Dodaj do ulubionych

interpretacja cyklu-prośba

06.03.09, 13:05
Od 7 mies. bezowocnie staramy się o dziecko. Oto temp. z mojego ostatniego cyklu:

1-11 dc 36,6
12 dc 36,55
13 dc 36,55
14 dc 36,6
15 dc 36,6 (Sluz płodny)
16 dc 36,55 (śluz Pł}
17 dc 36,6 ( test owul.pozyt)
18 dc 36,65
19 dc 36,9
20 dc 36,9
21 dc 37,1
22 dc 36,9
23 dc 36,9
24 dc 36,9
25 dc 37,00
26 dc 37,00
27 dc 36,9
28 dc 37,00
29 dc 37,1
30 dc 37,00
31 dc 36,9
32 dc 36,70
33 d 36,6 miesiączka


Starania były w okresie płodnym, niestety znowu się nie udało- dlaczego? Czy
na podstawie powyższych danych można można wysunąć jakieś wnioski? Bardzo
proszę o odpowiedź i dziękuję z góry:-)
Obserwuj wątek
    • bystra_26 pomoc 06.03.09, 13:49
      1. Gdzie mierzysz temperaturę, o której godzinie, jakim termometrem?

      2. Czy poza 15 i 16dc nie było żadnego śluzu/odczucia
      wilgoci/mokrości itp.?

      3. Z tego co napisałaś (testy owulacyjne ignoruję, bo są
      niemiarodajne), to był to bardzo ładny cykl - ze śluzem płodnym i 15-
      dniową fazą wyższych temperatur. O ile więc prowadzisz obserwacje
      zgodnie z zasadami naturalnych metod rozpoznawania płodności, nie ma
      żadnych powodów do niepokoju.

      4. 7 miesięcy starań to wcale nie tak dużo. Szanse na ciąże w jednym
      cyklu przy współżyciu w okolicach owulacji to 25-40% szans, a nie
      100%. Statystycznie starania z celowaniem w dni płodne trwają 3,8
      cyklu (INER), a nie 1 - jedni się starają 1 cykl, ale inni 15 - Bóg
      i natura (zazwyczaj) wiedzą, co robią.

      5. Jeśli zaczęliście wspołżyć dopiero 15dc, to mogło być za późno.
      Jeśli skończyliście współżyć 16dc, to mogło to być za wcześnie.
      Limitowanie współżycia tylko do płodnych dni raczej zmiejsza szanse
      na zajście niż je powiększa.
      • iga04 Re: pomoc 06.03.09, 16:42
        Wielkie dzięki za odpowiedź :-)

        Temp. mierzę 0 godz. 7 rano, bezpośrednio po przebudzeniu termometrem rtęciowym
        w pochw. Śluz był 14 i 17 ale w mniejszej ilości.W 15 i 16 dc było go najwięcej
        i był najbardziej ciągnący.Czy na podst. danych z tego cyklu można wykluczyć
        ewentualny problem z prolaktyną? Czy to, że w każdym cyklu w jego połowie ok.
        owulacji moje piersi zaczynają reagować (swędzenie, wrażliwość na dotyk)i trwa
        to aż do wystąpienia mies.może świadczyć o podwyższonym poziomie prolaktyny lub
        innych hormonów?
        • sophijka Re: pomoc 15.03.09, 17:13
          Ja bym koniecznie zbadala hormony.
          U mnie bylo podobnie, choc krotsze faza lutealna,bolace, nabrzmiale
          piersi - wyszla b.wysoka prolaktyna, zaczelam brac parlodel, problem
          z piersiami minal, sluz sie zwiekszyl, teraz czekam na rozwoj
          sytuaci..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka