Gość: pasażer
IP: *.kielce.net.pl
12.07.04, 15:50
Chcialem zapytac jak to mozliwe aby autobusy odjezdzaly z przystankow przed
czasem podanym na rozkladzie. Dzis tj. 12 lipca rano na petli Slichowice II -
autobus lini 46 (boczny 183) przegubowiec mial w/g rozkladu jazdy wyruszyc w
trase o 8.17, a tymczasem odjechal o 8.15. Co dziwne chwile za min (okolo
minuty) z petli wyruszyl Polonez MPK z napisem NADZUR RUCHU (numer
rejestracyjny tego Poloneza TK 47071). Jestem ciekaw czy tak wlasnie ma
pracowac nadzor ruchu, czy ktos w ZTM moze wyciagnac wobec tych osob
(kierowcy autobusu i nadzorcy) konsekwencje. Co ma zrobic pasazer, ktoremu
przed czasem odjechal autobus? Po co wogole rozklady jazdy i kupowanie
biletow, to chyba nie ma najmniejszego sensu. Tyle sie mowilo o karach dla
kierowcow MPK, czy mozna podac przyklad takiego kierowcy ukaranego? Czy ktos
moze nadzorowac prace kierowcow na petlach, czesto jest tak, ze gadaja, a
potem odjezdzaja za pozno o 2-3 minuty.