anna123824
19.01.13, 20:27
witam pomocne emamy zwracam sie do was o pomoc oraz wsparcie duchowe i porade .Jestem mężatką od 12 lat mam 4 dzieci jedno z poza związku .moja sytuacja życiowa uległa pogorszeniu 2 lata temu ,mąż stracił prace i wtej ssamej chwili chęc do pracy na dzień dzisiejszy nawet jej nieszuka utrzymujemy się z zasiłku rodzinnego alimentów oraz pomocy GOPS .jest tego 817zł rodinnego plus zasiłek pielęgnacyjny na syna 11 letniego i alimenty 450 zl pomoc gops w zalezności od możliwości ośrodka ok 200 zł .Staram się o mieszkanie w gminie poniewarz mąż nie stara się o jakąkolwiek prace i sama musze opłacać światło wode ścieki gaz .w tej chwili kończy mi się opał a dzieci się pochorowały mam do wyboru leki lub opał .niestety potżebne jedno lub drugie Musze stawić się z synem w szczecinie na ustalenie terminu operacji wydłużenia reki ,przekładam ją jusz kilka razy poniewarz niemam środków finansowych na przejazd ,Moje dzieci to Lucyna lat 15 Adam lat12,Marek lat11 niepełnosprawny,Pawełek lat 5 jeszcze niedawno podejmowałam prace społeczno urzyteczne z których otrzymywałam 300 zł ale z początkiem roku wygasła umowa i niestety trzeba czekać do wiosny na kolejną szanse zatrudnienia.Zwracam się do was pomocne emamy o wsparcie jeśli to możliwe w formie żyności typu mąka olej cukier,oraz gdyby ktoś miał na zbyciu odzież kurtki zimowe przedewszystkim .popsuła mi sie też kuchenka gazowa która miała jusz swoje lata narazie gotuje na kuchni kaflowej ,a to trwa wiek,i a staram sie żadko w niej palić ponieważ boję sie żeby wystarczyło węgla do pieca kalowego żeby dzieciom w pokoju było ciepło więc jeśli jest w stanie ktoś ofiarować mi choć drobną pomoć będe wdzięczna