green.dot
31.08.06, 03:40
hej..
chcialam tylko zapytac..
gdzie jest ta granica, poza ktora mozna mowic o zaburzeniach odzywiania?
w ktorym momencie sie one zaczynaja?
na czym polegaja?
moze to brzmi naiwnie..
ale odpowiedzi na te pytania sa dla mnie wazne i bede za nie bardzo
wdzieczna..
pozdrawiam serdecznie
green.dot