Dodaj do ulubionych

jak pomóc młodej mamie?

25.05.11, 19:11
Witam, mam takie pytanie bo widzę że tu jesteście bardzo obeznane w temacie. Moja uczennica (17lat, właściwie 18 w tym roku skończy więc praktycznie pełnoletniawink urodziła 2 tygodnie temu dziecko. Dziewczyna mieszka u babci (jej ojciec nie żyje, matka jest alkoholiczką i odebrali jej 4 dzieci kilka lat temu, babcia "wzięła" 2 a 2najstarszych prowadzi już własne domy), babcia dostaje (dostawała?) na tą dziewczynę jakieś pieniądze (alimenty?-szczerze mówiąc nie wiem) z jakiegoś urzędu, a może z funduszu? W każdym razie były to jakieś drobne sprawy, było im (i jest) bardzo ciężko. Dziewczyna oczywiście zakochała się na zabój, facet jest od niej starszy 10 lat, w dodatku ma już 3 dzieci (każde z inną) na które płaci jakieś minimalne alimenty. Oczywiście nie są już razem. Dziewczyna mieszka z babcią i maleństwem, teraz dostała "becikowe" więc jakoś żyją ale za miesiąc, 2 wszystko się skończy. Powiedzcie gdzie może się udać po pomoc? Jakieś zasiłki? Alimenty? Ona zupełnie nie ma pojęcia o życiu, a mi żal jest jej babci, więc chciałabym je chociaż jakoś pokierować...
Dziewczyna kończy (można powiedzieć skończyła bo oceny już ma powystawianewink 2 klasę LO.

Obserwuj wątek
    • aqua696 Re: jak pomóc młodej mamie? 25.05.11, 19:22
      Babcia bedzie otrzymywac nadal z CPR pieniadze, na dziewczyne jako rodzina zastepcza-jesli ma taki status tu musisz podpytac.
      Dziewczyna musi podac ojca o alimenty, i warto zawalczyc o realna sume a nie grosze.
      Jesli on nie bedzie placic to odrazu do komornika i potem kaska z funduszu alimentacyjnego.
      Skladajac pozew o alimenty niech zlozy tez o zabezpieczenie na czas procesu.
      Rodzinne bedzie mogla dostawac jak rozwiaze sprawe alimentow.
      Moze otrzymac jeszcze zapomoge za urodzenie, i niech pilnuje aby on nie odebral, to kolejne 1000zl.
      Jesli maja dochod ponizej 700 chyba teraz wiecej to dodatek mieszkaniowy.
      Jesli dochod w domu nie rpzekracza 351zl to mozliwosc korzystania z pomocy MOPS, np. celowki.
      Jesli przekracza tez moga prosic o celowki ale bedzie ciezej.
      Dodatkowo powyzej 450zl nie pamietam teraz dokadlnie dozywianie.
      I warto aby dziweczyna skonczyla edukacje, i jak najbardizje szla dalej bo to jednak walka o jej zycie na przyszlosc.
      Babcia jesli ma sile moze jej pomoze w opiece nad dzieckiem.
      A po liceum to moze jakies kursy i praca..a potem studia..np. warto.
      Warto tez sprawdzic jak dlugo moze babcia korzystac z funkcji rodziny zastepcze a kiedy dziewczyna musi podac swoich rodzicow o alimenty..tam mialy byc zmiany, ale nie wiem jak sie sprawa skonczyla.
      • cisza_i_ja Re: jak pomóc młodej mamie? 25.05.11, 19:27
        ja właśnie chciałabym żeby dziewczyna mogła jak najdłużej się uczyć bo większość z nastoletnich mam niestety karierę naukową kończy na gimnazjum, jedna z nich została nawet "słynną" prostytutką w naszym mieście.
        babcia jest rodziną zastępczą, matka ma odebrane prawa rodzicielskie
        dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, szkoda aqua że ludzie z twoją wiedzą nie pracują przy poradniach czy szkołach...

        • missmiriam1 Re: jak pomóc młodej mamie? 25.05.11, 19:32
          Masz jakiś wpływ na to, żeby nie zrezygnowała z nauki?
        • aqua696 Re: jak pomóc młodej mamie? 25.05.11, 19:40
          Oj dziekuje
          Powinna taka wiedze miec pedagog szkoly..ale czy sa w liceach??to nie wiem.
          Wiec tu trzeba cisnac dziewczyne pokazac iz nauka jest jej jedynym argumentem na przyszlosci kapitalem..
          Mysle iz jestes osoba do ktorej uczennica ma duzo zaufania i szanuje Twoja opinie.
          Moze jako klasa przygotujcie dla niej niespodzianke..kartke z zyczeniami jakis drobiazg dla niej i dziecka??
          Napisz czy czegos jej brakuje i skad jest..
          Podpytam sie znajomych i na koniec czerwca zrzuciloby sie paczke.
          Moze uda Ci sie ja wspierac w walce o nauke i przejscie z alimentami bo to bardzo wazne aby zabezpieczyc dziecko.
          • cisza_i_ja Re: jak pomóc młodej mamie? 25.05.11, 19:53
            jeśli ktokolwiek ma wpływ na decyzje takich "podlotków" to tylko one same (ew.koleżanki), jednak widzę, że dziewczyna starała się z całych sił skończyć 2 klasę, wszyscy ją wspieraliśmy i będziemy oczekiwać w przyszłym roku szkolnym. Babcia pomoże przy malutkim, więc myślę że jakoś to będzie...
            Dziękuję za pomoc, zbieraliśmy wspólnie na wózek, wyprawkę miałam po swoim synku więc oddałam z czystym sercem bo wiedziałam że się przyda.

            Będę (muszę) ją wspierać i w miarę możliwości pomagać w walce o alimenty, mam przyjaciółkę prawnika która napisze pozwy, ew. odwołania itp, nie zostawimy jej samej, bo wierzę że jak na początku wszystko załatwimy to potem będzie jej łatwiej i jakoś to wszystko przejdzie.
    • aqua696 Re: jak pomóc młodej mamie? 25.05.11, 19:24
      Jak cos pisz na priv

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka