Położnictwo w Matce Polce

08.09.07, 17:07
Dziewczyny,prosze o jakies opinie, poczytalam o matczyno - plodowej
w watku nizej, ale chcialabym zasiegnac opinii o klinice poloznictwa
ICZMP. Dzis trafilismy tam z mezem z ulicy, weszlismy, zeby
porozmawiac z jakas polozna i podpytac o wszystko. I wlos nam sie
zjezyl na glowie, polozne prawie nie chcialy nam udzielic zadnej
informacji o warunkach na oddziale. Czy naprawde trzeba dawac w
lape, zeby ktos byl bardziej mily? Czy trzeba byc poleconym przez
samego krolika, zeby jedna jasnie pani z druga raczyly odpowiedziec
na 3 pytania? Macie jakies doswiadczenia? Najlepiej z tego roku?
Gdzie lepiej - na matczyno - plodowym czy poloznictwie?
    • andziulindzia Re: Położnictwo w Matce Polce 08.09.07, 20:22
      Hmmmm
      Czy chodzi ci o tzw I oddział? Ja tam rodziłam w zeszłym roku i było
      super. Bez łapówek i znajomości. A warunki podobne jak na II
      oddziale.
    • frytaef Re: Położnictwo w Matce Polce 08.09.07, 21:15
      Hmmmm...aż mi się wierzyć nie chce.Ja też MP wspominam całkiem
      miło.I tez nie miałam tam żadnych znajomości.Nikt też ode mnie nic
      nie dostał poza bombonierką na koniec.Ale na wizytę przed porodem
      i "zwiedzanie" umówiłam się grzecznie przez telefon wtedy,kiedy
      położnym pasowało.Wiesz-to jest szpital.Są momenty, że pracownicy
      mają tam urwanie głowy i sporo różnych ciężkich przypadków na
      raz.Moze na taki moment trafiłaś.A gdybyś tam własnie leżała rodząc
      to też wolałabyś aby się tobą zajmowano a nie jakimiś natrętami co
      przyszli popytać.No i sprawdza się to,że jeśli ktos jest grzeczny i
      miły to to samo dostaje w zamian.
      • azaharito Re: Położnictwo w Matce Polce 08.09.07, 21:49
        Tak, chodzi mi wlasnie o I. I rozumiem, ze szpital to szpital, maja
        swoja robote, tylko jesli trzy panie polozne siedza w dyzurce i
        gadaja, o chyba urwania glowy nie maja. A jak maja, to mowia, ze
        teraz nie, ale najlepiej zadzwonic, umowic sie, albo przyjsc za
        jakis czas. Tak bylo na porodowce, gdzie musielismy zaczekac, bo byl
        jakis porod, ale pozniej nie bylo problemu, pani nas oprowadzila,
        pogadala chwile ze mna. A na 4 pietrze wyrazono oburzenie, ze w
        ogole chcemy o czyms rozmawiac - nie mowiac juz o wejsciu na
        oddzial. I prosze, nie zrozumcie tego tak, ze ja za wiele oczekuje,
        czy chce, zeby tylko mnie "obslugiwano". Ciesze sie, ze slysze czy
        czytam dobre opinie, bo mimo wszystko chce tam rodzic. Zle opinie
        wyczytalam tylko w internecie i przewaznie odradzaly tylko te
        dziewczyny, ktore gdzies cos slyszaly, ze jest zle. A z tym
        sprawdzaniem sie, co sie w zamian dostaje, to nie tak do konca.
        Przewaznie jestem mila i grzeczna, tym razem w druga strone bylo
        inaczej.
        • gabbie Re: Położnictwo w Matce Polce 09.09.07, 13:26
          a po co chcieliście wchodzić na oddział na 4 piętrze? Przecież tam
          leżą kobiety po porodzie z noworodeczkami i raczej nie są im
          potrzebni "zwiedzający" tylko maximum spokoju.


          • aniasia Re: Położnictwo w Matce Polce 13.09.07, 22:22
            JA własnie 3 dni temu wróciłam do domu z córeczką.
            leżałam na 4 piętrze, więc to byłą porodówka 2.
            Co do opieki, to jak się nie upomniałam o coś, to nie było szans ani
            na zmianę pościeli, ani na pomoc przy karmieniu.
            Położne miłe, ale zero własnej inicjatywy, jak się coś zapytało to
            owszem odpowiadały, ale tak naprawdę leżałyśmy tam wszystkie same
            sobie z dziećmi.
            NIkt nie powiedział jak przystawić dziecko do piersi, jak je
            wykąpać, co zrobić przy nawale pokarmu, po prostu zero
            zainteresowania.
            Ja z opieki jestem bardzo niezadowolona.
    • mammajowa Re: Położnictwo w Matce Polce 09.09.07, 15:28
      rodziłam w kwietniu. właściwie z ulicy (bo chciałam w rydygierze, a po telefonie
      do mojej dr kazała mi jechać do ICZMP). wczesniej leżałam na matczyno-płodowej
      na patologii 3 dni jak były podejrzenia co do prawidłowości rozwoju malucha. nie
      dostali ode mnie nic zupełnie. właściwie wszyscy byli bardzo mili i fachowi.
      może poza panią położną jedną co na noc była (na szczęście kilka pierwszych
      godzin porodu na nią przypadło - a mój poród trwał 17h). nie byłam wcześniej
      zwiedzać szpitala, jakoś mi ten zwyczaj nie leży.
      gdyby na położnictwo na 4 mi ktoś wpuścił zwiedzających to chyba niestety bym
      nie była za bardzo szczęśliwa. tam mamy chcą odpocząć po porodzie w spokoju, a
      dzieci trzeba chronić przed obcymi bakteriami.
      • binkaa Re: Położnictwo w Matce Polce 14.09.07, 08:09
        a czy ja gdy zacznie sie poród i pojade do ICZMP
        mam możliwośc wybrac sobie oddział ??
        nigdy tam nie byłam i nie wiem
        wejde na izbe przyjęć i powiem co....
        że chcę na taki a taki oddział ??
        czy oni sami mnie skieruja na jakiś ??
        wie ktoś ??
        • mammajowa Re: Położnictwo w Matce Polce 16.09.07, 16:11
          możesz wygrać oddział. jak nie to Cię skierują tam gdzie im będzie pasowało...
    • agairafal Re: Położnictwo w Matce Polce 23.10.07, 08:35
      ja rodziłam w maju br na matczyno-płodowym, byłam zachwycona położna i lekarz spokojni, kompetentni, opanowani,normalnie nie przesadnie mili ale naprawdę w porządku,znieczulenie bez problemu - anastezjolog przesympatyczny,wszystko mi wyjasniał jak działa znieczulenie-mąż przy porodzie mógł byc mimo ze mielismy inne ubranie dla niego niz bylo wymagane.To byl moj pierwszy porod trwał 3 godz.polecam matczyno-plodowy w czmp
Pełna wersja