prpa
30.08.09, 16:09
jedzenie jest niebezpieczne. Niejedzenie daje poczucie jakiejs stalosci,
czegos, co kontroluje i jestem w stanie przewidziec.
Ile zjesc zeby nie czuc glodu, ale zeby nie przytyc; a jesze lepiej-chudnac?
Lepiej wiec nie jesc, tylko wtedy nie przytyje.
Skoro nie jem i nie chudne, to gdy zaczne jesc, przytyje. Logiczne.
"po co ci anoreksja?"
"nie wiem, chcialabym byc zdrowa, ale dobrze mi z niejedzeniem. Jestem taka
czysta a kazdy dzien to walka z sama soba. Uwielbiam w niej wygrywac. Chce
chudnac, czuc sie lepiej ale z miesiaca na miesiac coraz trudniej mi na siebie
patrzec. Jestem taka obrzydliwa. Ale jedyne czego jestem pewna to to, ze nie
wolno mi jesc"
Bledne kolo, ale nie szukam drogi wyjscia z niego