Dodaj do ulubionych

Rodzina z okolic Chełma potrzebuje pomocy

27.02.10, 15:04
Drogie emamy
kilka miesięcy temu, przeglądając wątki na naszym forum, trafiłam na następujące posty:

forum.gazeta.pl/forum/w,615,100425124,100741689,proze_o_pomoc.html
forum.gazeta.pl/forum/w,615,97501740,100751787,Re_Do_Mam_z_Warszawy_i_nie_tylko_bardzo_prosze.html
forum.gazeta.pl/forum/w,615,100560228,100741851,proszeo_pomoc.html
Napisałam maila do kocurek z propozycją pomocy w zamieszczeniu wątku na forum. Kocurek odpisała kilka dni temu. oto fragment jej maila:

"...Szanowna Pani Asiu nie potrafię założyć swojego osobnego wątku na forum nie wiem jak to zrobić jeśli mogłaby Pani zrobić mi coś takiego byłabym niezmiernie wdzięczna .W tej chwili jestem w bardzo trudnej sytuacji materialnej brakuje podstawowych rzeczy .Mam sześcioro dzieci w wieku 14 lat syn 13 lat córka 11 lat syn 9 lat syn 5 lat córka i roczny syn .nasz obecny dochód to 840 zł i zasiłki celowe lub okresowe z ops .mój rozmiar 36 bardzo przydały by się nam ubrania mąż ma 180 wzrostu .jeśli mogłaby nam Pani pomóc by znaleźć kogoś kto zrobił by nam jakąś paczkę z żywnością ,środkami czystości bylibyśmy niezmiernie wdzięczni..."

Kocurek podała mi również swój adres i nr telefonu.

Dziś rozmawiałam telefonicznie z Kocurek. Przytaczam to, co udało mi się ustalić:
Rodzina pełna, zamieszkała na wsi w okolicach Chełma, rodzice - pani 36 lat (rozmiar 36), pan 37 lat (180 cm, bardzo szczupły).
Sześcioro dzieci: syn 14 lat (170 cm wzrostu), córka 13 lat (164 cm), synowie 11 i 9 lat (podobnego wzrostu, około 134 cm), córka 5 lat (122 cm) i syn 1,5 roku.
matka nie pracuje - córka 5-letnia cierpi na wadę serca, pozostaje pod opieką CZDz w Warszawie, aktualnie leki odstawione (obserwacja medyczna). Wada serca to otwory międzykomorowe i przedsionkowe, być może będzie potrzebna operacja, decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
Za dwa miesiące idą na komisję lekarską, poprzednie orzeczenie było wydane na 3 lata. Przyznam szczerze, że nie do końca zozumiałam, prawdopodobnie chodzi o orzeczenie o niepełnosprawności. Dopytam.
Ojciec nie pracuje, prowadził własna firmę, która zbankrutowała, zdaniem urzędu pracy zasiłek nie należy się bo za krótko pracował. aktualnie więc bez zasiłku.
Dochód rodziny - zasiłki okresowe (500-700zł) lub celowe (około200zł). Stały, comiesięczny dochód to zasiłki rodzinne na dzieci w łącznej kwocie 840 zł na 8 osób.
Zaczęli budować dom, mieszkają w niewykończonym - bez łazienki i ubikacji.
Kocurek ostatnio była w Caritasie - nic nie dostała.
potrzebują ubrań, żywności, środków czystości...
Za chwilę mogą mieć odłączony internet.
Kocurek zobowiązała się, że prześle na mój adres ksero dokumentów potwierdzających trudną sytuację. Podczas rozmowy ze mną odniosłam wrażenie, że niczego nie ukrywa i odpowiada na pytania szczerze. Jestem z nią w kontakcie telefonicznym, jeśli wynikną jakieś pytania, zadzwonię do niej a potem przekaże wam odpowiedź.
Moja ogromna prośba - czy któraś z mieszkanek okolic Chełma byłaby tak miła, aby osobiście sprawdzić sytuację rodziny? Kocurek nie ma nic przeciw temu a ja mieszkam zbyt daleko, aby to zrobić osobiście.
Obserwuj wątek
    • kogosia Re: Rodzina z okolic Chełma potrzebuje pomocy 27.02.10, 16:50
      jaki rozmiar ma najmłodszy synek??
      • asiazych Re: Rodzina z okolic Chełma potrzebuje pomocy 27.02.10, 21:13
        Jutro zadzwonię do kocurka i napiszę jaki rozmiar ubranek nosi najmłodsza pociesza.
    • niebieskaa4 Re: Rodzina z okolic Chełma potrzebuje pomocy 27.02.10, 18:56
      Wyślij mi proszę na gazetowy adres mailowy kocurka.
      • asiazych Re: Rodzina z okolic Chełma potrzebuje pomocy 27.02.10, 21:11
        Napisałam na pocztę gazetową
    • alicez Re: Rodzina z okolic Chełma potrzebuje pomocy 27.02.10, 21:14
      A ja z innej beczki - jaką firmę, w jakiej branży prowadził ten pan i jaki ma zawód?
    • asiazych Re: Rodzina z okolic Chełma potrzebuje pomocy 28.02.10, 12:42
      Rozmawiałam właśnie telefonicznie z kocurek. Właśnie odłączyli im internet, więc
      kontakt mailowy jest w tej chwili niemożliwy.
      Tata ma wykształcenie podstawowe, prowadził firmę produkującą znicze, której
      asortyment był jednak dość ograniczony ze względu na brak pieniędzy na
      rozkręcenie interesu(znicze produkowali tylko plastikowe). Z tego powodu firmie
      nie udało się wybić na rynku, upadła, pozostało trochę długów.
      Mama dzieci ma wykształcenie zawodowe.
      Odnośnie komisji - na córkę był przyznany zasiłek pielęgnacyjny, ostatnio na
      okres 3 lat. W tej chwili nie dostają zasiłku pielęgnacyjnego, złożyli dokumenty
      i czekają na ponowną komisję w tej sprawie - za 2 miesiące.
      Najmłodsze dziecko - za niedługo skończy 1,5 roku, grubasek. Mama nie potrafi
      powiedzieć, jaki nosi rozmiar ubranek, bo jak przyznaje, nie kupuje swoim
      dzieciom ubranek bo nie ma za co, noszą to, co od kogoś dostaną. Zresztą gdy
      pytałam o rozmiary wczoraj mówiła to samo, w końcu podała mi nie tyle rozmiary
      ubranek co wzrost dzieciaczków. Myślę, że ubranka dla małego tak trochę na
      wyrost, powiedzmy na 2 lata.
      Dziewczyny, ponawiam prośbę, czy któraś z was mieszka w okolicy i mogła by
      osobiście sprawdzić sytuację?
      • aga.r.72 asiazych 02.03.10, 18:21
        Podaj proszę konkretną miejscowość. Ja wprawdzie nie z Chełma, ale może udałoby
        się tam kogoś podesłać smile
        • asiazych aga.r.72 02.03.10, 21:19
          napisałam maila
          • mamumilu Re: aga.r.72 12.03.10, 14:13
            czy cos moze wiadomo w tej sprawie?
            • asiazych Re: aga.r.72 12.03.10, 15:15
              Ciągle nic nie wiadomo.
              Dotychczas nikt z tamtych okolic nie mógł sprawdzić sytuacji rodziny.
              Kocurek miała przysłać mi dokumenty - jeszcze nie doszły.
        • aga.r.72 asiazych.napisałam maila n/t 13.03.10, 20:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka