Dodaj do ulubionych

potrzebna pomoc dla młodej matki

23.09.10, 08:00
Witam bardzo serdecznie!
Piszę na tym forum bo jestem bardzo przejęta sytuacją w domu mojej bliskiej znajomej.
Dziewczyna ma dwójkę i jedno w drodzę dzieci(Ola3lata,Wiktor4,5) za około 10dni ma wyznaczony termin porodu. Niestey jej sytuacja mieszkalna i finansowa jest bardzo kiepska. Dostała mieszkanie z UrzęduMiasta jedno pokojowe,gdzie do kuchni i wc musi przejść przez korytarz. Łazienki niestey nie mają,ale dzieci są kąpane codziennie w wanience. Dziewczyna utzrymauje się tylko z renty rodzinnej w wysokości ok.570zł m-c. Ojciec dzieci nie jest w stanie pracować bo jest po szkole podstawowej i niestey nikt go niechce przyjąć. Pracuje dzień-dwa i na tym się kończy. Dziewczyna skończyła średnie,pracowała dopóki nie zamkneli jej zakładu w którym pracowała. Teraz naprawde jest im bardzo ciężko. Ja jak tylko mogę to pomagam. Kupuje im żywoność,oddaje ciuszki po swojej córce dla Oli.
Piszę tutaj bo Dziewczyna bardzo potrzebuje malutkich ciuszków dla swojej kruszynki. Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc! pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • noco73 Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 08:27
      Mąż kolezanki niech gna do Urzędu pracy i robi kurs,opieka społeczna tez organizuje kursy.Co ma do rzeczy wykształcenie???Znam chłopaka po 5 klasach podstawówki,ma kilka certyfikatów spawalniczych,kurs posadzkarz glazurnik i uprawnienia energetyczne!Dla chcacego nic trudnego.Pracuje dzień dwa i go nie chca ?Musi byc jakas przyczyna,dobrego pracownika nikt nie pozbywa sie od tak .
      • anna.k777 Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 15:43
        Może pracować jako ciec w jakiejś firmie sprzątającej,kto chce to pracuje byle coś zarobić i brak wykształcenia nie ma nic tu do rzeczy.Jest facetem niech zacznie myśleć.
        • isabelka20 Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 15:48
          Najbardziej rozbrajający tekst, że facet ma dwie lewe ręce. No przesada. Do roboty i koniec. Szkoda, że o dwóch lewych rękach nie pomyśleli kiedy dzieci tworzyli. Ja niewiem jak ludzie potrafią być bezmyślni.
          Fajnie, że chcesz im pomóc tylko pomyśl czy warto, bo skoro z pracą ciągle coś jest na nie, to niewiadomo czy oni tak naprawdę chcą coś zmienić.
          • anna.k777 Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 16:30
            To może niech złom zbiera,bo jeśli ty obiady im nosisz,a on myśli że tak ma być to żadnej pracy nie utrzyma,ja tak bujałam się z moim byłym naście lat i wiecznie dziad niezadowolony był.
    • aurinko Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 09:53
      Asieńko, przy dochodach 570zł na 4 osoby (a wkrótce 5 osób) przysługuje im pełne wsparcie MOPSu - zasiłki rodzinne na dzieci (plus po porodzie dodatek do rodzinnego 1000zł, poza becikowym), zasiłek celowy (może nawet stały, ale tu na pewno wypowie się osoba bardziej zorientowana w zasiłkach), MOPS może pokryć część wydatków związanych z ciążą i maleństwem. Czy ta rodzina stara się o takie zasiłki?
      Wykształcenie podstawowe nie jest przeszkodą w znalezieniu pracy, owszem, nie będzie to praca wymagająca pewnych kwalifikacji, ale dużo rzeczy można robić nie mając konkretnego wykształcenia. Czy ojciec dzieci zgłaszał się do UP o jakieś kursy, szkolenia?
      Z jakiej są miejscowości? Nakreśl sytuację tej rodziny bardziej konkretnie.
      • agnieszka_sn6 Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 11:48
        zgadzam się z tobą. Ja będąc w ciąży z pierwsza córką dostawałam zasiłki celowe z opiek społecznej. tylko trzeba iść i poprosić
        A co do męża koleżanki to do UP i tam na szkolenie
        pozdrawiam
    • aurinko Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 09:59
      Asieńko, napisz jeszcze jak zakończyła się sprawa alimentacyjna? Pół roku temu sprawa była w toku, więc już chyba jest zakończona? Czy ojciec dzieci, skoro pracował wcześniej za granicą nie może tam wrócić, albo poszukać innej pracy poza PL (ma już doświadczenie co do takiego wyjazdu)?
      Miałaś plany, że zabierzesz ich do siebie, aby mogli wyremontować mieszkanie (Twój mąż chciał pomóc przy remoncie), co z tymi planami?
      • nioma Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 11:29
        Rece opadaja jak sie czyta takie wiadomosci: bez pracy, wyksztalcenia, warunkow i trojka dzieci. Za rok pewnie bedzie kolejne.... Totalna beztroska i bezmyslnosc. Nie wiem co ludzie sobie mysla, ze co? Ze spadnie z nieba? Ze do konca zycia beda siedziec na zasilkach? To jakas totalna patologia.
        • bj32 Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 11:59
          "Nie wiem co ludzie sobie mysla, ze co?"
          Błąd logiczny. "Myślą" w tym przypadku jest nadużyciem.

          Patologia i nędza dziedziczna. Jeśli koleś skończył tylko podstawówkę, to raczej nie pochodzi z normalnej rodziny. Powiela model. I owszem - do końca życia na zasiłkach. Bo ma tylko podstawowe i najwyraźniej dwie lewe ręce, skoro więcej, niż dwa dni nie udaje mu się pracować.
      • asienka28035 Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 12:55
        Zgłosił dobrowolne płacenie alimentów,ale skoro nie pracuje to jakoś ciężko mu to idzie.
        Oni są z Jeleniej Góry(dolnośląskie) tak samo jak ja.
        Ojciec pracował zagranicą,ale niestey nie otrzymał swojej wypłaty i wrócił do Polski bez grosza. Niestey mój mąż wyjechał do Belgii i niemoże pomóc pzry remoncie bo niema możliwości zjazdu(pół roku). Byłam wczoraj u nich w pokoju panuje remont. Teściu kupił im gładź i coś na "grzyba"na sciane. Oni śpią w kuchni gdzie niema warunków do spania. Ogólnie sytauacja jest bardzo ciężka. Jak mieszkałam z ojcem(w tym samym budynku co Oni) to przynosiłam im obiady itd. Na urodziny Oli kupiłam obuwie zimowe bo prawdopodobnie była by całą zimę bez butów. Ciuszki oddaje po swojej córce,ale dużo tego niejest.
        W miare swoich możliwości oddam łóżeczko dla najmłodszego i pewnie kupię 2paczki pampersów. Dziewczyna ogólnie jest bez niczego,nie przygotowana do szpitala. W niedziele będe wiozła jej swój szlafrok do szpitala bo niema niestetysad

        Chłopak ma niestey dwie lewe ręce i wątpie,żeby ktoś go chciał do jakiejkolwiek pracy. Przy dzieciacch pomaga.
        • nioma Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 13:04
          to moze niech pomysli i zastanowi sie nad oddaniem dziecka do adopcji, bo ani go nie wychowa ani nie utrzyma.
          cale zycie na zasilkach i pomocy od ludzi to nie jest najlepszy sposob na zycie. a jak widac, dziewczyna tez za duzo nie mysli, skoro majac takie warunki decyduje sie na kolejne dzieci.
          nie sadze, zeby warto bylo pomagac takim osobom. otrzymanie pomocy tylko ich utwierdzi w przekonaniu, ze nie warto pracowac. Dziecko oddane do adopcji mialoby szanse na normalne zycie, w warunkach odpowiadajacych dziecku. Zreszta przy takim stanie lokalu i tak opieka jej to dziecko powinna odebrac, bo trwajacy remont + grzyb to nie sa warunki dla niemowlaka.
        • aurinko Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 13:38
          Asieńko, z tego co piszesz wynika, że dobrze znasz tę rodzinę i ich sytuację, dlatego ponawiam pytania i liczę na odpowiedź z tego postu
          forum.gazeta.pl/forum/w,615,116789946,116793733,Re_potrzebna_pomoc_dla_mlodej_matki.html
          Czy ta rodzina stara się o takie zasiłki?
          Czy ojciec dzieci zgłaszał się do UP o jakieś kursy, szkolenia?
        • aurinko Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 13:43
          asienka28035 napisała:

          > Zgłosił dobrowolne płacenie alimentów,ale skoro nie pracuje to jakoś ciężko mu
          > to idzie.

          Jeśli nie ma możliwości ściągnięcia alimentów z ojca dziecka, to można się zgłosić do Funduszu Alimentacyjnego i otrzymywać alimenty z Funduszu. Ale to trzeba chcieć załatwić, samo się nie zrobi.
    • niezapominajka08 Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 11:27
      Witam. Co z tego, że pan ma ,,tylko'' podstawowe? Urzędy Pracy wysyłają na szkolenia, w celu zdobycia uprawnień np. operatora koparki jednonaczyniowej, operatora koparko - ładowarki, operatora walca i inych maszyn. Równie chętnie wysyłają na kursy montera rusztowań czy też kursy spawalnicze. Więc, można? Co ciekawsze uprawnienia są dożywotnie, najczęściej wydawane po egzaminie państwowym przez Instytut Spawalnictwa w Gliwicach lub Instytut Warszawski (to już od maszyn). Szkoły wieczorowe i zaoczne na podbudowie szkoły podstawowej również istnieją... Więc mnie nie przekonuje stwierdzenie, że facet po podstawówce ,,nie jest w stanie pracować''. Pracuje kilka dni i co dalej? Tu raczej chodzi o coś więcej...

      570 zł na 4 osoby? Proponuję się przejść do Ośrodka Pomocy Społecznej i dowiedzieć o przysługujące zasiłki i wsparcie. Od jakiegoś czasu również i OPS wysyła na kursy, o których wcześniej pisałam.

      Dziewczyna pracowała póki nie zamknęli jej zakładu...to ile już nie pracuje? I skąd oni są?

      • aqua696 Re: potrzebna pomoc dla młodej matki 23.09.10, 16:35
        Delikatnie mowiac rece na wysokosci kostek..
        2 dzieci sprawa o alimenty..zakonczona ugoda..a potem 3 w dodze??
        Brzydko pachnie ten manewr..
        On wieczny luzak bez pracy , bez wyksztalcenia..nic nierobi aby to zmienic...
        2dni pracuje potem mowi mu do widzenia..moze 2 dni sie obija??
        Ona ..kolejna ciaza..zamiast poszukac pracy..gdyby ja miala zachodzac w ciaze bylaby pod ochrona..widac zdecydowala sie na 3 juz bedac bezrobotna.

        Warunki mieszkaniowe uragajace ludziom..ale co da sie..z niemowleciem wspolczucie to za malo..np. powinni pomysle juz czy dadza kiedykowliek tej 3 zagrawantowac ubrania, jedzienie, i edukacje..co za chwile bedzie problem z przyborami do szkoly, wycieczkami..i dobrzy ludzie maja sie zrzucic bo dziecko cierpie nie moze za glupote/bezmyslnosc rodzicow??

        Czy pobieraja zasilki..celowki, rodzinne, ochrone macierzynstwa..czy jak to zwa, staly..
        Dodatek mieszkaniowy, dozywianie, caritas..itp??
        Sa pod ochrona jakies organizacji, maja kuratora??
        Co planua w ciagu 3-6 miesiecy aby wyjsc z impasu??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka