Dodaj do ulubionych

pilnie szukam spodni i butów dla synów

18.10.11, 20:01
Drogie e-mamy, pilnie szukam spodni i butów dla synów 8 lat i 13 lat
takich na codzień i do szkoły, może jakaś e-mama ma po swoich dzieciach i już nie pasują a sa w db. lub bdb - , stanie to z chęcią przyjmę jakieś dżinsy, w rozmiarze 146-152 i 168-176, a buty takie na teraz lub na zimę w rozmiarze 36 i 45.
Bo jak to bywa przy synach zdzierają ciuchy strasznie
Na tego starszego szukam tez bluzy rozpinanej z kapturem jakby komuś się tak przewinęła.
Bo na młodsze dzieci jako tako mam ciuszki tylko gorzej z tymi starszymi.
dziękuje i jak co zapraszam na kontakt mailowy gazetowy w sprawie dogadania się.
pozdrawiam i dziękuję
Ania
Obserwuj wątek
    • missmiriam1 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 18.10.11, 21:07
      forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html
    • aqua696 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 19.10.11, 01:30
      Czy wchodzac na forum tak ciezko najpierw choc chwile poczytac niz wysmaruje sie??
      Chlopcy maja to do siebie iz zdzieraja ubrania...a Aniu myslisz iz kazdy ma szafe, a moze magazyn ciuchow i kazdej osobie szykuje paczke bo ma dzieci??
    • claudel6 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 19.10.11, 11:12
      ja zobaczę czy mój stary nie ma czegoś do oddania - to by było dla tego starszego.
    • manhatanka1 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 19.10.11, 11:24
      Aniu,widze,ze teraz tu zaczniesz przedstawiac liste zyczen?Nic nie napisalas o swej sytuacji,natomiast dosc sprecyzowane potrezby przedstawilas.Dlaczego-skoro jestes potrzebujaca-bluza na chlopaka nie moze byc np.bez kaptura?A ubranka juz na na db- nie moga byc?Mam wrazenie,ze za chwile przedstawisz konkretniejsza liste "potrzebnych i niezbednych" rzeczy,podobnie jak kiedys na forum,na ktorym zostalas zbanowanaforum.gazeta.pl/forum/w,42644,116483709,116483709,Poszukuje_wielu_rzeczy_dla_mojej_rodziny.html
      • aniabasior odpis 19.10.11, 12:26
        Witam, ja tylko grzecznie zapytałam że potrzebuje pilnie dla starszych chłopców,a "bluza z kapturem" dlatego ze syn najstarszy 13 latek na rowerze dojerzdza do szkoły i jest zimno na drugi koniec Raciborza kilka kilometrów dziennie,ale bluzy bez kaptura tez mogą być.
        A ja też nie chce zbierać ciuchów , mogą być ciuchy w stanie takim aby nie były w dziury bo jak to będzie wyglądało w szkole że pośle dziecko z dziurami w spodniach?,dlatego pisałam o stanie bdb minus lub dobrym, a na 36 m2 , 6-cio osobowa rodzina jest ciężko się pomieścić ,więc nie chcę przyjmować wiele rzeczy i robić z mieszkania magazynu bo nie mam na to miejsca po prostu, jesteśmy na męża wypłacie , nie dostaje dodatku na mieszkanie ani zasiłku z opieki, mamy komornika na wypłacie męża wiec jest dosyć ciężko,obecnie staramy się o rodzinne,może się uda czekamy na decyzję.Ja też szukam pracy dorywczej,ale nie jest tak łatwo jak to się każdym zdaje. A ludzi nie można oceniać po okładce i wrzucać do jednego worka. Kilka lat temu było dobrze i jakoś szło ale czasy się zmieniły nie można ocenić co będzie za kilka lat...a stało się jak jest więc ile mogę dajemy rade ,ale czasem też mogę prosić o pomoc, ja też w miarę możliwości kilku osobom pomogłam i powysyłałam paczki.
        • aqua696 Re: odpis 19.10.11, 14:58
          Dodatek mieszkaniowy zalatwia sie z 2-3 dni, i nie wymaga ogromnej filozofii.
          Dochod na glowe musi byc 504zl przekroczony aby nie miec zasilku rodzinnego, wiec sporo.
          Wielkosc mieszkania i ilosc mieszkajacych osob to raczej wasza prywatna decyzja.
          W zimie zapewne na rowerze dojezdzac nie bedzie, o i mozna i czapke zalozyc, lub kurtke z kapturem.
          A piszac kolejny post milo byloby zapoznac sie z podstawami na forum.
          Dwa mozna zlozyc do MOPS o celowke na zakup odziezy, no i sa secondhandy -i tanio mozna kupic.
          • aniabasior do aqua696 19.10.11, 18:59
            Dodatku nie dostanę, miałam 1,5 roku temu i to tylko dodatku od urzędu miasta nie całe 20zł, a resztę czyli 350zł musiałam ja pokryć za 36m2. Ale wynikło zadłużenie bo nie mogłam płacić czynszu tylko 3 miesiące i wypowiedzieli mi umowę najmu, obecnie jesteśmy bez umowy i nie mogę starać się o dodatek nawet 20zł, dopóki nie spłacę zadłużenia jest tam koło 800zł.
            Co do zasiłku przekroczyło nam dosłownie kilka złotych chyba 12 zł, i już nie dostaliśmy, bo oni wymagają wynagrodzenie za cały rok z urzędu skarbowego.A opieka nie odlicza komornika sadowego, więc w sumie mamy dużo ale po odliczeniu komorniczego zostaje nam 700zł z wypłaty męża, a z tego muszę opłacić czynsz z woda co miesiąc to jest 470zł, do tego prąd i gaz co dwa miesiące to jakieś 250zł, net 61zł, i teoretycznie nie mamy już pieniędzy.
            Niestety ale syn i w zimę będzie musiał na rowerze jeździć lub piechota chodzić to i czapka i kaptur mu się przyda na taki ziąb.
            A w MOPS już byliśmy się pytać i możemy złożyć wniosek o celowe potrzeby ale jeśli przekroczy zarobek znowu parę groszy to nie dostaniemy bo pani z opieki mówiła ze jeśli byłby to komornik za alimenty to mogą to odliczyć a to nie jest komornik za alimenty,wiec liczą cały zarobek i nie ważne ze mam dokumenty z męża pracy ze zakład robi przelew na koło 700zł,dla nich sie to nie liczy ze mamy komornika.
            Więc jak ktoś nie zna mojej historii i nie jest w temacie to proszę nie oczerniajcie mnie i mojej rodziny.
            Bo to jest złe i podłe.Książki nie ocenia się po okładce.
            Czasem zaglądam gdzie taniej czyli ciucholandy lub coś innego,ale na to tez trzeba mieć pieniążki.
            Ale jeszcze jest jedno wyjście złożyliśmy nowy wniosek za 2010 rok i może się uda, z tym rodzinnym, zobaczymy.
            • agpagp Re: do aqua696 19.10.11, 22:50
              Więc jak ktoś nie zna mojej historii i nie jest w temacie to proszę nie oczerniajcie mnie i mojej rodziny.
              Bo to jest złe i podłe.Książki nie ocenia się po okładce.

              wybacz ale my nie znamy od A do Z każdej rodziny a myślę tak sobie że jasnowidztwo na tym forum też kuleje.
              Gdybyś przeczytała wątek forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html i wg niego opisała swoją sytuacje nie czułabyś się urażona że dziewczyny dają takie a nie inne rady mając tylko szczątkowe informacje.
              • hugo43 Re: do aqua696 20.10.11, 07:33
                ja polecam allegro.kupilam 32szt odziezy dla dziecka za 31pln +przesylka.wlasnie wczoraj paczka doszla i 20szt to ubranka z sieciowek w dobrym stanie,reszta pojdzie na szmaty.naprawde warto popatrzec na dzial zestawy ubran.
                • migotka1968 Re: do aqua696 20.10.11, 09:37
                  Nie chc ę się wtrącać ale jeśli mąż ma umowę na cały etat i to nie jest zajęcie alimentacyjne to powinien dostać minimalne wynagrodzenie,ktore jest wolne od potrąceń(kodeks pracy się kłania),więc nie rozumię jak może dostawać tylko 700 zł?
                  • nioma Re: do aqua696 20.10.11, 10:08
                    aniu> w innym watku podals liste potrzeb, wymienilas m.in:
                    - sloiczki Gerber, Hippa albo BoboVita
                    - cappuccino wanilia lub śmietankowe
                    - Kawa rozpuszczalna typu Jacobs lub inna
                    - chrupki do mleka CiniMinis truskawkowe lub cynamonowe

                    wybacz, ale skoro nie pracujesz, siedzisz w domu i masz malo pieniedzy to skad pomysl na gotowe dania dla dziecka ze sloiczka? Przeciez to jest wielokrotnie drozsze od zwyklego jedzenia. Twoje dziecko ma 14 miesiecy, jesli ugotujesz zupe dla calej rodziny, to maly tez ja zje.
                    Tez mam dziecko, tez bylo male i sama gotowalam. Nie bylo mnie stac na gotowce ze sklepu. Piszesz o trudnej sytuacji swojej rodziny i jako priorytety wymieniasz kawe jacobsa i capuccino?
                    Czy Tobie sie za przeproszeniem cos nie popieprzylo? Moze ja jestem nienormalna ale moim zdaniem, jak sie zle wiedzie i nie ma co do garnka wlozyc to sie rezygnuje z uzywek i przyjemnosci. Do uzywek zaliczamy kawe miedzy innymi.
                    Sloik kawy to np jeden kurczak z ktorego mozna ugotowac dwa obiady dla calej rodziny.
                    Chrupki do mleka.... a myslalas o lanych kluseczkach? O mrozonych w sezonie truskawkach zebyz nich zrobic przeciery owocowe do kaszki? Przyszlo Ci do glowy suszyc w sezonie owoce, zeby z nich robic chrupki do mleka? Zdrowsze i tansze?


                    - Pieluszki Pampers 4 lub 4+ lub Huggies
                    - chusteczki pampers nawilżane
                    Twoim zdaniem nawilzane chusteczki to jest produkt pierwszej potrzeby? Nie wiem w takim razie jakim cudem moje dziecko przezylo, mylam go recznikiem, woda i mydlem. A do smarowania uzywalam najtanszej (ale bardzo skutecznej) masci linomag.


                    Czy Ty wiesz jak jest odbierany taki tekst:

                    może jakiś fajny i lekki wózek parasolka lub inny typu Chicco, Inglesina, lub inne marki ( oby miały
                    budkę , kosz na zakupy i okrycie na nogi ,i chociaż lekko regulowane oparcie)

                    Ty myslisz, ze fora w internecie to sa bezplatne domy handlowe?
                    Jesli szukasz wozka to chyba najwazniejsze, zeby byl sprawny a nie mial kosz na zakupy? ja wiem, ze wygodniejszy jest wozek ze skrecanymi kolkami, regulowanym oparciem, torba, pokrowcem i czyms tam jeszcze, ale na litosc diabelska: mozna to jakos inaczej ujac!!!

                    Forma w jakiej pisze sie posty jest naprawde wazna.
                    Twoje posty wygladaja jak lista zyczen od osoby z postawa roszczeniowa. Przykro mi ale ja tak Ciebie odbieram.
                    • aniabasior do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 10:34
                      Witajcie.
                      A więc to prawda maż pracuje na cały etat czyli 8 godzin, tak jest kwota wolna od podatku czyli 1300zł z groszami,ale to jest kwota jaka zostaje i od niej pracodawca odlicza jeszcze składki rożne w zakładzie pracy( składki na PZU na kasę pożyczkowa, na inne drobne rzeczy które pracodawca tam ma) , i na konto wynagrodzenie męża jest przelewane 700 zł czasem 800zł, i za ta kwotę muszę zrobić bieżące opłaty ,czynsz,woda, gaz,prąd i net.A komornik odtrąca 60% wynagrodzenia tego co maż normalnie powinien dostać.

                      Do "nioma"
                      To był stary watek i nawet moderatorka napisała nie waty roztrząsania
                      A może przez ze mnie złe sformułowany.
                      A jak nie mam pieniędzy i co do gara włożyć to nie mam proste nawet co ugotować, więc czasem taki słoiczek jest dobry aby dziecko chociaż zjadło.
                      Jak owoce są to dzieci na bieżąco zjadają nie jestem w stanie ani suszyć ani gotować konfitur( wtedy dochodzą koszta prądu i gazu).
                      Co do pieluch to używam najtańszych lub tetrowych ale w zapasie tez jak jest jakieś wyjście czy coś to są potrzebne pieluchy dla dwójki najmłodszych i jakieś chusteczki
                      Nie proszę o "TONY" tylko jak komuś zostały i nie potrzebują to z miła chęcią przyjmę.
                      A jak ktoś ma wyrzucić lub po prostu nie potrzebuje to warto sie podzielić,ja tak robię, ze jak mam to się dzielę a nie oczerniam.

                      jak coś macie do mnie to piszcie na maila jak chcecie się czegoś dowiedzieć to zapraszam osobiście do mnie do Raciborza lub na maila

                      Pozdrawiam
                      Ania
                      • mamba30 Aniabasior 20.10.11, 10:52
                        Zakładałaś tamten wątek rok temu, miałaś wtedy 3 synów i pisałaś, że "już jakiś czas borykamy się z problemem finansowym, który dotknął nasza rodzinę"

                        Na dzień dzisiejszy doszło Wam kolejne dziecko, na które tym bardziej Was nie stać!!! Dla zainteresowanych informacja w wizytówce autorki wątku.

                        Pisałaś, że nie jesteście patologią - w moich oczach jesteście, do tego bezmózgą patologią. Sorry za brutalność, ale skoro już wtedy przyszłaś na żebry, bo Cię nie było stać na nic, to tym bardziej było się zastanowić z mężem, zanim ochoczo się poryćkaliście i powołaliście na świat kolejne bogu ducha winne dziecko.

                        Nie piszę raczej takim tonem, ale Ty mnie wyjątkowo denerwujesz, zwłaszcza ten koncert życzeń sprzed roku vs kolejna gęba do wykarmienia. Tylko dzieci szkoda...
                        • gazeta_mi_placi Re: Aniabasior 21.10.11, 18:18
                          Dumne z siebie matki jedynaków nie dołożą do naszej przyszłej emerytury, w odróżnieniu od rodziny większych niż dwa.
                          • bj32 Re: Aniabasior 22.10.11, 13:54
                            Dumnie z siebie matki wielodzietne też nie dołożą, bo trzeba z budżetu utrzymać tę bandę nierobów na zasiłkach. Nie bredź.
                          • mamba30 Re: Aniabasior 22.10.11, 16:50
                            a jakie to ma znaczenie? Rozsądni ludzie mają tyle dzieci, na ile ich stać.

                            BTW mam dwoje dzieci.
                      • bj32 Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 10:55
                        Jednakowoż, Aniu, nie od dziś tu jesteś, znasz zasady, a ja Twoich żadnych dokumentów nie otrzymałam nigdy. Ot, pojawiasz się, wrzucasz listę życzeń i znikasz jak sen jakiś złoty.
                      • aqua696 Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 11:01
                        Ania podjeliscie decyzje o posiadaniu dzieci, i tak samo wzieciu kredytiw..lub pozyczek ktore dopiero komornik mogl scignac..przy jak sama piszesz niemalej pensji meza-bo jednak ponad 3000zl, na 6 osob to nie duzo , ale w ktorym momencie zaufal bank czy ktos inny-.
                        Aby dojsc do komornika ktory sciaga az tak duza czesc to tez trzeba sie postarac..mogliscie zawrzec ugode z zmienionymi warunkami splaty, lub z komornikiem jaka czesc co miesiac bedziecie splacac, a nie iz on ruszyl sie i sciaga co miesiac z pensji..co tylko powieksza wasz dlug o jego prowizje.
                        Skoro jeste tak ciezko to niestety ale wyjsciem moze byc podjecie przez ciebie pracy.

                        Lista zyczen nawet mnie rozjechala..a spodnie chlopcy mogliby miec z mala dziurka, czy finezyjna latka...
                        Ciucholandy na pewno sa w Raciborzu, dwa 700zl to za malo i jak dziewczyny napisaly kwota wolna jest wieksza...-ale musieliscie niezle pograc z komornikiem...
                        • aniabasior Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 11:26
                          Do mamba30- odpisałam Ci na wiadomość osobiście

                          Do aqua696
                          Mam papiery zeskanować i przesłać do Ciebie?( czyli akty urodzenia i inne tak?)
                          Ok. w wolnej chwili podeśle.
                          Jeśli chodzi o pensje to tez zeskanuje męża pasek co dostaje z pracy i tam będzie wszytko odnotowane ile co odciągane jest.
                          Co do kredytów koło 15-14 lat temu jak sie dorabialiśmy to nie mieliśmy nic, musieliśmy wynajmować mieszkanie, wiec dużo rzeczy czyli wersalki, meble ,lodówka itp, brało się na kredyty,ale mąż wtedy lepiej zarabiał i było ok, potem po koło 6 latach dostaliśmy w końcu mieszkanie z urzędu i aby dostać umowę najmu musieliśmy wyremontować te rzeczy co były wypisane przez dział lokalowy a oszczędności nie było więc kolejny kredyt trzeba było wziąć i tak kredyt ...kredyt aż się nazbierało ale było ok, podołaliśmy do momentu aż się skumulowało jak mężowi zmienili stanowisko pracy i stracił każdego miesiąca od 600-800zł i wtedy zaczęło się coraz to gorzej, bo jak opłaciłam coś to nie mogłam opłacić czegoś innego i tak zmieniacza na miesiąc, tak z komornikiem można się dogadać ale chciał nie mniej jak 1000zł wpłacając co miesiąc ale nie mogliśmy tyle dać bo mąż miał wypłaty na konto przelewanej z zakładu pracy koło 1800-1900zł, z tego zrobić opłaty i jeden kredyt spłacać wiec nie dało rady. Wiec postanowił komornik ze wejdzie nam czyli mężowi na pensje z czego ściąga zależy od miesiąca 1300-1500zł zostawia te zwolniona kwotę ale od niej jeszcze sa inne opłaty które pracodawca odciąga i na konto zakład przelewa mu od 700-800zł.
                          Ile mogliśmy tyle w miarę wartościowych rzeczy posprzedawaliśmy aby coś opłacić, tez jak dostaliśmy wyprawkę czyli becikowe te 1000zł to tez zapłaciliśmy aktualne zobowiązania, jak dostaliśmy zwrot podatku to tez zaraz zamknęliśmy mniejszy kredyt aby nie popaść w kolejne długi, ja coś podejmę to nie są duże pieniądze ale na zakup jedzenia z dnia na dzień, bo jak mam iść do pracy stałej i na rękę mieć 600zł z czego musiałabym opłacić przedszkole i żłobek to w sumie musiałabym do tego jeszcze dopłacić wiec nie pomagam wtedy w budżecie tylko bardziej ubieram na same przedszkole i żłobek.Ale jak jest okazja i szukam w necie lub osobiście na jakiejś promocji w sklepie lub u kogoś umyć okna itd, to się rzucam aby te 20-50 zł zarobić.

                          Odszukam rożne dokumenty , skseruje i wyśle na maila chyba ze mam wysłać osobiście czyli pocztą w kopercie to proszę o adres.
                          • aniabasior Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 11:35
                            Tylko troszku może dziwne ze np. za 2 bluzy i 2 pary spodni muszę przedstawiać swoją cała sytuacje finansową osobą prywatnym.Zrozumiałe jakbym chciała wsparcie finansowe albo więcej innych rzeczy ale o tyle a wszystkie robią wielkie hallo.

                            Ale pozbieram dokumenty, zeskanuję w wolnej chwili i prześlę.
                            • sylwia11022000 Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 12:15
                              Zaraz zaraz
                              Na dwie bluzy i dwie pary spodni ja czy inny ofiarodawca tez musi zarobić.
                              Nikt nam ich nie dał - wiec chciałabym aby trafiły do kogoś kto naprawdę ich potrzebuje.
                              a mam syna 14 letniego i tak się składa ze mój młody w ciagu roku swój wzrost zmienił o 20 cm. I ubrania ze względu na tępo wzrostu naprawdę są w idealnym stanie.
                              zastanawiałam się przez chwilę czy rzeczy po nim Ci nie wysłać -
                              Jednak bez potwierdzenia sytuacji ..... wybacz ale nie da rady.
                              A z takim nastawieniem to u mnie już nawet dokumenty nie pomogą.
                              Jak chciałaś bez tłumaczenia to forum oddam- przyjne jest dla Ciebie.
                            • nioma Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 12:36
                              Tak... Tobie dwie bluzy, komus buty, komus jeszcze cos.... na ładne oczy lub wierzyc na słowo. Sorry ale to do mnie nei przemawia. Nawet jak mam jedne spodnie wysłac to chce wiedziec, ze wysylam je komus, kto naprawde jest w potrzebie i komu warto pomoc.
                              Trudna sytuacja finansowa nie jest dla mnie tozsama z tym, ze pomoc warto.
                              Sa osoby, ktore nie zasluguja na pomoc, nie robia nic, zeby swoja sytuacje poprawic ale oczekuja, ze zrobia to za nich inni. Nie, nie twierdze, ze Ty taka jestes. Ale to,
                              - ze tak sie strasznie burzysz na zadawane pytania,
                              - ze od lat nie zmienia sie u Ciebie nic na plus
                              - ze mimo trudnej sytuacji trwajacej dluzszy czas, decydujesz sie na kolejne dziecko
                              - ze masz postawe roszczeniowa
                              - ze piszesz listy zyczen w ktorych wymiasz np. kawe, capuccino i chusteczki nawilzone
                              nie sprawia, ze wydajesz mi sie osoba, ktorj pomoc warto.
                              Nie wiem czy zwrocilas uwage, ze to forum sklada sie z osob prywatnych, ktore okreslily wspolnie jakies zasady wg ktorych pomagaja. Nie ma tu miejsca na dyskusje czy to Ci sie podoba czy nie. Bo to nie Ty ustalasz te zasady.

                              W wolnej chwili jakiekolwiek skany przesyla sie do moderatorki a nie do kazdego z watku.
                              W wolnej chwili poczytaj o zasadach panujacych na forum.
                          • mamba30 Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 15:05
                            aniabasior napisała:

                            > Do mamba30- odpisałam Ci na wiadomość osobiście
                            >

                            Wow, czuję się zaszczycona...
                            Aniu, niepotrzebnie piszesz do mnie na priva, nie ma to sensu, możesz tutaj. I gdzie ja Cię oczerniam? Ja tylko stwierdziłam fakt, że fundujecie sobie kolejne dziecko, mimo tego, że nie jesteście w stanie utrzymać tych, które macie. I nie pisz mi o wpadkach, boś Ty taka płodna... Byłam 3 razy w ciąży, za każdym razem zachodziłam za 1 razem, więc też jestem płodna, a mimo to nie mam gromadki dzieci, którym nie mogę nic zaoferować. Mam 2 synów, lat 17,5 i 10 m-cy. Świadoma decyzja, stać mnie na to drugie dziecko.

                            Patologia to nie tylko żule i narkomani. To również zachowania odbiegające od ogólnie przyjętych norm. Przyznasz, że normą powinno być pomyślenie, a dopiero potem robienie. Tobie to kulawo wychodzi z każdej strony...

                            Bulwersujesz się, że zadawane są pytania? A co Ty sobie wyobrażałaś? Że napiszesz koncert życzeń i pomoc popłynie jak rzeka? Mi tam lotto, ja nie muszę mieć potwierdzenia Twojej sytuacji poprzez dokumenty, bo NIE zamierzam Ci pomagać, a reszta zrobi jak uważa. Chociaż chyba się domyślam co zrobi... a właściwie nic nie zrobi...
                            • nioma Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 15:08
                              dokladnie tak mambo
                            • aniabasior Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 15:33
                              czy to jest lista życzeń, proszę tylko o to jak ktoś ma to z chęcią wezmę dla moich starszych synów;
                              "aniabasior 18.10.11, 20:01 Odpowiedz
                              Drogie e-mamy, pilnie szukam spodni i butów dla synów 8 lat i 13 lat
                              takich na codzień i do szkoły, może jakaś e-mama ma po swoich dzieciach i już nie pasują a sa w db. lub bdb - , stanie to z chęcią przyjmę jakieś dżinsy, w rozmiarze 146-152 i 168-176, a buty takie na teraz lub na zimę w rozmiarze 36 i 45.
                              Bo jak to bywa przy synach zdzierają ciuchy strasznie
                              Na tego starszego szukam tez bluzy rozpinanej z kapturem jakby komuś się tak przewinęła.
                              Bo na młodsze dzieci jako tako mam ciuszki tylko gorzej z tymi starszymi.
                              dziękuje i jak co zapraszam na kontakt mailowy gazetowy w sprawie dogadania się.
                              pozdrawiam i dziękuję
                              Ania "

                              przecież nie chce złotych gór, a wy wywlekacie stare opisy, ludzie co ma piernik do wiatraka szukam bluz i spodni na juz a nie innych rzeczy

                              co do dofinansowania do mieszkania to miałam pisemko jak miałam najem do mieszkania i dostałam dofinansowania 20zł bo nie przekraczałam ani zarobku ani metrażu ale zapąłcili mi tylko różnice i napisane w pismie było że po prostu za mało opłacam czynszu wiec płaca mi tylko różnice te koło 20zł a reszte pokrywam ja. Ale straciłam prawo najmu czyli nie mam umowy i byliśmy z mężem pytac w naszym Urzędzie Miejskim i nie dostaniemy dodatku na mieszkanie dopóki nie spłacimy tego zadłużenia i na nowo nie bedziemy starać się o przywrócenie umowy,a nie jestem w stanie zapąłcic aktualnego czynszu koło 470zł + zadłużenie to nie realne jest.


                              czepiacie sie tego co było kiedyś...o samochód i o inne rzeczy...samochód był zakupiony za dobrych czasów finansowych i teraz stoi i nie warto go sprzedawac, tak cały czas stoi bo paliwo drogie, jeździ się jak z dziećmi do lekarza trzeba lub do szpitala zajechać.

                              Co do tylu dzieci, zawsze chcielismy miec dwójkę, ale wyszło jak wyszło, pomimo zabezpieczenia zostalismy rodzicami...a nie będe kazdej się tłumaczyć z zycia z mężem...

                              Nie prosze o pieniądze, ani o nic takiego co macie kupic mi...
                              TYLKO JAK COS JAKAŚ E-mama MA a jest niepotrzebne lub za małe im dzieciom to przyjme a wielkie hallo robicie o bluzę , buty i spodnie.

                              Lepiej pomagajcie faktycznie tym całkiem biednym lumpom , dla których co innego sie liczy....bo i takim nawet szybciej opieka pomaga , niz normalnym którzy znaleźli sie w takiej sytuacji.
                              Albo po prostu wyrzucie nie chce od Was pomocy.

                              Pracodawca męzowi zmienił stanowisko...ale ile razy musze pisac jedno i to samo abyscie umiały zrozumieć??
                              A nie dostane pracy za 1500zł , bo nawet na głupiej kasie góra 600-800zł, a przedszkole i żłobek kosztuje.
                              gdyby było 1500zł na reke to opłace przedszkole i żłobek i jeszcze zostaje kasa to fakt i warto pracować.
                              Ale jak mam przynieść 600zł góra 800zł i z tego 600zł zapłacić żłobek i przedszkole to co mi zostaje.

                              Nie mam żadnego wychowawczego...nie dostaję nic.


                              najlepiej zamknąć ten temat, bo ile bym nie pisała i ile nie tłumaczyła to wy swoje i kółko sie zamyka.
                              • missmiriam1 Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 15:42
                                ''Lepiej pomagajcie faktycznie tym całkiem biednym lumpom , dla których co innego sie liczy....''
                                Sama chcesz pomocy, a innych potrzebujących obrażasz?! Kto to niby na tym forum jest dla Ciebie lumpem?
                              • aniabasior nioma 20.10.11, 15:43
                                czepiasz się moich postów itd.
                                staram sie jak mogę, jak nie mogę kupić dzieciom to szukam chociaż do zamiany itd.
                                sprzedajemy co w miarę możemy, jak gdzieś jest coś to rzucam się do pracy, czy groby posprzatac, czy okna umyć, lub przepisać coś na kompie itd. wiec nie siedze bezczynnie i nie osadzajcie...
                                ciekawa jestem jakbyś Ty była oceniana w podobnej sytuacji a nie można przewidzieć przyszłości... bo poczatki nasze powodzeniem się cieszyły i nawet dobrze się zapowiadało... ale wyszło tak a nie inaczej...
                                wiec nie piszcie bzdet
                                i dajcie spokój bo niepotrzebnie się stresuję... i jeszcze pokarm stracę do podawania małej....
                                Wystarczy mi codziennych stresów...itd.
                                Do widzenia
                                • aniabasior odpis 20.10.11, 15:45
                                  kilka osób sie tu i na innych forach pojawiało, ale nie tylko tu...piszę ogólnikowo w naszych miejscach zamieszkania...o to chodzi nie czytacie dokładnie
                                • nioma Re: nioma 20.10.11, 15:49
                                  och, chyba sie zaraz poplacze.
                                  jesliw am tak ciezko to skad bierzecie na samochod? czy macie na wode a OC nie oplacacie?
                                  • aniabasior Re: nioma 20.10.11, 15:52
                                    i komornika na mojej wypłacie...ale zarobię...super
                                    • nioma Re: nioma 20.10.11, 15:56
                                      a z czego Ty bedziesz zyla za 40 lat po osiagnieciu wieku emerytalnego?
                                      dlaczego w ogole nie myslisz o przyszlosci?
                                      jesli komornik zajal pensje Twojego meza to jzu nie bedzie zajmowal Twojej.
                                      czasami pomysl zanim cos napiszesz.
                                      reprezentujesz postawe negujaca: zadna praca, bo..... i zaczyna sie wyliczanie argumentow przeciw. lepiej na dupie siedziec w domu i prosic o sloiczki gerbera.
                                      samochod sprzedajcie, bedzie duzo pieniedzy zaoszczedzonych.
                                      nie wpadlo wam to do glowy?
                                      • aniabasior Re: nioma 20.10.11, 16:01
                                        nie martwie się o emeryture aż tak...
                                        tak myślę
                                        może zająć moją pensje bo ja mam komornika też nie mam z czego mu płacić wiec na razie jest wstrzymane wszystko...

                                        o słoiczki nie prosze i temat zamkniety już dawno..teraz chciałam bluzy z 2 i spodnie z 2 i to wszystko ewentualnie buty...
                                        a nikt nie musi pomagać kto chce...
                                        i nie prosze o nowe tylko UŻYWANE to różnica

                                        naszego samochodu nie warto sprzedawać bo nawet nie zapłace zadłuzenia w banku, a sporadycznie się nadaje ...
                                        • nioma Re: nioma 20.10.11, 18:05
                                          to po co Ci fotelik samochodowy?
                                          a jak sie sporadycznie nadaje to oplaca sie OC placic i przeglad?
                                      • gazeta_mi_placi Re: nioma 22.10.11, 14:47
                                        W dzisiejszych czasach pewniejsza jest pomoc dzieci na stare lata niż państwowa emerytura choćby się 50 lat przepracowało, taka prawda.
                                        • nioma Re: nioma 22.10.11, 15:36
                                          dzieci czerpiace takie wzorce raczej nie zarobia w przyszlosci za wiele.
                                          prywatna opieke lekarska tez oplaca?
                                          • aniabasior do charlottesometimes1 22.10.11, 16:29
                                            Buty 45 to dla najstarszego syna 13 lat, takie męskie czy młodzieżowe na teraz lub na zimę, coś takiego, nie wiem jak określić aby znowu dziewczyny nie posądziły mnie o listę życzeń
                                            korzystam z maila gazetowego
                                            pozdrawiam i dziękuję
                                            Ania
                                • malgoska182 Re: nioma 20.10.11, 16:53
                                  Pani Aniu.
                                  Moze gdyby Pani zaczela od wklejenia na samym poczatku tego oto linka (linku?)fotoforum.gazeta.pl/a/61318.html byloby latwiej .
                                  Nalezy podziwiac Pani zaradnoscsmile.Niezle zapasy Pani zrobila.Nie majac dziewczynki(chyba,ze cos przegapilam ) ma Pani spore zapasy ubranek dla dziewczynki.
                                  Mogla Pani zaproponowac zamiane.Przeciez u Pani kazdy znajdzie cos dla siebie( buty za 150 zl. ewentualnie za 149 zl).
                                  • aniabasior do malgoska182 20.10.11, 17:44
                                    mam dziewczynkę,więc widać jak czytacie opisy moje, ubranka tez mam z zamiany lub podarowania ,itp, a co jest już za małe moim dzieciom itd. wiec zamieniam dalej lub oddaję NIE SPRZEDAJĘ , a jeśli chodzi o cena 150 czy 149 zł, to kiedyś w dobrych dla nas czasów były zakupowane niektóre rzeczy.

                                    Więc komu mam przesłać odpowiednie dokumenty, chociaż dziwi mnie to ze osoba prywatnym mam udostępniać swoje prywatne dane z peselami i innymi rzeczami.
                                    • nioma Re: do malgoska182 20.10.11, 18:07
                                      wszystko nt dokumentow jest w przyszpilonym watku.
                                      jak nie odpowiadaja Ci warunki i zasady na forum, to juz Twoj problem a nie nasz
                                    • missmiriam1 Re: do malgoska182 20.10.11, 18:34
                                      ''... dziwi mnie to ze osoba prywatnym mam udostępniać swoje prywatne dane z peselami i innymi rzeczami.'' - Nikt Cię nie zmusza do udostępniania swoich prywatnych danych. Wolny wybór - albo stosujesz się do zasad panujących na tym forum albo nie. Przymusu korzystania z ewentualnej pomocy nie ma.
                                      • aniabasior do bj32- dokumenty wysłane na pocztę mailową 20.10.11, 18:38

                                  • malgoska182 Re: nioma 20.10.11, 17:53
                                    Pani Aniu moje przeoczenie.Ma Pani corke.
                                    Przepraszam .
                                    • mamba30 Re: nioma 20.10.11, 18:19
                                      no ale córka ma kilka m-cy, a Ty sprzedajesz rzeczy dl a dziewczynki w rozmiarze 74, 86, 92, 110 itd...

                                      Mój syn ma 10 m-cy, jest duży a nosi 80. Dziwne w takim razie, jakim cudem sprzedajesz takie ubrania po swojej córce...
                                      • aniabasior Re: nioma 20.10.11, 18:33
                                        moja córka nosi 68-74, których juz nie nosi to zamieniam lub oddaje "NIE SPRZEDAJĘ" jak to określiłaś, jest tam kilka ciuszków po moim synku który ma 2 latka wiec kilku rzeczy juz nie potrzebuję a może ktos będzie zainteresowany.
                                        magazynu w domu nie mam aby przechowywać ciuchy niektóre dostałam większe wiec na 110 beda dobre za 2 lata, wiec po co mi chomikowanie na 36m2 i 6-cio osobowa rodzina.
                                        Ale czepiacie sie byle czego aby mnie udupic za przeproszeniem , znajdujecie juz byle jakie haczyki na mnie, jestem w trakcie skanowania dokumentów (chwila czau bo najmłodsza spi) i przeslę na maila do bj32.
                                        • mamba30 Re: nioma 20.10.11, 18:41
                                          rozumiem, że nie masz magazynu, ale skoro córka nosi teraz 68-74 a Ty masz powystawiane 80-86, to dla mnie jest to nielogiczne.

                                          Skoro masz aż tyle ciuchów, to po co je brałaś od ludzi? U Ciebie zalegają, a komuś innemu by się na pewno przydały. Bo rozumiem, że chyba nie kupowałaś do diabła ubrań na 110 dla noworodka uncertain
                                          • aniabasior odpis 20.10.11, 18:53
                                            Matko jedyna to ze jedna sukienka jest na 110, ale robisz hallo, nie brałam ale jak cos zamieniałam to czasem ktos wrzucił dodatkowo a czy ja miałam wgląd ze to większy rozmiar mi pośle lub da ktoś na miejscu, darowanemu koniowi nie zagląda się ...prawda?
                                            dokumenty potwierdzające poszły do moderatorki
                                            • mamba30 Re: odpis 20.10.11, 18:57
                                              taaaa, nie zagląda się, łyka się wszystko jak leci (ponoć nie masz w domu magazynu)... coś sporo nazbierałaś tych rzeczy patrząc po galerii zdjęć.

                                              I nie czepiam się, tylko nadal nie rozumiem dlaczego sprzedajesz/oddajesz/zamieniasz ubrania, które Twoja córka by nosiła na przestrzeni najbliższych m-cy. A jeśli masz ich tak dużo, że nadwyżki się pozbywasz, to po kiego walca brałaś, skoro ich nie potrzebujesz???????

                                              Jest cała masa osób, które są potrzebujące i by z nich skorzystały. Naprawdę nie widzisz, że coś tu jest nie halo?
                                              • aniabasior mamba30 20.10.11, 19:08

                                                Nie będę Ci tłumaczyć bo widzę ze nie ma po co...




                                                Moje dzieciaczki
                                                • aniabasior Re: mamba30 20.10.11, 19:12

                                                  Mam więc się dzielę i nie trzymam, będzie komuś coś odpowiadać to odam lub zamienię w przeciwieństwie do innych nie oceniam kogoś komu chce pomóc, bo wróci mi się taki gest ...

                                                  Moje dzieciaczki
                                                  • aniabasior Re: mamba30 20.10.11, 19:12

                                                    Może nie mam pieniędzy ale mam" miłość"


                                                    Moje dzieciaczki
                                                  • blackcat1979 Re: mamba30 21.10.11, 11:02
                                                    Nie masz pieniędzy ale miłość????To wykarm tą swoją miłością czwórkę dzieci i ubierz ją za to!!!!!!!!!!!!! Ręce mi opadają do takich osób jak Ty!!! I serdecznie współczuję dzieciom. Miłość jest ważna ale do cholery, to nie wszystko!!!!!
                              • nioma Re: do zainteresowanych -odpisujących 20.10.11, 15:48
                                gdyby było 1500zł na reke to opłace przedszkole i żłobek i jeszcze zostaje kasa to fakt i warto pracować.
                                Ale jak mam przynieść 600zł góra 800zł i z tego 600zł zapłacić żłobek i przedszkole to co mi zostaje.


                                a ja bym myslala tak: zostanie mi 200zł, miec 200zla nie miec to juz jest roznica. Bede miala staz, a co za tym idzie podniesie sie moja wartosc jako pracownika, bede miala skladki oplacone, staz do emerytury itp.
                                • atena12345 i jeszcze zapomniałas dodać 24.10.11, 09:59
                                  nioma napisała:

                                  > a ja bym myslala tak: zostanie mi 200zł, miec 200zla nie miec to juz jest rozn
                                  > ica. Bede miala staz, a co za tym idzie podniesie sie moja wartosc jako pracown
                                  > ika, bede miala skladki oplacone, staz do emerytury itp.

                                  jeszcze mozna by pomysleć tak: to poczatkowa pensja, za parę miesięcy może dadzą podwyższkę albo awans, może znajdę w między czasie lepiej platne zajęcie - zawsze łatwiej cos znajeźć jak jest się między ludźmi.
                                  Wiem jak cięzko pracować za 600 zł - miałam taka pracę i mimo, że z wyższym wykształceniem powinnam liczyc na więcej, to sie podjęłam. Po dwóch miesiącach znalazlam bardziej oplacane zajęcie - pozostało wspomnienie, doswiadczenie, nabrana praktyka w "innej" branży itp.
                                  I wydaje mi się, że minimalna pensja to już od dawna nie jest 600 zł?
                                  • nioma Re: i jeszcze zapomniałas dodać 24.10.11, 10:23
                                    J tez tak pracowalam, zaczynalm od pensji, ktora nie pokrywala kosztow przedszkola. Ale po 3 miesiacach juz bylo wiecej, zdobylam doswiadczenie, bylo co wpisac do CV i znalazlam lepsza prace, za wieksze pieniadze.
                                    Jak sie siedzi i nic nie robi, poza znajdywaniem argumentow na nie to trudno oczekiwac zmian na lepsze
                                    • wieczorynka26 Re: i jeszcze zapomniałas dodać 24.10.11, 12:19
                                      Kurcze.
                                      Ja po studiach nie mogłam znaleźć pracy. Poszłam do UP i dostałam staż - początkowo za 650zł, później wzrósł do 800zł. I nawet te 650 było dużą ulgą dla budżetu domowego. I w CV jest co wpisać.
                                      Tylko trzeba chcieć pracować.

                                      HA! Pracowałam też na umowę zlecenie za 300zł i też się da.
                                      • nioma Re: i jeszcze zapomniałas dodać 24.10.11, 12:56
                                        Inni moga ale ani sie nie oplaca.
                                        • aniabasior do "docinających " o pracy 24.10.11, 14:25
                                          Jak pisałam wiem że praca jest jak się dobrze poszuka.
                                          Starsze dzieci sobie poradzą jak mamy nie ma w domu, ale młodsze raczej nie 2 latek i 3,5 miesięczną córka.
                                          U nas w mieście jest jeden żłobek i trzeba czekać koło 1,5 roku na przyjecie bo sa zapisy. od tak nie pójdę i nie zaprowadzę dziecka do żłobka bo prace np. dostałam. Przedszkole szybciej znajdę jakieś 1 miejsce wolne. Racibórz to nie Warszawa, Kraków czy Łódz albo Wrocław że tam sporo takich miejsc dla dzieci jest, na niańkę mnie nie stać. ( A moja mama nie zajmie się dziećmi dziennie to jest schorowana przechodzi aktualnie chemioterapię i jest po 2 operacjach czeka ja kolejna ).
                                          A byłam pytałam nawet w Biedronce na początek na rękę miałabym góra 600zł z groszami a po 3 miesiącach koło 800-900zł to fakt to już ogromny pieniądz jest dla nas i staż się liczy.
                                          Ale jak zacznę pracować to po pierwsze muszę ulokować gdzieś dzieci na już! i za ta przyjemność zapłacić, po drugie zaraz zjawi się mój komornik i ubędzie 50% z wypłaty. To chyba same przyznacie ze jeszcze ja będę musiała dołożyć do żłobka i przedszkola.
                                          A ze średnim wykształceniem ciężko podjąć jakąś prace bo szukają albo po studiach albo po zawodówce z zawodem.
                                          A niestety na naukę czyli dokształcanie nie stać mnie. Staż będę mieć jak pójdę do pracy ale dalej w kłopotach finansowych.
                                          każdy mądry jest jak ma dobrze płatna prace ma koło siebie osoby pomocne (babcie, lub dziadków, ciotki,wujki itd.)e
                                          Albo mądrowanie na kompie przy klawiaturze.
                                          Z miłą chęcią poszłabym do pracy, tak dla wiadomości tez juz pisałam w wątku że podejmuję się dorywczych prac za 20-50 czasem nawet 100 zł, ale nie jest to dziennie czasem się coś trafi, więc idę na te 2-4 godziny.
                                          Więc nie siedzę bezradnie i czekam ...jak Wy to opisujecie...
                                          • nioma Re: do "docinających " o pracy 24.10.11, 14:36
                                            najpierw piszesz, ze Ci sie nie oplaca, teraz ze nie mozesz, bo nie masz co z dziecmi zrobic.
                                            Ja nie mialam nianki, zadnej babci do pomocy, nawet kuzynki, ktora moglaby mi pomoc. Nie mialam skonczonych studiow ani znajomosci. Ale prace znalazlam, na poczatku za mniej niz wynosil moj owczesny czynsz. Bo wiedzialam, ze bez tego nie zdzialam nic w przyszlosci.
                                            I zasuwalam.
                                            Tylko jakos na pierwszym miejscu stawialam poprawe warunkow, nie majstrowalam sobie kolejnych dzieciakow, tylko skupilam sie na wychowaniu i zapewnieniu buty temu, ktore jzu bylo.
                                            Ale Ty to co innego...
                                            • gazeta_mi_placi Re: do "docinających " o pracy 25.10.11, 17:48
                                              Z kim zostawało dziecko gdy szłaś do tej pracy? Sama pisałaś, że pensja nie pokrywała nawet opłat przedszkola.
                                              • nioma Re: do "docinających " o pracy 25.10.11, 19:27
                                                gazeta> nie udawaj glupiej, dziecko ma ojca, ojciec tez lozy na jego utrzymanie, przedszkole itp. W czasie kiedy jedna osoba zarabia mniej, druga doklada do domowego budzetu wiecej,
                                                • gazeta_mi_placi Re: do "docinających " o pracy 25.10.11, 20:29
                                                  Ale przedstawiłaś to w takiej formie jakbyś tylko Ty musiała utrzymywać dziecko.
                                                  • nioma Re: do "docinających " o pracy 25.10.11, 21:35
                                                    to zle zrozumialas.
                                                    mowimy o pojsciu do pracy, stazu, skladkach itp. autorce watku nic nie pasuje, a przeciez maz pracuje, nie zyliby tylko z jej pensji.
                                                    narzeka, ze komornik zabierze czesc. ale przeciez te dlugi sie nie rozplyna, caly czas beda rosly o odsetki wiec im wczesniej zaczna splacac tym lepiej.
                                                    gdzie tu logika?
                                                  • aniabasior wyjasnienie 25.10.11, 23:49
                                                    Maz pracuje i ma pensje( dokumentacje ma bj32), mąż ma zarobku po odciągnięciu tego co trzeba czyli składek Zus, podatku , składek na związki, na kasę,PZU, itp, zabiera pracodawca i opłaca oraz komornik 50% wypłaty zabiera, więc na konto męża wynagrodzenia spływa koło 700-800zł , a z tego trzeba opłacić czynsz, wodę, prąd, gaz i neta.
                                                    Wiec jak pójdę do pracy to będę musiała komornikowi tez nawet ugodowo spłacać po 500zł ,to z czego zapłacę za przedszkole i żłobek, jak nawet nie będzie mnie stać nawet jeśli bym miała te 900zł ( czy Wy niektóre dziewczyny nie umiecie liczyć???). Fakt staż pracy byłby większy i składki odprowadzane,ale na tym zysk na niczym innym.
                                                    Wiem że komornika trzeba spłacić i tego nie neguję.
                                                    Dałybyście już spokój temu wątkowi.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • nioma Re: wyjasnienie 26.10.11, 08:11
                                                    wlasnie, ze bys zyskala: zmniejszenie dlugu! kiedt Ty chcesz splacic zaleglosci? Przeciez to sie bedzie ciagnac i ciagnac, im szybciej zaczniesz splacac tym szybciej rodzina wyjdzie na prosta.
                                                  • aqua696 Re: wyjasnienie 26.10.11, 08:42
                                                    Za pewne masz grono znajomych chocby wsrod rodzicow kolegow swoich dzieci...nie mieszkasz na pustyni, wiec znalazlabys kogos kto pomogly w pilnowaniu dazieci w ramach dorobienia 400-500zl. A ty z mezem wymienialibyscie sie godzinami, moja kolezanka pracowala tylko na nocki w markecie aby z mezem wymieniac sie opieka nad dziecmi i doje rade...wiec sie da.
                                                    13 latek tez moze z maluchami posiedziec jak juz tak ulozylo sie zycie rodzinne.
                                                    Nie my zrobilysmy ci dzieci wiec zapewnij im minimum..i ciesz sie iz sa zdrowe..
                                                    Z komornikiem tez mozna sie dogadac dwa jest kwota wolna od zajecia i nie ejst to 400-500zl...wiec warto sie ruszyc.
                                                  • aurinko Re: wyjasnienie 26.10.11, 09:02
                                                    aqua696 napisała:

                                                    > 13 latek tez moze z maluchami posiedziec jak juz tak ulozylo sie zycie rodzinne

                                                    Mam nadzieję, że nikt tego na serio nie weźmie.
                                                  • nioma Re: wyjasnienie 26.10.11, 09:28
                                                    awaryjnie, na pol godziny na pewno moze.
                                                    np. jesli jest rozdzwiek miedzy powrotem z pracy mamy a wyjsciem taty. Mozna sie tez umowic z sasiadka, ze w razie czego pomoze.
                                                  • justyna198515 Re: wyjasnienie 26.10.11, 09:08
                                                    Nie przesadzaj z tym komornikiem. Jeśli pójdziesz na ugodę to każe Ci spłacać niewielką kwotę plus najlepiej odsetki miesięczne, byleby coś spływało. I nie wejdzie Ci na pensje, tylko trzeba chciec się dogadac i byc slownym.
                                                  • aniabasior witajcie 26.10.11, 13:30
                                                    Tak chce zmniejszyć długi, jak mąż dzwonił do swojego komornika i chciał się dogadać aby mniejsza kwotę mu pobierał lub sam będzie płacić to nie chciał nawet o tym słyszeć że najmniejsza do spłaty to 1200zł. Wiec chyba jasne ze nie chciał mniej mężowi spuścić. Wiec kazał mąż zając bezpośrednio u pracodawcy więc zabiera 50%. Już spłacone mamy 5 miesięcy tzn, z męża komornika jeszcze zostało koło 7 miesięcy.
                                                    natomiast mój komornik nie mógł wsiaść na męża wypłatę, wiec dopóki mąz nie maił zajętej pensji to swojemu komornikowi wpłacałam osobiscie bo się dogadałam kwotę minimalna 500zł, ale jak już na męża pensję się dostał jego to jak mogłam spłacić swojego jak mąż ma 700-800zł i co zapłacę swojego komornika te 500zł i zostanie mi 200-300 zł, a opłacić czynsz + woda 470zł , do tego prad i gaz 250zł i neta 61 zł,

                                                    jak "nioma" napisała

                                                    "Przeciez nawet jak NIC nie zostanie w reku po spłacie komornika i zaplacie za przedszkole to rodzina i tak wychodzi na PLUS, bo zmniejsza sie jej zadluzenie, a w perspektywie poprawia sytuacja. Bo za jakis czas te dlugi zostana splacone i juz w reku bedzie zostawalo wiecej."

                                                    ale wtedy nie bede mogła tych podstawowych rzeczy opłacać wiec kolejny dług będzie rosnąc


                                                    Tak czy tak wiem ze długów nie zapłacę w mig,ja tez nie mam ochoty ich miec latami, ale nie moge tez nie opłacac bieżących rzeczy.


                                                    "aqua696' napisała, cytuję
                                                    "Za pewne masz grono znajomych chocby wsrod rodzicow kolegow swoich dzieci...nie mieszkasz na pustyni, wiec znalazlabys kogos kto pomogly w pilnowaniu dazieci w ramach dorobienia 400-500zl."

                                                    Tak mam znajomych , ale niektórzy pracują inni maja swoje plany, na matke męża nie moge liczyć( temat zamkniety), a moja mama nie moze byc dziennie bo choruje pisałam juz o tym.
                                                    A jak mam nawet 400-500zł zapłącić to tez musze mieć z czegoś.
                                                    to prawie tyle samo ile za żłobek i przedszkole, nawet idąc do pracy i załużmy zarobię nawet te 900 zł ( jak wy wyliczyłyście ) to zapłacić ugodowo komornika 500 zł do tego niania wśród znajomych nawet jakby się znalazła czy złobek i przedszkole to w granicy 400-600 zł i co jestem na plusie.... raczej nie , a na minusie....

                                                    syn tak owszem zajmnie sie tym 8 letnim lub nawet 2 latkiem ale to 1-2 godziny ale nie 3,5 miesiecznym dzieckiem....ludzie wy nie myslicie.

                                                    Na dodatek coś by sie stało to bym miała zaraz opiekę, policje itp. ludzi na karku.
                                                    Syn 13 letni jak wyjeżdza na rowerze o 7.00 rano to wraca ze szkoły z drugiego końca Raciborza o godzinie koło 18.00. Ma rano i po lekcjach treningi ( szkoła sportowa-pływanie).

                                                    Mąż pracuje na zmiany, to fakt, czasem posiedzi z dziecmi ale kto posiedzi z nimi w między czasie... jak ja np. musze byc dłużej w pracy bo rózne godziny pracy są zależy od pracy...no nie?

                                                    Jakbym miała gdzie dzieci zostawić na już to z miłą chęxcią bym poszła... ale niestety tak nie jest

                                                    Jak mam jakąś prace dorywczą typu ; groby, sprzatanie to jasne że idę ,ale to jest od 20-50 zł, chyba ze to jest coś wiekszego to 100 zł, ale nie ma tego dziennie sporadycznie tylko.

                                                    A jak sie siedzi z dziecmi w domu to nie ma sie nowych znajomych, tylko kilku starych...

                                                    Wiec nie pierniczcie mi tu że mam lenia, alergię itd. Bo mam 2 prawe rece do roboty

                                                    A obrażać to dobrze za monitorem, no nie?


                                                  • nioma Re: witajcie 26.10.11, 13:45

                                                    Wiec nie pierniczcie mi tu że mam lenia, alergię itd. Bo mam 2 prawe rece do roboty


                                                    wow smile
                                          • atena12345 Re: do "docinających " o pracy 24.10.11, 16:47
                                            aniabasior napisała:

                                            > Ale jak zacznę pracować to po pierwsze muszę ulokować gdzieś dzieci na już! i
                                            > za ta przyjemność zapłacić, po drugie zaraz zjawi się mój komornik i ubędzie 50
                                            > % z wypłaty.

                                            komornik jest za długi, które trzebva splacać. Zaczniesz pracować, to szybciej wyjdziesz na prostą. Myślisz, że długi się przedawnią czy jak?
                                            • gazeta_mi_placi Re: do "docinających " o pracy 25.10.11, 17:52
                                              Nie kopie się leżącego, tak bynajmniej uczyła mnie moja Mama.
                                              • atena12345 Re: do "docinających " o pracy 25.10.11, 18:08
                                                gazeta_mi_placi napisała:

                                                > Nie kopie się leżącego, tak bynajmniej uczyła mnie moja Mama.

                                                widać tylko tego...
                                              • nioma Re: do "docinających " o pracy 25.10.11, 19:28
                                                to nie kop.
                                                skocz do sklepu i kup capuccino
                                          • gooralka Re: do "docinających " o pracy 24.10.11, 21:14
                                            pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82aca_minimalna
                                            Zarabiając 1386 zł brutto otrzymasz
                                            Kwota netto Rodzaj zatrudnienia
                                            984 zł umowa o pracę

                                            płaca minimalna to 1000 na reke na cały etat.
                                            Ja mam 1360 i jako mi sie oplaca!
                                            • gazeta_mi_placi Re: do "docinających " o pracy 25.10.11, 17:51
                                              Za 1000 zł nie zatrudni raczej opiekunki do dwójki najmłodszych dzieci, a nawet jak zatrudni to na nic innego już i tak nie zostanie.
                                              Przeciętnie opiekunki biorą za cały etat 1500 zł, albo i więcej.
                                              • justyna198515 Re: do "docinających " o pracy 26.10.11, 09:09
                                                w dużych miastach chyba. U mnie w 60 tysiecznym opiekunki biora 500-600 zl
                                                • sylwia11022000 Re: do "docinających " o pracy 26.10.11, 09:15
                                                  tzn że do pracy się nie opłaca iść
                                                  bo komornik
                                                  no jak dla mnie to jakiś absurd.
                                                  pójdziesz - to szybciej będziesz komornika miała z głowy.
                                                  • nioma Re: do "docinających " o pracy 26.10.11, 09:32
                                                    jak ktos ma alergie na prace to zawsze znajdzie jakies ale.
                                                    Jak dla mnie najpilniejsze jest pozbycie sie dlugow, zeby stanac na czysto na nogi. Zeby tych dlugow sie pozbyc, to trzeba je splacic. Ale anibasior nei oplaca sie isc do pracy, bo komornik jej zabierze czesc dochodow na poczet dlugow. Wiec dlugi beda nadal, nawet wieksze, bo przeciez odsetki.
                                                    Nie rozumiem, jak slowo daje, nie rozumiem co kieruje ludzmi.
                                                    Dlcazego nie oplaca sie pracowac nawet za malo, ale zeby chociaz czesciow splacac komornika? Przeciez nawet jak NIC nie zostanie w reku po splacie komornika i zaplacie za przedszkole to rodzina i tak wychodzi na PLUS, bo zmniejsza sie jej zadluzenie, a w perspektywie poprawia sytuacja. Bo za jakis czas te dlugi zostana splacone i juz w reku bedzie zostawalo wiecej. A do tego bedzie okres skladkowy (vide przyszla emerytura), ubezpieczenie zdrowotne, staz pracy, doswiadczenie....
                                      • gazeta_mi_placi Re: i jeszcze zapomniałas dodać 25.10.11, 17:50
                                        > Pracowałam też na umowę zlecenie za 300zł i też się da.

                                        A gdzie przez ten czas się stołowałaś, co jadłaś, z czego płaciłaś miesięczne rachunki albo tylko koszty dojazdu do pracy?
                                        • nioma Re: i jeszcze zapomniałas dodać 25.10.11, 19:26
                                          gazeta> jesli jest malzenstwo/para/zwiazek to dwie osoby pracuja, w tym czasie kiedy jedna zarabia slabo, druga sie doklada wiecej. To normalne.
                                    • gazeta_mi_placi Re: i jeszcze zapomniałas dodać 25.10.11, 17:47
                                      >Ja tez tak pracowalam, zaczynalm od pensji, ktora nie pokrywala kosztow przedszkola.

                                      To kto w tym czasie pokrywał koszty przedszkola?
                                      • nioma Re: i jeszcze zapomniałas dodać 25.10.11, 19:25
                                        ojciec dziecka
                                        • gazeta_mi_placi Re: i jeszcze zapomniałas dodać 26.10.11, 09:59
                                          Bo widać miał z czego, może męża autorki nie stać na przedszkole dla dziecka, zwłaszcza że część pieniędzy zabiera komornik.
                                          • aurinko Re: i jeszcze zapomniałas dodać 26.10.11, 10:09
                                            Przy tak niskich dochodach na tyle osób należy się zasiłek rodzinny a dzieci, na które jest przyznany zasiłek rodzinny mają zniżkę w opłacie za przedszkole.
                                            • nioma Re: i jeszcze zapomniałas dodać 26.10.11, 10:13
                                              I tak sie znajdzie argument przeciwko pracy.
                                              Jak ktos ma alergie to ma i juz.
                    • bj32 Re: do aqua696 20.10.11, 19:28
                      Wątek sprzed dwóch lat, ale trudno się nie zgodzić, że lista życzeń... przesadzona.
                      • aniabasior odpis 20.10.11, 19:43

                        Tamten watek stary a dziewczyny sie go czepiają, może żle sformułowany...
                        Moze i wyglądało jak lista życzeń...
                        sorki


                        Moje dzieciaczki
                        • aniabasior Re: odpis 20.10.11, 19:47
                          Nie chcę pomocy już w żadny sposób, z powodu kilku używanych ciuchów taka afera...
                          sorki ale mija się to z cele
                          Pozdrowionka dla wszystkich
                          Ania
                          • nioma Re: odpis 20.10.11, 19:57
                            To swietnie. Temat zamkniety.
                            Ciesze sie bardzo.
                  • bj32 Re: do aqua696 20.10.11, 19:27
                    Ten kwit akurat dostałam, a tak się składa, że znam zasady działania owego przedsiębiorstwa i muszę potwierdzić, że jest 700,- z groszami, bo tam prócz zajęcia komorniczego jest kilka innych spłat - dla przedsiębiorstwa. Komornik zabiera tyle, ile mu wolno, firma tyle, ile jej się należy.
        • kogosia napisałam e-mail 20.10.11, 10:00

        • monka75 Re: odpis 20.10.11, 12:43
          Żeby dostac dodatek mieszkaniowy, dochod na czlonka rodziny nie moze przekraczac 901 zł. Tak przynajmniej jest u mnie w mieście , dziś nawet nie patrzą na metraż . Najważniejsze jest nie przekroczenie dochodu .
          Większość urzędów może komunikować się miedzy sobą w celu sprawdzenia danych , nawet nie trzeba zaświadczeń z urzędu pracy , z opieki itp .
          Dodatek pomagają wypisać na miejscu , w ostateczności to kwestia 2 dni .
          • justyna198515 Re: odpis 20.10.11, 12:50
            a u mnie jest 504 zl na osobe w rodzinie, patrzą na metraż, kiedyś sama się starałam i powierzchnia przekroczyła mi o cale 10 cm i nie dostałam. Co urząd to inne dokumenty.
            • monka75 Re: odpis 20.10.11, 13:01
              Duża rozbieżność w czasie ? Bo może przepisy się zmieniły od momentu gdy Ty się starałaś ?
              Poczatkiem miesiąca składałam papiery na nową dotację i w uzasadnieniu podano kryterium dochodowe 901 zł na osobę .
              W każdym razie wystarczy pójść i zapytać , nawet przy zadłużonym mieszkaniu można dostać dodatek . Wiem też że niektóre osoby już bez prawda do lokalu dodatek miały , kwestia chęci i dogadania się z właścicielem lokalu .
              • justyna198515 Re: odpis 20.10.11, 13:07
                Jakies 3 lata temusmile Pewnie już się coś zmieniło. Rozwaliło mnie wtedy te 10 centymetrów, nawet byłam w urzedzie aby mi jeszcze raz zmierzyli mieszkanie, bo te 10 cm to mógł być błąd, ale nie dało się nic zrobić. Tak z zadłużeniem można się starać. Pensja 1380 po odtraceniach zostaje jakis 1000 zl i z tego pracodawca zadnych skladek wiecej nie moze pobierac chyba ze jest to: pozyczka z zakladu pracy, dodatkowe ubezpieczenie itd, no ale to już nie wina komornika. Wiem z doświadczenia znajomych, że z każdym komornikiem można się dogadać. Można spłacać po 200 zł miesięcznie i nie zajmie konta.
                • nioma Re: odpis 20.10.11, 13:15
                  Aniu> stac was na samochod?

                  Autor: aniabasior ☺ 30.09.11, 11:03
                  Odpowiedz cytując
                  Odpowiedz zainteresowana;
                  -zabawka interaktywna nocny strażnik
                  -zabawki fisher price grający warsztat
                  -fotelik samochodowy Graco 15-36
                  poproszę o fotkę w realu fotelika na maila gazetowego
                  Ania

                  To chyba nie jest tak zle.
                  Benzyna, OC, przeglady, remonty, amortyzacja... kilkaset zl miesiecznie.
                  • nioma Re: odpis 20.10.11, 13:24
                    Przepraszam ale nie mogłam sie powstrzymac przed zacytowaniem anibasior>

                    Potrzebuje na sporadyczne wyjścia jak idę z dwójką dzieci spacerówki ale w bardzo dobry stanie czekam na maila Ania

                    mam na sprzedaż fotelik ,stan dobry 4baby zainteresowanych proszę na maila gazetowego (czyli wynika z tego, ze samochod jest od dawna, skoro dziecko wyroslo a teraz potrzebny nowy)

                    mam tez piórniki dla dzieci używane ale nadal w stanie dobrym( na pewno się jeszcze przydadzą)
                    mam tez sporo kredek i mazaków do szkoły lub do domu przydatnych
                    znajda się tez gumki, i inne akcesoria szkolne
                    pytajcie może coś mam a nie wypisałam na maila






              • isabelka20 Re: odpis 20.10.11, 19:15
                Monko to chyba nie kwestia dobrych chęci, niewiem skąd masz takie przekonanie. Osoby zadłużone owszem mogą mieć dodatek nawet jak nie mają najmu na lokal, ale tylko wtedy gdy mają nakaz eksmisji z lokalem zastępczym. Metraż również jest brany pod uwagę.
            • aqua696 Re: odpis 20.10.11, 13:29

              Prosze nie pisac bajek kryterium 504 jest na zasilek rodzinny..a nie dodatek mieszkaniowy i 10cm miesci sie z procentach mozliwosc przekroczenia metrazu...
              Ania wasz wybor, mogliscie sie jak napisalas dogadac z komornikiem i miec 300-500zl miesiecznie wiecej, a tlumaczenie nie pojde do pracy bo..przedszkole..zlobek -ktoras z nas zmusila cie do posiadania dzieci??
              Wybor byl wasz jak napisala Nioma w pelni swiadomy...
              Sama w pedzie chowalam dziecko na sloiczka..ale np moja mama robila tez dla mlodego sloiczki wlasnej produkcji..i byly o niebo lepsze niz kupne..oprocz miesa z ziemniakami..ryzem itp robila tez owoce...
              A na pewno bylo trudniej bo z rozpiska co mlody moze jesc...
              I poruszona w innym watku ciezarna nie liczyla ze siedzac w domu dostanie 520zl ...tylko policzyla ze pokrywajac opieke nad dzieckiem zarobi wiecej..nawet odliczajac koszty dojazdu...
              Jesli dostaniecie rodzinne a ty masz prawo do wychowawczego rowniez dostaniesz..okolo 400zl miesiecznie.


              Dodatek mieszkaniowy

              Dodatek mieszkaniowy jest świadczeniem pieniężnym wypłacanym przez gminę, mającym na celu dofinansowanie do wydatków mieszkaniowych ponoszonych w związku z zajmowaniem lokalu mieszkalnego. Pomoc ta przysługuje w przypadkach określonych przepisami.


              1. Kryteria uprawniające do otrzymania dodatku mieszkaniowego:
              a) tytuł prawny do lokalu
              Dodatek mieszkaniowy może być przyznany:
              - najemcom oraz podnajemcom lokali mieszkalnych,
              - osobom mieszkającym w lokalach mieszkalnych, do których przysługuje im spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego,
              - osobom mieszkającym w lokalach mieszkalnych znajdujących się w budynkach stanowiących ich własność i właścicielom samodzielnych lokali mieszkalnych,
              - innym osobom mającym tytuł prawny do zajmowanego lokalu mieszkalnego (np. z umowy użyczenia) i ponoszącym wydatki związane z jego zajmowaniem,
              - osobom zajmującym lokal mieszkalny bez tytułu prawnego, oczekującym na przysługujący im lokal zamienny lub socjalny (np. gdy orzeczono o ich uprawnieniu do lokalu socjalnego w wyroku sądowym).

              b) Osiąganie odpowiednio niskiego dochodu
              Dodatek przysługuje osobom, jeżeli średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego uzyskany w okresie trzech miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku nie przekracza 175% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym, tj. 1274,32 zł i 125% tej kwoty w gospodarstwie wieloosobowym, tj. 910,23 zł, obowiązującej w dniu złożenia wniosku.
              Jeżeli dochód jest nieco wyższy, nie zamyka to możliwości otrzymania dodatku – jeśli bowiem kwota nadwyżki nie przekracza wysokości dodatku mieszkaniowego, należny dodatek mieszkaniowy obniża się o tę kwotę.

              Uwaga: Od dnia 1.03.2011 r. wysokość najniższej emerytury wynosi 728,18 zł .

              Definicja dochodu [ pdf]

              c) Odpowiednia powierzchnia użytkowa lokalu

              Powierzchnia użytkowa zajmowanego lokalu mieszkalnego nie może przekraczać normatywnej powierzchni użytkowej o więcej niż:
              - 30 % albo
              - 50 % pod warunkiem, że udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60 %.

              • nioma Re: odpis 20.10.11, 13:31
                i jeszcze jedno: praca, nawet za male pieniadze to skladki emerytalne.
                warto juz teraz pomyslec co bedzie za 40 lat.
              • justyna198515 Re: odpis 20.10.11, 14:12
                Kolejna bajka z mojej strony: normatywna została doliczona do metrażu i właśnie tych 10 cm po doliczenu 30 %brakło. Nie ja proszę o pomoc więc nie interesuje mnie czy ktoś mi wierzy czy nie.
                O 125% kwoty najniższej emerytury – dla rodziny,
                w której są co najmniej dwie osoby (gospodarstwo
                wieloosobowe).
                Wysokosć najniższej emerytury od 1 marca 2010 r.
                wynosi 706,29 zł czyli w moim przypadku , więc w tym wypadku może przekłamałam rzeczywiście co nie było zamierzone. Nie korzystam z pomocy państwa wiec przestałam być na bierząco,przepraszam za wprowadzenie w błąd.
                • justyna198515 Re: odpis 20.10.11, 14:13
                  podstawa: pomocspoleczna.ngo.pl/files/pomocspoleczna.ngo.pl/public/tekstyPSP_pdf/2010/dodatek2010.pdf
                  • aqua696 Re: odpis 20.10.11, 14:41
                    podstawa 2011... jak i wczesniej -rozne sa kwoty dochodu, bo jednak zdarza sie iz je podnosza...
                    www.bip.krakow.pl/?sub_dok_id=762
      • gazeta_mi_placi Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 18:03
        Bez przesady, osoba biedniejsza też ma prawo do marzeń o lepszych jakościowo rzeczach, nie widzę w tym nic dziwnego ani zdrożnego.
    • bj32 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 20.10.11, 19:42
      Otrzymałam dokumenty, budzą we mnie uczucia ambiwalentne. Mam nadzieję, że część kwestii Ania zechce mi wyjaśnić na priv.
      Powtórzę: faktycznie pracodawca zabiera część kwoty wolnej od zajęcia, ale nie jest to tylko PZU i ma pełne prawo zabierać.

      Aniu - ton Twoich wypowiedzi nie zachęca do pomocy. Zaś argument "o dwie bluzy i dwie pary spodni?" - jest od czapy. Tak, jak pisały dziewczyny: Ty chcesz "tylko" to, każdy chce "tylko" cośtam. W efekcie możemy tu sobie stosować rozdawnictwo w stylu ustawodawcy, ale nie na tym zabawa polega.
      Może zamiast ciskać się, ze ktoś czegoś nie przeczytał - opisz swoją sytuację i odpowiadaj na pytania. W dodatku najlepiej w miarę uprzejmie, bowiem "co ja ci będę tłumaczyć?" może przyprawić wiewiórkę o szczękościsk. Odechciewa się pomagać. Serio.
    • ach41 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 20.10.11, 21:54
      >aniabasior napisał/a
      >Do "nioma"
      >To był stary watek i nawet moderatorka napisała nie waty roztrząsania
      >A może przez ze mnie złe sformułowany.

      nie warty roztrząsania? owszem, nie warto tracić czasu nad klawiaturą na to, żeby ci po raz kolejny inne osoby pisały o twojej bezczelności, tupecie i postawie roszczeniowej ;/
      czy ty nadal nie widzisz, że ta lista "niezbędnych potrzeb dla rodziny" była przegięciem??
      nadal myślisz, że forum to bazar albo hurtownia słoiczków i capucino??

      forum.gazeta.pl/forum/w,42644,116483709,116498026,Ble.html?wv.x=1
      wystawiłaś sobie świadectwo z samymi pałami swoją postawą...

      Moderator forum tego co w sygnaturce
      tongue_out
      • charlottesometimes1 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 13:15
        Bardzo się dziwię, ze Ania sobie jeszcze nie odpuściła po tych wielu nieprzyjemnych (a nawet chamskich) odpowiedziach - może po prostu dlatego, że naprawdę potrzebuje pomocy. Argumenty przeciw jak najbardziej rozumiem - kontrowersyjny w wydźwięku poprzedni wątek, ilość pieniędzy odwrotnie proporcjonalna do ilości dzieci, bezradność w wychodzeniu z trudnej sytuacji itd, itd. Niemniej jednak uważam, że nie jest to usprawiedliwieniem dla takiego wyższościowego tonu.
        • nioma Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 13:30
          to ja Ci cos powiem charlotto> jak siegam pamiecia to na tym forum bylo wiele sytuacji kiedy osoba proszaca o pomoc byla opryskliwa, atakowala, oburzala sie na zadawane pytania, unikala odpowiedzi, nie przesylala dokumentow itp. Potem sie ZAWSZE okazywalo, ze wcale w takiej strasznej biedzie nie byla, ze wiele z rzeczy o ktorych pisala nie bylo prawda itp itd.
          Jakbys sobie poczytala stare watki to moze bys zrozumiala oburzenie, niechec, a nawet wrogosc niektorych osob wobec tego typu postow, jaki zamiescila aniabasior.
          Moze tez zaczelabys sie zastanawiac nad watpliowosciami.
          Moze, gdybys byla osoba w potrzebie, zrozumailabys, ze prosby o sloiczki Gerbera i kawe capuccino to przegiecie.
          Moze bys sie zastanowila po co anibasior fotelik samochodowy dla dziecka, skoro ich samochod jest praktycznie nieuzyteczny?
          Moze zastanowiloby Cie, po co w takim razie oplacac OC, robic przeglady itp.
          Mnie to zastanowilo, zadalam pytanie - oczywiscie nie dostalam odpowiedzi.
          Dostalam za to odpowiedz, ze aniabasior o emeryturze nie mysli a do pracy za marne 200zl jej sie nie oplaca isc.
          I widzisz charlotte, mnie taka postawa zadziwia i wzbudza oburzenie. Bo:
          1. lepiej miec 200zl niz nie miec
          2. lepiej zdobywac doswiadczenie i miec staz pracy niz nie miec
          3. lepiej miec skladki do emerytury niz nie miec....
          Ale jak widac sa osoby totalnie bezmyslne, w zaden sposob nie kontrolujace swojego zycia, nie myslace tez o przyszlosci.
          Czym innym jest bowiem takie zachowanie?
          Czym jest rodzenie czwartego dziecka w sytuacji, kiedy od dluzszego czasu rodzina boryka sie z ogromnymi problemami finansowymi i prosi od dawna o pomoc na forum?
          Zauwaz, ze nei zmienia sie nic na plus, tylko na gorsze.
          Pracy jak nie bylo tak nie, nie ma nawet checi do niej. Jest za to postawa roszczeniowa (vide tekst o dwoch bluzach).
          I tak, ja tez sie dziwie, ze ktos taki jak aniabasior sobie jeszcze nie odpuscil.
        • missmiriam1 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 13:34
          Charlottesometimes1, aniabasior świadomie lekceważy panujące na forach zasady a jej reakcje na uświadomienie tego faktu dalekie są od uprzejmości, kierowane pod adresem uczestniczek forum słownictwo niekiedy też. Trudna sytuacja nie jest usprawiedliwieniem takiego stanu rzeczy.
          • missmiriam1 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 13:36
            Z jakiej racji ja czy inne osoby mają być np. kolejny raz nazwane ''pindami'' a moi podopieczni ''lumpami''?
            • nioma Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 13:43
              Jeszcze jedno charlotto>
              jak poczytasz forum to zobaczysz, ze wiele razy bylo tak, ze osoba potrzebujaca pomocy byla proszona o odpowiedzi na rozne pytania, przeslanie dokumentow, rozwianie watpliwosci. To nie jest po to zeby sie wyzyc. Osoby pomagajace na tym forum to osoby PRYWATNE, ktore pomagaja z wlasnych srodkow, czesto bardzo skromnych. Dlatego staramy sie chociaz troche sprawdzic dana osobe, zeby nie wyslac pomocy komus, kto na to nie zasluguje lub zwyczajnie oczukuje. Zauwaz, ze ten, kto nie ma nic na sumienia, nie robi nigdy problemu z udzieleniem odpowiedzi.
            • charlottesometimes1 Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 13:44
              Ależ ja czytam od kilku lat forum i wiem jak bywa. Dlatego też naprawdę rozumiem i wątpliwości, i złość - mój sprzeciw tylko budzi forma niektórych wypowiedzi. Nawet jeśli Ani puściły nerwy (patrz - cytaty), to przecież nie trzeba od razu tak samo.
              Przeczytałam cały wątek dziś jak leci - od początku do końca, stąd pewnie jakoś tak przykro mi się zrobiło jak widzę taką zmasowaną siłę uderzenia na tę dziewczynę. I nie chodzi o to, by robić z niej "biedną sierotkę", ale to trochę jak kopanie leżącego.
              • nioma Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 13:54
                Moim zdaniem przesadzasz. Ale oczywiscie masz prawo do swojej subiektywnej oceny.
                Mi sie niedobrze robi jak czytam takie posty jak anibasior a scyzoryk w kieszeni otwiera na takei postepowanie, gdzie nie robi sie nic w celu poprawienia sytuacji, sprowadza na swiat kolejne dziecko i jęczy o pomoc. A jak sie jej nie dostaje to ciska inwektywy.
                Nie wzrusza mnie aniabasior, wzbudza we mnie niechec. Tylko i wylacznie.
                • aniabasior Napisałam że nie chce już nic 21.10.11, 18:24
                  Do osób nieprzychylnych mi;
                  łatwo jest osądzać ,poniżać, jak nie jest się oko w oko z tą osobą
                  może nie mam totalnej-skrajnej biedy,bo mam 2 prawe ręce i jakoś dajemy radę raz jest dobrze raz źle, ale czasem skromna pomoc chwilowa też daje dużo.
                  A jeśli Wam chodzi o 4-ro dzieci to dwoje nasze marzenie było, ale cudem była trójka, a czwarte wyszło z podwójnego zabezpieczenia ( tabletki i guma). Wiec nie opisujcie że robię sobie specjalnie dzieci .Bo wiem ze dzieci kosztują i to od lat , nawet jak się nam dobrze powodziło to utrzymanie dziecka jest spore.
                  Ale dałybyście na wstrzymanie, ponieważ ja nie prosiłam aktualnie w tym wątku o rarytasy czy pieniądze, TYLKO O BLUZY Z 2 SZTUKI, SPODNIE Z 2 SZTUKI I EWENTUALNIE BUTY jakby któraś z dziewczyn miała, nie ma to ok. A Wy z tego zrobiłyście wielkie hallo.
                  Dokumenty przesłałam, a każdej z osobna nie będę wyjaśniać bo i tak widzę że was aż tak to nie interesuje, więc po co mam się odzywać i tłumaczyć się. Jak Wy i tak wyciągacie inne rzeczy z wątków.

                  Ale widzę że są ludzie nie patrzący takim złym wzrokiem na mnie jak np;
                  charlottesometimes1, która nie potępia mnie jak Wy.
                  Sporo dziewczyn pisze mi na maila że nie zgadzają się z Wami i piszą ze nie wiadomo jak by były w potrzebie nie poproszą na tym forum o nic, bo potępiacie uczciwych a pomagacie tym co maja albo tym całkiem złym faktycznie.

                  łatwo jest OCZERNIAĆ, OBRAŻAĆ, ale przepraszać to ciężko.


                  Pozdrawiam Was wszystkie i te stojące za mną które nie chcą się tu ujawniać i te co się ujawniają i te co są przeciwko
              • gazeta_mi_placi Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 18:20
                Dokładnie. Wstyd...
                • nioma Re: pilnie szukam spodni i butów dla synów 21.10.11, 18:36
                  Sporo dziewczyn pisze mi na maila że nie zgadzają się z Wami i piszą ze nie wiadomo jak by były w potrzebie nie poproszą na tym forum o nic, bo potępiacie uczciwych a pomagacie tym co maja albo tym całkiem złym faktycznie.

                  dalas teraz swiadectwo sobie: chamskiek, zawistnej prostaczce.
                  obrazasz szereg uczciwych dziewczyn.
                  brak slow na takie dno.
                  • aniabasior nioma 21.10.11, 18:54
                    uważaj co piszesz bo oczerniasz mnie"DNO" nie jestem, chamem i prostaczka tez nie ,
                    mam więcej ogłady niż niektóre tu piszące ale widzę ze doprowadzacie takimi opisami do "furii" i umiecie wyprowadzić z równowagi

                    Może nie do końca niektóre są aż tak uczciwe
                    • isabelka20 Re: nioma 21.10.11, 19:04
                      A gdzie w tej wypowiedzi Anna obraziła dziewczyny z forum i to na tyle żeby nazywać ją chamską prostaczką? Wiesz Nioma szanuję Cię i w większości spraw się z tobą zgadzam o czym doskonale wiesz, ale chyba nazywanie Anny chamską prostaczką to już lekka przesada. No ale to moje subiektywne zdanie.
                      • mamaurwisa Re: nioma 21.10.11, 19:12
                        Aniu nie mam dzieci w wieku twoich więc z ubraniami ci nie pomogę, ale lepiej poprosić na forum oddam/przyjmę/reaktywacja, tam nie musisz się spowiadać z tego z kim sypiasz i ile jeszcze zamierzasz dzieci rodzić, totalne dno to niektóre dziewczyny z tego forum reprezentują swoim zachowaniem... jako pomocna emama przepraszam cię za nie,.
                        • missmiriam1 Re: nioma 21.10.11, 19:26
                          ''lepiej poprosić na forum oddam/przyjmę/reaktywacja'' - nie sądzę, by był to dobry pomysł...
                        • aniabasior do mamaurwisa 21.10.11, 19:32
                          nie ma sensu prosić na tamtym forum, bo przed moderatorkę tamtego forum jestem spalona za te stary post może żle sformułowany i żle odebrany " lista życzeń", może i taki był, ale wolę mieć coś co potrzeba niż coś co popadnie...
                          pozdrawiam i dziękuję
                          • missmiriam1 Re: do mamaurwisa 21.10.11, 19:37
                            A zalinkowany przez ach41 post na to ''spalenie'' nie miał wpływu?
                          • blackcat1979 Re: do mamaurwisa 21.10.11, 19:51
                            Taaa, herbata Lipton i cappuccino to rzeczy pierwszej potrzeby...,wręcz żyć się bez tego nie da!!! desery i obiadki Gerber i Hippa albo BoboVita???? Tyłka się nie chce leniowi ruszyć i dziecku obiadu ugotować? Wstyd!! Pomocne emamy to nie św. Mikołaj a pomogły tu już takiej ilości osób, że do nieba w butach za to pójdą!! Umarłabym ze wstydu na Twoim miejscu...
                            • ach41 aniabasior! 21.10.11, 20:19
                              nie ma sensu prosić na tamtym forum, bo przed moderatorkę tamtego forum jestem spalona za te stary post może żle sformułowany i żle odebrany " lista życzeń", może i taki był, ale wolę mieć coś co potrzeba niż coś co popadnie...

                              Nie życzę sobie, żebyś mnie obwiniała za cokolwiek, rozumiesz????
                              Sama jesteś sobie winna, bo przez swoją bezczelność i chamskie odzywki dostałaś bana, rozumiesz??
                              Ile razy mam Ci pisać jedno i to samo?
                              Nie pozwolę, żeby ktoś na Reaktywacji nazywał forumowiczów "pindami" i pisał o "konszachtach z moderatorką", nie pozwolę na zmyślanie, bo nic takiego nie ma i nie miało miejsca.
                              Nie widzisz tego, że ta Twoja lista "niezbędnych rzeczy" została odebrana właśnie jak koncert życzeń?
                              po raz ostatni piszę Ci, że Reaktywacja to nie jest żadne targowisko próżności ani magazyn z lizakami albo markowymi wózkami.
                              Następnym razem pięć razy się zastanów, zanim cokolwiek napiszesz na forum sad
                              • aniabasior ach41 21.10.11, 20:37
                                "JEDNA DRUGIEJ RĘKĘ MYJE"
                                nie chce pisać nicków dziewczyn bo jednej tez pomagałam że niby w trudnej sytuacji( a ma więcej ode mnie ,sorki nawet dwóm a okazało się ze na różne wyjazdy ja stać itd. A Wy z nimi kontakt , w szczególności bulwersujące się dziewczyny mają...
                                Wiec dajcie mi żyć, bo Waszych dyskusji czytać się nie da.
                                Trochę zaufania tez by się zdało...
                                Trochę zrozumienia...
                                Danie kolejnej szansy, tym bardziej ze tamten watek był szmat temu,i to na innym forum...
                                A tu założyłam watek nie prosząc, tylko pisałam że pilnie szukam i jakby któraś miała to chyba nie jest tak dużo podarować ( koszta bym spróbowała pokryć przesyłki)... a Wy robicie aferę o stare ciuchy ( bluzy,spodnie i buty)...To chyba nie lista życzeń...prawda????
                                wyrzućcie to będzie najlepsze...
                                • nioma Re: ach41 22.10.11, 09:33
                                  Pan Żukowski tez sie strasznie oburzyl, ze poproszono go o zweryfikowanie danych i podanie informacji. I co sie okazalo?
                                  • isabelka20 Re: ach41 22.10.11, 09:48
                                    smile I jeszcze renty przez pomocne nie dostał, tak tak ciekawe która maczała w tym palce hehe
                    • justyna198515 Re: nioma 21.10.11, 19:08
                      Aniu niestety uczciwości nie da się zmierzyć przez internet. Każdy ma swoje zdanie i wybiera komu chce pomagać a komu nie. Zastanawia mnie tylko jedno, dlaczego Ty dalej walczysz. Ja skoro uważasz, że tak na Ciebie napadnięto, już dawno bym tu nie polemizowała. A to czy ktoś do Ciebie pisze na maila to tylko świadczy o tych osobach, jakie są zakłamane...
                      • aniabasior do justyna198515 21.10.11, 19:28
                        Tak to prawda nie da się zmierzyć przez internet, ale choć trochę tolerancji, nie chciałam w owym wątku oryginalnych i nowych tylko używanych jak ktoś ma, jak nie ma to nie.
                        Walczę, nie... po prostu denerwują mnie takie dogryzania od ich strony.
                        Zakłamane nie są piszace do mnie...
                        pozdrawiam
                        • charlottesometimes1 Re: do justyna198515 22.10.11, 13:22
                          Ania, te buty 45 to dla kogo? Męskie? Damskie? Z której poczty korzystasz? Gazetowej?
                        • burbankla do aniabasior 24.10.11, 17:47
                          Aniu, z tego co pamietam, to do forumowiczek zdarzalo ci sie publicznie pisac i per "pindy". Tylko przypominam twoje wlasne slowa. Naprawde dziwie sie, co tutaj robisz, jednak ludzie wstydu nie maja, a bezczelnosc ludzka jest bez granic.. sad
                • mamba30 Droga gazetko 22.10.11, 16:57
                  przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś pomogła anibasior ubraniami, kawusią, może nawet kasy byś sypnęła...
                  • nioma Re: Droga gazetko 22.10.11, 18:05
                    Tylko zeby to byl Jacobs rozpuszczalny
                  • gazeta_mi_placi Re: Droga gazetko 26.10.11, 09:57
                    Co roku z mężem przygotowujemy paczkę dla potrzebującej rodziny z Szlachetnej Paczki.
                    I tak, są tam też inne rzeczy niż tylko mąka i worek kaszy.
                    Kawa rozpuszczalna też się znalazła tongue_out
                    • mamba30 Re: Droga gazetko 26.10.11, 11:55
                      ale ja nie pisałam o szlachetnej paczce, tylko o tej konkretnej osobie, której tak zawzięcie bronisz...
                      • gazeta_mi_placi Re: Droga gazetko 26.10.11, 20:45
                        A Ty bronisz wyłącznie tych których finansowo lub materialnie wspierasz?
                        • mamba30 Re: Droga gazetko 27.10.11, 08:44
                          gazeta_mi_placi napisała:

                          > A Ty bronisz wyłącznie tych których finansowo lub materialnie wspierasz?

                          a skąd taka teoria???
    • justyna198515 propozycja 26.10.11, 11:22
      Ania nie chce mi się szukać z jakiej jesteś miejscowości, ale mam dla Ciebie propozycję, zbliża się 1 listopada, dużo osób nie ma czasu sprzątać grobów, może tak mogłabyś sobie dorobić, to są niezłe pieniądze, sama tak co roku kręce parę groszysmile Daj ogloszenia w lokalnej prasie, portalach internetowych, na pewno ci cos wpadniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka