Dodaj do ulubionych

Proszę o poradę

09.11.13, 20:31
Cześć, mam nadzieję, że wspomożecie mnie radą i udzielicie wskazówek co zrobić w poniższej sytuacji. Jeżeli ojciec dziecka nie stawia się w sądzie na wezwanie w sprawie odebrania praw rodzicielskich(odbyły się 3 takie sprawy), to co można wtedy zrobić, aby móc starać się o wydanie dowodu osobistego dla dziecka. Ojciec nie utrzymuje żadnych kontaktów z dzieckiem(bo nie chce), nie płaci alimentów. Ojciec dziecka nie odbiera wezwań, gdyż już nie mieszka pod wskazanym przez matkę adresem. Sędzina kazała na ostatniej rozprawie dowiedzieć się matce dziecka o dokładny aktualny adres, ale ona nie ma pojęcia, gdzie on teraz przebywa. Bo to, że on nie odbiera to znaczy, że nie wie, że w ogóle do sądu ma się stawić, ale dziewczyna naprawdę nie wie gdzie on teraz mieszka. Jak to rozwiązać?
Proszę o jakiekolwiek sugestie.
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 17:21
      A skąd, dziewczyna, wiesz, że on tam już nie mieszka? Bo jeśli wiesz to, to powinnaś wiedzieć również, gdzie przebywa. To raz.
      Jeśli nie płaci alimentów,, to czy skierowałaś sprawę do komornika i pobierasz pieniądze z FA? Jeśli nie - zrób to.
      Oraz nie bardzo wiem, dlaczego sąd nie uznała wysłania wezwania ze skutkiem doręczenia i nie rozpatrzył sprawy zaocznie dla niezainteresowanego tatusia? Może właśnie dlatego, że nie ma komornika i FA nie płaci zamiast troskliwego tatusia...
      Nie widzę powodów, dla których miałabyś go poszukiwać, ale nie znam się aż tak, żeby wchodzić w kompetencje sądu.
      • piotr_57 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 17:27
        Zadałaś bardzo rozsądne pytania. Czytałem ten post już wcześniej, ale doszedłem do wniosku, że jest niewiarygodny, dlatego na niego nie odpisałem.
        • bj32 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 17:46
          Wiesz, ja się już spotkałam z przypadkiem, kiedy sąd matce życzliwie doradził poszukiwanie ojca, który równie dobrze mógł być w Moskwie jak i USA... Niedawno też odpisywałam na pismo komornika, który... wszczął egzekucję, w której wierzycielami byli spadkobiercy i sąd, a dłużnikiem nieboszczyk, wszczął ją na podstawie "a bo mamy taki schemat pisma", a chodziło o spis inwentarza, który tak się ma do egzekucji jak macica do maciory big_grin
          Urzędnicy robią różne zabawne rzeczy, wiec i tak absurdalna sytuacja jest możliwa... Może z pominięciem drobiazgu, ze dziewczyna wie, gdzie tatuś już nie mieszka, zaś nie wie, gdzie mieszka. Bo nawet niepójście do komornika i niebranie alimentów z FA jako efekt, powiedzmy, nie znania się - dopuszczam.
          • aniulka81 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 18:01
            Już wyjaśniam, po rozwodzie wniosła sprawę o alimenty, tatuś nie płacił, więc alimenty wypłacał jej FA. Kilka miesięcy temu (nie wiem dokładnie kiedy-jeśli to ważne mogę się dowiedzieć) alimenty jej zabrano bo przekroczyła dochód.
            A jeśli chodzi o to, że nie wie, to jej były teść powiedział jej że syn(czyli jej ex) już z nim nie mieszka, więc tak się domyślam, że jak przychodzą listy z sądu to on ich po prostu nie odbiera, bo nie są przecież do niego. A gdzie teraz szanowny tatuś przebywa to nikt nie wie. Beznadziejna sytuacja wiem, nie wiadomo gdzie go szukać. Ja też byłam zdziwiona, że sąd nie może wydać wyroku bez niego. Sprawy są odraczane, gdzieś czytałam, że o wydaniu dowodu dla dziecka może orzec sąd ale nie wiem czy dobrze się orientuję.
      • aniulka81 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 18:26
        Odpowiadając na ostatnie pytanie. Ona wcale nie myślała, żeby go szukać. Wniosła o odebranie praw a on się nie stawiał i sprawy były odraczane. Poza tym myślała, że mieszka z ojcem i taki adres podawała. Nie wiedziała, że on tam nie przebywa. A potrzebuje dowodu dla dziecka, żeby móc wyjechać z dzieckiem za granicę. No i stąd mój post, czy da się ten dowód załatwić bez ojca przez sąd? Trzeba wystąpić z jakimś wnioskiem do sądu?
        • piotr_57 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 18:42
          aniulka81 napisała:

          > Odpowiadając na ostatnie pytanie. Ona wcale nie myślała, żeby go szukać. Wniosł
          > a o odebranie praw a on się nie stawiał i sprawy były odraczane. Poza tym myśla
          > ła, że mieszka z ojcem i taki adres podawała. Nie wiedziała, że on tam nie prze
          > bywa. A potrzebuje dowodu dla dziecka, żeby móc wyjechać z dzieckiem za granicę
          > . No i stąd mój post, czy da się ten dowód załatwić bez ojca przez sąd? Trzeba
          > wystąpić z jakimś wnioskiem do sądu?

          To są zupełnie dwie rózne sprawy!
          Co do paszportu to wnosisz sprawę do sądu rejonowego, wydział rodzinny, o wydanie paszportu dziecka. Wskazujesz na sygnaturę sprawy, dotyczącej pozbawienia praw, piszesz, że sąd uznaje za nieskuteczne powiadomienie pozwanego w miejscu zameldowania i koniec. Sąd na 90% wyda postanowienie o wydaniu paszportu (w trybie poza procesowym). Wydanie paszportu jest czynnością administracyjną, sąd wobec braku sprzeciwu ojca, jest praktycznie zmuszony wydać korzystne dla Ciebie postanowienie.
        • bj32 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 18:46
          Sorry, ale bardzo mi to nie gra. Nie ma, że "nie odbiera". Jeśli sprawy jakiekolwiek w sądzie toczyły się wcześniej, to może pierwsze, a może nawet i drugie wezwanie byłoby ponowione, ale trzecie już ze skutkiem doręczenia, bo w sytuacji, jaką opisujesz - nikt nie odbierałby wezwań z sądu i nie miałoby to konsekwencji. A ma. Są stosowne przepisy.
          I póki ojciec dziecka nie ma odebranych praw - nie załatwi nic. A jeśli dodatkowo chce wywieźć dziecko za granicę - sprawa zaczyna wyglądać dziwnie. Jeśli dołożymy do tego fakt, że komornik nie ściga gościa o to, że nie płaci alimentów - dla Ciebie bez różnicy, kto Ci płaci, czy tatuś, czy FA, ale dla budżetu już tak obojętne to nie jest i komornik pilnuje, żeby mu pacjent nie zniknął - to tym bardziej coś nie klapuje.
          Obojętnie, z jakim wnioskiem nie wystąpisz - dziecko dowodu nie dostanie bez bądź to zgody obojga rodziców, bądź odebrania praw jednemu z nich i wówczas jedynym przedstawicielem prawnym jest drugi.
          "Załatwić" zatem nie da się nic. Dziewczyna, idź do komornika, który sprawę alimentów prowadzi i może on Ci powie, gdzie tego tatusia szukać - o ile faktycznie nie wiesz, teść nie wie i w ogóle nikt nie wie.
          • piotr_57 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 19:08
            Tym razem zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam!
            Sąd wydaje zgodę na wydanie paszportu nieletniemu i osobno zgodę na wyjazd nieletniego w zamian za zgodę jednego z rodziców!!
            Jeżeli ojciec "uchyla się" od alimentów i nie odbiera pism prawidłowo zaadresowanych, to zgodę sądu ma praktycznie zagwarantowaną!
            Tu macie artykuł na ten temat.
            www.poradaprawna.pl/porady/wyjazd-dziecka-za-granice,138216.html
            Również z tej strony można pobrać wzór wniosku.
            Niech składa od razu dwa wnioski:
            1. o wydanie paszportu.
            2. o zgodę na wyjazd małoletniego za granicę.
            • bj32 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 19:29
              OK. Jeśli uchyla się od płacenia. Ale wobec tego gdzie to uchylanie? Może się czepiam, nie znam przepisów, według których FA wypłaca, czy są i jakie progi.
              Ale tak czy owak - jeśli FA wypłacał, to był komornik i komornik - teoretycznie - powinien dysponować adresem. Któryś to prawnik mi mówił, że jakiś tam wierzyciel? Pozwany? kto to tam? - powinien sądowi zostawiać swój adres. Nie wiem, czy i komorników rzecz dotyczy, ale zakładam, że tak, skoro komornik to organ. Sądu big_grin
              • aniulka81 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 20:14
                Bj ona wcale nie ucieka za granicę z tym dzieckiem. Nie są z mężem od 4 lat, on małą nie interesuje się wcale, nic go nie obchodzi co się z nią dzieje, jak wygląda, nie szuka kontaktu. W związku z tym chciała go pozbawić praw, ażeby samej o dziecku decydować. Pierwsza rozprawa zbiegła się w czasie z tym, że jej mama wyjechała za granicę. Więc gdyby sąd odebrał mu prawa to wtedy bez problemu sama złożyłaby wniosek o paszport czy dowód. A tak on nie stawia się na rozprawy i dupa bo się okazuje, że bez niego nic nie da się załatwić. Nie płacił bo nie pracował, więc go ścignął komornik i zaczął jej płacić FA. Teraz alimenty ma zabrane, pewnie nie przyszło jej do głowy, żeby komornika spytać o adres, skoro on może go znać. Podpowiem jej to.
                To co Piotr napisał w ostatnim poście jest dla niej rozwiązaniem. Powiem jej, żeby złożyła wniosek do sądu o paszport. Właśnie szukałam takiej odpowiedzi. Gdzieś czytałam że sąd może bez ojca i jego zgody wydać postanowienie o wydanie paszportu, ale nie wiedziałam dokładnie i nie chciałam jej wprowadzać w błąd.
                A ten wniosek o wydanie zgody na wyjazd za granicę to trzeba składać w czasie w którym chciałaby wyjechać np na Boże Narodzenie i to dotyczy jednokrotnego wyjazdu. Chodzi mi o to czy jak będzie chciała wyjechać na BN i na Wielkanoc to musi składać dwa wnioski? Czy tylko ten paszport wystarczy i może wyjeżdżać kiedy chce?
                • aniulka81 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 20:20
                  A jeszcze apropos alimentów. Skoro on nie płacił bo nie pracował i wyręczał go w tym FA, to co teraz ma zrobić skoro FA jej zabrał te alimenty. Zakładając, że tatuś dalej nie pracuje a dla państwa dziewczyna przekracza dochód, to co teraz?
                  • piotr_57 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 20:34
                    aniulka81 napisała:

                    > A jeszcze apropos alimentów. Skoro on nie płacił bo nie pracował i wyręczał go
                    > w tym FA, to co teraz ma zrobić skoro FA jej zabrał te alimenty. Zakładając, że
                    > tatuś dalej nie pracuje a dla państwa dziewczyna przekracza dochód, to co tera
                    > z?

                    To znaczy, że tatuś jest jej winien tę kasę! A komornik, przynajmniej teoretycznie!, ma obowiązek tę kasę z tatusia ściągnąć.
                • piotr_57 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 20:32
                  aniulka81 napisała:
                  Chodzi mi o to czy jak będzie chciała wyjechać na BN i na Wielkanoc to mu
                  > si składać dwa wnioski? Czy tylko ten paszport wystarczy i może wyjeżdżać kiedy
                  > chce?

                  Pisze wniosek o oba wyjazdy jednocześnie, albo wręcz o "wielokrotne"; aż do czasu zgłoszenia sprzeciwu przez ojca!!
                  A co jej sąd da?- a to już zupełnie inne zagadnienie big_grin
                • bj32 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 21:10
                  "Nie są z mężem od 4 lat, on małą nie interesuje się wcale, nic go nie obchodzi co się z nią dzieje, jak wygląda, nie szuka kontaktu."
                  I teraz się nagle obudziłaś?
                  Stosuj się do porad Piotra, człek to rozsądny. Rób, co doradza, a jak Ci nie wyjdzie - wróć i będziemy myśleć.
                  • aniulka81 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 21:18
                    bj32 napisała:

                    > "Nie są z mężem od 4 lat, on małą nie interesuje się wcale, nic go nie obchodzi
                    > co się z nią dzieje, jak wygląda, nie szuka kontaktu."
                    > I teraz się nagle obudziłaś?
                    > Stosuj się do porad Piotra, człek to rozsądny. Rób, co doradza, a jak Ci nie wy
                    > jdzie - wróć i będziemy myśleć.

                    Bj to naprawdę nie o mnie chodzi, nie umiem odpowiedzieć dlaczego dopiero po 3 latach wniosła o pozbawienie praw rodzicielskich ojca dziecka. Powiem jej wszystko co mi tu radzicie, niech składa pismo do sądu o ten paszport i w sprawie tych alimentów uda się do komornika. Nie może tak być żeby teraz została bez pieniędzy bo królewicz ma dwie lewe ręce do pracy.
                    Bardzo Wam dziękuję za te rady.
              • piotr_57 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 20:17
                Ja mówiłem tylko o wydaniu paszportu i wyjeździe nieletniego za granicę!!
                Sprawa alimentów to zadanie dla syna, on prowadzi setki spraw w sądach przeciwko dłużnikom alimentacyjnym, ja się tym nie zajmuje. A syn świętuje gdzieś w górach.
                • aniulka81 Re: Proszę o poradę 10.11.13, 20:22
                  Tak Piotrze wiem, o to właśnie mi chodziło, o ten paszport.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka