Rezerwując miejsce na 2012 rok, Pani spytała, dlaczego nie zarezerwowaliście Państwo przy wyjeździe w zeszłym roku. Ok zrobimy tak następnym razem. W zeszłym roku podczas wyjazdu (jak zwykle było super!)"sympatyczna" Pan z recepcji powiedziała, że nie ma możliwości rezerwacji teraz tylko zimą jak będzie oferta na 2013 rok. Ok.
Na stronie kaprysu informacja: rezerwacja tylko telefonicznie od 21 stycznia 2013 (czyli od dziś) od godz. 09.00. Dzwonię o 9.05 i co? Miła Pani mówi, że miejsc brak, bo nasi stali klienci już wszystko zarezerwowali i jest wolny pokój na górze w jakimś tam terminie. Stali klienci? A ja to kto jestem, skoro chcę przyjechać 4 raz z rzędu? Jedna mówi tak, druga zupełnie inaczej. Niestety nie dowiedziałem się jak dołączyć do tego szlachetnego grona stałych klientów. Po prostu żenada! Jak można ludzi tak traktować!
Najgorsze jest teraz to, że nie mam żadnej alternatywy dla kaprysu.
To tyle