zusiak
17.06.04, 22:53
Czy to nie szaleństwo? Mój mąż namawia mnie na jakiś gorący kraj i w grę
wchodzi tylko samolot, bo najszybciej i najwygodniej. Też mam na ten wypad
ochotę, ale powiedzcie, czy 10-miesięczne dziecko w ogóle jest sens brać w tak
daleką podróż? Czy nie jest za małe? Czy powinniśmy w tym roku darować sobie
wczasy?
Może ktoś z Was leciał samolotem z maluchem?