Gość: Kronikarz AŚ
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.12.06, 09:50
Jesteśmy w posiadaniu niezwykle interesujących i cennych dokumentów, z których wynika, że sąd okręgowy w Kielcach (któremu przewodniczy p. Gajek, wykładający nie tak dawno także na AŚ u omc* korupcjonisty Jopkiewicza, jak i sąd rejonowy w Kielcach) posługuje się dokumentami z AŚ, w których funkcyjni z AŚ-ki potwierdzają nieprawdę.
Pytanie: Dlaczego nie ściga się sędziów korzystających przy ferowaniu wyroków z dokumentów, w których poświadczona jest nieprawda? Toż to przestepstwo określone w art. 273 kk.
Czy na to godzi się także Pan Prezes Gajek, nadzorujący sprawę, do której Akademia Św. takie dokumenty dołączyła, bowiem nie uczynił nic, aby to wyjaśnić?
Kronikarz AŚ podczas swoich rozmyslań odnosi wrażenie, że są to lata 20, XX wieku i to się dzieje w USA, gdzie mafia miała swoich sędziów… ale to tylko wolne skojarzenia i nic poza tym.
PS
* omc = o mało co.
Co do omc korupcjonistów z AŚ - to sprawy mają być prowadzone w sądzie w Kielcach.
I jeszcze jedna ciekawostka, podobno opinia publiczna ma być poinformowana o wyrokach w sprawach o korupcję na AŚ dopiero po ostatecznym wydaniu wyroku, a same terminy rozpraw są tajne, by media tego nie rozgłaszały. Atmosfera wokół AŚ ma być czysta, bo „chcom być juniwersytetem”.
Acha! Pozdrowienia dla „Pięknej” czyli Pani Rektor AŚ R.Renz.