30.04.07, 15:05
miałam wczoraj randkę, udaną randkę,pierwszą od bardzo bardzo dawna.
gadaliśmy, śmialiśmy się, spacerowaliśmy, było naprawdę sympatycznie.

piętnaście minut po tym, jak się rozstaliśmy napisał mi, że jestem śliczna i
niesamowita i uwielbia jak się śmieję... i to mnie uderzyło...normalnie jakby
los śmiał mi się w twarz... bo jestem bulimiczką, zrobiłam coś potwornego ze
swoim życiem stroniłam od ludzi, odpychałam każdego faceta,jaki się
nawinął,zamknęłam się na świat, na przyjaciół, znajomych, spieprzyłam sobie
życie,straciłam zdrowie, znienawidziłam siebie, poniżyłam i upokorzyłam, a
nie jestem wcale szczuplejsza ani ładniejsza niż byłam (włosy,zęby, psychika)
i mam olbrzymi bagaż doświadczeń i PO CO?????no PO CO???? on nie widzi we
mnie tych wszystkich mankamentów...nikt ich nie widzi...i dlaczego ja nie
potrafię uwierzyć w to co mówią mi inni???????
Obserwuj wątek
    • unconscious2 Re: randka 30.04.07, 15:55
      tak dobrze Cię rozumiem...
      ale teraz nie płacz nad tym co było, a ciesz się nową znajomością;)
      • littlebutterfly Re: randka 02.05.07, 14:20
        ...oto jest pytanie;) ostatnio tez dowiedzialam si ,ze jestem sliczna, mam
        grube wlosy i swietne zeby, po 3 latach bulimii, coz za ironia;) ogolnie to
        czesto slysze, ze jestem ladna, zgrabna itp. ale sama w to nie wierze tzn.
        teraz to nei ma dla mnie znaczenia. I wiecie co, mysle, ze tak jest z kazda z
        nas, czyz to nie glupie;)??... Ostatnio poznalam kogos cudownego, kogos kto
        powiedzial mi, ze najbardziej podaoba mu sie moje wnetrze i to chyba byl
        najwspanialszy komplement jaki kiedykolwiek slyszalam:]i moj ból po prpstu
        przeminal.
        Gratuluje Ci kobieto tej randki, gratuluje tego, ze sie odwazylas i zycze Ci
        zdrowia, ktore sprawi ,ze bedziesz jeszcze piekniejsza i odwazniejsza:):):)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka