Dodaj do ulubionych

Pomocy,nie wiem co robic.....

24.11.10, 13:38
Kochane bardzo was prosze pomozcie mi....
Nie wiem od czego zaczac sad .
Jeszcze do 5.11 mialam status jako bezrobotna,Moj dochod z alimentami i rodzinnym wynosil ok1300zl,placilam 900zl za mieszkanie i zostawalo nie wiele.Bylo bardzo ciezko przetrwac samej z dwojka dzieci na utrzymaniu. Z powodu mojej nieuwagi,roztargnienia i nasilajacych sie problemow zycia codziennego zapomnialam,NA SMIERC ZAPOMNIALAM podpisac sie w urzedzie pracy.Zabrali mi wszystko,status bezrobotnej jak i zasilek.Kiedy mialam isc z synem do lekarza zorientowalam sie ze mialam podpis.Poszlam do kierownika urzedu z placzem ale nie pomoglo mi to w niczym.Byl bardzo nie mily a wrecz opryskliwy i wyprosil mnie z gabinetu.Nie chcial sluchac moich tlumaczensad. Nie wiem co robic bo niedosc ze brakuje mi finansow to jeszcze okazalo sie ze Kuba potrzebuje opieki specjalistowsad.Prawdopodobnie nie doslyszy i ma atopowe zapalenie skory,jest chory a ja nawet nie mam na leki. Powinnam isc z nim do lekarza a nie mam pojecia co bedzie jak zobacza ze nie jestem ubezpieczonasad.Powiedzcie mi czy mimo tego ze nie mam ubezpieczenia moge isc z synem do lekarza? . Czy bede mosiala za niego zaplacic? sad.
Obserwuj wątek
    • ada2005 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 13:42
      dzieci są ubezpieczone bezwarunkowo
      • drugi-pingu35 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 13:50
        Tak, dzieci leczą sie za darmo bez ubezpieczenia. Niestety za siebie bedziesz musiała płacić. Twoje ubezpieczenie jest chyba ważne jeszcze miesiąc od daty wyrejestrowania z Urzędu.
    • sylwia11022000 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 13:53
      ubepieczenie obowiązuje jeszcze 30 dni po utracie statusu, co do dzieci musze sprawdzić bo nie pamiętam
    • aurinko Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 13:53
      Szkoda, że za ten dzień co miałaś być po podpis nie wzięłaś od pediatry zaświadczenia, że dziecko chore (nie wiem czy L-4 by wypisał ale zaświadczenie takie kiedyś brałam i było to dla mnie usprawiedliwieniem w PUP). Odnośnie lekarza w obecnej sytuacji - możesz iść do pediatry tego samego co zawsze, raczej nie powinien nagle od Ciebie wymagać poświadczenia o ubezpieczeniu, ale jak będzie ze specjalistami to nie wiem, bo wszędzie jest inaczej. Jedni przy rejestracji wymagają poświadczenia o ubezpieczeniu, inni nie. Ostatnio u mnie ortopeda zażyczył sobie poświadczenie zgłoszenia dzieci do ubezpieczenia (druk ZCNA) i pokwitowanie wpłaty za ostatni miesiąc na ubezpieczenie zdrowotne (nie pracuję na umowę, mam działalność gospodarczą) natomiast pediatra nigdy ode mnie nie chciała żadnych dokumentów.
    • aurinko Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 13:55
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,8159618,Dzieci_lecza_sie_za_darmo__Nie_wszyscy_o_tym_wiedza.html
      • omnyx25 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 14:03
        Dziekuje za odpowiedz. mimo to boje sie ,ze bede miala powazne klopoty z leczeniem dzieci . sadsadsad
        Czasami wystarcza...
        ..jeden promień słońca...
        ..Jedno miłe słowo...
        ..jedno ciepłe spojrzenie...
      • sylwia11022000 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 14:04
        Art. 2. 1. Do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na zasadach określonych w ustawie mają prawo: (...)
        3) inne, niż wymienione w pkt 1 i 2, osoby posiadające obywatelstwo polskie i posiadające miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, które nie ukończyły 18. roku życia lub są w okresie ciąży, porodu i połogu; (...)

        -
    • ata-07 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 14:08
      Myśle,ze możesz się odwoływać,napisać do dyr up wyjaśnienie i wziąc zaświadczenie od lekarza,ze w tym dniu tam bylaś. Zawsze możesz zapytac innej osoby w up,niech doradzi,albo zadzwonić do innego up. Albo idź do dyr,od razu,też człowiek.
      • piotr_57 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 14:24
        Nie tylko może ale powinna. Po pierwsze powinna dostać na piśmie "decyzję" o wykreśleniu z rejestru osób niepełnosprawnych. Tam musi być pouczenie do kogo można się odwołać. Jeśli takiego pouczenia nie ma to decyzja obciążona jest błędem prawnym ,a to zdecydowanie ułatwia podważenie jej. Z tym, że odwołanie powinna pisać do Starosty. Naczelnik Wydziału/dyrektor już się wypowiedział w formie decyzji. Jeśli decyzji nie dostała niech się o nią upomni, z datą aktualną !! i wtedy się odwołuje. Argumentować tak jak tu. Choroba dziecka, zwolnienia, przeciążenie sprawami administracyjnymi, procedurami, załamanie psychiczne etc.
        Odwołanie powinno się zaczynać od słów : "Wnoszę odwołanie od decyzji RUP w .... ,
        z jednoczesną prośbą o przywrócenie mi statusu bezrobotnego, od dnia pozbawienia mnie tegoż. "
        • omnyx25 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 15:16
          Trzy dni temu otrzymalam decyzje.Minelo ponad dwa tygodnie od wykreslenia mnie z Urzedu Pracy.Nieda sie zrobic juz chyba nic. Tamtego dnia kiedy mialam podpis bylam u lekarza ginekologa bo mialam terminowa wizyte. To chyba nie jest istotne i wiarygodne usprawiedliwienie dla nich. Nawet jesli bym chciala sie odwolac to nie wiem co i jak,jak i gdzie to sie robi.Nie znam sie na ich chwytach prawnych,a na prawnika mnie niestety nie stac.
          Czasami wystarcza...
          ..jeden promień słońca...
          ..Jedno miłe słowo...
          ..jedno ciepłe spojrzenie...
          • mari40 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 15:40
            Po prostu usiądż i napisz odwołanie tak jak radzi Piotr,
            to jest twoje jedyne wyjście,jak nie spróbujesz to się nie przekonasz,nie ma na co czekać,a nic gorszego już z tego tytułu nie będzie niż jest
            • kajunia22_1 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 15:42
              trzeba bylo o tym pamietac a nie teraz sie zalisz .Wez sie teraz za szukanie roboty
              • aurinko Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 15:59
                kajunia22_1 napisała:

                > trzeba bylo o tym pamietac a nie teraz sie zalisz .Wez sie teraz za szukanie ro
                > boty

                A Ty weź sobie drugi etat (o ile w ogóle pracujesz na jednym) żebyś nie musiała szukać po necie darmowych próbek dla dziecka.
          • piotr_57 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 16:06
            omnyx25 napisała:

            > Trzy dni temu otrzymalam decyzje.

            No i bardzo dobrze!! Tam jest pouczenie w jakiej formie, do kogo i w jakim czasie możesz złożyć odwołanie.

            Minelo ponad dwa tygodnie od wykreslenia mnie
            > z Urzedu Pracy.

            Nie ma znaczenia kiedy Cie wykreslono z kartotek, tylko kiedy otrzymałaś decyzję. Jeśli ją otrzymałaś 3 dni temu to na 100% jeszcze jest czas na odwołanie bo minimalny okres jest siedmio dniowy, a termin liczy się od dnia otrzymania. Ale coś mi zaczyna śmierdziec to co piszesz !! Bo takie informacje na 100% są zawarte w pouczeniach na dole decyzji!! Nie możesz tego nie widzieć .

            Nieda sie zrobic juz chyba nic.

            Na szczęście to nie Ty stanowisz prawo w tym kraju.

            Tamtego dnia kiedy mialam podpis
            > bylam u lekarza ginekologa bo mialam terminowa wizyte. To chyba nie jest istot
            > ne i wiarygodne usprawiedliwienie dla nich.

            Wszystko ma znaczenie. Pisz o zupie(przypalonej) i doopie, o załamaniu nerwowym, o chorobie dziecka, o nieznajomości prawa, o roztargnieniu na skutek silnych przeżyć emocjonalnych i 1000 podobnych pierdół. Im więcej tym lepiej. Rób z siebie kretynkę, urzędnicy to uwielbiają, bo przynajmniej w takich sytuacjach mogą sie poczuć mądrzejsi od petenta big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

            Nawet jesli bym chciala sie odwolac
            > to nie wiem co i jak,jak i gdzie to sie robi.

            Normalnie, w formie podania do Starosty, lub tego organu który wymieniony jest w pouczeniu na dole decyzji.

            Nie znam sie na ich chwytach praw
            > nych,

            Nie pitol. Tu nie ma żadnych chwytów prawnych, a pisać, jak widzę, potrafisz.

            a na prawnika mnie niestety nie stac.

            No to już najmniejszy problem. Widzę tu tylu prawników na forum, że problem możesz mieć, co najwyżej, z nadmiarem . big_grinbig_grinbig_grin


            > Czasami wystarcza...
            > ..jeden promień słońca...
            > ..Jedno miłe słowo...
            > ..jedno ciepłe spojrzenie...

            A takie pierdoły to mogłabyś sobie darować, gdy piszesz o sprawach poważnych i oczekujesz pomocy. Chyba wymaga tego podstawowe poczucie szacunku, dla ludzi do których się zwracasz.
            • bj32 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 28.11.10, 14:29
              "A takie pierdoły..."
              To sygnaturka, tylko jej ciągle te dwie kreseczki znikają. Te, co ja tu mam pod spodem tongue_out
            • omnyx25 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 28.11.10, 16:39
              Z calym szacunkiem dla Pana Piotra ale nie jest tak jak Pan mysli i prosze mnie nie oskarzac bo nic Panu nie zrobilam.... Poprosilam o pomoc a to chyba nie zbrodnia. Opisalam cala sytuacje i tak jak napisalam nie chcieli wogole rozmawiac. Jak mi powiedzieli to ONI NIE ODPOWIADAJA ZA SPOZNIONE DECYZJE!.... Wykreslili mnie i nie mam tam czego szukac po uplywie 3 miesecy moge znowu sie zarejstrowac. Co ja mogeza to ze oni tacy sa?. Wiem ze to moja wina,bo to ja nie podpisalam sie i nikogo innego wiecej. Prosze na mnie nie krzyczec bo nie mialam nic zlego na mysli. Zarejstrowalam se jako poszukujaca pracy i tylko to moglam zrobic.Na odwolanie jest juz za pozno.
              • piotr_57 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 28.11.10, 19:24
                Nie rozumiem Cię zupełnie.
                Piszesz na forum prosząc o pomoc.
                Podpowiadam Ci co masz zrobić, a Ty twierdzisz, że wiesz lepiej.
                To jakieś horrendum. Materialne prawo administracyjne to jest coś, na czym zęby zjadłem.
                Odwołanie się do starosty daje szanse na uzyskanie zaskarżalnej decyzji!!
                Nawet jeśli decyzja jest negatywna, to można ją zaskarżyć do SKO, a to zmienia optykę orzekania o tyle, że SKO jest zobowiązane brać pod uwagę konstytucyjną zasadę sprawiedliwości społecznej:
                Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.(zasady tej nie może uwzględnić urzędnik)!
                Pisałaś, że decyzję dostałaś 3 dni temu. Na odwołanie się masz co najmniej 7 dni(jak nie 14), więc niby dlaczego jest "za późno"?Ponieważ pisałaś to w piątek, to znaczy, że jeszcze w poniedziałek możesz pocztą wysłać odwołanie do starosty. Jeśli na dole decyzji nie ma pouczenia o możliwości wniesienia odwołania, skargę możesz złożc w każdym terminie i podważyć legalność decyzji.
                Wynika to z wielu przepisów prawa. NP.KPA-Art. 9. Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.
                Art. 107. § 1. [15] Decyzja powinna zawierać: oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji lub, jeżeli decyzja wydana została w formie dokumentu elektronicznego, powinna być opatrzona bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Decyzja, w stosunku do której może być wniesione powództwo do sądu powszechnego lub skarga do sądu administracyjnego, powinna zawierać ponadto pouczenie o dopuszczalności wniesienia powództwa lub skargi.

                [b]I dalej KPA[b]Art. 111. § 1. Strona może w terminie czternastu dni od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji zażądać jej uzupełnienia co do rozstrzygnięcia bądź co do prawa odwołania, wniesienia w stosunku do decyzji powództwa do sądu powszechnego lub skargi do sądu administracyjnego albo sprostowania zamieszczonego w decyzji pouczenia w tych kwestiach.

                § 2. W przypadkach określonych w § 1 termin dla strony do wniesienia odwołania, powództwa lub skargi biegnie od dnia doręczenia jej odpowiedzi.

                Art. 112. Błędne pouczenie w decyzji co do prawa odwołania albo wniesienia powództwa do sądu powszechnego lub skargi do sądu administracyjnego nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia.


                Z czego by wynikało, że powinnaś mieć aż 14 dni.
                Poza tym są to terminy zawite w stosunku do których przysługuje prawo przywrócenia:
                Art. 58. § 1. W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy.

                § 2. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.


                Podaje te przepisy, żeby uzmysłowić czytającym jak wiele możliwości dają przepisy.
                Ale Ty wiesz lepiej. Jest za późno i nic się nie da zrobić.
                Ok, to Twój problem. Zapamiętam Twój nik i więcej nie będę się narzucał z głupimi radami smile
                • she_5 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 28.11.10, 19:33
                  piotr_57 napisał:

                  > Zapamiętam Twój nik i więcej nie będę się narzucał z głupimi radami smile

                  mój też zapamiętaj i się czasem narzuć smile))
                  • piotr_57 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 28.11.10, 19:57
                    she_5 napisała:

                    mój też zapamiętaj i się czasem narzuć smile))

                    Twój nik zachowuję we wdzięcznej pamięcismile, miałem nadzieję narzucić się jak Rude otoworzy nam nowe forum, ale Rude się zbuntowało i forum założyć nie chce smile
                    Nie wiem jeszcze jak to się skończy smile
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • she_5 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 28.11.10, 20:07
                      piotr_57 napisał:

                      > Nie wiem jeszcze jak to się skończy smile

                      Postarajmy się, żeby hepi-endem smile). Hepi teraz, end dużo później smile
              • sharpless6 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 28.11.10, 19:30
                Kobieto, przecie nikt na ciebie nie krzyczy. To co ludzie w urzędach mowią to jedno. i za każdym razem mowią co innnego. Sprawy w urzędach załatwia sie pisemnie a nie ustnie.
              • bj32 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 28.11.10, 21:07
                Omnyx, Piotr to nie jest wieszcz, bredzący w jasnowidzeniu. Rób, co Ci mówi, bo stracisz moje poparcie. To, co oni Ci powiedzieli, to Cię nie ma obchodzić. Obchodzi Cie to, co masz na piśmie, co jest w ustawach i przepisach. A na tym to Piotr się akurat zna, wiec rób, co mówi, OK? Zamiast twierdzić, ze prosisz o pomoc - skorzystaj z tej pomocy. Bo jeśli nie planujesz się ruszyć, a potem będziesz płakać, że nie masz na żarcie, to ja Cie wtedy skrzętnie wypytam, czy zrobiłaś wszystko, żeby mieć.
    • karolina198001 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 24.11.10, 20:38
      dziecko do lat 18 musi zostac przyjęte do każdego lekarza bez zaświadczenia o ubezpieczeniu
    • zebra12 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 25.11.10, 08:32
      Czyli to było 5.11? Bo do 3 dni wstecz można wziąć L4.
      Może zarejstruj się jeszcze raz.
    • niebieskaa4 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 25.11.10, 10:34
      Omnyx czy masz pocztę gazetową? Próbuję się z Tobą skontaktować ale maile mi wracają. Proszę odpisz mi na gazetowy.
      • omnyx25 Re:niebieskaa4 27.11.10, 14:59
        Napisalam do Pani mejla. Pozdrawiam .
    • bj32 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 28.11.10, 14:31
      Zrobiłaś, co Ci Piotr radził? Bo jak nie, to się wnerwię.
      • agacz2905 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 29.11.10, 08:52
        W przypadku decyzji o utracie statusu osoby bezrobotnej i zw. z tym prawnym statusem prawa do zasiłku - taką decyzję wydaje STAROSTA POWIATU (Powiatowe Urzędy Pracy nie są organem w rozumieniu k.p.a.) Odwołanie od decyzji, o której mowa wyżej przysługuje do WOJEWODY, ale za pośrednictwem starosty - czyli w praktyce składa się (lub przysyła pocztą) odwołanie do PUP, który ma obowiązek wraz z aktami bezrobotnego wysłać całość do Wojewody. Termin do wniesienia odwołania wynika z k.p.a. i wynosi 14 dni od daty skutecznego doręczenia decyzji, która ma być zaskarżona. Nie uwierzę, że nie ma pouczenia w takiej decyzji! W całym kraju te decyzje są drukowane komputerowo, za pomocą takiego programu "PULS" - 99% z nich to sztampy na jedno kopyto! Nie widziałam jeszcze ww. decyzji bez pouczenia! Poza tym, nawet jeśli - brak pouczenia jest istotną wada prawną, o czym była mowa już powyżej w tym wątku. PRZYKŁAD: Otrzymałaś decyzję w dniu 22.11.2010r. - ostatni dzień 14 dniowego terminu do złożenia odwołania to 6.12.2010r. Teoretycznie możesz 06.12.2010r. wysłać odwołanie pocztą (decyduje data stempla placówki nadawczej) i odwołanie będzie złożone w terminie. Pozdrawiam
        Agnieszka
        • piotr_57 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 29.11.10, 09:10
          Wystarczy sobie googlnąć www.pup-pszczyna.pl/urzad/odwolania.html i nie ma żadnych wątpliwości, ale tu chyba nie o to chodzi.
          Dla mnie zarówno osoba jak i wątek są całkowicie niewiarygodne.
          Według mnie, nie ma sensu dalej zajmować się sprawą.
          • jaka-ja miałam taką sytuację kilka lat temu 29.11.10, 10:14
            gdy byłam przez jakis czas bezrobotna.Nie stawilam sie na podpis i dostalam takie "coś" jak Ty.Napisałąm zwykłe odwołanie, chyba do prezydenta miasta,napisalam ze nie mogłam bo nie było mnie w miescie w tym czasie,żadnych kwitów na to nie mialam.Po tygodniu dostałam decyxje o przywroceniu statusu bezrobotnego..W moim wypadku to było raczej łatwe do załatwienia.
            Trzeba zawsez pisac,probowac od ręki,a nie czekac z decyzją w garsci na Bóg wicowink
          • bj32 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 29.11.10, 12:57
            Też coraz pewniejsza tego jestem.
            • omnyx25 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 29.11.10, 19:51
              Bardzo przepraszam wszystkich za to zamieszanie.Jestem tak roztargniona ze sama sie gubie.Jesli jest jeszcze szansa na jakakolwiek pomoc,odwolanie to prosze pomozcie mi napisac odwolanie. Decyzja nadana jest zdniem 16.11.2010 r. Jesli chcecie przesle zeskanowana decyzje do moderatora. Nie narzucam sie Wam tylko chcialam abyscie mi doradzili. Nie mam kogo zapytac a tu otrzymalam sporo odpowiedzi i pomocy.Za ktora dziekuje. Przepraszam.
              • sharpless6 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 29.11.10, 20:09
                nie liczy się data nadania a data otrzymania, bo to przecież polecony był. Dzień w którym odebrałaś od listonosza.
              • bj32 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 29.11.10, 20:58
                Masz wszystko w wątku. Czyli piszesz do starosty odwołanie od decyzji PUP z dnia, blebleble... Zwracam się z prośba o przywrócenie mi statusu osoby bezrobotnej... Nie stawiłam się ponieważ... [tu wpisujesz wszelkie możliwe powody], z poważaniem...

                Nie mów, że nigdy nie pisałaś odwołań.
                • piotr_57 Re: Pomocy,nie wiem co robic..... 29.11.10, 21:18
                  Pisze do wojewody, nie do starosty. Co prawda jak napisze do starosty to też się nic nie stanie, bo zgodnie z KPA urząd ma obowiązek przesłać dokument zgodnie z tzw "właściwością", ale ...
                  PUP jest "zadaniem zleconym" administracji rządowej, czyli organem odwoławczym jest wojewoda. Co do reszty masz racje, tak właśnie ma napisać.
                  Jeszcze jedno; pismo adresuje do Wojewody a składa w urzędzie pracy za pokwitowaniem, lub wysyła pocztą, listem poleconym, na adres urzędu pracy.
                  Nie chcę być złośliwy, ale gdybym ja tak pilnował swoich spraw jak Ona swoich, to pewnie też musiałbym tu prosić o pomoc w przeżyciu.
                  • omnyx25 Wniosek zlorzony 01.12.10, 15:25
                    Dzisiaj zanioslam wniosek do PUP.Nie chcieli wydac mi potwierdzenia odbioru ale juz je mam. Powiedzcie mi ile sie czeka na jakakolwiek odpowiedz w sprawie odwolania? . Bardzo mocno dziekuje za pomoc.
                    • omnyx25 Re: Wniosek zlozony 01.12.10, 15:28
                      PRZEPRASZAM ZA BLEDY ORTOGRAFICZNE
                    • mamatin Re: Wniosek zlorzony 01.12.10, 16:20
                      > Dzisiaj zanioslam wniosek do PUP.Nie chcieli wydac mi potwierdzenia odbioru ale
                      > juz je mam. Powiedzcie mi ile sie czeka na jakakolwiek odpowiedz w sprawie odw
                      > olania?

                      ja obstawiam, że nie mniej niż 1,5 miesiąca. (niestety)
                    • diabollos29 Re: Wniosek zlorzony 01.12.10, 19:39
                      Gdybys wyslala listem poleconym z potwierdzeniem odbioru nie byloby zadnych problemow .
                      Nie wiem czemu ale mam wrazenie ze to wszystko jest baaardzo naciagane
                      • malgoska182 Re: Wniosek zlorzony 01.12.10, 19:50
                        Przeciez omnyx ma potwierdzenie z UP ,ze zlozyla odwolanie,wiec gdzie widzisz problem? Potwierdzenie zlozenia jest jakims dowodem ,ze omnyx cos zrobila w tej sprawie.




                        Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje,
                        Dopóki nam się chce, Drobiazgów parę się uchowa:
                        Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego Róbmy swoje,
                        Może to coś da? Kto wie?...
                        • diabollos29 Re: Wniosek zlorzony 01.12.10, 20:11
                          Czytac jeszcze potrafie
                          Nie chodzi o sam wniosek lecz o caloksztalt, niekoniecznie z tego watku
                      • anngam8388 Re: Wniosek zlorzony 01.12.10, 19:53
                        zauważ ,że dziewczyna napisała ,ze ma potwierdzenie..więc co się nie zgadza? a pomyślałaś ,ze znaczek na list polecony to bochenek chleba..a gdy jest ciężko to uwierz to bardzo dużo
                        • omnyx25 Re: Wniosek zlorzony 01.12.10, 20:01
                          To prawda wolalam isc z dziecmi na spacer i kupic im po drodze cos niz placic za znaczek . Mam skserowane odwolanie wraz z pieczatka urzedu i dzisiejsza data .
                      • omnyx25 Re: Wniosek zlorzony 01.12.10, 19:57
                        Nie rozumie,co ma Pan/Pani na mysli ze naciagane?.. Zanioslam wniosek osobiscie do urzedu bo mija termin odwolania. Nie wiadomo kiedy poczta dostarczylaby pismo!!! Wolalam zaniesc osobiscie niz rzeby bylo za pozno. Bycmoze jest juz ale zawsze to jakas szansa....Zrobilam jak mi doradzono.
                    • bj32 Re: Wniosek zlorzony 01.12.10, 21:20
                      Dlaczego do PUP, nie do wojewody?
                      • piotr_57 Re: Wniosek zlorzony 02.12.10, 07:45
                        Tak ma być.
                        Piszesz do Wojewody, ale składasz w PUP. To daje urzędowi możliwość skorygowania decyzji przed interwencja organu kontrolnego. Wszystko jest ok. PUP sam prześle odwołanie do Wojewody, ale tylko wówczas gdy sam nie zmieni decyzji.
                        • omnyx25 Re: Wniosek zlorzony 02.12.10, 11:46
                          Jeju.. juz sie przestraszylam,ze zle zrobilam ,tzn ze zanioslam nie tam gdzie trzeba. Zrobilam tak jak poradzono mi na forum. Dolaczylam tez zaswiadczenie od lekarza .
                          Czasami wystarcza...
                          ..jeden promień słońca...
                          ..Jedno miłe słowo...
                          ..jedno ciepłe spojrzenie...
                          • omnyx25 Wniosek odrzucony . 13.12.10, 15:27
                            Otrzymalam dzisiaj odpowiedz w sprawie odwolania.
                            Niestety odrzucili moje odwolanie tlumaczac tym ze argumenty jakich urzylam sa nie wystarczajace by przywrocic mi status bezrobotnej.
                            Jeszcze raz dziekuje za pomoc.
                            • bj32 Re: Wniosek odrzucony . 13.12.10, 15:35
                              Ale dostałaś z PUP czy od Wojewody?
                            • mamatin Re: Wniosek odrzucony . 13.12.10, 16:39
                              jak to? od kogo dostałaś odp. i w jakiej formie? czy masz na dole pouczenie? jest coś o możliwości zaskarżenia? możesz napisac cos wiecej o pismie jakie dostałaś? coś za szybko ta odp. przyszła jak na moje oko... a moze to tylko pismo informujace o tym, że urząd pracy nie zmienił decyzji we własnym zakresie i przesłał dalej?
                              • omnyx25 Re: Wniosek odrzucony . 14.12.10, 15:03
                                Wojewoda Zachodniopomorski
                                .... odwolanie wniesiono w terminie....
                                Po zapoznaniu sie z odwolaniem nie znaleziono podstawy do uchylenia lub zmiany decyzji w mysl
                                art. 132 Kodeks postepowania administracyjnego .
                                W załaczeniu akta sprawy Nr 84777 od strony 1 do 25 oraz oryginał odwolania Pani M....
                                dostalam tylko jedna kartke i rzadnych akt.Nie bardzo rozumie o co chodzi w tym co pisza....
                                Adresatem jest Urzad Pracy
                                • bj32 Re: Wniosek odrzucony . 14.12.10, 15:09
                                  No czyli PUP Ci przesłał odpowiedź wojewody. Nie ma tam małym druczkiem o odwołaniu kolejnym? Bo jak nie ma, to trzeba na Piotra czekać...
                                • mamatin Re: Wniosek odrzucony . 14.12.10, 16:16
                                  urząd pracy nie zmienił decyzji we własnym zakresie i przesłał odwołanie do rozpatrzenia wojewodzie. Tym pismem zostałaś o tym poinformowana. Jesli dołączyłaś zaświadczenie lekarskie masz szanse na przywrócenie statusu. Decyzji w tej sprawie możesz się spodziewać za ok. miesiąc. jeśli nie przywrócą Ci statusu będziesz miała jeszcze możliwość skargi do sądu adm.
                                  Pisząc ew. skarge pamietaj, żeby tak to napisac, że coś Cie bolało itp. i to przez to nie poszlas...zapomnialas.
                                  Postepowanie odwolawcze niech sobie idzie swoim trybem ale po 3 miesiacach, jak gdyby nigdy nic idź i sie zarejestruj w urzedzie pracy.
                                  pozdr.
                                  • omnyx25 Re: Wniosek odrzucony . 14.12.10, 16:32
                                    Nie ma malego druczku na dole. Ps. dolaczylam do odwolania ze bylam w tym dniu u lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka