Gość: aga
IP: *.pkobp.pl
19.09.03, 15:45
Cześć mam 10 letnią córkę, która odmawia jedzenia, nie odchudza się, ale
wszystko brdzo dokładnie sprawdza - data ważności, świeżość produktów. Po
jakim kolwiek produkcie spożywczym robi kilku godzinne przerwy, bo nic jej
siuę nie "komponuje" do zjedzenia, herbata nie pasuje, wędlina nie pasuje do
chleba, jogurt, któremu za 2 dni kończy się data przydatności do spożycia
jest już zepsuty. A dziewczynka sama z siebie jest fajna, mądra i rozsądna,
ale ponieważ mało je jest coraz częściej rozdrażniona, agresywna i po prostu
nieprzyjemna. Czy ktoś spotkał się z czymś takim?