anna.k777
25.09.09, 22:54
Nie wiem jak opisac swoja sytuację,4 stycznia2009r zostałam
wyrzucona zdziećmi na klatkę schodową z wynajmowanego
mieszkania.Eksmisja była nielegalna i pan został ukarany przez
sąd.Dostaliśmy nasze pierwsze mieszkanie,w trakcie tej
dzikiejeksmisji straciliśmy prawie cały nasz dorobek.Jakoś się
pozbieraliśmy,potrzebne są mi szafki kuchenne,jakiś
stolik,stołki,firanki.Nie jestem naciągaczką,pracuję i jakoś staram
się radzić.10 listopada mam sprawę o podwyższenie alimentów,przez
10lat tego nie robiłam,zawsze starałam się sobie radzić,ale wiem że
sama teraz nie dam rady ze wszystkim.Zainteresowane osoby proszę o
pomoc.Z góry dziękuję Anna Kalbarczyk