magmarzka
19.03.10, 14:14
Witam, jestem z lubelskiego. Moja rodzina jest od dawna w trudnej
sytuacji ale jakoś dajemy powoli radę i wiążemy koniec z końcem, Mąż
pracuje i zarabia najniższą krajową (958 na rękę) i czasami uda mu
się cos dorobić, ja nie pracuję i mamy 3 córki w wieku 5, 3 i 1,5
roku. Dwie starsze chodzą do przedszkola (MOPS opłaca im
wyżywienie), a najmłodsza jest ze mną w domu. Ja ciągle szukam pracy
ale nie jest to łatwe bo dla potencjalnego pracowadcy 3 dzieci
=ciągłe zwolnienia lekarskie, tym bardziej, ze moi tesciowe nie
zyją, a moi i rodzice sa bardzo schorowani więc nie mam argumentu w
postaci dyspozycyjnej babci... ale cały czas mam nadzieję, że w
końcu gdzieś jakąś robotę podłapię. W zeszłym miesiącu dostałam z
MOPS zasiłek okresowy (245 zł) i zasiłek celowy na zakup żywienia w
piecioosobowej rodzinie (250zł). Wczesniej sie nie starałam bo nie
wiedziałam, ze cos takiego nam się może nalezeć. Średnia córka ma
wade serca i w tej chwili jesteśmy w trakcie badan aby dokładnie
okreslić co jej dolega i jakie ewentualnie podjąć leczenie. Sporo
pieniędzy poszło na same dojazdy do Lublina ale tak jak wczesniej
pisałam jakoś staramy sie dawac siebie radę.
Napisałam tutaj bo pomyślałam, ze może ktoś zechciałby podzielić się
z nami ubraniami dla dzieci takimi na wiosnę szczególnie dla
najstarszej córki bo ze wszystkiego wyrosła. Nie mam w tej chwili
pieniędzy żeby nawet na ciuchu coś pokupić bo liczymy każdą
złotówkę. A ja chętnie oddam ubranka i rózne akcesoria dla malucha
od 0 do 1,5 roczku. Po dwóch starszych wszystko oddałam bo nie
planowałam więcej dzieci ale jak pojawił sie nowy osesek to
korzystając z "becikowego" kupiłam wszystko co niezbędne i ubranka
są nie zniszczone bo nosiło je tylko jedno dziecko.
Nie mam komputera ani internetu i korzystam bezpłatnie w bibliotece
więc nie będę mogła na bieżąco odpisywać na ewentualne pytania ale
postaram się tu w poniedziałek zajrzeć.
Dziekuję i pozdrawiam