Dodaj do ulubionych

Obsesja...

27.05.09, 18:14
Bylam dzis na pierwszym spotkaniu u nowej psycholog.Siedzialam opowiadalam a w
myslach zastanawialam sie czy po wyjsciu nie isc do pobliskiego
McDonalda.Niestety tak tez zrobilam i objedzona nieziemsko skierowalam sie do
apteki.Tam mily pan powiedzial mi o plynie ktory rozpuszcza sie w 1,5l wody i
pije caly dzien i sie chudnie.Na ta chwile juz tego nie mieli wiec wyruszylam
w szalencza pogon po wszystkich aptekach w centrum.Mijajac kolejne szczuple
dziewczyny wydawalo mi sie ze patrza na mnie i mysla sobie jaka ona gruba i
jeszcze bardziej wiedzialam ze musze to kupic.Nie mowiac ile zrobilam
kilometrow wkoncu go dostalam i teraz zastanawiam sie czy w polaczeniu z
przeczyszczaczami ktore zazywam nie odwodnie sie i czy bede mogla w ogole
wyjsc z lazienki?
Obserwuj wątek
    • szacki rzyganie w posraną banie 27.05.09, 18:32
      kurde bluszczowa włsnie jadłem jajko z majonezem i sam malo nie
      zwymiotowalem na stol czytajc Twoja notke - a tak swoja droga to gdy
      mijam na ulicy grube panienki mysle - heheheheh grubasy grubasy
      kiełbasy! i tak sie smieje ze az nerki mi podskakuja podejrzewam ze
      inni tez na nic innego nie zwracaja uwagi tylko wyptaruja otyłych
      dziewczyn bo nic tak nie poprawia humoru jak ociekajace tłuszczem
      nastolatki - a jak jeszcze maja tradzik to juz w ogole pelnia
      szczescia - stuk puk w czółeczko i rzyganeczko koleżaneczko
    • decollage Re: Obsesja... 27.05.09, 19:19
      spaliłaś makdonalda latając po mieście.
      a przeczyszczace rozpieprzają jelita.

      swoją drogą mam czasem takie myśli 'zejdź do kuchni i zjedz coś jak
      człowiek. udowodnisz sobie, że nie jesteś chora'. i wtedy to
      dooopiero się zaczyna.
    • ankaaa Re: Obsesja... 27.05.09, 19:39
      Czyżbyś martwiła się swoim zdrowiem ?






      Tak na marginesie - te grube i pryszczate są tak samo chore.
      • only_bluszczowa Re: Obsesja... 27.05.09, 20:10
        Oczywiscie ze martwie sie swoim zdrowiem.
        • only_bluszczowa Re: Obsesja... 29.05.09, 11:15
          Kurde ten plyn dziala.Pilam go wczoraj caly dzien i sporo jadlam i dzis mniej o
          1,2kg:).Jezeli to bedzie szlo w takim tepie to bede w siodmym niebie:).
          To wspaniala sprawa nie trzeba sie glodzic wymiotowac przeczyszczac a sie
          chudnie.Moze to sprawi ze nie zagłębie sie w bulimii.
          • szacki Re: Obsesja... 29.05.09, 14:50
            czytam Cie i sam juz nie wiem czy płakać czy sie smiać czy se rzygnąć
          • loiseau Re: Obsesja... 31.05.09, 15:24
            Zmartwię Cię, na pewno zeszła Ci tylko woda. A zdrowo (i na w miarę stałe)
            chudnie się rozsądnie jedząc i rozsądnie ćwicząc.
            • loiseau ale to wszystko powyżej w teorii:) 31.05.09, 15:25
              Bo wszyscy wiemy, jak jest...
    • little_emma Re: Obsesja... 30.05.09, 18:11
      only_bluszczowa napisała:

      > Bylam dzis na pierwszym spotkaniu u nowej psycholog.Siedzialam opowiadalam a w
      > myslach zastanawialam sie czy po wyjsciu nie isc do pobliskiego
      > McDonalda.

      Może o tym by warto porozmawiać z panią psycholog?
      • mykolina88 Re: Obsesja... 31.05.09, 09:32
        Najlepiej obkup się nastepnym razem przed spotkaniem terpeutycznym, zanies torbe
        wypelniona big macami i przekaz swojej pani psycholog.

        Oczywiscie najlepiej, aby zawartosc byla jeszcze w srodku ;)
        • szacki Re: Obsesja... 31.05.09, 16:57
          ja to bym zjadł big maci potem wyrzygał je do torby, przystawił
          torebkę pani psycholog do twarzy i z całej siły uderzył w nią ręką uprzednio nadmuchawszy* - potem spokojnie wysłuchałbym diagnozy



          *- torebkę nie psycholożkę
          • troche_smutna1 Re: Obsesja... 01.06.09, 00:38
            Dokładnie o tym samym pomyślałam- cos takiego było na "Jasiu Fasoli"!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka