dopuscic do wilczego
glodu,jadlam o w miare rownych porach, wszystko oprocz slodyczy i nie
pomoglo. Ciagle myslalam ile zjem,kiedy i co. Liczylam nawet kalorie a
wczoraj pochlonelam cala paczke "niedozwolonych" ciastek. Jak przestac myslec
o jedzeniu i zaczac po prostu normalnie funkcjonowac. Wiem, jestem
nienormalna, ale ja naprawde nie wiem....