anitka06
08.09.10, 21:45
Pisze tu nie po to zeby sie wyzalic tylko dlatego ze znajda sie osoby co potrafia pocieszyc. W obecnej sytuacji nie mam nikogo,sama z dzieckiem spedzam dnie czasem chcialabym z kims porozmawiac ale naprawde nie mam z kim. Nie wiem jak wy sobie dajecie rade ale ja juz pomalu zaniemoglam coraz wiecej mam problemow nie stac mnie nawet na oplacenie dziecku wyzywienia ze szkoly co z tego ze istnieja mopsy jak dochod mi przekroczyl 2 zl na osobe i nawet nie dostane zadnego dofinansowania dla dziecka a przeciez 1000zl dla dwoch osob to kropla w morzu jak trzeba oplacic rachunki i mieszkanie.Tak mi zal ze nie moge zapewnic dziecku rzeczy ktore innym przychodza tak latwo.