Dodaj do ulubionych

PROSZĘ POMOC!!!

16.02.13, 22:05
Witam drogie emamy !
w grudniu pomagała mi trixii mieszkam na opolszczyżnie ,teraz sama proszę o pomoc ona ma swoje sprawy i problemy .
dzięki wam dzieciaczki miały wspaniałe święta za to dziękuję z całego serca ,otrzymałam terz inną pomoc za co ślicznie dziękuję .
Teraz moja sytuacjia się zmieniła na jeszcze gorszą wręcz tragiczną i ze względu na moje aniąki postanowiłam poprosić was o pomoc .
Od połowy stycznia zostałam sama ojciec dzieci sie wyprowadził ,powiedział że nie będzie nic płacił w poniedziałek jede do sądu z pismem o przyśpieszenie sprawy o alimenty (dlaczego teraz)dzieciaczki były chore ja z resztą też miałam zapalenie płuc .
Na obecną sytuację zostałam tylko z zasiłkiem rodzinnym 311zł ,otrzymałam również 200zł zasiłku okresowego na zakup żywności z przeznaczeniem na zakup spłuczki do toalety (ktura sie sypie )farb by skączyć malować mieszkanie oraz innych materiałów do remontu .
Wponiedziałek od razu z sądu jadę do opieki złożyć o zasiłek okresowy bo potrzebne pismo potwierdzające z sądu ,nie wiem czy dostane w tym niesiącu .
Chciałam was prosić o pomoc w zakupie węgla w domu zimno dzieciaczki marzną węgiel który miałam się skończył , oczywiście przydała by się też żywność i środki czystości ,a także inne rzeczy ale teraz na pierwszym miejscu jest opał i żywność .
Jest mi bardzo ciężko nie chciałam prosić o pomoc ale nie proszę dla siebie tylko dla moich aniołków .
wiem niektóre osoby mogą krytykować mnie ale mam cichutką nadzieję że ktoś mi pomoże .
dziękuję za jakąkolwiek pomoc
Obserwuj wątek
    • hugo43 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 08:59
      trixii organizowala pomoc dla dwoch rodzin i pomoc ta byla chyba ponadprzecietna,jesli dobrze pamietam.
      • mawitka Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 09:24
        Przejrzałam tabelkę wysyłek: nie dość, że pomoc była olbrzymia to dostałaś już opał.
        W lutym miała się odbyć rozprawa o powrót Twoich dzieci z DD do domu. Udało się?
        • trixii Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 20:11
          W tabelce wpisywałam wszystko dokładnie co Agnieszka otrzymała zapomniałam tylko dodać że do kwietnia po 200 zł miesięcznie darczyńca z Opola (czyli od nas) opłaca prąd.
    • justyna198515 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 10:16
      Ja nie rozumiem w grudniu tatuś był i nagle się wyprowadził...to już kilka razy tak było u innych potrzebujących...

      forum.gazeta.pl/forum/w,615,141027755,141027755,Kolejna_rodzina_wielodzietna_prosba_o_pomoc.html
    • saguara Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 10:54
      Od grudnia zużyliście 2 tony węgla? Sic!

      Autor: trixii 18.12.12, 15:17
      Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz
      Witam !

      Tak jak pisałam nie chciałam zapeszać no ale już teraz mogę wam napisać że rodzina w dniu dzisiejszym otrzymała nową lodówkę i opał ! (nie jestem wstanie określić na ile to starczy ale są to dwie tony
      • paulaaat Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 13:15
        zachłanność nie popłaca. Wgmnie to już podchodzi pod wyłudzanie. Pomoc pomocą ale.. trzeba mieć tupet żeby w ten sposób wykorzystywać dobre serce ludzi.
        • justyna198515 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 13:23
          Mi na 60 metrowe mieszakanie na całą zimę ( od października do kwietnia) starcza 1,5 tony. Kolejny przykład na to,jak w przysłowiu: daj palec a chcą rękę. Pomoc od dziewczyn z forum ma być doraźna( z założenia osób, które to stworzyły) a nie przewlekła. Ciekawe jak się Trixi teraz poczuje?
          • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 13:44
            spdzieałam się takej reakcji jednak tu na wszystkie pytania nie mogę odpowiadać więc zapraszam prywatnie chyba zrozumiałe .
            oczywiście że dostałam węgiel lodówkę i pralkę i bardzo sie z tego cieszę i jestem wdzięczna .
            Do domu wprowadziłam się w grudniu i nie znałam ustawień centralnego po za tym dom ma około 200m2 a nie 60 wiec opału też idzie więcej .
            co do sprawy córek nie wiem nic na temat sprawy w lutym nie wiem z kąd trixii to wzieła może coś sie jej pomieszało i sie pomyliła ,z moich imformacji sąd czeka aż dostane sereracje sądownie a potem będzie sprawa o córki .
            co do wyprowdzki ojca dzieci to zapraszam prywatnie osoby zainteresowane z miłą chęcią napisze co i jak
            gdybym nie potrzebowałą pomocy to bym nie prosiła bo jest wiele rodzin potrzebujących .
            • missmiriam1 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 13:52
              Aga2255, to ile w takim razie konkretnie węgla wam zostało? I czy rzeczywiście na wszystkie pytania odpowiesz tylko na priv? Ja rozumiem, że nie wszystko można na forum napisać, ale część chyba można?
              • missmiriam1 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 13:54
                Zapoznałaś się z pytaniami stąd? forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html . Czy Trixi, która organizowała dla was pomoc - sadząc z tabeli sporą, wie, że założyłaś wątek?
                • paulaaat Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:02
                  a moze sie przyzwyczailas do pomocy, myslalas ze tak bedzie dluzej, trixxi nie chce juz pomagac bo uznala ze juz wystarczy na ten moment, ale Ty juz tak przywyklas ze postanowilas sama wziasc sprawy w swoje rece? Jesli sie myle to wyprowadz mnie z bledu, ale takie sa moje odczucia.
                  • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:11
                    gdybym nie musiała to bym nie prosiła o pomc ale znalazłam się w takiej nie innej sytuacji że muszę prosić o pomoc ,jeśli chcesz to zapraszam prywatnie może bardziej wyprowadze cie z będu
                    • missmiriam1 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:14
                      Pytania z zalinkowanego przeze mnie wątku nie są ani osobiste ani drażliwe. Przynajmniej na część chyba można odpowiedzieć na forum?
                      • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:18
                        oczywiście na które mogę to odpowiadam na forum i będę odpowiadać
                    • hugo43 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:36
                      wiesz,ale to az glupio wyglada.otrzymaliscie pomoc warta kilka tysiecy pln,jak przypuszczam i wciaz potrzeby sa.tak naprawde przy duzej rodzinie tylko stale dochody i jakas pomoc mops,gminy badz szkoly (np obiady) moze wam pomoc zyc normalnie.a mniejszych domow nie ma do wynajecia?taknaprawde dla ciebie i 3 dzieci wystarczy trzypokojowe mieszkanie
                      • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:47
                        mi wystarczyły by 3 pokoje jednak w moim regionie za wynajem chcą kupe kasy i nie wszyscy chcą wynając jak są dzieci ,mi udało się wynająć tanio w porównaniu z cenami innych domów
                        co do mieszkań 3 pokojowych to ceny są ponad 1000 plus opłaty typu czynsz prąd i reszta z resztą sama możesz sobie prawdzić w necie jakie są ceny .
                        Tak jest mi głupio prosić o pomoc ale nie mam innego wyjścia nie robie tego dla siebie tylko dla dzieci ja mogłabym marznąć i nic nie jeść jednak one nie powinny ponosić skutków sytuacji w jakiej jestem
                        • bj32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 22:46
                          We Wrocławiu kawalerka 29 metrów i nie w centrum od 1200,- w górę plus liczniki.

                          Z żalem zawiadamiam, że wszyscy piszą "gdybym nie musiała, to bym nie prosiła", a wielu "tu nic nie napiszę, ale mogę na priv". Priva zazwyczaj nie praktykujemy, bo już było kilka nieładnych wtop.

                          Oraz nikogo nie nastraja pozytywnie "Wiem, że mnie potraktujecie" i "Wiedziałam, że tak na mnie naskoczycie". Serio.
                • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:04
                  blanka czeka na dokumnty jutro jej prześlę bo będę w sądzie i odrazu podejde do siostry ona ma skaner .węgla może jakieś 100kg to wystarczy na 1 dzień po zatym pale tylko jak dzieciaczki mam kompać a tak to nie i tak od jakiegoś ponad tygodnia .
                  tak oczywiście na wszystkie pytania odpowiem prywatnie a na te które moge na forum to odpowiem .
                  • beatkaa32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:43
                    tak oczywiście na wszystkie pytania odpowiem prywatnie a na te które moge na forum to odpowiem .

                    Jak na razie nie odpowiedziałaś na ani jedno pytanie.
                    Chce Ci się opisywać swoją sytuację każdej z osobna na priv? Nie prościej tutaj?
                    Jeśli jesteś osobą uczciwą, a zakładam że tak jest to opisz dokładnie swoją sytuację, bez ściemniania, a może znajdzie się ktoś, kto zechce Ci pomóc.
                    • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:49
                      sytuację opisałam a niektórych tematów nie mogę tu zaczynać jak np.czemu tatuś sie wyniusł
                      • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:52
                        jak na razie nie otrzymałam żadnego pytania prywatnie więc naco mam odpisywać ?
                        • missmiriam1 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:55
                          To pytania z linka, który już wstawiałam.
                          ''Mysle ze czesc pomagajacych sie ze mna zgodzi, szczegolnie po ostatnich cudach jakie wyplynely.

                          Osoby zakladajace watki i proszace o pomoc, niech klarownie i jawnie opisza swoja sytuajce.

                          Czy maja dodatek mieszkaniowy, jakas pomoc MOPS, lub kiedy zlozyly, zloza??
                          Jak wyglada sprawa innych zasilkow dla bezrobotnych, jakis innych szkoleniowych?
                          Czy matka ma np. zasilek wychowawczy?-czy moglabys wrocic do pracy??
                          Czy macie dozywianie??
                          Czy korzystasz z pomocy caritas??
                          asz dodatkowa pomoc np z jakiegos forum??
                          Skad jestes??
                          Czego oczekujesz??
                          Co robicie aby wyjsc z dolka??
                          W jakim wieku sa dzieci i jaki nosza rozmiar?
                          Jakiej pracy szukacie dla siebie??
                          Czy udaje wam sie dorobic??
                          Czy szukacie pracy w jakim regionie?
                          Czy tkorej z was wyjechaloby gdzie do pracy, np do innego miasta, zagranice??
                          Czy szkolne dzieci maja stypendium?
                          Czy oczekujecie-jestescie w kolejce po mieszkanie socjalne, komunalne?- i ile lat czekacie?''
                          • missmiriam1 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 14:57
                            Czy masz w tej chwili kontakt z Trixi, która organizowała dla was pomoc?
                            • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 15:09
                              bardzo mały
                              • isabelka20 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 16:14
                                a dlaczego kontakt z Trixi jest bardzo mały? Mam jeszcze pytanie odnośnie wielkości tego domu. Jaką wielkość ma część mieszkalna, którą zajmujecie?
                                • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 17:34
                                  dom zajmuje cały ma 9 pokoi kuchnie i 2 łazienki ,kuchnia i 2 pokoje łazienka na dole koło siebie jeden pokuj gościnny a drugi do zabawy dla maluchów z drugiej strony są 2 pokoje które muszę pomalować i coś tam wstawić (rzejniki są praktycznie zakręcone )no i góra sypialnia dla córek przygotowana i pokuj do nauki (grzejniki też przykręcone ),sypialnia dla dzieci i sypiadlnia moja oraz pokuj gdzie można oglądać telewizor ,oczywiście łazienka (jeszcze w fatalnym stanie wymaga remontu ) .więc dom jest duży nie mogę powiedzieć że mały .
                                  • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 17:37
                                    co do kontaktów z trixii ma swoje sprawy i problemy pomaga też innym więc ma troche na głowie .
                                  • beatkaa32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 17:45
                                    aga2255 napisała:

                                    > dom zajmuje cały ma 9 pokoi kuchnie i 2 łazienki ,kuchnia i 2 pokoje łazienka n
                                    > a dole koło siebie jeden pokuj gościnny a drugi do zabawy dla maluchów z drugie
                                    > j strony są 2 pokoje które muszę pomalować i coś tam wstawić (rzejniki są prakt
                                    > ycznie zakręcone )no i góra sypialnia dla córek przygotowana i pokuj do nauki (
                                    > grzejniki też przykręcone ),sypialnia dla dzieci i sypiadlnia moja oraz pokuj g
                                    > dzie można oglądać telewizor ,oczywiście łazienka (jeszcze w fatalnym stanie wy
                                    > maga remontu ) .więc dom jest duży nie mogę powiedzieć że mały .

                                    Ręce mi opadły!!! Mieszkasz na 9 pokojach mając 500zł dochodu??? Dziewczyno, opamiętaj się. Pierwszą rzeczą jaką bym zrobiła, to znalazła 3 pokojowe(najwyżej) mieszkanie, a nie siedziała na salonach w takiej sytuacji.
                                    Moja siostra została sama z dwójką dzieci i dochodem w wys. 2100zł na miesiąc. I wiesz co najpierw zrobiła? zamieniła pięknie urządzone 3 pokojowe mieszkanie na mniejsze, bo stwierdziła, że nie da rady utrzymać tego większego!!! I co teraz? Pomocne mają pomóc u umeblowaniu, ubraniu Was wszystkich i zakupie opału???
                                    Przepraszam, ale nóz mi się w kieszeni otwiera, jak czytam takie rzeczy.
                                  • mycha_marycha Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 18:25
                                    9 pokoi, no cóż..... pogratulowac.....widocznie stac ciebie na nie (i mam tutaj na myśli nie tylko wynajem ale i ogrzewanie)
                                    Ja mam 5 pokoi i uważam, że jest to dla mnie za dużo.
                                  • agus-ka Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 18:40
                                    wow! normalnie jakbym czytała o jakiś bogaczach, rodzinach z dziada pradziada dziedziczących palacyki, czy jakoś tak... pokój do zabaw, pokój telewizyjny, pokój do nauki, sypialnie dla domowniow, pokoj gościnny...
                                    i Ty myślisz, że ludzie beda Ci co roku kupowac kilka ton węgla do ogrzania tych metrazy?
                                    szok, po prostu szok, chyba jeszcze takiego wpisu tu na forum nie było
                                    • paulaaat Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 18:53
                                      a czemu właściwie akurat tam sie wprowadziłaś? nie było nic tańszego w utrzymaniu? ja nigdy nie mieszkałam w miejscu gdzie sie pali w piecu wiec sie nie znam, ale wydaje mi sie nielogiczne mieszkanie tak duzym domu ktory trzeba wyremontowac ogrzac, z dziecmi ktore trzzeba nakarmic itp majac minimalne dochody..moze ja nie powinnam sie udzielac bo sama korzystam z pomocy. ale ja sama ze wzgledu na pieniadze albo raczej ich brak zrezygnowalam z wynajmu majac 3 dzieci. pomysl moze mozna to jakos rozwiazac moze faktycznie ktos moglby czesc domu zajac?
                                      • charlottesometimes1 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 19:10
                                        No niestety - ja też uważam, że mimo pozornie niskiej ceny za wynajem trzeba opuścić ten dom, jeśli nie chcesz pakować się w niekończące koszty, na które cie po prostu nie stać. Tak naprawdę największym ukrytym kosztem tego wynajmu jest właśnie ogrzewanie w miesiącach jesienno - zimowych, czyli praktycznie przez ok. pół roku i biorąc pod uwagę stary, nie ocieplany (a do tego w kiepskim stanie, więc pewnie wilgotny też) 200 metrowy dom to jest właśnie ten ukryty koszt, który w stosunku rocznym znacznie przewyższa opłaty za wynajem.
                                        Znam realia pomocy społecznej i to ile mniej więcej w ciągu roku możesz dostać zasiłku na opał i wiem, że będzie to kropla w morzu potrzeb, bo w sezonie zimowym, żeby było w miarę (nie nadmiernie, tylko właśnie w miarę) ciepło będziesz potrzebowała ok. 10 ton węgla.
                                  • atena12345 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 19:48
                                    Jaja sobie robisz? Tak naprawdę powinnaś zajmować tylko parter - to i tak 4 pokoje, a w waszej sytuacji wystarczyły by 2. I po kiego remontować drugą łazienkę? Jaki masz piec w kychni?
                          • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 15:07
                            dodatku nie mam do mieszkania jestem umówiona z wójtem na rozmowę o mieszkanie gdyż mam złożeony wniosek od ponad 5 lat i odrazu sie go spytam o jakieś dofinansowanie do mieszkania wynajmowanego.
                            co do mopsu pisałam mam rodzinne 311zł i dostałam 200zł za żywność z przeznaczeniem na spłuczkę do toalety i materiały remontowe typu farby bo jeszcze nie pomalowałam wszystkiego .
                            cała trujka pujdzie do przeczkola od września więc i ja będę szukała jakiegoś zajęcia na czas ich pobytu w przeczkolu .
                            tu nie stety nie ma caritasu
                            oczywiście powpisywałąm się na innych stronach jak na razie tam cisza
                            jestem z opolskiego
                            czego oczekuje ?pomocy
                            co robie szukam zajęcia w domu typu adresowanie kopert czy tpby choć troszkę było lepiej bo na razie mam dzieciaczki w domu
                            no ja napewno nie mogę wyjechać do pracy za granice
                            a reszta sytuacji jest na wstępie chyba na wszystko odpowiedziałam
                  • mycha_marycha Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 18:14
                    Tak sobie czytam i stwierdziłam, że muszę się odezwac. 200 m2 dom? Ale powierzchni użytkowej czyli tam, gdzie powinno byc ogrzewanie? Czyli masz co namiej 2 kondygnacje. Ja mam dom ok 130 m2. Dwie kondygnacje (5 pokoi, kuchnia, dwie łazienki, ) Na cały opał na zimę (listopad-marzec, kwiecień)wydaję ok 1800 zł (zawsze mi coś zostaje z opału na przyszły rok). Temperatura w domu wynosi średnio 22st (w niektórych pomieszczeniach więcej) no i jestem w szoku, że w tak krótkim czasie spaliłaś 2 tony węgla. Ja nawet jakbym chciała palic więcej w piecu to nie mogę bo mi po prostu rozwali piec. Więc coś tu jest nie tak.
                    100 kg węgla na dzień? W takim razie masz saunę w domu
                    • isabelka20 Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 18:26
                      Agnieszko oszczędność powinna wyglądać tak, że nie musisz ogrzewać całego wielkiego domu, nie przebywasz we wszystkich pomieszczeniach. I nie pisz mi o konieczności opalania wszystkich pomieszczeń. Zresztą w grudniowym wątku było napisane, iż nie mieszkasz w całym domu ze względu na konieczność remontu niektórych pomieszczeń. Druga sprawa to czy nie ma możliwości by osoba wynajmująca tobie wynajęła jeszcze innej rodzinie parę pokoi ? Wtedy koszty były by rozłożone na dwa gospodarstwa.
                      • easyblue Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 23:47
                        Kobieta rzadko kiedy się orientuje, jakie zawory pozakręcać /o ile jednak są/, by nie trzeba było opalać całego domu. Z reguły /gdy nie ma kasy na ogrzewanie całego domu/ mieszka się na jednym poziomie, np. wyłaczając pietro lub parter.
                        Co do pieca, którego nie wyregulowała - sama przez 2 sezony paliłam w "nowoczesnym z podajnikiem". Po dwóch latach okazało się, że podajnik był do... peletów. Co dziwne, nie zorientował sie nawet sam właściciel firmy prod. owe piece /całkiem dobra renoma/. Dopiero jak przyjechali naprawić coś przy piecu dowiedziałam się o problemie.
                        • mycha_marycha Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:01
                          Do palenia w piecu trzeba się troszkę przygotowac. Po pierwsze sprawdzic czy grzejniki nie są zapowietrzone. Czy przy piecu jest zamontowana pompka wspomagająca rozprowadzanie gorącej wody po grzejnikach. Przy tak dużym domu to powinna byc obowiązkowo (chyba, że jest to bardzo nowoczesny piec, który takie urządzenia ma już zamontowane) Jeżeli jest ta pompka to trzeba sprawdzic, czy działa na odpowiedniej szybkości (zazwyczaj są trzy).
                          Ja raz zapomniałam włączyc pompki i miałam saunę na górze a na dole była zimnica, że hejsmile.
                          Może też tak byc, że piec jest za mały do ogrzewania tak dużego metrażu.
                          No i powinna sprawdzic okna, czy jej gdzieś nie wywiewa tego ciepła.

                          Ale, że coś jest nie tak to powinna (nawet kobieta) zauważyc po kilku dniach palenia. Nie sposób jest nie zauważyc, że wrzucasz ogromne ilości węgla do pieca i masz zimno w domu. Wtedy trzeba szukac przyczyny a nie bezstresowo palic i miec nadzieję, że w koncu się napali.
                          • easyblue Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:16
                            Po zalinkowanych ogłoszeniach /o ile są jej!/ boję się, że dziewczyna znalazła sobie sposób na zycieuncertain No cóż, tak bywa.
                            Gdyby ktoś mógł podjechać do niej i zajrzeć, czy faktycznie tyle węgla spaliła... ciekawi mnie to troszkę. Ale zastrzegam - o ile ogłoszenia są faktycznie jej!
                            • mycha_marycha Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:32
                              Autorka wątku sama wypowiedziała się co do tych ogłoszeń twierdząc, że nie otrzymała z tamtych miejsc pomocy.

                              Czy spaliła węgiel, czy też nawet odsprzedała komuś, tego raczej nikt się teraz nie dowie.

                              Szkoda tylko tych dzieci, bo one nie mają wpływu na to co robią ich rodzice.

                              I nawet jak autorka otrzyma pomoc to tym razem powinna miec Anioła stróża, który sprawdzi czy pomoc ta faktycznie została w prawidłowy sposób wykorzystana
                    • easyblue Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 23:53
                      Weź jednak pod uwagę, że piec piecowi nie równy, a instalacja instalacji.
          • easyblue Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 23:37
            > Mi na 60 metrowe mieszakanie na całą zimę ( od października do kwietnia) starcz
            > a 1,5 tony.
            I uważasz, że każde 60m da się ogrzać 1,5 tony? surprised
            • bj32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 23:43
              Zależy, jakie te 60 metrów i ile ścian zewnętrznych. Łatwiej ogrzać szeroką parterówkę niż wąską wieżę wink
              • easyblue Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 23:51
                Dlatego porównania "ja ogrzałam, więc..." są bez sensu.
                Dom moich rodziców ma b.wysokie ściany. Obecny... żarówki wkręcam stojąc na podłodze (punktowce) tongue_out Wątpię, by dom wynajęty przez autorkę wątku był ocieplony i w nowoczesnym budownictwie. Gdyby takowy był, koszt wynajmu byłby o wiele wyższy. No i nie trzeba by go było gruntownie remontować.
                • bj32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:00
                  Zakładam, ze akurat na mnie nie masz powodów się wściekać, bo to nie ja ogrzałam... Też uważam, ze porównywanie niekoniecznie ma sens. Bo pisałam niżej, ile stoi wynajem we Wrocławiu, a dzisiaj widziałam ogłoszenie, że 3 pokoje dla 6 osób ktoś chce wynająć za 2500,- bez liczników. Dla studentów. W Warszawie i w Pasikurowicach ceny byłyby inne big_grin
                  Są też piece i piece - nawet dwa kaflaki grzeją różnie.
                  • easyblue Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:24
                    Nie, to nie było do ciebie.
                    Kiedyś cały dom wynajmowałam za kilka stów. Z ogródkiem, garażem. Fajnie było. Tylko nagle okazało się, że piękne, długie na 4 metry okno u góry ma szpary na 1 cm... Po prostu facet źle je założył i opadło. Inne okna podobnie. Nie dało rady ogrzać przyzwoicie. Kiedyś nawet całe 14 stopni byłouncertain No plus, plus 14smile A dom całkiem nowy wtedy to był...
                    Za to moja siostra ma tak fantastyczny piec i dom (120m), że zużywają minimum węgla, a w domu ukrop /nieocieplony dom, piec ma ponad 10 lat/. A dom stary, wodę w nim zakładali bo nawet tego nie było, ściany z jakiś dziwnych pustaków.
                    Więc trudno generalizować, choć w przypadku Autorki wątku po zalinkowaniu ogłoszeń wygląda to nieciekawie.
                    • bj32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:36
                      Wiesz, zgodzę się. Problem główny jednak to to, że niespecjalnie wygląda to jak chęć poprawy. A tak czy owak tyle węgla w tak krótkim czasie...
                      Prywatnie uważam, że dziewczyna, owszem, potrzebuje pomocy, ale już się zaczęła do tego przyzwyczajać, a to nie jest dobrze.

                      Ja mam mieszkanie 3,5 metra i okna też takie, że mieszka się jak w akwarium. Osadzone dobrze i co z tego, jak powierzchnia sama w sobie sprzyja stygnięciu. Wcześnie mieszkałam w takim 3,25, ale inne okna i tak nie gwiździło...
    • trixii Re: PROSZĘ POMOC!!! 17.02.13, 19:54
      Uważam że rodzina o której tu mowa w 100% zasługiwała na pomoc (choćby nawet ze względu na dzieciaki które są przesłodkie) którą otrzymała i to całkiem pokaźną ale nikt tu nie obiecywał że pomoc będzie trwała wiecznie ! bardziej chodziło o doraźną pomoc bo przecież jest wiele rodzin potrzebujących.

      Trixii pomaga (przynajmniej się stara) ale nie uzależnia od pomocy.
      • trixii Opłata za prąd 17.02.13, 20:13
        W tabelce wpisywałam wszystko dokładnie co Agnieszka otrzymała zapomniałam tylko dodać że do kwietnia po 200 zł miesięcznie darczyńca z Opola (czyli od nas) opłaca prąd.
        • sylwia11022000 Re: Opłata za prąd 17.02.13, 21:07
          Nie jednej rodzinie tutaj to 200 zł miesięcznie za prąd bez całej reszty otrzymanej pomocy by całkowicie starczyło do szczęścia. Jestem w szoku, że nadal rodzina prośby o pomoc. Uważam, że rodzina nie wykorzystała właściwie pomocy i nic nie zrobiła aby radzić jakoś sobie w dalszej perspektywie czasu.
          Co do ogrzewania domu- to nawet ja -samodzienie płacąca rachunki nie ogrzewam wszystkich pokoi bo uważam, że nie ma takiej potrzeby. I kurcze tak sobie myśle, że moje dzieci nie miały oddzielnego pokoju do zabaw, oddzielnego do nauki plus sypialnie. Ba nadal nie mają.
        • aga2255 Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 21:21
          Proszę czytać uważnie nie grzeje wszędzie bo grzejniki są poprzykręcane w niektórych pokojach a zakręcić całkiem nie mogę .
          Nie ma możliwości by właściciel wynają część komuś jeszcze .
          Tu nie idzie nic wynająć taniej a i jak ktoś napisał mniejsze mieszkanie to przeszkadzają dzieci ,cięszko znaleść coś w mojej sytuacji ten dom znalazłam po długim czasie poszukiwań jednak ja i tak szukać będę czegoś innego bo jak ktoś napisał tu są duże opłaty i nie stać mnie na to A wynajełam bo miało być zupełnie inaczej niż się okazało że się stało .
          Możecie same w internecie sprawdzić w jakich są cenach domy do wynajęcia tu gdzie mieszkam !tylko czeba paniętać że w miejscowości powinna być przychodnia przeczkole i szkoła i połączenie dojazdowe .Macie prawo krytykować ja to rozumiem i z tym się liczyłam że zamiast pomocy będzie odwrotnie jednak musiałam zaryzykować teraz widzę że jednak zrobiłam błąd prosząc o pomoc .
          w grudniu dostałam naprawde dużo i sie tego nie spodziewałam
          za co jestem wdzięczna i dziękuje
          • sylwia11022000 Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 21:38
            Oj - czytam uważnie i ze zrozumieniem. Ogrzewasz 2 pokoje na dole, sypialnie swoją, dzieci i pokój TV pomijając resztę infrastruktury typu kuchnia i łazienka. To jest 5 pokoi. To i tak bardzo dużo jak na kogoś kogo na to nie stać. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam.
          • 04dlaczego Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 22:26
            Twoja postawa i Twoje wypowiedzi zniechęcają do pomocy komukolwiek.
            Roszczeniowość i wygodnictwo jakie tu zaprezentowałaś są porażające.
            I taka beztroska i brak poczucia odpowiedzialności.
            Urodziłaś sześcioro aniołków jak sama nazywasz swoje dzieci i przez kilkanaście lat nie zadbałaś o nie.
            Mając trójkę do wychowania związałaś się z nowym mężczyzną zamiast wychowywać swoje aniołki. Pomyślałaś o sobie, syn poszedł do babci, a córki do domu dziecka. Czy sąd ograniczył Ci prawa rodzicielskie tylko dlatego, że miałaś złe warunki bytowe? Czy może masz więcej na sumieniu i to w stosunku do własnych dzieci - aniołków.
            Jak to o Tobie świadczy?
            I powołałaś do życia kolejną trójkę. Czy miałaś warunki do ich wychowywania. Gdzie wtedy mieszkałaś?
            Piszesz, że Ty możesz nic nie jeść, prosisz przecież "tylko" dla dzieci. Inni mają Ci dać dla dzieci czy to płacąc podatki przez MOPS czy to bezpośrednio kupując węgiel, chemię i jedzenie.
            A gdzie są rodzice; Ty i ojciec dzieci. To Ty wybrałaś tatusia.
            Proszę odpowiedź na pytanie co Ty zrobiłaś, żeby poprawić swój los.
            Pomoc otrzymałaś w grudniu; co zrobiłaś przez dwa miesiące?
            Czy tylko pozwoliłaś sobie przejeść co dostałąś i spalić w piecu podarowany węgiel?
            A co zrobiłaś przez miesiąc odkąd porzucił Ciebie i dzieci ich ojciec.
            Tak jak napisałam na początku zniechęcasz do pomocy komukolwiek.
            A pieniądze wydane na pomoc Tobie uważam za stracone.
            Twoje dzieci prędzej czy później wychowa państwo w rodzinach zastępczych czy domach dziecka, bo Ty nie chcesz i nic nie robisz, żeby podjąć się ich odpowiedzialnego wychowania.

          • madziulec Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 22:27
            Długo dzis wytrzymałam.
            Ale teraz Ci powiem, że jestes roszczeniowa.

            Dziesiątki tu dziewczyn cos robią by zmienić swoją sytuację. A Ty nie. Nie przeprowadzisz się nigdzie, bo nie Bo nei ma "przeczkola", bo przychodni nie ma, bo nie ma połączeń.
            Ludzie tak mieszkaja. Do lekarza maja kawał drogi, przedszkola brak (żłobka też), o czym pisze wiele osób na forum.
            A nawet neidaleko mnie jest taka mieścina, gdzie PKS chodzi 2 razy w ciągu dnia (a to przeciez pod Warszawą).

            Nie będe sprawdzac ile dostałas, ale okazuje się, że zapomniałas o tym, ze pare rzeczy dano Ci więcej. Jakos nie wspomniałas o opale, zapomniałas o opłacaniu rachunku za prąd.
            Jak czytam jak tu niektórym ciężko to dziwie się, że Ci nie wstyd. I nie wywołuj w ludziach poczucia winy itp. tekstami w stylu, że to błąd był tu napisac.
            • szary-ludz Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:02
              Szkoda tylko ludzi, którzy się zaangażowali w pomoc przed świętami. Pewnie czuja troszkę niesmak tą sytuacją.
              Argumentacja Trixi o przesłodkich dzieciaczkach jest powalająca.smile
              trixii napisała:

              > Uważam że rodzina o której tu mowa w 100% zasługiwała na pomoc (choćby nawet ze
              > względu na dzieciaki które są przesłodkie) którą otrzymała i to całkiem pokaźn
              > ą ale nikt tu nie obiecywał że pomoc będzie trwała wiecznie ! bardziej chodził
              > o o doraźną pomoc bo przecież jest wiele rodzin potrzebujących.
              >
              > Trixii pomaga (przynajmniej się stara) ale nie uzależnia od pomocy.
              • missmiriam1 Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:08
                Ja śnię czy mam zwidy? Szary ludź? Ten sam?
              • trixii Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:15
                No tak bo teraz Trixii jest ta zła. A co do dzieci tak są słodkie, kochane i to dla nich była ta akcja i ro dla nich poswiecalam swój czas i pieniądze zresztą nie tylko ja.
                • szary-ludz Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:22
                  Ten sam.smile

                  Trixii nie jesteś zła, po prostu tak głupio to teraz wygląda i Twoja wypowiedź mnie rozbawiła z lekka. smile To nie miał być zarzut w stosunku do Ciebie.
                  • trixii Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:29
                    Przepraszam mam dzisiaj prawnie glowy
                • missmiriam1 Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:27
                  Trixi, nie przesadzaj i nie strosz się od razu, bo ten wątek ma i tak bardzo spokojne i wyważone odpowiedzi - być może ze wzgledu na to, że to Ty organizowałaś dla nich pomoc. Skoro jesteś to czy możesz powiedzieć, czy rzeczywiście po dwóch miesiącach od otrzymania pomocy (sporej, sądząc po samych wpisach w tabeli) sytuacja jest aż tak tragiczna?

                  Dobry wieczór Szary Ludziu smile Ech, chyba się stęskniłam smile
                  • szary-ludz Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:36
                    Eeeee ten tego chyba nie za mną? wink
                    A co tam można trochę popisać nie na temat, Blanki nie widać na horyzoncie to w dziób nie strzeli. wink Chyba.
                • b.bujak Re: proszę o pomoc -odpowiadając 18.02.13, 19:41
                  trixii napisała:

                  > No tak bo teraz Trixii jest ta zła. A co do dzieci tak są słodkie, kochane i to
                  > dla nich była ta akcja i ro dla nich poswiecalam swój czas i pieniądze zresztą
                  > nie tylko ja.

                  Trixii - mądra pomoc nie polega tylko na zrobieniu zrzuty; można by oczekiwać, że osoba, która ma bezpośredni kontakt z potrzebującymi zweryfikuje całokształt warunków; w opisywanym przypadku należało może postawić warunek, że kupujemy węgiel, ale proszę odizolować możliwie największą część domu; ja akurat na finanse nie narzekam, ale przy chałupie ponad 200 metrowej odizolowałam na zimę mniejszą "połowę";
                  btw - próbuję sobie wyobrazić: 100 kg węgla dziennie - zakładając, że dziewczyna śpi, to wychodzi 100 kg na 16 godzin - toż ona sporo czasu i ogrom energii musi zużywać, żeby ten węgiel sypać ciągle do pieca... dodając aspekt kosztów - kompletnie nonsensowne szaleństwo!
                  • trixii Re: proszę o pomoc -odpowiadając 18.02.13, 20:08
                    Zgodzę się z Tobą w 100% . Jednak myśmy tutaj wstępnie chciały zrobić zrzutkę na węgiel ale znalazł się darczyńca z naszego miasta który jej ten węgiel zakupił i sam dostarczył.Tak więc nie mogłam chyba rozporządzać mieniem do którego nie miałam żadnych praw. Mogłam za to decydować o rzeczach zebranych tutaj o finansach zebranych na żywność tutaj bo to przecież ja robiłam zakupy Skoro darczyńca jedzie ze mną przekazać to czy tamto są to jego rzeczy i tylko on ma prawo do decydowania w jaki sposób to będzie użytkowane.

                    Co do zrzuty na żywność czy też paczki z odzieżą nie uważam by ta pomoc została zmarnowana jak to ktoś napisał. Przecież cel był taki - żeby dzieci miały co jeść na święta oraz żeby dzieci miały ciepłe ubrania. Cel został osiągnięty. A skoro dzieciaki nie chodziły głodne tzn że pomoc nie została zmarnowana. Chodź uważam że prośby o kolejną pomoc biorąc pod uwagę zakres wsparcia z naszej strony jest moim zdaniem nie na miejscu i bynajmniej jest mi przykro....

                    No ale tak czy siak mam satysfakcję z tego że chodź przez chwilę dzieci miały lepiej.
                    Co do węgła jeszcze to jest jeszcze kilka niewiadomych jak dla mnie....

                    Co do weryfikacji. Ja zweryfikowałam tą rodzinę osobiście jak i w MOPS. Pozostaje tylko kwestia w jaki sposób rodzina gospodarowała tym węglem i czy oszczędzała. No ja niestety nie mam na tyle czasu by przesiadywać tam codziennie od rana do wieczora pilnując.
                    • bj32 Re: proszę o pomoc -odpowiadając 18.02.13, 21:19
                      "Pozostaje tylko kwestia w jaki sposób rodzina gospodarowała tym węglem i czy oszczędzała."
                      Ale to już nawet nie jest kwestia oszczędzania, tylko wysiłku włożonego w to, żeby taka ilość spalić. Ja jestem z matematyki cienka jak barszcz, ale tak sobie faktycznie myślę, że te dwie tony w dwa miesiące niespełna, to trzeba mieć talent... Na samo podkładanie i na dużym ciągu chyba zostaje czas...
              • bj32 Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:34
                Szary Ludź jak żywy i całkiem odbrażony! Inne ludzie mnie trzymajcie!

                Trixi pomogła, ale umiała powiedzieć "dość" i tego się trzyma. Pochwalam akurat.
                • szary-ludz Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:38
                  No i strzeli.
                  Nie był obrażony tylko nerwy mu się skończyły i trzeba było załatwić nowe.
                  • missmiriam1 Szary 17.02.13, 23:48
                    A pocztęś Pan aktywował? Bo napisałam.
                  • bj32 Re: proszę o pomoc -odpowiadając 17.02.13, 23:53
                    Nie ściemniaj, Serdeńko.
                    Zdaje się, ze dalej masz mi coś do napisania, prawda?
                    • szary-ludz Re: proszę o pomoc -odpowiadając 18.02.13, 01:10
                      Nie sądzę Serdeńko bym miał.
                      • 77kunda Re: proszę o pomoc -odpowiadając 18.02.13, 09:23
                        odpowiedzi na pytania za założycielki wątku to już chyba nie będzie..
                        • payuta Re: proszę o pomoc -odpowiadając 18.02.13, 11:23
                          I co Bj i ludz??? Tak bez rozlewu krwi?????
                          No sorry,ale opuszczam ten watek zniesmaczona.
                          LOL
                          • bj32 Re: proszę o pomoc -odpowiadając 18.02.13, 13:35
                            Payuta, a czemu ja mam rozlewać krew Ludzia, który nie ma dość... energii... na proste "przepraszam"? Nie będę z nim gadać i niech się wypcha. Szkłem tłuczonym.
                            • payuta Re: proszę o pomoc -odpowiadając 18.02.13, 15:17
                              Sorry Bj,sorry Ludz.Widocznie cos przeoczylam.Myslalam ze wy sie tak droczycie.
                              Obecna -nieprzytomna??
                              • missmiriam1 Payuta 18.02.13, 15:32
                                Drocza, droczą smile
                                • payuta Re: :P 18.02.13, 15:44
                                  Uffffffff,kamien z nerki.
                                  • bj32 Re: :P 18.02.13, 16:19
                                    Droczą, droczą, ale póki się nie przyczołga i nie przeprosi, będę się dąsać i strzelać focha. Nie ma, że boli. Należy mi się. I on o tym wie, chociaż udaje ochraniacza tongue_out
    • myszaj6 Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 11:59
      Czytam i nie wierzę. Sama mieszkam z mężem i dzieckiem w jednym pokoju. Kiedy zaszłam w drugą ciążę mąż stracił pracę (w listopadzie 2012 roku). Do dyspozycji mamy kuchnię, pokój i maleńkie wc, bieżącą wodę w kuchni. Nie mam środków na wyremontowanie a dokładnie stworzenie łazienki, aby mieć opał odkładaliśmy latem każdy grosz i zbieraliśmy drewno z różnych rozbiórek okolicznych mieszkańców. Żeby córka miała buty (pediatra stanowczo zaleca ze znakiem zdrowej stópki) filcuję, piszę i robię co jestem w stanie by zdobyć pieniądze. Ale dopóki moje dziecko ma co jeść i w co się ubrać nie proszę o pomoc na remont, o chemię czy o dodatkową odzież bo wiem że nie jestem w sytuacji podbramkowej.
      Popieram pomoc ale mimo dyskomfortu można się umyć w misce zamiast skarżyć się na brak drugiej łazienki.
    • bj32 Mam dokumenty: 18.02.13, 13:26
      Dożywianie, okresowy, wniosek na przyspieszenie separacji.
    • malinowe_lody Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 13:50
      Agnieszko, podpisuję sie pod powyższymi wypowiedziami. Pomoc jaką otrzymałaś była ogromna. Jednakże nie o tym chciałam napisać. Uważam, że powinnaś się zastanowić nad tym w jaki sposób sobie a przede wszystkim dzieciom pomóc. Paczek żywnościowych nie będziesz otrzymywać codziennie. Musisz nauczyć sie oszczędzać, robić dobre, kaloryczne i smaczne jedzenie z tanich produktów - można, uwierz. Ogrzewać tylko tam gdzie jest to konieczne, wyremontować minimum za minimum. A przede wszystkim pomyśleć o zmianie lokalu. Tak ja dziewczyny pisały - ukryte koszty ( remonty, opał)prawdopodobnie przewyższają opłaty za mniejsze mieszkanie - ciepłe i po remoncie.W Mopsach są osoby zwane bodajże asystentami rodzinnymi, poproś o kogoś takiego. Pomoże Ci zapanować na domowym budżetem ( tak mi się wydaje, że tu masz problemy), wskaże Ci pewne rozwiązania. Życzę Ci byś się szybko pozbierała i przyjęła niektóre wypowiedzi, jako podpowiedzi co można zrobić, by było Wam lepiej.
      • patunki Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 19:16
        Wprost nie do wiary,czytam i oczom nie wierzę. Czy naprawdę autorka wątku oczekuje,że ktoś będzie opłacał jej ogrzewanie w dziewięciu pokojach, na takim metażu?! Śledziłam poprzedni wątek i chociaż sama aktualnie pomagać już nie mogę (kiedyś pomogłam paru osobom z tego forum, m.in niezapominajce, niestety) cieszyłam się z pomocy udzielonej tej rodzinie. Niewiarygodne, jednak to prawda, że prawdziwa natura wyjdzie z człowieka prędzej czy później. Bardzo jestem zawiedziona i po raz kolejny rozczarowana. Szkoda, że tyle bezinteresownej pracy idzie czasem na marne...
        • trixii Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 20:14
          Ja się nie do końca zgodzę że na marne. Ale nie będę już pisała o szczęśliwych, najedzonych, ciepło ubranych dzieciach itd. Ja cały czas czekałam na ruch, jakieś działanie ze strony tej rodziny i póki co widzę tylko własnie to .... nie powiem liczyłam na więcej ,..
          • madziulec Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 20:19
            Zaraz.. ja przeczytałam, że dzieciaczki marzną.

            Wybacz, ale cholernie mi to przypomina pewną bajke Andersena, tylko tam były zapałki.
            • trixii Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 20:26
              Jakiś z tego morał ? Wybaczcie ale ja nie miałam wpływu na to jak rodzina dysponowała tym cholernym węglem tym bardziej że nawet nie byłam przy tym jak ten węgiel bym przekazywany. Ponieważ odbyło się to praktycznie poza forum.
              • myszaj6 Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 20:35
                Nie możesz przepraszać za ofiarowaną pomoc i jej organizację. I zgadzam się że pomoc dotyczy głównie dzieci bo nie są winne sytuacji w jakiej się znalazły. Uważam że to piękne że mimo takich sytuacji jak ta nadal chcesz pomagać nie wrzucając wszystkich do jednego wora.

                trixii napisała:

                > Jakiś z tego morał ? Wybaczcie ale ja nie miałam wpływu na to jak rodzina dy
                > sponowała tym cholernym węglem tym bardziej że nawet nie byłam przy tym jak te
                > n węgiel bym przekazywany. Ponieważ odbyło się to praktycznie poza forum.
                • mawitka Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 21:08
                  Trixi, przecież tu w ogóle nie chodzi o dysponowanie 'cholernym węglem'
                  Serio nie rozumiesz czemu ludzie, którzy zaangażowali się w pomoc czują się oszukani a pozostali zbulwersowani postawą Twoich podopiecznych?
                  • trixii Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 21:13
                    Postawą jednej podopiecznej. Proszę nie pisz w liczbie mnogiej. A ty myślisz, że jaj ja się czuję ? Ja również się zaangażowałam, napracowałam, straciłam kupę czasu i zdrowia by dzieciaki miały lepiej by rodzina wyszła na prostą. W pewnym momencie nawet zatrzymałam kilka paczek bo stwierdziłam iż teraz to ta rodzina powinna sie wykazać. Sama powinna zacząć działać i coś robić. No i zaczęła w taki o sposób. ....
                    • mawitka Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 21:35
                      No wlasnie o to mi chodzilo: ze Aga piszac tego posta zrobila duzo zlego glownie Tobie. I dlatego sie dziwilam, ze probujesz jej bronic. Wpadki sie zdarzaja, to oczywiste, i dlatego wazne (glownie dla przyszlych Twoich podopiecznych) zebys zajela (co juz zrobilas) stanowisko.
                      Dla mnie teraz sprawa jest zakonczona. Trzeba isc dalej. Pozdrawiam Cie cieplo i mam nadzieje, ze sie nie zrazisz ta wpadka.
                • malinowe_lody Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 21:20
                  Trixii, nie rozumiem, dlaczego sie tłumaczysz. Zrobiłaś dobrą robotę - chciałaś jak najlepiej dla dzieci i myślę, że przetrwały dzięki tej pomocy ciężki dla nich okres, miały radosne chwile, jedzenie i ciepło. Miejmy nadzieję, że ich mama pozbiera się i stanie na nogi. Wylany został kubeł zimnej wody, na otrząśnięcie. Może Agnieszka to przeczyta i znajdzie w tych postach jakieś wskazówki. Co do ogrzewania, nie znam się, ale wiem, że ucząc się palić w moim piecyku na drewno na początku spalaliśmy dużo więcej niż teraz, kiedy nabraliśy wprawy i wiemy, kiedy dołożyć, kiedy przymknąc dopływ powietrza. Pewnie z węglowym jest tak samo - trzeba nuczyć się palić. Oczywiście nie usprawiedliwa to faktu, że ogrzewanie całego domu jest marnotrawstwem.
                  • aga2255 Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 22:38
                    Witam dopiero teraz mogę odpisać na wadze posty .
                    Jak napisałam wcześniej macie prawo krytykować .

                    Co do trixii nie uważam by była zmarnowana jej pomoc i ona wie że jestem wdzięczna jej za to .

                    pytaliście dlaczego tatuś dzieci się wyprowadził DLATEGO ŻE WAŻNIEJSZE JEST DLA MNIE USAMODZIELNIENIE SIĘ I ODZYSKANIE CÓREK NIŻ BYCIE Z NIM (trixii wie oczym mowa ,a ja mogę napisać prywatnie )
                    nie stety nie idzie stanąć na nogi z dnia na dzień ani znaleść innego domu na już na razie mam to i do puki czegoś nie znajdę to musze tu mieszkać i wywiązyać się z umowy z właścicielem .
                    Co do palenia w piecu jak ktoś to napisał trzeba sie nauczyć tak to prawda trzeba wyczuć piec kiedy zamknąć kiedy oworzyć
                    Jak również do ogrzewania całego domu ,ogrzewałam tylko na początki potem już poprzykręcałam grzejniki bo zakręcić ich nie mogę całkiem .
                    Przykro mi że są takie nie inne wasze odczucia ,gdybym przepuszczała że tak będzie napewno bym nie zakładała wątku .
                    Ja nikogo nie zmuszam do pomocy a za pomoc którą dostałam bardzo dziękuję .
                    • missmiriam1 Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 23:07
                      Pani Agnieszko, na tym forum raczej nie praktykuje sie pisania na priv, bo trudno takie rzeczy zweryfikować i potwierdzić. Czy Pani pracuje? Szuka Pani pracy? Gdzie Pani ostatnio szukała i jakiej?
                    • ewa-mamazosi Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 23:08
                      Agnieszka, skoro zdecydowałaś się prosić sama o pomoc na forum to nietaktem jest powoływanie się na Trixii ( sprawa męża). Trixii z jakiś powodów postanowiła przerwać
                      a raczej zakończyć akcję pomocy dla Ciebie. I uszanuj to. Po co cały czas zasłaniasz się Trixii? Dziewczyna ma swoje życie, swoje sprawy i wcale nie musi niczego wiedzieć, pomijam już w ogóle fakt czy chce cokolwiek wiedzieć. Czas wziąć życie w swoje ręce i zacząć radzić samemu.
                    • bj32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 23:19
                      "Ja nikogo nie zmuszam do pomocy"
                      Jeszcze by tego brakowało!

                      Nie pomagasz sobie. Nie pomagasz tez Trixii.
                      Problem polega na tym, że z boku wygląda to tak, jakbyś bardzo starała się spaprać sobie życie, a konsekwencje mieli ponosić inni. Dla dzieci.
                      Palenie w piecu to nie fizyka jądrowa i wielkiej filozofii nie wymaga. Tydzień wystarczy przeciętnie rozgarniętej osobie.
                      Dostałaś sporą pomoc, ale sporo jest dziwnych rzeczy w Twoim życiu.
                      Wiadomo, ze w ciągu dwóch dni nie znajdziesz mniejszego lokum, ale ciekawi mnie, czy robisz coś w tym kierunku, czy w ogóle składałaś o mieszkanie socjalne? Oraz ogólnie jakoś to wszystko dość dziwne.
                      Nieco pokory, co?
                    • mycha_marycha Re: PROSZĘ POMOC!!! 18.02.13, 23:23
                      aga2255 napisała:
                      > Przykro mi że są takie nie inne wasze odczucia ,gdybym przepuszczała że tak będ
                      > zie napewno bym nie zakładała wątku .

                      A co z tymi ogłoszeniami?
                      Ogłoszeń z tym adresem poczty jest kilka
                      www.24opole.pl/393627,Przyjme-pilnie_prosze_o_pomoc,ogloszenie.html
                      zapytaj.onet.pl/Profile/AllComments/user_1765341.html
                      www.familie.pl/announce/index/detail/title/BARDZO-PROSZE-O-POMOC/id/1955
                      • storczyk450 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:14
                        www.oglaszamy24.pl/ogloszenia/pozostale/przyjme/?std=1&results=2 tu tez fajna lektura
                        • storczyk450 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:16
                          niepotrzebne.com/index.php?go=browse&cat_name=Inne tu tez. moze znajdziecie znajome posty
                          • bj32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:28
                            Przyszłaś siać ferment, prawda? Nie potrzebujesz pomocy i pomagać też nie chcesz. Będziesz włazić w każdy wątek i strofować potrzebujące albo się po nich wozić. Tak masz. Zgadłam?
                            • storczyk450 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:33
                              nie masz racji nie przyszlam psocic tylko z przykroscia czytam jak niektore osoby poprostu znalazly sobie sposób na zycie. A tam gdzie jest prawdziwa bieda nie slyszy sie wolania. Uwazasz ze pomaga sie komus kto uznaje to za sposb na zycie?
                              • bj32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:44
                                "Uwazasz ze pomaga sie komus kto uznaje to za sposb na zycie?"
                                Uważam, że po moich pięciu latach na tym forum bez Twoich podpowiedzi wiem, co mam uważać. Uważam, ze stałe pomagające stąd też nie potrzebują Twoich wrzasków, żeby zadecydować, czy chcą komuś pomóc. Uważam, że najpierw się zorientuj, jak działamy, a później pouczaj. Uważam też, ze jak nie masz orientacji w orzecznictwie i świadczeniach [wątek Gosi] - to nie powinnaś się wypowiadać.
                                I na podstawie moich i koleżanek doświadczeń uważam, że jesteś kolejną osobą, która wlazła tu i chce zacząć od reform. Kiepski pomysł.
                                • storczyk450 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:50
                                  podalam link aby mozna na ocznie przeczytac. Ja popieram pomoc potrzebuj.acym uwierz mi, tylko ze jak chce pomoc to znajduje zawsze te same osoby. Skoro wie pani jak pomagac to dlaczego nie mozna bylo wczesniej dopatrze,c sie ze niektore osoby poprostu tak zyją/ Nie krzycze na innych uwierz mi jestem spokojna i bardzo boli mnie ze dzieci glodują
                                  • storczyk450 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 00:54
                                    ... i wieksząść tych mam poprostu idą w zaparte pisząc << mam glodne dzieci>> to jest tylko raczej myslenie <<pójde w strone litości>
                                    • bj32 Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 01:09
                                      Taaa... Czyli przyszłaś nas nauczyć, komu i jak mamy pomagać.

                                      Coraz bardziej mnie ciekawi, z czym masz taki straszny problem, ze aż musisz rozwiązywać przemocą cudze. Bo Ty po prostu wiesz lepiej, jak komuś naprawić życie. Z doświadczenia wiem, że to postawa charakterystyczna dla osób, które nie umieją posprzątać własnego...
        • totorotot Re: PROSZĘ POMOC!!! 19.02.13, 17:05
          Wprost nie do wiary,czytam i
          oczom nie wierzę. Czy naprawdę
          autorka wątku oczek
          > uje,że ktoś będzie opłacał jej
          ogrzewanie w dziewięciu pokojach,
          na takim metaż
          > u?!


          Sądzę, że jakbyśmy się sprężyły, to może dalybysmy radę jeszcze na karocę i lokaja.
    • tabelki tabela wysyłek 18.02.13, 23:28
      Tabela wysyłek - otrzymana pomoc
      docs.google.com/a/gazeta.pl/spreadsheet/ccc?key=0Aqa27jJvTdDhdDAtZmJ1b05xa19OQ2FvVk52eEdWWUE&usp=sharing#gid=25
      • aga2255 Re: tabela wysyłek 19.02.13, 00:02
        Co do innych ogłoszeń jest informacja że pisałam na innych forach i innych stronach o pomoc ,
        akuratnie opole24 nie ma tam mowy o pomocy finansowej tylko rzeczy do domu jeśli ktoś ma do oddania i jak pisałam z tamtych forum nikt się nie odezwał z pomocą mi .
        Nie zasłaniam się trixii i są sprawy o których nie pisze się publicznie .
        Tak to prawda że czas radzić se samemu dlatego też dziękuję za wasze opinie i sugestie .
        dziękuję nie liczę na waszą pomoc a sugestie i pinie przeczytam .
        MUSZĘ PORADZIĆ SOBIE SAMA BEZ NIKOGO
        DZIĘKUJĘ ZA POMOC W GRUDNIU ,PRZEPRASZAM TYCH KTÓRYCH URAZIŁAM ,NIE OCZEKUJE POMOCY OD WAS POMUŻCIE INNYM
        • easyblue Re: tabela wysyłek 19.02.13, 00:34
          Jeżeli nauczysz się, ze wystarczy pożebrać i coś skapnie, to nie tylko Ty na tym stracisz,ale i Twoje dzieci. Do tego nauczysz je tego, czego sama się teraz uczysz. A przecież musisz je nauczyć samodzielności. Takiego pozytywnego "kombinowania", szukania sposobów radzenia sobie, chwytania się wszelkich sposobów, by polepszyć sytuację. Ale nie żebrania!
          Duma z osiągnięcia najmniejszego takiego sukcesu jest wtedy bezcenna. A i Twoje dzieci będą dumne, że ich matka potrafi sobie poradzić bez żebrania o litość, bo takie żebranie jest przecież upokarzające. A one nie chcą mieć matki, która się upokarza. Chcą mieć matkę dumną z siebie i z nich.
          Posprawdzaj kaloryfery, piec, oszczędź na energii elektrycznej (200zł na miesiąc - całkiem sporo mozna zaoszczędzić), szukaj koniecznie małego mieszkanka, choćby kawalerki!

          > akuratnie opole24 nie ma tam mowy o pomocy finansowej
          przyjmiemy pomoc finansową
          ?
        • patunki Re: tabela wysyłek 19.02.13, 00:50
          I dobrze, dawaj sobie radę sama, jesteś dorosła. Był czas, kiedy z dziewięciomiesięcznym dzieckiem mieszkaliśmy w przyczepie campingowej, bez wody, łazienki itp. Woda była w plastikowych beczkach i jak przyszła zima musiałam wyrąbywać ją siekierą. Gdy nadarzyła się okazja zdobycia darmowego opału harowaliśmy z mężem jak drwale w lesie, miałam otwarte rany na rękach. Ale dałam radę, nigdy nikogo o pomoc nie prosiłam. Nic nigdy od nikogo nie dostałam.
          • patunki Re: tabela wysyłek 19.02.13, 00:56
            Trixii - chapeau bas!!! Życzę wielu błogosławieństw bożych.
            • trixii Zapytanie 19.02.13, 09:05
              Agnieszko a co z zasiłkiem celowym w postaci węgla z MOPSU o którym mówiłaś po świętach. Z tego co pamiętam mówiłaś, że dostałaś ... Też wszystko poszło ?
              • chynia Do Agnieszki 19.02.13, 17:25
                Agnieszko widzę , że masz internet ,a ja w tej chwili jestem bez telefonu wiec tutaj Cię proszę podaj mi numer konta to prześlę Ci 50 zł Ty wiesz na co i bardzo Cię proszę załatw to jeszcze dziś .
                Krystyna
                • aga2255 Re: Do Agnieszki 19.02.13, 21:57
                  wtam chciałm poinformować że bardzo dziękuję za pomoc przed świętami .
                  Sytuacjia się zmienia więc dziękuję za pomoc i możecie ze mnie zejść .
                  Ktoś tu twierdził że nic nie robie otuż robie od poniedziałku zaczynam prace narazie dorywcza ale już coś ,oraz będę otrzymywać żywność z uni europejskiej raz w miesiącu do puki nie stane na nogi będę z tego kożystać .W ten sposub nie będę zależna od was .
                  BARDZO DZIĘKUJĘ I POZDRAWIAM
                  • bj32 Re: Do Agnieszki 20.02.13, 01:31
                    "możecie ze mnie zejść"
                    To miłe.
                    "W ten sposub nie będę zależna od was"
                    I dobrze. Mam nadzieję, że od innych portali też.

                    Przyznam, że mnie skutecznie zniechęciłaś do siebie...
                  • justyna198515 Re: Do Agnieszki 20.02.13, 08:53
                    To dziękujemy serdecznie,że zwalaniasz nas wspaniałomyślnie z obowiązku pomagania tobie.
                    • mamakuby25 Re: Do Agnieszki 20.02.13, 09:08
                      nie chce się wypowiadać ale nie prościej było by zamknąć ten temat ? po co to się ujadać i robić zgrzyty .
                      • patunki Re: Do Agnieszki 20.02.13, 16:29
                        ja po prostu jestem zdruzgotana tą panią
    • kasik1120 Re: PROSZĘ POMOC!!! 01.03.13, 16:17
      heh czytam i czytam i czytam ...i uwierzyc nie moge w to co czytam ...
      ok dzieci zla sytuacja .... mozna pomoc bo przeciez dzieciaczki ... ale
      i tu jest moje ale....
      200m2 dom / znam rodzine 9os ktora mieszka w 2 pokojach i nigdy nie narzekali
      bez ojca ...malzonka - kobieta nie pracuje bo jak / nigdy nie narzekala i prosila na forach ...chociaz czasem naprawde masakra byla
      sama nie pochodze z bogatej rodziny /pracowala tylko mama .... tez duzooo brakowalo czasem nie bylo co do garnka wlozyc ale zawsze jakos dawalismy rade ... 1 pokoj na 5 osob ... i co dalo sie zyc ?dalo
      teraz sama jestem mama kokosow nie mam /bo nie pracuje (tylko maz) ale dajemy rade ...
      moim priorytetem jest dziecko/dzieci ... ja nie musze nic jesc dziecku oddam moja porcje jesli bedzie trzeba ... nie mam pralki piore w rekach ... nie mam odkurzacza zamiatam po kolanach ... no ale przeciez jak to prac w rekach (poprosze o pralke . ludzie daja dla dzieci ) itd itd moglabym pisac i pisac ale po co ...
      ohhh to na tyle co za duzo to nie zdrowo ... kiedys naprawde nie bedziesz miec kobieto nic i ludzie ci nie pomoga bo twoje priorytety sa za bardzo wygorowane niestety
      a podziwiam pania ktora pomaga / zajmuje sie organizacja ...
      • atena12345 Kasik1120 01.03.13, 18:20
        Błagam, powiedz że żartujesz...
        • renata.36 Re: Kasik1120 01.03.13, 18:42
          Nie pisz,że nie musisz nic jeść,To nieprawda.każdy musi.Wierze,że oddałabyś swoja porcje dziecku, ja tez bym tak zrobiła ale to nie znaczy,że jedzenie można olać.
          • kasik1120 Re: Kasik1120 01.03.13, 19:05
            nie mowie zeby nic nie jesc ... ty zjesz "byle co" za to dziecko musi zjesc porzadnie, zreszta tak gdybym miala naprawde masakryczna sytuacje oddalabym dziecku a sama wolalabym pic tylko wode ... jeden dzien wytrzymasz nie umrzesz a na 2 juz wymyslic co zrobic by w lodowce cos jednak bylo
            tak jak napisalam kokosow nie ma ale to nie znaczy ze moja sytuacja jest beznadziejna bo tak nie jest ... napisalam gdyby ...
            • bj32 Re: Kasik1120 01.03.13, 19:18
              Serio znasz samotną matkę dziewięciorga dzieci? Jak je sobie zrobiła? surprised

              Poza tym:
              "gdybym miala naprawde masakryczna sytuacje oddalabym dziecku a sama wolalabym pic tylko wode ..."
              Wróżysz. Nigdy nie byłaś w takiej sytuacji. Spróbuj dla sprawdzenia połazić choćby jeden dzień koło żarcia i nie tknąć chociaż trochę. Nie mówię o "dietetycznej głodówce", tylko o sytuacji, kiedy pomyślisz, że jutro będzie to samo.
          • kasik1120 Re: Kasik1120 01.03.13, 19:07
            renata.36 napisała:

            > Nie pisz,że nie musisz nic jeść,To nieprawda.każdy musi.Wierze,że oddałabyś swo
            > ja porcje dziecku, ja tez bym tak zrobiła ale to nie znaczy,że jedzenie można o
            > lać.
            zle napisalam to co mialam na mysli tongue_out
            • mawitka Re: Kasik1120 02.03.13, 18:49
              Dziewczyny, przecież nie chodzi o to, żeby się licytować która ma gorzej. Agnieszka mieszka w domu, który nie jest jej. Wynajmuje go i pewnie w każdej chwili może się przeprowadzić do mniejszego lokum.
              Najgorsze jednak w tej sytuacji jest to, że już jej odebrali troje dzieci i dalej nic jej to nie nauczyło. Zamiast zrobić coś, żeby odzyskać dziewczynki, które przebywają w DD to pogrąża się tak, że mogą zabrać jej kolejne. Strasznie smutne jest jej bezmyślne i bezrefleksyjne podejście do życia. I jak zwykle głównie dzieci szkoda.....
              • bj32 Re: Kasik1120 04.03.13, 09:29
                Z moich informacji wynika,że stara się odzyskać dzieci, szanse ma takie sobie, ale obawiam się, że zważywszy na całokształt - powrót dzieci wcale nie jest dobrym pomysłem, niestety.

                Wątpię też, żeby Agnieszka jeszcze wróciła na nasze forum, więc dalsze ciągnięcie tematu jest bez sensu.
    • natalek79 Re: PROSZĘ POMOC!!! 04.03.13, 08:53
      Litości...
      jeśli czytam, że ktoś ma takie dochody i mieszka w pałacach, to po co szuka pomocy po forach? Do luksusu łatwo się przyzwyczaić...Nieprawdą jest, że w opolskim nie da się wynająć mieszkania dla rodziny za rozsądne pieniądze, ale zapewne taaakie wygody jak sypialnia dla każdego, dwie łazienki i pokoiki do nauki i zabawy w nim nie znajdziesz. No ale, jak kogoś "stać" przepalać 2 tony węgla w takim tempie... Teściowie mają dom 6 pokoi, 2 łazienki, kuchnia, garaż, budownictwo lata 80, w domu temp. wysoka wszędzie 23-24 stopnie i zakupione 2 tony węgla w październiku ciągle są i jeszcze na długo starczą... Mam sporo rodziny w opolskim, wiem jak wygląda tam życie. Sama mieszkam z mężem i trójką dzieci w mieszkaniu 70m2, dochód miesięczny ponad 3000 i uważam, że owszem miejsca mogłoby być więcej, ale tyle też starcza a przynajmniej mogę regularnie opłacić czynsz (prawie 700 zł) i rachunki. Pierwsze co bym zrobiła zostając w dodatku sama i walcząc o dzieci, to zmieniła lokal...Przecież nikt realnie myślący nie odda dzieci dlatego, że będą miały pokoików tyle, tylko pomyśli i rozważy czy matkę będzie stać to utrzymać bez szkody dla dzieci i narażania ich na tułaczki i stresy. Może się mylę, ale ja bym od tej strony patrzyła na miejscu sędziego podejmującego decyzję. Od dłuższego czasu obserwuję jak roszczeniowi potrafią być ludzie i z przykrością stwierdzam, że takim w życiu wygodniej niż uczciwie pracującym, którzy na pomoc liczyć nie mogą. Mieszkałam w takim bloku, gdzie część mieszkań poszło na socjalne z miasta i wystarczająco napatrzyłam się na "tak zaradnych" co "im się należy"...ich dzieci miały lepiej niż moje - rodziców wówczas obojga pracujących i zarabiających całkiem nieźle...Skutecznie zostałam wówczas wyleczona z pomocy tak potrzebującym, bo są naprawdę osoby/rodziny z ciężką sytuacją, ale starające się coś zmieniać, coś robić, a nie tylko rękę wyciągnąć i luz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka