
przepraszam że tutaj piszę ale, muszę się wypłakać i wyżalić, że ten świat nie sprawiedliwy taki, dopadła mnie chandra, pisząc to lecą mi łzy. Czy kiedyś będzie dobrze, że nie będę musiała od 10 do 10 żyć, że będę miała co dzieciom dać jeść, a nie chodzić i prosić, a i tak nikt nie da...


, potrzebuje wsparcia a nie mam go, chce lepszego życia i też nie mam, to że chodzę czystko ubrana że moje dzieci są zadbane to znaczy że nie mogę potrzebować pomocy. Pójdziesz do Państwa o posiłek prosić to przekroczysz 5 zł i nic nie dostaniesz...

Przepraszam za słowa ale na prawdę mam dziś zły dzień, bo w lodówce pusto aż się płakać chce