zaneta-4
22.01.12, 02:43
Witam, jestem mamą czworga dzieci ( Laura- 6 lat, Amanda- 3, Marietta- 2, Aurelia- 8m-cy) . Mamy bardzo trudną i ciężką sytuację finansową.
Mieszkamy w Szczecinie, w mieszkaniu które otrzymałam z wydziału lokalnego mieszczącego sie przy ul, Mariackiej 25 z przydziału dla rodzin zastępczych i placówek opiekuńczo wychowawczych jako wychowanka rodziny zastępczej.
Obecnie oboje jesteśmy bezrobotni, ja zajmuję się wychowywaniem dzieci.
Dodatek mieszkaniowy mieliśmy do grudnia- na styczeń nie mamy z powodu późnego załatwienia dokumentów, ale składać będziemy teraz by on był od lutego.
Mamy pomoc z MOPR od czerwca 2009 roku, kwoty są różne zależy od ich dochodu teraz mamy zasiłek okresowy w kwocie 174zł i na dożywianie 400zł
---za ostatnie 3 m-ce mam:
1)zasiłek celowy na zakup żywności jednorazowej za listopad
2) zasiłek celowy za zaspokojenie innych potrzeb jednorazowych za wrzesień, październik i listopad: 420zł 150zł 200zł co daje łącznie 770 zł
3) zasiłek okresowy z powodu bezrobocia za wrzesień, październik i listopad: 501,04zł 174,29zł 292,80zł 196,80zł 96zł łącznie: 1260,93zł
4) program wielodzietni: pomoc państwa w zakresie dożywiania- świadczenie pieniężne na zakup posiłku lub żywności (zasiłek celowy)- 400zł - wrzesień, październik i listopad: 100zł, 150zł, 150zł
Łączna kwota za 3 miesiące: 3.140, 38zł
Te zasiłki były na żywność, zasiłek okresowy, odzież, obuwie, środki czystości, dopłata do czynszu, prąd i gaz. Ten opis mi wystawiono z MOPR za ostatnie 3 miesiące do dodatku mieszkaniowego, więc mogłam wyposzczególnić według ich zaświadczenia.
Nie mamy zasiłku dla bezrobotnych, mąż nie jest zarejestrowany bo gdy rodziłam najmłodszą córkę to zajmował się dziećmi i termin przepadł. Mąż jest ubezpieczony w mojej książeczce jako osoba nie pracująca ale w tym tygodniu zarejestruje się w Urzędzie Pracy.
Nie posiadam zasiłku wychowawczego bo nie pracowałam wcześniej, do pracy raczej nie mogłabym iść ponieważ mąż sam by sobie nie dał rady z czworgiem dzieci .
Pomoc z Caritas otrzymałam tylko i wyłącznie na święta- paczki dla dzieci i żywnościowa dla mnie i męża oraz mojej mamy.
Opiekuję się tez moją mama, która przebywa u nas i podczas mojej nieobecności pomaga mi przy dzieciach. Jest chora na schizofrenię, jestem jej kuratorem do spraw urzędowych. Ma niziutki dochód nie do wyżycia 290zł,
Ja wychowuje dzieci, nie bardzo mam jak podjąć pracę za to mąż siedzi i szuka na Internecie albo po Mieście pracy ale jest ciężko, ciągle jest wymagane CV – ładnego cv nie mamy ponieważ ja nie mam ukończonego gimnazjum ze względu na szybkie założenie rodziny, natomiast mąż jest tylko po szkole podstawowej bez żadnego zawodu , jest mu ciężko znaleźć jakąkolwiek pracę bo proszą o wyższe Wykształcenie albo czy jakieś ma doświadczenie lub staż albo jest wymagane cv.
Mąż ma nie raz pracę dorywczą taką jedno dwu dniową do malowania lub szpachlowanie ale to nie praca stała zarobi około 100-300zł ale to nie na co dzień i nie co miesiąc zamontowanie np. kranu, karnisza, żyrandolu itp. Wszystko w budynku naszym jak ma zlecenia to idzie i zrobi, nie raz nie dostaje pieniędzy tylko dzieci dostaną np. słodycze albo mleka, lub paczke pampersów za wykonanie czegos przez męża .
Mąż szuka raczej pracy ogólnobudowlanej (każda praca na budowie jako pomocnik), pomocnik magazyniera (bez uprawnień na wózki widłowe) w magazynach owoców, warzyw, napojów. (to są główne stanowiska w których się lubi i umie, ma doświadczenie przy takich stanowiskach pracy, sprzątanie mieszkań, pomieszczeń biurowych) .Praca przez męża ogólnie jest szukana na terenie Szczecina, wyjechałby za granicę do pracy ale t praca musiałaby być dobra, wiarygodna, pracodawca wypłacalny bo mieliśmy już przeboje z osobami które nie umieją wypłacić należnych pieniędzy za pracę natomiast tez jeśli byłoby tam zakwaterowanie oraz wyżywienie (zależy od zarobków) bo być może dałby radę utrzymać tez sam z zarobionej wypłaty, również praca musiałaby być na której by się znał lub miał doświadczenie albo była ona nie trudna do szybkiego nauczenia się.
Dzieckiem szkolnym jest tylko Laura, chodzi do zerówki, i nie ma u nas stypendia dla zerówkowicza tylko od 1 klasy, do zasiłku rodzinnego dostaję tylko 100zł na rozpoczęcie roku szkolnego na zakup czegoś do szkoły.
Oczekiwalibyśmy pomocy w postaci żywności, środków czystości oraz mlek, kaszek i pampersów, to są główne rzeczy które szybko się kończą i są potrzebne najbardziej i najczęściej.
Swoje dokumenty w ciągu tygodnia wyślę pocztą do bj32 tylko proszę o wiadomość na jaki adres mam wysłać. Nie mam gdzie zeskanować, zrobię ksero i wyślę.