Dodaj do ulubionych

bulimia a ciąża

22.08.06, 19:32
jestem bezsilna moja buli trwa juz 5 lat skrzetnie ukrywana przed
wszystkimi.a teraz jestem w ciąży i co dalej nie umiem przestac.mąż mysli ze
w ciązy tak bywa a ja mam jeszcze wiekszą ochotę na wszystko a finał każdy
zna.tylko ze tak patrzac na swoje odbicie w ... malenki przeblysk przeciez
teraz jest nas dwoje!!!
Obserwuj wątek
    • idamarcowa Re: bulimia a ciąża 22.08.06, 22:55
      jeju... ja właśnie strasznie się martwię. bo chcę mieć dzieci, ale nie wiem jak
      to będzie w ciąży. przecież trzeba wtedy dbać o siebie, bo szkodzenie sobie to
      szkodzenie też komuś innemu... ale co, jeeśli to jest silniejsze ode mnie?
      trzymajcie się, Ty i Twoje maleństwo. na Twoim miejscu chyba poszłabym do
      lekarza i powiedziała prawdę.
    • hromatyka Re: bulimia a ciąża 23.08.06, 11:40
      a moze to malenstwo pojawilo sie po to abys przestala...aby Cie uratowac od tego...moze ma ono nadzieje ze dla niego znajdziesz sile na to aby przeciwstawic sie bulimi i zaprzestac?
      • amelka201 Re: bulimia a ciąża 24.08.06, 19:29
        Cześć.... jestem w takiej samej sytuacji co Ty... Chce jak najlepiej choć
        czasem nie potrafie.Zdarza mi sie potknąć.....porazki sa dla mnie straszne choć
        wiem ze poczucie winy mnie nie wzmocni.W tym stanie szczegolnie.Pre dalej do
        przodu.Napisz cos o sobie ,w ktorym jestes miesiącu? Życze Ci powodzenia z
        calego serca.Ja chce być jak najlepsza matka dla swojego dziecka, chce być
        zdrowa dlatego walcze cały czas.Buźka
        • tuuska1 Re: bulimia a ciąża 25.08.06, 22:23
          drogie kobietki ja tez miałam kiedys bulimie . Dokładnie wiem co to znaczy .
          Pamietam wczasy gdy po kazdym posiłku leciałam do kibla i nic mnie nie
          cieszyło. meżowi mówiłam że tak ma byc no bo mój żoładek jest chory. mam dwoje
          dzieci . pierwsza ciąża - objadałam sie no bo u ciężarnych to normalne - ale
          tez żygałam - no bo u ciężarnych to tez normalne. w tedy było nawet łatwiej bo
          moich wymiotów ( prowokowanych) nie musiałam tak ukrywac - no bo ciężarne tak
          mają , więc byłam rozgrzeszona , sama sie rozgrzeszałam ,choc wiedziałam że to
          nieprawda - sama te wymioty przeciez prowokowałam. Oczywiście starałam sie .
          Skutek był różny, Urodziłam zdrowe dzieci . Chłopiec wazył 4 kg , ja całą
          ciążę przytyłam 9 kg. Córke urodziłam po dziewięciu latach . Troche juz
          bardziej panowałam nad wymiotami. Drogie przyszłe mamy , starajcie sie nie
          żygac ,ale tez nic sie nie podzieje jak nie bedzie wam to wychodzic - DZIECKO I
          TAK WEŻMIE CO SWOJE. Po urodzeniu syna praWIE WYŁYSIAŁAM ( z czasem włosy
          odrosły).To chyba jedyny skutek mojej uwczesnej choroby.trzymajcie sie będzie
          dobrze- wasze żyganie odbije się na was a nie na dziecku . to wam najwyżej
          wypadną włosy i popsuja sie zęby.
          • dormeuse_infante Re: bulimia a ciąża 28.08.06, 09:50
            Każdy ma prawo do własnego zdania. Ja jestem zszokowana
            po przeczytaniu twojego posta!!!

            Drogie przyszłe mamy , starajcie sie nie
            żygac ,ale tez nic sie nie podzieje jak nie bedzie wam to wychodzic -
            ALBO
            trzymajcie sie będzie
            dobrze- wasze żyganie odbije się na was a nie na dziecku . to wam najwyżej
            wypadną włosy i popsuja sie zęby.

            Jesteś lekarzem? To, że w twoim przypadku żyganie nie wyrządziło
            większej szkody tobie nie znaczy, że w pozostałych też tak będzie.
            I jaką masz pewność, że twojemu dziecku to nie szkodziło w czasie
            ciąży, skutki uwiez mi mogą być widoczne dużo póżniej.

            Jednym słowem USPRAWIEDLIWIASZ SIĘ tak jak zresztą sama zauważyłaś,
            a co najgorsze mówisz niejako innym ciężarnym z tym problemem:
            "nie martwcie się, jak musicie to zygajcie".
            SZOK, takie sąmoje odczucia.

            Sama walcze z bulimią, w przyszłości będe chciała mieć dziecko i
            poczułam się strasznie jak to przeczytałam, bo przez chwile pomyslałam,
            że rzeczywiście może to nic strasznego jak bym miała ataki w ciązy.
            Nic bardziej mylnego!!! Nie mogę do tego dopuścić!!!
            • idamarcowa Re: bulimia a ciąża 28.08.06, 10:11
              zgadzam się z Tobą.
              jest udowodnione medyczne/statystycznie, że matki cierpiące na zaburzenia
              jedzenia częściej tracą dziecko :( lub rodzą je chore.
              to nieprawda, że dziecko zawsze weźmie, co mu potrzeba. cieszę się, zw w
              przypadku przed-przedmówczyni akurat tak się stało, ale ni ma co się łudzić, że
              tak będzie i u innych.
              ciąża matki z ED wymaga wzmożonego nadzoru medycznego i absolutnego zerwania z
              objawami.
              • tuuska1 Re: bulimia a ciąża 28.08.06, 16:36
                drogie panie , wiecie doskonale ,że bulimi ciężko sie pozbyc i niech wam sie
                nie wydaje ,że ciąża cos tu zmieni . Nie zmieni nic. Teraz nie umiecie sie
                pozbyć bulimi a myslicie że w czasie ciąży wam sie to sie to uda.
                Możecie odwlekać bycie mama, tylko ten czas może trwac aż do czterdziestki, a
                potem będą inne powody aby nie zajść w ciążę.
                Moim dzieciom nie zaszkodziła moja bulimia . skąd o tym wiem ? Jedno ma 20 lat
                drugie 15. Zaszokowoło was to co piszę , no cóz zapomniałam ,że większość
                młodych kobiet lubi byc głaskana i nie lubi prawdy.
                • dormeuse_infante Re: bulimia a ciąża 28.08.06, 16:49
                  drogie panie , wiecie doskonale ,że bulimi ciężko sie pozbyc i niech wam sie
                  nie wydaje ,że ciąża cos tu zmieni - chyba pani tak myślała!!!
                  Nie zmieni nic. Teraz nie umiecie sie
                  pozbyć bulimi a myslicie że w czasie ciąży wam sie to sie to uda- TO SIĘ AKURAT
                  PANI NIE UDAŁO!!!
                  Mam dopiero 22lata, nie jestem jeszcze gotowa do macierzyństwa. Ale kiedyś
                  będe chciała mieć dziecko!!
                  Poza tym nie rozumiem na jakiej podstawie wysnuła pani wniosek, że myśl o ciąży
                  traktuje jako "okazje, lepszy moment" do zerwania z bulimią???
                  Świadczyłoby to o dużej nieodpowiedzialności, nie sądzi pani??
                  Nie wiem skąd takie wnioski.
                  Tak się składa, że w walce z bulimią radze sobie bardzo dobrze od dłuższego
                  czasu. Mam motywacje. Cóż, pani nie zmotywowały nawet własne dzieci...
                  I NIGDY NIE ZROBIE SWOJEMU DZIECKU TAKIEJ KRZYWDY!!! Chce byc odpowiedzialną
                  matką.
                  • magda.matraszek Re: bulimia a ciąża 28.08.06, 19:53
                    witam,
                    mam bulimię od ponad 10lat. czasami mija na długo,na kilka miesięcy... czasami
                    powraca,jak teraz... od pewnego czasu rozmawiamy z mężem o dziecku i pragnę
                    tego bardzo,ale nie potrafię się zdecydować. boję się,że wymiotami zaszkodze
                    dziecku. Jestem pewna, że źle by to na nie wpłynęlo. Ale myslę też
                    egoistycznie,bo łudzę się,że w ciąży będe mieć więcej motywacji,by nie
                    wymiotować. Trochę jak zbawienie to traktuję,bo naprawdę sama nie potrafię
                    przestać. teraz jest masakrycznie...

                    a za kobietę,która rozpoczęła ten wątek,trzymam mocno kciuki - ona już jest w
                    ciąży i musi byc silna, by wygrać z bulimią dla siebie i dla swego przeszłgo
                    dziecka. powodzenia! m:)
                  • tuuska1 Re: bulimia a ciąża 28.08.06, 20:52
                    pani dormeuse, nie będe sie z pania przekomarzac ( bo to nie ta kategoria),
                    opisałam własne nie ubarwione doswiadczenia a że wzięła je pani do siebie no to
                    cóż uderz w stól......Każdy ma prawo do własnej opini, jak już pisałam moje
                    dzieci są zdrowe i wyjątkowo uzdolnione, nie wiadomo jakie będa pani dzieci, bo
                    to zależy nie tylko od bulimi ale od tysiaca innych czynników, więc życze
                    normalnych potomków.
                    • dormeuse_infante Re: bulimia a ciąża 29.08.06, 10:41
                      Ja również nie chcę się przekamażać :)))
                      Chce tylko wyraźnie ZAZNACZYĆ (tak jak już zresztą pisałam wcześniej)
                      w pozostałych przypadkach nie musi być tak jak w pani.
                      Pytam jeszcze raz- skąd pewność, że inne ciężarne również urodzą zdrowe
                      dzieci mimo, że (sory za wyr.)żygały w ciązy???
                      Pisze pani, że nic się nie stanie jak im nie będzie wychodzić, że
                      jak będą miały ataki to nic się takiego nie stanie....
                      Chce pani wziąć na siebie odpowiedzialność za ich(potencjalne) dzieci???
    • kinggaaa Re: bulimia a ciąża 28.08.06, 22:38
      a u mnie dziecko zmieniło wszystko
      postanowiłam sobie że dla dziecka muszę sie zmienić
      no way out, nie ma wyboru
      przestałam sie przejmować ile przytyje
      przestałam sie zadręczac
      zaakceptowałam siebie, byłam przekonana że pomimo tego ze bede jesc kiedy bede
      glodna i do syta to nie przytyje za duzo
      tylko ze w ciązy czasami sie tyje nawet z powietrza ;) bo dzidzi rośnie

      moja wiara że mój organizm wszystko ureguluje nie zawiodła mnie i jestem
      szczupła bez wyrzeczen i bez obsesji na pkt diet

      ale powiedcie czy to nie jet logiczne, ze swoje ciało powinnyśmy traktować dobrze
      dobrze czyli;
      -dawać mu jeść kiedy jest głodne żeby mogło wydajnie dla nas pracować
      -chronić od zimna, leczyć i wiele innych

      pozdrawiam

      ps bulimia niszczy nie tylko nas, ona może zabić nasze dziecko
      • amelka201 Re: bulimia a ciąża 30.08.06, 14:38
        a ja zgadzam sie z panią ktora zaczeła ten wątek....uwazam ze to nie sa
        usprawiedliwenia.Dziewczyny mi tez sie wydawało ze ciaza wszystko zmieni,ze
        zniknie jakby nigdy nic.A to nie prawda,n ie jest tak pieknie jakby sie
        wydawalo.Dziecko jest ogromna motywacja,jest najwazniejsze ale jestem dalej ta
        sama dziewczynka ktora boryka sie z bulimia.Nie potrafie byc ciagle
        silna,czasami po prostu nie mam siły.Wtedy sie poddaje i ulegam.A najgorsze sa
        wyrzuty sumienia, ktore potrafia doprowadzic do obledu w takim stanie.To taki
        bol wew ze trudno sobie wyobrazic.Dlatego podniosl mnie na duchu ten post bo
        jeszcze nic nie jest stracone.Nie jestem najgorsza matka na swiecie.Nie tylko
        mi sie to zdarza.Musze zyc dalej mimo jednego czy kolejnego napadu.Musze zyc i
        byc opaciem dla swojego dziecka mimo swojej slabosci.Nikt ie jest idelany.Radze
        wam dziewczyny nie krytykujcie tego bo zanim nie staniecie w tej sytuacji nie
        dowiecie sie jakie to jest trudne
        • manuelle Re: bulimia a ciąża 30.08.06, 14:49
          zgadzam się. ciąża nie spowoduje,że zaniku bulimii niestety. sama bardzo prage
          miec dzicko,ale nie potrafię zrezynować z bulimii:( i to mnie przeraża, ż
          ejestem taka słaba, że swoją chorobą skrzywdze dziecko...

          więcej o mnie na: www.bulima.blox.pl
          • tuuska1 Re: bulimia a ciąża 31.08.06, 09:21
            drogie panie oczywiście nie powinnyście prowokować wymiotów w czasie ciąży i
            musicie walczyć z bulimią. Tylko ...no właśnie . Ja to przechodziłam ,inne
            panie znają to tylko z teorii . W ciąży większość kobiet ma wilczy apetyt i
            trudno się przed tym obronić zwłaszcz chorym na bulimie , większość kobiet na
            począku ciąży też wymiotuje choć nie ma to nic wspólnego z bulimią, później
            zresztą też po niekyórych produktach .
            Bulimiczki mają gorzej, pojawiają się okropne wyrzuty sumienia .One są chyba
            najgorsze. Stąd było moje wcześniejsze pisanie. bo skoro kobieta jest już w
            ciąży i nie potrafi zapanować nad wymiotami - to niech przynajmniej nie obwinia
            się cały czas. Bo mnóstwo kobiet które nie sa "bulimiczkami " wymiotuje całą
            ciąże, bo taki akurat ma ona przebieg ,a na dzidziusia nie ma to żadnego wpływu.
            to oczywiście jest tylko moje zdanie wynikłe z doświadczenia i obserwacji
            problemu.
            • manuelle Re: bulimia a ciąża 03.09.06, 17:52
              a te wyrzuty sumienia są cholernie depresyjne... chcę mieć dziecko. I nawet
              fakt,że przytyję w ciąży znoszę dobrze. Ale tego,że wymiotami zaszkodzę dziecku
              nie zniosłabym,ani własnych wyrzutów sumienia. Boję się ,że popadnę w depresję.
              no a ciąża+depresja,to nie wróży nic dobrego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka