Kochane bardzo was prosze pomozcie mi....
Nie wiem od czego zaczac

.
Jeszcze do 5.11 mialam status jako bezrobotna,Moj dochod z alimentami i rodzinnym wynosil ok1300zl,placilam 900zl za mieszkanie i zostawalo nie wiele.Bylo bardzo ciezko przetrwac samej z dwojka dzieci na utrzymaniu. Z powodu mojej nieuwagi,roztargnienia i nasilajacych sie problemow zycia codziennego zapomnialam,NA SMIERC ZAPOMNIALAM podpisac sie w urzedzie pracy.Zabrali mi wszystko,status bezrobotnej jak i zasilek.Kiedy mialam isc z synem do lekarza zorientowalam sie ze mialam podpis.Poszlam do kierownika urzedu z placzem ale nie pomoglo mi to w niczym.Byl bardzo nie mily a wrecz opryskliwy i wyprosil mnie z gabinetu.Nie chcial sluchac moich tlumaczen

. Nie wiem co robic bo niedosc ze brakuje mi finansow to jeszcze okazalo sie ze Kuba potrzebuje opieki specjalistow

.Prawdopodobnie nie doslyszy i ma atopowe zapalenie skory,jest chory a ja nawet nie mam na leki. Powinnam isc z nim do lekarza a nie mam pojecia co bedzie jak zobacza ze nie jestem ubezpieczona

.Powiedzcie mi czy mimo tego ze nie mam ubezpieczenia moge isc z synem do lekarza? . Czy bede mosiala za niego zaplacic?

.